Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracowników

      • Gość: MANIUS SZkoda ,że w Tarnobrzegu tak nie ma !!!!!!!!!!!!!! IP: 80.48.95.* 29.06.06, 08:51
        TU na tej wiosce nie ma roboty wcale,a juz nie mowiąc o szkoleniach w
        zafajdanym urzędzie pracy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: tomeczek Pewnie, że brak pracowników, skoro... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 08:53
        "Murarze, potrzebuję was teraz. Potrzebuję na gwałt."
        Z takimi anonsami to na inne forum proszę :)
        • Gość: Perwuś Re: Pewnie, że brak pracowników, skoro... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 10:54
          Ja potrzebuję na gwałt dziewczyny! (do prowadzenia domu, oczywiście ;))
          • Gość: beti Re: Pewnie, że brak pracowników, skoro... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 11:48
            heehhehehe to na inne forum
      • Gość: yeti Pracowalem w Edynburgu Szkocja IP: *.local2.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 08:55
        Tam nadgodziny sa wyplacane, dodatki za godziny nocne, pensja co tydzien
        sumiennie wypacana a jak nie przyjdziesz do pracy jeszcze dzwonia do ciebie.
        dlaczego moze polelnilismy jakis blad w stosunku do ciebie? itp A u nas? szkoda
        gadac.
        • Gość: kropek-pipka-cipka Re: Pracowalem w Edynburgu Szkocja IP: *.mad1.adsl.uni2.es 29.06.06, 10:56
          Kochasiu pracowales, zarabiales szkockie stawki. Rownoczesnie na mieszkanie,
          zarcie, komunikacje - placiles wg 'edynburskich ' taryf!

          Jezeli pracodawca proponuje w obecnej chwili zl 2'000 miesiecznie plus
          ubezpieczenie - uwazam, ze jest to dobry zarobek jak na polskie "obecne"
          warunki.

          Jezeli jednego dnia dojdziemy do edynburskich kryterii - bedziesz plakal, ze za
          duzo placisz za mieszkanie, wyzywienie - znaczy bedziesz zyc w warunkach, ktore
          teraz sobie chwalisz. Bledne kolo.

          Prawda jest, ze bardzo duzy procent bezrobotnych na tzw zasilku woli pracowac
          na czarno i brac zapomoge.

          Moim zdaniem nalezy zaniechac zapomog, kierowac towarzystwo do pracy, ktora
          jest. Nie chcemy pasozytow - praca jest prawem i obowiazkiem kazdego z nas !!!!!
          • Gość: bambi7 Re: Pracowalem w Edynburgu Szkocja IP: *.csk.pl 29.06.06, 11:15
            masz racje - taki "jeden z drugim" chcieliby w Polsce od razu po studiach na
            rękę mieć 4000zł (a bez doświadczenia g***o umieją)

            czy w Anglii/Szkocji/Irlandii zapłacą ci wiecej niż 6000zł (w przeliczeniu) na
            początku, jeśli nie masz doświadczenia? a życie tam kosztuje, oj kosztuje....

            niech sie taki smarkacz puknie w łeb zanim odmówi 2000zł netto w kraju - bo
            następna oferta w innej firmie może brzmieć 1000zł brutto i wtedy ma sie
            pretensje do wszytkich, tylko nie do siebie

            PS. Zapomnijcie o takich pensjach w kraju jak na Zachodzie - to nie te
            warunki!! 2000zł na rękę powinno być standardem - wystarczy to w Polsce do
            samodzielnego utrzymania sie
            • 1realista Re: Pracowalem w Edynburgu Szkocja 29.06.06, 13:06
              > niech sie taki smarkacz puknie w łeb zanim odmówi 2000zł netto w kraju - bo
              > następna oferta w innej firmie może brzmieć 1000zł brutto

              albo 3000 netto. Czasy 1000 brutto własnie odchodzą do lamusa historii.
        • Gość: Celina Odpowiedz do Slupska IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.06.06, 14:21
          Mialam ogloszenia w gazecie slupskiej,ze poszukuje pracownikow do sprzatania
          przy takim bezrobociu powinno sie zglosic przynajmniej 100 osob zadzwonily
          tylko2-ie.Ja zapewniam bardzo dobre warunki dobra place.Wymagam jednak
          sumiennosci uczciwosci,a przedewszystkim pracowitosci oraz znajomosc jezyka
          niemieckiego jak i prawo jazdy.Moze byc kobieta lub mezczyzna po 30.Mam slabosc
          do tego miasta poniewaz sama z niego pochodze.Byc moze teraz znajde kogos?
          • Gość: corgan a po co znajomość niemieckiego do obsługi mopa? IP: *.chello.pl 29.06.06, 14:47
            Może chodzi o czytanie instrukcji obsługi płynów dezynfekujących?

            Uściślij szczególny po co znajomość niemieckiego osobie która ma sprzątać?
            • Gość: Celina Re: a po co znajomość niemieckiego do obsługi mop IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.06.06, 15:51
              Chociazby dla tego zebys wiedzial jak nastawic nawigacje w samochodzie i zebys
              rozumial co do Ciebie bawigacja mowi.Nastepne musisz czytac co pisze na
              ulotkach na srodkach chemicznych jezeli ktos sie cos w biurze zapyta zebys
              wiedzial co masz odpowiedziec,bo sprzatamy tez i do poludnia biura gdzie sa
              ludzie jak i sklepy tez do poludnia.Zdarza sie,ze i wieczorami sa pracownicy w
              biurach i o cos pytaja tez trzeba umiec odpowiedziec.Teraz widzisz do czego
              jest jezyk potrzebny takze do obslugi maszyn,na ktorych pisze wylacznie po
              niemiecku nie tylko odkurzacze.,ale tez ciezkie maszyny.
            • Gość: majka Re: a po co znajomość niemieckiego do obsługi mop IP: 80.55.242.* 29.06.06, 23:46
              No wlasnie:)Pozostawiam to bez komentarza!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: majka Re: Odpowiedz do Slupska IP: 80.55.242.* 29.06.06, 23:44
            Witam.. mam 40 lat, niestety nie znam jezyka niemieckiego i nie mam prawa
            jazdy..Nie kazdego stac na nauke jezyka i na prawo jazdy. To tyle.Chetnie
            podejme kazda prace.. dyplom schowam do szuflady.Niestety..Nie spelniam
            oczekiwanych wymagan!
            • Gość: Celina Re: Odpowiedz do Slupska dla Majki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.06.06, 10:37
              Naprawde szkoda,ze nie masz prawa jazdy i nie mowisz po niemiecku ja naprawde
              potrzebuje ludzi do pracy i bede coraz wiecej pracy dostawac,dlaczego nie
              uczylas sie jezyka? teraz jest wiadomo,ze ludzie musza znac jezyki obce.
      • Gość: ja Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: *.gdynia.mm.pl 29.06.06, 09:01
        "Murarze, potrzebuję was teraz. Potrzebuję na gwałt." A to swintuch.
      • Gość: TheOne Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: 213.25.141.* 29.06.06, 09:07
        Moj ojciec pracuje na czarno bo... nie chce placic alimentow >.<
        • Gość: beti Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 11:53
          to gratuluje okrada swoje włąsne dziecko:(
      • Gość: Grosik Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 09:07
        To ja mam propozycję dla Pana Zbigniewa Adkonis: Trzeba zatrudnić nie 8 a 4
        osoby i dać po 4 tyś / os. Będą "walić" drzwiami i oknami a ich wydajność
        będzie znacznie wyższa od osoby pracującej za 2 tyś!!!
        Inaczej nie ma sie co dziwić, że ludzie jadą za granicę!
        POZDRO
        • Gość: Radzio Re: Człowieku bluźnisz przeciw pracodawcy!!!!! IP: 157.25.139.* 29.06.06, 09:25
          Tak.. tylko on sobie policzył że w tym czasie obrobi dwie budowy. Zgarnie dwa
          razy więcej kasy. A ty mu wyliczyłeś, że za tą sama kasę, jaką wydaje na
          pracowników ma obrobić jedną budowę i mieć o połowę mniejszy zysk. A wydajność
          i tak z pewnością nie wzrośnie razy dwa.
          Przecież to nie jest Zachód, aby pracownik mógł godnie żyć za płace, a
          pracodawca zwiększyć mógł obroty przy mniejszym zysku. Jeszcze by się
          pracownikom w głowach pomieszało od nadmiaru pieniędzy. I dystans pracodawcy w
          płacy do pracownika mógłby się zmniejszyć. A tak jak pracownik ma mieć
          podniesione 3% z płacy 800zł to jest aż o 24zł, to przy pensji dyrektora, gdy
          ten zarabia 13tyś wzrost wynosi tylko marne 390zł a prezes z 40tyś ma znikome
          1200zł Przecież oni za to nie są w stanie wyżyć!!!!
          • adas313 Re: Człowieku bluźnisz przeciw pracodawcy!!!!! 29.06.06, 12:10
            A Ty bluźnisz przeciw konsumentom.

            Lwia część kosztów to koszty pracy.
            A skoro te ostatnie rosną szybciej niż wydajność oznacza to, że konsument
            zapłaci de facto WIĘCEJ.

            Co przy horrendalnie drogim budownictwie w Polsce jeszcze pogorszy sytuację.
            • Gość: Radek Re: Człowieku bluźnisz przeciw pracodawcy!!!!! IP: 157.25.139.* 29.06.06, 12:32
              To, że w budownictwie pogorszy się sytuacja to jest pewne. Ale nijak się to nie
              ma do wyżej opisanych spraw. Jak pracownik nie zarobi to nie kupi. Bo talki
              pracodawca dziesięć chat nie będzie miał, chyba że pod wynajem. W skali mikro
              to jest zjadanie własnego ogona. Aby był wzrost gospodarczy musi być i wzrost
              inflacji ta zaś jest powodowana zwiększoną konsumpcją, lecz nie taka chwilową z
              pożyczek bankowych, zwiększona konsumpcja może być spowodowana wzrostem płac
              (wtedy nas stać na luksusowe dobra), pracodawca, pośrednik ma większy obrót i
              zysk, który winien przedłożyć się na płace. Obecnie jest on, zjadany w części
              przez pazerność rządzących i różnego typu haracze (wzrasta koszt siły roboczej)
              oraz przez część pazernych biznesmenów, chcących dorobić się majątku w ciągu
              roku kosztem minimalizowania kosztów (albo przez szarą strefę tj. omijanie
              fiskusa, albo przez legalne najniższe wynagrodzenie, nieadekwatne do
              wypracowanego zysku przez pracownika i omijanie fiskusa, pracodawca dla ogółu
              pomniejsza swoją wartość i wychodzi na zero przed fiskusem tzw. tworzenie
              spółki córki (wypracowany kapitał jest wyprowadzany)).
              Odwrotność powoduje ubożenie coraz to szerszej skali ludności i bogacenie coraz
              to węższej grupy osób.
              • adas313 Re: Człowieku bluźnisz przeciw pracodawcy!!!!! 29.06.06, 12:42
                Prawda, jest to system naczyń połączonych.

                Ale może zacząć od odciążania przedsiębiorców i uproszczenia (albo chociaż
                "uspójnienia") istniejących przepisów?

                • 1realista Re: Człowieku bluźnisz przeciw pracodawcy!!!!! 29.06.06, 13:09
                  Tu własnie organizacje pracodawcow powinny zacząć nacisk na prawo- i przepisotwórców.
                • Gość: Radek Re: Człowieku bluźnisz przeciw pracodawcy!!!!! IP: 157.25.139.* 29.06.06, 13:14
                  Tak tu się z Tobą zgadzam. Tylko trzeba nam jeszcze osób, które małe co nieco
                  potrafią zrobić z Ustawami, nie tylko mnożyć (najlepiej spalić całe archiwum i
                  utworzyć nową jednolitą i przejrzystą Ustawę, również znowelizować prawo karne
                  oraz cywilne dotyczące sankcji gospodarczych, no i ujednolicić system
                  podatkowy, a nie 10 podatków-haraczy-ubezpieczeń pod różnymi nazwami). Rządzący
                  przez 15 lat jak tylko gmatwali dla swoich ciemnych interesów Ustawy czyniąc je
                  niejasnymi.

                  Pozdrawiam
                  • adas313 Re: Człowieku bluźnisz przeciw pracodawcy!!!!! 29.06.06, 14:09
                    Otóż to.

                    Nie rozumiem tylko jednej rzeczy.

                    Gdy w przedsiębiorstwie powstaje dokumentacja techniczna czegokolwiek, sztab
                    ludzi staje na głowie, by była ona spójna, jednoznaczna i precyzyjna. I się to
                    udaje. Mimo, że przy ISO-cośtam dokumentacja to może być kilkaset stron
                    tworzonych przez kilku ludzi.

                    A w dziedzinie prawodawstwa... Ciekawym przykładem są jeżące włosy na głowach
                    przepisy dotyczące branży turystycznej. Okazuje się m.in. że niektóre
                    rozporządzenia zawierają inne definicje słowa "wycieczka" niż ustawa "główna"
                    z tego zakresu. W efekcie nie wiadomo nawet za bardzo, które wycieczki wymagają
                    pilotów czy przewodników, a które nie.

                    Inne przepisy są z kolei skrajnie nieżyciowe, np. kandydaci na państwowych
                    przewodników górskich zdają egzamin pilotując wycieczki autokarowe (w górach na
                    szczęście...).

                    Podejrzewam, że w innych przypadkach jest niewiele lepiej.
              • cynik9 Re: Człowieku bluźnisz przeciw pracodawcy!!!!! 29.06.06, 21:30
                Gość portalu: Radek napisał(a):

                > Aby był wzrost gospodarczy musi być i wzrost
                > inflacji ta zaś jest powodowana zwiększoną konsumpcją

                w takim razie proponuje nie zawracac sobie glowy pracodawcami i bezrobociem a
                zamiast tego osiagnac ten wzrost gospodarczy po prostu metoda drukowania
                pieniadza. pare nadgodzin w drukarni i wzrost gospodarczy tylko gwizdze... :-D
      • Gość: anna Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 09:12
        to nieprawda że nie ma chętnych do pracy.Nie ma chętnych do wyzysku za grosze i
        to najlepiej od rana do nocy za 600 zł.
        Ja szukam pracy od 2-ch lat jako księgowa z 30letnim doświadczeniem i biegłą
        znajomością wszystkich przepisów podatkowych ale nie jestem mgr. więc mi każdy
        dziękuje.
        • Gość: beti Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 11:55
          nie przejmuj sie ja jestem magister i mam tylko rok stażu w księgowości wiec
          tez nie mam pracy:(
      • Gość: PW Kapitalisto z warsztatu - pracownik też chce... IP: *.polskieradio.pl 29.06.06, 09:12
        ...pracownik też chce zarobić. Kapitalizm polega na zrównoważeniu popytu i podaży - musisz więcej zapłacić, żeby ludziom nie opłacało się pracować na czarno albo wyjeżdżać. Dożyliśmy normalności!!!
        Waść sam pewnie masz dom, dobry samochód, wysoki standard życia a pracownika to za pół darmo chcesz.
        • Gość: karbat Re: Kapitalisto z warsztatu - pracownik też chce. IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.06, 09:26
          On da nowo przyjetemu mechanikowi samochodowemu nawet 2 000 zl na reke .

          Ile musi dawac starym dlugoletnim sprawdzonym pracownikom.

          Moze i placi 2 000 zl na reke ale na papierze do ZUS podaje zarobek 950 zl
          brutto ,kazdy tak robi a nikt nie wie o co chodzi :o
        • cynik9 Re: Kapitalisto z warsztatu - pracownik też chce. 29.06.06, 21:41
          Gość portalu: PW napisał(a):

          > ...pracownik też chce zarobić. Kapitalizm polega na zrównoważeniu popytu i poda
          > ży - musisz więcej zapłacić, żeby ludziom nie opłacało się pracować na czarno a
          > lbo wyjeżdżać.

          Wg ostatnich wiadomosci kapitalizm polega raczej na wytwarzaniu zysku, popyt i
          podaz sie cudownie rownowaza automatycznie, chyba ze panstwo sie wtraca. On
          przede wszystkim musi wypracowac zysk. Placic wiecej nie musi, choc moze, o ile
          ma zysk. Bo o ile zysku nie bedzie, albo nie wystarczajacy, to zamknie byznes i
          czesc.
      • Gość: FRYZYEAR Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: 212.160.143.* 29.06.06, 09:22
        No niestety jak rząd pozwolił sobie na tak kiepska polityke w ciśgu ostatnich
        kilku lat wiec zaczyna sie dziać tak jak przewidywalismy Polacy jadą na zachód
        a do nas nadciągnie wschód. No cóź bedzie egzotycznie. W wyrażami smutku młody
        patriota pracujacy w polsce i nie zamierzający wyjeżdżać - jak mało kto. :(
        • Gość: Radzio Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: 157.25.139.* 29.06.06, 09:26
          No to chyba młody rzeczywiście, i głupi. Albo po znajomości ma dobrze płatną
          fuche.
        • Gość: corgan oj ten Wschód nie wali do nas drzwiami i oknami IP: *.chello.pl 29.06.06, 11:00
          na Ukrainie też jest boom budowlany i ponoć budowlańcy zarabiają tam tyle co w
          Polsce.
      • dskowronski Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó 29.06.06, 09:25
        Roboty nie mają tylko ci, którzy nie chcą jej mieć, nic nie umieją, albo umieją niewiele, a chcieliby zarabiać, jak prezes banku.
        Jak ktoś się zna na czymś konkretnym, chociażby na murarce, hydraulice, że o takich dziedzinach jak informatyka nie wspomnę, to nie ma w tej chwili żadnych problemów ze znalezieniem pracy. O ile oczywiście nie życzy sobie dwa razy więcej, niż wynoszą zarobki w branży.
        • Gość: Radzio Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: 157.25.139.* 29.06.06, 09:30
          Masz na myśli Zachód? Artykuł mówi o biznesmenach szukających pracowników, a
          nie pracownikach szukających pracy za psi grosz. Ta epoka już (o zgrozo dla
          pracodawców, muszą więcej płacić) przemija.
        • Gość: Leszek Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.06.06, 10:02
          Coś pie..sz. Szukam od 4 miesięcy pracy w Warszawie i nic. !0 lat pracowałem
          w marketingu i chcę dalej pracować w tej branży ale nie mogę nic znależć mimo,
          że szukam ostro.
        • Gość: Leszek Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.06.06, 10:04
          Oczywiście tam powinno być 10 lat. Czyli całkiem niezłe doświadczenie, w tym
          kampanie telewizyjne i inne. Już mnie ku..ca bierze na ta sytuację w kraju
      • Gość: vortex21 Mnie te szlag trafia, ten pan z szerokim gestem... IP: *.server.ntli.net 29.06.06, 09:27
        proponuje 2 tys miesięcznie na rękę ;o) Ten pan nie zdaje sobie sprawy że to 2.1
        funta za godzinę (nawet chyba mniej). W UK minimalna płaca niewykwalifikowanego
        pracownika to z tego co pamiętam 5.5 funta na godzinę (nie musi nawet znać
        języka). Pracownik w warsztacie samochodowym (niewykwalifikowany pomocnik) 7-8
        funtów na godzinę. Fachowiec mechanik z papierami - 15-25 funtów na godzinę.
        Panie, z czym do ludzi! I nas szlag trafia, że łączymy się z Unią, ceny w
        sklepach prawie na poziomie unijnym a płace? 1/10 tego co w unii. Zastanówcie
        się nad tym. Nie ma, z czego wybierać, bo co bardziej rozgarnięci już dawno
        wyjechali a reszta to ci, co czekają na renty.

        Pzdr z UK
        • Gość: Seth Re: Mnie te szlag trafia, ten pan z szerokim gest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 09:47
          co do funtów. jesli 2000 na reke to wychodzi 2.1 funta/h to zobaczcie jaka jest
          róznica między tymi co zarabiaja po 800zł, to jest juz ok 1 funta, a gdzie tam
          do 5/h dla niewykwalifikowanego. no ale co tu duzo gadac. żyjemy w polsce pełnej
          złodzieji. Żeczywiście młodzież chyba niema zbyt dużego wyboru tylko sie uczyc
          języka obcebo i uciekac stąd. tak jak kiedys uciekalismy przed zaborcami to
          teraz z wolnej ojczyzny uciekac będziemy.
        • Gość: Leszek Re: Mnie te szlag trafia, ten pan z szerokim gest IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.06.06, 10:00
          Zgadzam się. Też sie zastanawiam czy nie wyjechać. Znam język ale nie wiem czy
          mógłbym tam pracować w zawodzie i trochę mi żal, ale od 4 miesięcy szukam pracy
          i nic.
          • cynik9 Re: Mnie te szlag trafia, ten pan z szerokim gest 29.06.06, 21:50
            Gość portalu: Leszek napisał(a):

            > Zgadzam się. Też sie zastanawiam czy nie wyjechać. Znam język ale nie wiem czy
            > mógłbym tam pracować w zawodzie i trochę mi żal, ale od 4 miesięcy szukam pracy
            >
            > i nic.

            Nie rozumie co to za stygma z tym wyjezdzaniem czy nie! Nie zastanawiaj sie i
            wyjezdzaj - co masz do stracenia? Jezeli jestes cos wart w swoim fachu,
            zaczepisz sie i wrocisz - o ile wrocisz - wart 10X tyle. Lepiej dla Ciebie,
            lepiej dla kraju. Pomnoz to przez kilka milionow i za 10-15 lat to bedzie inny
            kraj.
        • Gość: blue kurs funta to nie wszystko IP: 195.33.129.* 29.06.06, 10:36
          jaaaasne, najlepiej wychodzi przeliczanie funtow na zlotowki jesli mowa o
          zarobkach. Szkoda, ze nie przeliczacie funtow na zlotowki jesli mowa jest o
          cenach mieszkan w UK, czy cenach jedzenia, czy w ogole normalnego zycia.
          Potem przyjezdzaja przekonani, ze zarobia gory zlota, mieszkaja po dziesieciu w
          jednym pokoju, bo na normalne mieszkanie nie stac, zra najtansze zarcie w
          puszkach bo na nic innego funciakow nie wydadza. Zasuwaja po dwanascie godzin w
          najpodlejszych pracach i za najnizsza stawke. No i maja duzo szczescia jak nie
          zostana oszukani. A w Polsce opowiadaja znajomym jak to wspaniale w UK i ile to
          mozna tutaj zarobic.
          Tak wyglada ta cudowna ziemia obiecana w przypadku duzej czesci naszych
          kochanych rodakow na emigracji.
          • Gość: unijny Re: kurs funta to nie wszystko IP: *.mad1.adsl.uni2.es 29.06.06, 11:00
            Swieta racja, tylko nasi kochani rodacy nie chca tego zauwazyc.
            Zawsze "zagraniczne" bylo lepsze od "polskiego" - taka mamy nature. Jestesmy
            blaznami.

            • Gość: vortex21 Nie, nie jesteśmy błaznami, jesteśmu wychowani IP: *.server.ntli.net 29.06.06, 14:39
              na emigrantów. Pamiętam lata 80-90, każdy myślał o ucieczce na zachód. Pamiętam
              obcokrajowców, w swoich krajach byli tylko kierowcami, hydraulikami czy innymi
              robotnikami - jak przyjechali do polski, wymieniali swoje dolary, marki czy
              funty i udawali wielkie paniska.

              Pzdr.
          • Gość: iga Re: kurs funta to nie wszystko IP: 217.153.113.* 29.06.06, 13:55
            koszt wynajęcia pokoju dla dwóch osób jest w najgorszym razie dwa razy wyższy
            niż w Warszawie, jedzenie o dziwo często tańsze niż w Polsce, (obiad w zwykłej
            restauracji kosztuje tyle samo, co w Warszawie), zarobki, nawet za proste
            prace, kilka razy wyższe, prosta kalkulacja?.....
            • Gość: vortex21 Ja mieszkam w Hertfordshire, poza M25 IP: *.server.ntli.net 29.06.06, 15:00
              naprawiam komputery. Mam własną jednoosobowa firmę. Nienawidzę pracować dla
              kogokolwiek ze wschodniej Europy. Chcą za darmochę albo się targują, co nie jest
              angielskim zwyczajem. Tylko od anglików zazwyczaj dostaję napiwki.

              Pzdr.
            • Gość: blue Re: kurs funta to nie wszystko IP: 195.33.129.* 29.06.06, 15:25
              jedzenie tansze niz w Polsce? haha! dobry zart, chyba, ze mowa o fasolce z
              tesco i pokoju dzielonym z kilkoma innymi osobami.
              Jesli mowa o NORMALNYM zyciu to niestety jest o wiele, wiele drozsze niz w
              Polsce.
              W nowej emigracji owszem, jest duzo ludzi, ktorym sie udalo, bo znaja jezyk i
              moga konkurowac na rynku. Jednak wystarczy wziasc do reki jakakolwiek gazetke
              polonijna i po prostu rece opadaja. Handel sprzataniami po 3 funty za godzine,
              praca po 6 dni w tygodniu, 10 godzin dziennie przy szorowaniu garow za 4-5
              funtow na godzine.
              Niestety, w tej kwestii wcale nic sie nie zmienilo od czasow 80-90.
              I jakos zaden magister czy doktorant szorujacy kible u Hindusa nie narzeka na
              swojego pracodawce. Ale w Polsce to zaden sie nie zhanbi praca ponizej
              wyksztalcenia.
          • Gość: vortex21 W przypadku sporej części, lecz to najczęściej ... IP: *.server.ntli.net 29.06.06, 14:32
            bardzo świeża emigracja (dopiero przyjechali), najczęściej pracę załatwiali
            przez polskich pośredników (Polacy wręcz kochają wykorzystywać swoich rodaków
            oraz tacy, którzy przyjechali na rok może dwa. Inni całkiem nieźle sobie radzą,
            wiem, bo sam tu mieszkam. Pamiętaj - polak zapier ... za połowę stawki po 16
            godzina na dobę i to na czarno to już raczej przeszłość lat 80tych lub 90tych.

            Pzdr z UK
        • Gość: bambi7 Re: Mnie te szlag trafia, ten pan z szerokim gest IP: *.csk.pl 29.06.06, 10:44
          Pewnie byś chciał mieć te 5 funtów/godz. w Polsce - tylko nie rozumiesz
          jednego, tam sie dużo płaci ale i dużo wydaje. Ciekawe czy chciałbyś w Polsce
          płacić 2000zł za mieszkanie i 1200zł za jedzenie? Już rozumiesz o co chodzi?
          Jeśli nie, to nie ma o czym dalej rozmawiać.....

          PS. Tylko sie nie chwal ile tam zarabiasz - nam to niepotrzebne. Nawet jesli
          oszczędzasz 2 tys zł/mies, to to są tam grosze - nie ma sie czym chwalić.
          Anglia to też nie jest raj - bo raj jest tam, gdzie sie nie pracuje i żyje.
          • Gość: vortex21 Zatem raj już przeminął, wraz z PRLem IP: *.server.ntli.net 29.06.06, 15:02
        • Gość: Marek Re: Mnie te szlag trafia, ten pan z szerokim gest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 12:06
          Tylko że jak wyjedziesz do UK to masz 2 drogi życiowe: albo rodzina w Polsce,
          czyli dzieci po paru latach przy cokwartalnych odwiedzinach będą mówić do ciebie
          "proszę pana", albo sprowadzenie rodziny do UK, a tu zaczynasz bulić kasę na
          utrzymanie. Duuuużo kasy. Zdziwisz się jak "gigantyczne" 5,5 funta/h wystarczy
          ci na waciki.
          • Gość: P Re: Mnie te szlag trafia, ten pan z szerokim gest IP: 80.54.27.* 29.06.06, 12:11
            Straszne jest to co mowisz.

            Wyjechalo ze 20 moich znajomych ,zaden nie chce wracac i zaden nie placze za krajem.

            Kase wysylaja rodzinom,przylatuja sobie czesto do Polski i jest w porzadku.

            Chyba logiczne ,ze gdyby bylo im zle wrociliby tu po kilku miesiacach,a
            niektorzy juz siedza prawie po 2 lata.

            Mowia krotko: za 800 zl pracowac nie beda.Tam zycie jest drozsze.A panu ktory
            mowil cos o zarciu z puszki.Tu w kraju za 800 zl tez zarli byle co.
          • Gość: vortex21 Wiem bo mam rodzinę .... IP: *.server.ntli.net 29.06.06, 15:05
            5.5 funta to minimalna dopuszczalna stawka, kto tutaj (w UK) zarabia 5.5 funta?
            jeszcze takiego nie spotkałem. Ochrona zarabia co najmniej 8 na początku.
            Ogrodnik bez wykształcenia, kosząc trawę zarabia 10 funtów na godzinę.

            Pzdr z UK
      • Gość: Gość portalu Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: 81.15.223.* 29.06.06, 09:32
        Cóż jest dziwnego w tym, że ludzie nie chcą pracować za 800 zł brutto - czyli
        niewiele więcej niż 600 na rękę? Koszt dojazdu to ok. 100 zł, trzeba coś zjeść w
        pracy, prawda? Ile zostaje? 400? A opłata za mieszkanie - np. 500. Plus tzw.
        media (he he, media). Ludzie więc wyjeżdżają (czytaj - wyjechali) do WE, po
        NORMALNE zarobki. A teraz przepowiadam przyszłość dla pracodawców - po tłustych
        latach siedemdziesiątych nadchodzi siedemdziesiąt lat chudych...
      • Gość: someone Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 09:34
        Piszę z Wałbrzycha na Dolnym Śląsku. Tutaj jest podobnie. Ludzie nawet z
        lokalnych miejscowości pracują w Czechach, Niemczech, Anglii, Irlandii,
        Holandii. Młodzi zaczynają zwalniać się z tutejszej specjalnej strefy
        ekonomicznej (np Toyota), gdzie szeregowy pracownik 'taśmowy' zarabia ok. 1200zł
        netto. I wyjeżdżają za granicę. Czasy się zmieniają i to po prostu widać. Na
        budowach brakuje pracowników lub niespodziewanie wyjeżdzają, zostali tzw
        'menele' i ci którzy muszą zostać. Co ciekawe czasem nawet 'bezrobotni menele'
        jeżdzą samochodami.
        Pomimo tego nadal bardzo ciężko tu znaleźć normalnie płatną pracę, jak już jest
        to w okolicach 600-1200zł netto. Proszę spróbować za takie niewielkie pieniądze
        kupić jakieś mieszkanie/dom, utrzymać rodzinę, opłacić opłaty i skromnie żyć.
        Trzeba sobie jasno powiedzieć, że zarabiamy mniej niż kawałek zasiłku w innych
        krajach. Przeciętna polska wypłata to 200-400euro - ŻAŁOSNE. Niby wszystko jest
        tu tańsze, ale pomimo tego stać nas na dużo mniej - za taką samą pracę. A
        jeszcze kiedy widzi się znajomego, który wrócił na urlop z kilkunastomiesięcznej
        pracy na zachodzie, w przyzwoitym samochodzie i ze świeżo zakupionym
        mieszkaniem, to po prostu ręce opadają i odechciewa się tu pracować. Bolesna
        pobudka z matrixa. W tym czasie w Polsce odłożysz może z kilka tysięcy zł jak
        dobrze pójdzie.
        To jest po prostu biedny region, biedni ludzie i biedny kraj.
        I naprawdę nie ma się co przejmować biadoleniem pracodawców - każdy dba o siebie .
      • Gość: kaska Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: 212.244.79.* 29.06.06, 09:35
        i bardzo dobrze, niech dalej państwo prowadzi taką politykę w sprawie
        zatrudnienia.Może wreszcie skończą sie czasy pracy legalnej za 600 zł na rękę.
        Jakza to przeżyć w pojedynkę a nie mówiąc z rodziną.
      • Gość: fezuj Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: 213.69.97.* 29.06.06, 09:35
        Skoro jest tak zle, to dlaczego jest tak dobrze ?
      • kapitan_stopczyk R.O.S.Z.C.Z.E.N.I.O.W.A postawa pracodawcy 29.06.06, 09:35
        Okazuje się, że nie tylko pracownicy cierpią na socjalistyczne mrzonki, ale
        tzw. pracodawcy również.
        Właściciele firemek uważają, że im sie pracownik NALEŻY. Jak psu zupa.
        Otwarto granice - i okazało się, że nasi - pożal się Boże - przedsiębiorcy nie
        zauważyli tego i nadal myślą, że za brama czekają setki ludzi gotowych orać za
        600zł po 16 godzin /dobę.
        Tak więc panowie "kapitaliści - macie praktyczną lekcję WOLNEGO RYNKU.

        A może tak kupić opla zamiast nowego mercedesa, a na wakacje jechać do
        Chorwacji a nie na Hawaje?
        Niedługo jeśli będziecie chcieli istnieć to będziecie musieli zmniejszyć swoją
        żarłoczną i ostentacyjną konsumpcję.
        I bardzo dobrze.
        • Gość: cytat postawa pracodawcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 09:42
          że zacytuję:

          "Według dyr. Ewy Jurkowskiej z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku to kuriozum.
          Firmy mogłyby się rozwijać, ale łamią sobie zęby na braku kadr. W końcu
          pracodawcy sięgną chyba po imigrantów ze Wschodu."

          po co podnosić pensje rodzimym "murzynom", skoro za te same pieniądze mogą orać
          inni "murzyni"...
          • Gość: mgm Re: tez juz nie bardzo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 10:04
            nie za 800 zeta na miesiac .. tyle to oni juz w domu u siebie legalnie maja..
            na ukrainie srednia placa w ub. roku to ok. 1000 hrywien, czyli cos ponad 600
            zeta. ale zycie tez tam jest tansze, czyli na jedno wychodzi.
            a te 1000 hrywien to jest srednia lacznie z tamtejsza budzetowka, gdzie
            najczesciej towarzystwo nie wyrywa sobie rekawow, a do oficjalnej pensji
            dorzuca lapowki.. tylko jacys nieudacznicy ze wschodu mogliby tu przyjechac za
            800 - 1000 zeta na miesiac. Nie placisz , nie masz pracownika, i dobrze - to
            jest wolny rynek.
            Zdziwienie naszych pozal sie Boze biznesmenow przypomina troche wielki szok
            badylarzy, taksowkarzy i butikarzy z poczatku lat 90-tych, gdy wolny rynek
            znokoautowal ich w kontekscie statusu materialnego jaki znali z prlu-u..po
            wejsciu do unii to samo czeka rekinow rodzimych biznesikow z lat 90-tych
            opartych na wyzysku pracownika..
            • xaliemorph Re: tez juz nie bardzo... 29.06.06, 13:50
              > Zdziwienie naszych pozal sie Boze biznesmenow przypomina troche wielki szok
              > badylarzy, taksowkarzy i butikarzy z poczatku lat 90-tych, gdy wolny rynek
              > znokoautowal ich w kontekscie statusu materialnego jaki znali z prlu-u..po
              > wejsciu do unii to samo czeka rekinow rodzimych biznesikow z lat 90-tych
              > opartych na wyzysku pracownika..

              Co jak co, ale jak czytam komentarze, ów ten doskonale trafia w sedno.
              Gratulacje wyczucia :)
          • Gość: Assa Re: postawa pracodawcy IP: 212.160.172.* 29.06.06, 10:30
            (...)
            > po co podnosić pensje rodzimym "murzynom", skoro za te same pieniądze mogą orać
            > inni "murzyni"...

            Anglicy i Irlandczycy już na to wpadli :)))
        • Gość: Leszek Re: Roszczeniowa postawa pracodawcy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.06.06, 09:50
          Dobrze zauważyłeś. Pracodawcy nie widzą wolnego rynku myślą, że ukraińców
          wezmą, a oni szybciej zrobią dobrobyt u siebie w kraju niż my.
      • Gość: burghes trzeba było wcześniej dbać o pracowników IP: *.Gawex.PL 29.06.06, 09:36
        trzeba było wcześniej dbać o pracowników, to by nie uciekali. Teraz każdy chce
        dawać po 2 tysiące, a wcześniej jak było?
      • Gość: robotny Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 09:39
        Żenujące jest to, że pomimo takiej sytuacji wskaźnik bezrobocia nie spada albo
        spada bardzo powoli. Po prostu urzedy pracy nie są tym zainteresowane -
        przecież jak będzie mniejsze bezrobocie to i mniej kasy na szkolenia i etaty
        poobcinają. To jest chore. Odebranie statusu bezrobotnego wszystkim, którzy nie
        chcą pracować to powinna być pierwsza czynność urzędu pracy. Wtedy przynajmniej
        byłoby widać jakie jest naprawdę bezrobocie.
        • Gość: Leszek Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.06.06, 09:45
          Gościu Robotny Ty chyba nie wiesz, że bezrobotny bierze zasiłek tylko przez pół
          roku i nie ma żadnego statusu bezrobotnego. Dostaje 500 zł przez pół roku, a
          póżniej nikogo nie interesuje czy ma pracę czy nie i czy ma za co żyć.
          • Gość: Xytre Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: 212.160.172.* 29.06.06, 10:33
            Dostaje 500 zł przez pół roku, a
            > póżniej nikogo nie interesuje czy ma pracę czy nie i czy ma za co żyć.

            Ale później jeśli się zgłasza urząd pracy opłaca mu ubezpieczenie zdrowotne i
            dlatego warto pozostać bezrobotnym nawet bez prawa do zasiłku
      • ryssio Ciekawe co zrobi państwo ze swoimi pracownikami 29.06.06, 09:43
        Płace w administracji, w policji itp. są gów.e. Ludzie - nieroby czy nie
        nieroby, ale się ich "ruskim" nie zastąpi. Może czas się brać za reformy
        wadministracji, póki nie jest za późno?
        • Gość: Leszek Re: Ciekawe co zrobi państwo ze swoimi pracownika IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.06.06, 09:48
          Zgadzam się z Tobą - czas na poważne reformy i decyzje. Ludzie za mało
          zarabiają w stosunku do kosztów życia. Żona pracuje w tzw. budżetówce -
          konkretnie w urzędzie państwowym ponoć bardzo ważnym. Jest po studiach, 10 lat
          pracy i zarabia o wiele mniej niż średnia krajowa, która tu wynosi 2400 bruto.
          To jakaś paranoja.
      • Gość: nik Smash socialism! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 09:51
        > Pracuja na czarno zeby przetrwac, nie maja innych alternatyw zeby przezyc...

        2k netto? Za mało, aby przeżyć. Panu "takizenekowi" gratulujemy zarobków.
        • Gość: Leszek Re: Smash socialism! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.06.06, 09:56
          No cóż tak się dzieje gdy rząd i politycy nic nie robią. Rząd Wielkiej Brytanii
          przez ostatnie dwa lata zapewnił Polakom więcej legalnych miejsc pracy niż rząd
          Polski.
          Przed wojną Polska miała tylko 20 lat i powstała Gdynia, Centralny Okręg
          Przemysłowy, a teraz co III Rzeczpospolita ma już 16 lat i nic. Nawet Mierzeji
          Wiślanej boją się przekopać, żeby Ruscy nam drogi na Bałtyk z Elbląga nie
          zakazywali.
      • Gość: Ori_London Prawa rynku IP: 193.227.201.* 29.06.06, 09:53
        Takie sa prawa rynku - popyt/podaz. Skoro nie ma ludzi do pracy w danym rejonie
        to naturalna konsekwencja bedzie zwiekszenie oferowanej stawki za prace 2,3,4,5
        moze 10 tys zlotych a wtedy popyt na prace wzrosnie i wszystko wroci do normy!!!
        Ludzie w Polsce powinni sie cieszyc, ze tak wielu ludzi wyjezdza za granice do
        pracy a) przywoza zarobione pieniadze do Polski b) zmuszaja pracodawcow
        polskich do placenia wiecej za prace!!!!
        Pan mechanik ze Slupska lamentuje, ze nie moze znalezc mechanika za 2 tys.
        netto na reke
        • Gość: someone Re: Prawa rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 10:45
          Oby to wyrównywanie płac rzeczywiście następowało. Nierówność płacowa jest dla
          Polaków bardzo bolesna. Aż mnie szlak trafia. Na stojąco.
      • Gość: zdzislaw Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: 83.147.129.* 29.06.06, 09:58
        Moze teraz niektorzy pracodawcy naucza sie szanowac swoich pracownikow i
        odpowiednio ich wynagradzac. Wszyscy za granice nie wyjada bo albo nie moga
        albo wystarcza im co tu zarobia. Dobrego pracodawcy pracownicy nie opuszcza.

        p.s. ja wyjechalem bo moj pracodawca nie byl wobec mnie w porzadku chociaz
        niezle placil
      • Gość: stanisław Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 10:00
        W informacji nie podano ile w rzeczywistości potrzeba osób nie posiadających
        żadnych kwalifikacji.Przecież w innych regionach kraju też jest dużo
        bezrobotnych,a przemieścić się do Słupska i tam znależć zakwaterowanie oraz
        zarejestrować się w słupskim PUP potrafi każdy bezrobotny w Polsce, a nawet
        Unii Europejskiej.Natomiast jechac na próżno żeby przekonać się na miejscu że
        nie ma pracy przy opłatach za przejazd z dowolnego miejsca w kraju nie stać
        żadnego bezrobotnego. Dlatego odpowiednie skoordynowanie tych wzajemnych
        poczynań może zapaść jedynie w ministerstwie pracy i polityki społecznej.
      • Gość: qba Re: Słupsk: 30 proc. bezrobocie i brak pracownikó IP: *.jcauto.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 10:05
        to nie jest tylko problem Słupska. Radom, kielce i można by jeszcze długo
        wymieniać. W urzędach pełno ludzi jest zarejestrowanych, a chętnych do pracy
        nie ma. Praktycznie każde duże miasto ma problem ze znalezieniem ludzi do
        podstawowych prac. nie ejst wymagane wykształcenie, ani nawet doświadczenie,
        tylko duże chęci. chętnych nie ma.
      • Gość: wiedzacy I dobrze IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 29.06.06, 10:05
        I dobrze tym palantom - raj sie skonczyl , 1300 brutto moga sobie wsadzic w
        przyslowiowy odbyt.


        Niech siegaja po "fachowcow" ze wschodu, wtedy dopiero zobacza co
        oznacza "rztelnosc' ;p i pracowitosc.


        Sami sobie tego syfu nawarzyli - pamietam ze w 99 zarabialem wiecej niz
        obecnie. To normalne ? Nie , to nie jest normalne, bo teraz mam wyzsze
        wyksztalcenie , owiele wieksze doswiadczzenie i oczywiscie takze wyjade
        zagranice, przy okazji, gdy bede mial jakas rozsadna oferte.

        Ps. Jak na Polskie warunki, nie zarabiam zle.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka