Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    10.07.06, 23:49
    wszystko już wiemy co i jak ..
    jak się ubrać co mówić, jakich perfum używać itd. itp. kogo w tyłek calować....

    a ja mam pytanie jedno zasadnicze do Pani/a, mianowicie gdzie pracę można w
    Polsce znaleźć która pozwoli planować długofalowo własne życie wziąć pożyczkę
    na kilka lat pozwoli związać koniec z końcem... :-)

    Rozmowa z HH jest często uwłaczająca.
    Najchętniej czasem takiemu HH walnąłbym jak Zinedin Zidane na meczu finałowym
    walnął pajacowi z Włoch, a tu trzeba zęby szczerzyć żeby pokazać, że taki
    jeleń nie potrafi wyprowadzić Cię z równowagi...

    Oferta pracy powinna być jasno i czytelnie w pełnym zakresie przedstawiona
    (włącznie z zarobkami) i to wydawałoby się błache posunięcie rozwiązałoby 98%
    problemów. Sama rozmowa kwalifikacyjna mieściłaby się w tych 2%.

    Pieprzenie n/t jak się zachowywać na interview jest o kant dupy rozbić i
    niczemu zupełnie niczemu nie służy oprócz zapełniania miejsca na stronie
    internetowej, lepiej jest pojść kupić dobrą książkę. Lepiej jest rozmawiać
    GDZIE pracy szukać JAK jej szukać GDZIE są najlepsi pracodawcy i inne
    konkrety, a biadolenie o rozmowie kwalifikacyjnej lepiej zostawić na studiach
    wśród studenciaków....................




    Obserwuj wątek
      • sirtalent Re: Interview 10.07.06, 23:54
        są tu gdzieś porady o zalecanych rodzajach perfum ?
        cholibka, musiałem przegapić ten ciekawy temat :P
        • annajustyna Re: Interview 11.07.06, 09:03
          Najlepiej zastosowac feromony;)))).
          • martak82 Re: Interview 11.07.06, 22:37
            zgadzam sie z Loozerowiczem. te rozmowy to jedna wielka ściema, niepotrzebnie
            tracony czas i pieniadze! dzisiaj miałam dwie rozmowy..po lich babka mnie sie
            pyta czy np. srednia 4,16 to dobra czy zła srednia, albo na co komu test
            psychologiczny z dosłownie 300 wymienionymi cechami przy ktorych musiałam
            postawic znak + lub - czyli pasuje do mnie, nie pasuje. Moja chyba sprawa jaka
            prasę czytam ...wrrr... jestem wypalona a to dopiero początek bo jestem
            absolwentką, więc jeszcze pewnie pare rozmów przede mna do otrzymania pierwszej
            pracy. :(( a juz pare przeszłam notabene
            • annajustyna Re: Interview 12.07.06, 09:21
              Bo to wszystko jest po prostu chore...
              • miila78 Re: Interview 12.07.06, 09:57
                Hehe bo ten kraj jest chory, dlatego najlepiej wykształcić się i uciekać tam
                gdzie docenią nasze umiejętności.
                A jeśli chodzi o rozmowy kwalifikacyjne to miałam taki przypadek kiedy przyszły
                (a raczej niedoszły hehe) pracodawca rozmawiając ze mną o umiejętności obsługi
                komputera zapytał mnie czy piszę dzieła literackie, a kiedy uczciwie
                odpowiedziałam, że nie - stwierdził, że w takim razie wcale nie jestem taka
                dobra z tych komputerów.
                A stanowisko, o które się ubiegałam związane było raczej ze znajomością prawa
                niż literatury. No ale cóż idiotów nie brakuje.
                Pozdrawiam :)
      • patrycja.zasieczna Re: Interview 13.07.06, 18:46
        Obawiam się, że czasy kiedy pracowało sie w jednym miejscu do emerytury dawno
        minęły. Ani w Polsce ani za granicą nikt nie da Panu gwarancji zatrudnienia na
        kilka lat. Właśnie za granicą ludzie o wiele częściej niż w Polsce zmieniają
        miejsce zamieszkania i pracę. Zgadam się, że oferty pracy powinny być jasne i
        czytelne. Co do wynagrodzenia to zazwyczaj takie informacje nie sa podawane do
        wiadomosci, ponieważ polityka wynagrodzeń jest w firmach poufna. Poza tym
        bardzo często kandydatci negocjują warunki zatrudnienia.
        • cagligostro Re: Interview 14.07.06, 02:11
          tak...to mozliwe tylko w polsce.informacja o zarobkach poufna...w takim razie
          wie wiem czy ubiegajac sie o pace bede zarabiac 1,2 czy 3 tysiace zlotych.w
          zasadzie to nic nie wiem bo nawet stanowisko pracy okreslone jest tak
          enigmatycznie ze ze nie wiadomo czy chodzi sekretarke czy dyretora.
          ja nie wiem czy tak jest w polsce bo w kraju nie mieszkam.ale zarobki do
          negocjacji to przywilej dyrektora wzwyz.w polsce dyrkiem zostaje sie przez
          znajomosci wiec o czym my szanowna pani mowimy.niech pani wezmie sobie do reki
          jakakolwiek inna niz polska gazete z ogloszeniami-transparentnosc jest zabojcza
          i z gory wiem ile bede zarabial.
          pozdr
        • r.richelieu Re: Interview 14.07.06, 18:11
          Negocjaje? phh. "Jak się pani nie podoba 889 brutto to sio stąd"
        • c_e_s Re: Interview 18.07.06, 23:01
          Wynagrodzenie jest integralną częścią oferty pracy, tak samo jak cena samochodu,
          mieszkania czy innej rzeczy wystawianej na sprzedaż. Ogłoszenie o naborze na
          dane stanowisko to także oferta handlowa. Brak w niej oferowanego wynagrodzenia
          jest dla mnie informacją, że pracodawca ma coś do ukrycia i przestaje być dla
          mnie wiarygodny. Na jakiej podstawie mam podjąć decyzję, czy warto abym
          poświęcił swój czas na przygotowanie dokumentów i ewentualną rozmowę? Mam
          kupować kota w worku? Dowiedzieć się na koniec, że pracodawca oferuje minimalną
          płacę lub inną, nijak nie przystającą do wartości pracy i moich oczekiwań? Nie
          oszukujmy się, nie próbujmy wmawiać innym, że praca jest dobrem samym w sobie.
          Pracujemy DLA PIENIĘDZY, a jeśli przy tym możemy się jeszcze rozwijać,
          awansować, robić karierę, to jest to DODATKOWA nagroda.
          Reasumując, brak podawania tak istotnego elementu jak choćby tylko "proponowana"
          wysokość wynagrodzenia, jest po prostu brakiem szacunku dla drugiej strony.
          Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy dla kogoś takiego warto pracować.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka