Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    obyczaje delegacyjne

    IP: 218.28.9.* 09.02.03, 15:20
    Ostatnio jak bylam w delegacji dwa razy zdarzylo sie, ze gospodarze zaprosili
    nas najpierw na suto zakrapiana kolacje, a potem mnie odwiezli do hotelu, a
    kolegow zabrali do salonu masazu. Wcielo mnie i chcialabym sie dowiedziec,
    czy to jest praktyka powszechna?
    Obserwuj wątek
      • Gość: ^rafik^ Re: obyczaje delegacyjne IP: *.stp.ru.prserv.net 10.02.03, 20:42
        To bezczelnosc!!! Taka dyskryminacja!!! Ciebie tez powinni zabrac do salonu
        masazu. A moze lepiej nie. Jeszcze by sie jakis inny klient pomylil. A tak na
        serio to mi wyglada na zagrywki rodem z Dyrektora Buraka

        pozdrawiam

        Rafik

        Gość portalu: siaosu napisał(a):

        > Ostatnio jak bylam w delegacji dwa razy zdarzylo sie, ze gospodarze zaprosili
        > nas najpierw na suto zakrapiana kolacje, a potem mnie odwiezli do hotelu, a
        > kolegow zabrali do salonu masazu. Wcielo mnie i chcialabym sie dowiedziec,
        > czy to jest praktyka powszechna?
      • Gość: fred Re: obyczaje delegacyjne IP: *.wodgik.katowice.pl 11.02.03, 07:23
        Zgadzam się, jest to chamstwo - jak już się towarzystwo zaczęło bawić razem, to
        powinno skończyć też razem (oczywiście ludzie mogą się "wykruszać", po prostu
        idąc do łóżka - w celu spania lub nie). Poza tym buraki pokazali w ten sposób
        wszystkim paniom w towarzystwie, że są nieatrakcyjne. To już szczyt chamstwa
        (oczywiście gdyby np. wszystkie panie przez cały wieczór zachowywały się "ą,ę"
        i impreza była drętwa, to się można wkurzyć i mieć ochotę coś takiego zrobić
        demonstracyjnie - ale nawet wtedy gospodarza obowiązuje szczególna dbałość o
        wszystkich gości i szczególna kultura, a więc mimo wszystko nie miał prawa tego
        robić). Dać chamom pieniądze, to zjedzą Monę Lizę z keczupem...
        • Gość: siaosu Re: obyczaje delegacyjne IP: 218.18.171.* 20.02.03, 16:55
          O Jezu, dzieki, zrobilo mi sie troche lepiej ze to jednak normalne nie jest.
          • Gość: Jo Re: obyczaje delegacyjne IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 18:46
            Powinni się bawić razem z Tobą do końca - nawet jeśli musieliby wybrać inną
            rozrywkę, taka bardziej koedukacyjną. Ja kiedyś pojechałam na delegację w
            większej grupie, w której był chłopak, z którym czuliśmy do siebie miętę, i
            owszem, urwaliśmy się potem tylko we dwoje, ale dopiero wtedy, kiedy juz
            wiedzieliśmy, że reszta ekipy zalega martwym bykiem w swoich pokojach.
        • Gość: ∑:-> Re: obyczaje delegacyjne IP: 213.25.91.* 23.05.03, 10:47
          ∑:->
      • Gość: poldek Re: obyczaje delegacyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.03, 23:19
        Jak znam zycie, to oni poszli do agencji towarzyskiej lub na jakieś sexscesy.
        Też byś chciała? Na pewno wzieliby Cie pod uwagę, gdybyś dała jakiś sygnał, że
        masz ochotę na tego typu zabawę. Jeżeli faceci mieli ochote sie zabawić a ty
        nie chciałaś, to co mieli iść spać?
        • Gość: oban Re: obyczaje delegacyjne IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 20:18
        • Gość: oban Re: obyczaje delegacyjne IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 20:21
          pewnie znasz zycie, ale gosci tak sie nie traktuje
          ani tych prywatnych ani biznesowych. Brak elementarnego wyczucia. Taki gość
          potem w 8/10 przypadków na pewno ci "pomoże" we wspólnym biznesie.

          W takich sytuacjach zamyka się jaja na kłódkę i organizuje się coś
          wspólnie, bo "wolny wieczór" po spotkaniu biznesowym czy też przed nim
          tak naprawdę nie jest do końca wolny. To też jest praca.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka