smoki2
20.03.05, 20:40
4 tygodniowy Michałek trafił do szpitala z zapaleniem płuc. Jest w stanie cięzkim i narazie choroba się "rozkręca" wiec stan sie pogarsza. Dostaje co chwile jakies leki ale zapalenie jest wirusowe wiec narazie poprawy nie ma. Dobra wiadomosc to to ze oddycha sam, co prawda wspomagany tlenem ale bez respiratora. A zła to to że na oddziale złapałam rotawirusa i boje sie ze Michałek mógł złapać go ode mnie. takie świnstwo zawsze atakuje najsłabszych... Ja jestem w domu żeby nie zarażać ale mam nadzieje ze szybko wrocę do szpitala.