Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co Polacy jedzą w pracy?

    22.08.06, 15:44
    Ale tak powaznie ! to jakas nowosc jest ? czy to wiadomosc z radia maryja z wczoraj wieczora przepisana?
    Obserwuj wątek
      • Gość: lipa Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 09:05
        Śmiech na sali, jakby każdy Polak zarabiający 800 zł kupił sobie codziennie
        obiad za 8 zł to ile by mu wypłaty zostało ??
        • super.kinia Re: Co Polacy jedzą w pracy? 23.08.06, 09:19
          u mnie lunche są po ok 20zł. Nie stać mnie.
          • Gość: dra Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.debacom.pl 23.08.06, 10:04
            ja i moj narzeczony bierzemy obiady do pracy- w plastykowych pojemniczkach.
            Zawsze znajdujemy czas, żeby je wrzucić do mikrofalowki w pokoju socjalnym.
            Prezciez to nie duzy wydatek wieczorem przygotowywac obiad troche wiekszy.
          • Gość: funkie Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.ip.fastwebnet.it 24.08.06, 14:17
            u mnie firma placi prawie za caly lunch tak, ze kosztuje mnie on MIESIECZNIE
            okolo 24zlotych.
        • Gość: gość Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: 82.177.55.* 24.08.06, 10:26
          Zawsze możan sobie coś przygotować poprzedniego dnia. Jak nie masz w pracy
          mikrofalówki, żeby sobie odgrzac obiad, to możesz sobie przyrządzić np. sałatkę.
          Możliwosci jest dużo - trzeba chcieć!
      • Gość: adas Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.chello.pl 24.08.06, 10:22
        jesli nie pizza, chinszczyzna, "bulka z majonezem", to co powinnismy jesc, madrale jedne?
        • Gość: Luger ten artykuł to ściema. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 10:41
          W mojej poprzedniej firmie (Łódź) zamawialiśmy z firmy cateringowej i to nie śmieciowe jedzenie a raczej bardziej zbliżone do domowych:
          - zupy po 2 zł,
          - drugie danie 8 zł (4 zł mięso np. schabowy, pieczeń etc. + 2 zł ziemniaki lub ryż lub kopytka + 2 zł wybrana surówka lub buraczki).
          W sumie 10 zł ale większość ludzi poprzestawała na samej zupie albo samym drugim.
          Firma w której zamawialiśmy miałą tyle zamówień że ledwo się wyrabiała, zresztą wcześniej zamawialiśmy z innej i sytuacja była poddobna. Byłem też w oddziale w Krakowie i tam też była taka firma, nawet miała strone w internecie i sporo ludzie z niej zamawiało. Myśle że ten artykuł to bzdura i zapchajdziura.
          Można dzień czy trzy jechać na chińszczyźnie czy pizzy ale na dłuższą mete to odpada (cena zresztą jest ta sama ok. 8 zł na głowe). Zresztą chyba każdy zdrowo myślący człowiek woli jeść jedzenie a'la domowe niż kebaby dzień w dzień.
          Zresztą nie dziwie się ludzią nie jedzącym obiadu czy lunchu w pracy jak ktoś pracuje od 7 do 15stej woli zjeść w domu. Ale jak się pracuje od 9 do 18 stej to trzeba coś zjeść bo człowiek przestaje myśleć.
          Pozdrawiam,
          • super.kinia Re: ten artykuł to ściema. 24.08.06, 10:49
            10zł dziennie? większośc pracowników biurowych zarabia ok 1 tys na rękę,
            wydając codziennie 10zł przejedlibyśmy 20% dochodu.
            • agentwrogiegoukladu ja przejadam 50% pensji 24.08.06, 13:11
              i wcale nie tyję....
            • Gość: Tomek Wieruszewski Re: ten artykuł to ściema. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 09:52
              A ja robę sobie przerwę obiadową. I czasowo i finansowomam to wliczone w kosty. No bo co, za ileś lat płace będą zapewne większe a ja do tego czasu mogę mieć problemy z żołądkiem. No i co mi wtedy ze wzrostu gospodarczego i wzrostu płac? Wystarczy że leczyłem się na ostrogi piętowe, na żołądek nie mam jużmochoty leczyć się . Poza tym przerwa obiadowa w środku roboczodnia pomaga się zrelaksować. Bo od wjścia do pracy do powrotu do domu z dojazdami to zwykle 11-12 godzin!
      • Gość: głodny pracownik Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 10:31
        Propopnuję wprowadzić we wszystkich zakładach pracy zarówno prywatnych jak i
        państwowych darmowe obiady dla pracowników jako dodatek do tych naszych
        głodwych pensji.
        • Gość: smakosz Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.lublin.mm.pl 24.08.06, 10:50
          pracuję w callcenter - czasem po jedenaście godzin, na osiem h pracy mam 30
          minut przerwy,ale pracodawca wymaga dzielenia jej na dwa razy po 15 minut - to
          co ja mam zjeść w 15 minut - zupy z proszku, Amino-kwasy, zupy z knura,
          batoniki, a najczęściej poprostu kawa i papieros.
          • Gość: lena-81 15 minut przerwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:54
            15 minut przerwy to właśnie tyle ile potrzeba na zjedzenia czegoś zrobionego w
            domu (kanapki, sałatka...) lub kupionego po drodze (np. wielki jogurt z
            museli). Ale "smakosz" woli dobić się kawą i papierosem...( na to też wystarczy
            15 minut).
            Ja codziennie rano robię sobie 2 wielkie kanapki do pracy, a po drodze kupuję
            drożdzówkę i ewentualnie sok i to mi wystarcza na cały czas pracy. Dla tych,
            którzy nie przepadają za kanapkami proponuje wziąć do platikowego pudełka
            pokrojone warzywa lub wędlinę, do tego pieczywo, najlepiej jkieś nietypowe (
            obwarzanki, bułki z dodatkami).
            Pozdrawiam i życzę smacznego
          • Gość: gul Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:57
            jak czytam takie słodkie pierdoły to mdli mnie, co za kretyństwo, w wiekszości zakładów pracy nie ma przerwy na jedzenie, i nie ma pomieszczen socjalnych, jedzenie nad klawiatura kompa jest zabronione, chociaz i tak wszyscy to robia - bo gdzie? Więc norma to buła z wedlina lub serem, napredce parzona herbata czy kawa i dalej do roboty.
            Co z tego, ze wiem jak mam sie odzywiac, skoro nie ma jak i gdzie?
            Jak sie "gazetowe ludzie" nudza , to niech przepowadza sondaz w duzych firmach, najlepiej w oddziałach nie centralach to sie dowiedza jak wyglada jedzenie w pracy......
        • Gość: kinga Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 12:34
          W chwili obecnej w większości firm funkcjonują aneksy kuchenne (no może nie
          dotyczy urzędów). Można sobie tam przygotować coś przyniesionego z domu. Dla
          mnie nie problem, śniadanko to podstawa. :)
        • Gość: 12 h w pracy Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 24.08.06, 13:06
          i to jest pomysł :))
          -dożywianie w pracy ,ale to juz było za komuny (zupka z wkładką ) ,
          podejrzewam że odbiło by się na naszych pensjach a wiekszość woli nie jeść niż
          zaplacić za obiad -
      • martabg Co Polacy jedzą w pracy? 24.08.06, 10:48
        Kiedyś miałam takiego szefa, że na sam jego widok odechciewało mi się jeść.
        Mieliśmy przerwę na posiłek, ale lepiej było albo z niej nie korzystać, albo
        jesc przy komputerze, byle by tylko nie spotkać go gdzieś na korytarzu...
        Przez pół roku jadłam bułkę z kawą... a póxniej się zwolniłam.
        • Gość: kowal Rada PIS - zamknac wszystkie przedsiebiorstwa to IP: *.cern.ch 24.08.06, 11:34
          ludzie nie beda sie niezdrowo odzywiac w pracy
          • agentwrogiegoukladu i to jest słuszny kierunek rozwoju IV RP 24.08.06, 13:17
            potem otworzymy kołhozy i państwowe zakłady pracy ze stołówkami i
            przyzakładowymi kaplicami. Wprowadzić także należy równolegle przymusowe przerwy
            na obiad oraz różaniec. Tak nam dopomóż buk!
        • Gość: dobra żona Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:36
          A mój kochany mąż nie ma czasu na jedzenie w pracy ,ale są na to
          sposoby!Zawsze wieczorem przygotowyję mu "węzełęk " z jedzonkiem
          .Urozmaicone: świeżutkie plasty dobrej wędlinki , jakiś dobry ser, pokrojone
          pomidorki czy ogórki , do tego kromka pieczywa ciemnego A poza tym
          pyszności na które czeka: dobry jogurt , kawa mrożona , kawałek dobrej
          czekolady ,banan ,...
          To wszystko czeka na niego w lodówce, jak wychodzi -zawsze bierze ze sobą .W
          pracy ma przerwę -20 min ok 11-12:00 .Wtedy zawsze rozwija swój łup i
          z apetytem zjada . I urozmaicone i zdrowe i we włąściwym czasie.A w domu po
          powrocie czeka na niego skromny ale zdrowy obiad ugotowany przeze mnie .
          On czasem mówi,że tylko dla tych "śniadań " chodzi do pracy ....
          Ale wygląda rzeczywiście zdrowo i jest o wiele bardziej wydajnyw pracy
          ...czego i wam szczerze życze!!
          • super.kinia Re: Co Polacy jedzą w pracy? 24.08.06, 12:28
            fajnie mieć niepracującą żonę, która upichci, zapakuje kanapusie i czeka z
            obiadkiem na mężusia....

            zejdź na ziemię kobieto
          • agentwrogiegoukladu brawo - oto przykład prawdziwej Polki 24.08.06, 13:19
            która dba o męża i jego wydajność w pracy - zwiększając przy tym nasze krajowe
            PKB. I niech ktoś teraz powie - jak tu nie dać takiej emerytury?
            • Gość: dobra żona Re: brawo - oto przykład prawdziwej Polki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 18:34
              Jak ja ci powiem ,że ja pracuję i to naprawdę ciężko !Mam nienormowany czas pracy i nie musze chodzić do biura na X-ą .... !zarabiam 4x tyle co mój kochany mąż . Po prostu dbam o niego bo jest tego warty!!!
              To kwestia wyboru - albo zorganizujesz czas tak by i ja i on z tego maksymalnie skorzystać albo będę robić inne ważne rzeczy jak : sprawozdanie dla szefa( 10- a poprawka !) , beznadziejne spotkania biznesowe , wypady za miasto żeby się zrelaksować pijąc piwko itp......
              A tak - mam czas na to by o niego dbać , sama też dbam o siebie i jet tak jakbym chciała by było! razem przebyliśmy już prawie 30 lat!! I ciągle nam mało!
      • Gość: ~tins Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 11:35
        Jak wracam z pracy to jest około 18. Robię obiad dla męża (musi bys smaczny, a
        niekoniecznie zdrowy, bo jak będzie niesmaczny, a zdrowy to go po prostu nie
        zje). Posprzątać po obiedzie. Nastawić pranie, ogarnąc dom. Zająć się chorym
        ojcem. Zabrać do nauki (dokształcam się). Kiedy skończę jest około 23-24. A
        powinnam jeszcze: przygotować sobie zdrowe żarcie na jurto do roboty, ciuchy do
        pracy, zrobić kąpiel i inne takie, a na końcu z godzinę pocwiczyć (gdzie te
        inne artykuły które to zalecają?, a na samym końcu mieć szaleńczą ochotę na
        seks.... Uwielbaim być kobietą
        • spacecoyote Re: Co Polacy jedzą w pracy? 24.08.06, 11:46
          To i tak niezla jestes, ze od 18-23 tyle zrobisz.
        • eee.tam Re: Co Polacy jedzą w pracy? 24.08.06, 12:23
          tins - przynajmniej jestes prawdziwa kobieta, a nie kolorowo-magazynową
          kobieta:)
        • rtd5rtd Ja jestem Mezczyzna i jak bylem na studiach to : 24.08.06, 15:48
          Ja jestem Mezczyzna i jak bylem na studiach to moj dzien wygladal podobnie:
          8-13 studia,
          13:30 - 17:30 praca w biorze na pol etatu,
          18:00 - 21:00 - praca w innym biurze jako helpdesk,
          potem dom ok 21:30 - 24 zlecenia prywatne,
          potem spac sluchalem zjebek od dziewczyny ze sie nia nie zajmuje ( miala wzasadzie racje ),
          potem lulu.

          I tak w kolo. A w weekendy robilem zlecenia i prace na studia.
          Wiec jak jestes Chlopem i zalatwiasz kase tez nie jest lekko.

          Teraz juz tak nie oram ale tesknie troche za takim zorganizowanym zyciem , bo w tedy czuje ze sie zyje.
          Chyba musze rodzine zakladac to na bank bedzie znowu groobo sie dzialo.
          Mam Nadzieje ze zone to doceni i bedzie miala cierpliwosc.
          pozdr,
          • Gość: Mądrala Re: Ja jestem Mezczyzna i jak bylem na studiach t IP: *.tosa.pl 24.08.06, 23:07
            Ha! A jakież to studia jajmowały Ci AŻ 5 godzin dziennie - toz to skandal!!!
            Ja na studiach wyjeżdżałam z domu jak było ciemno i w ciemnościach wracałam. Na
            uczelni spędzałam 12-14 godzin dziennie. I też chciało się żyć!
            • rtd5rtd Tak ale ty na wylkady chodziles i uczyles sie wszy 25.08.06, 11:33
              Tak ale ty na wylkady chodziles i uczyles sie wszystkiego co ci kazali, nawet Tak ale ty na wylkady chodziles i uczyles sie wszystkiego nawet jesli to nie bylo ci potrzebne.
              po drogie na 4 i 5 roku na moich studiach wiekszosc prac wykonuje sie w domu i zajec obowiazkowych jest na prawde malo.
              po trzecie h.. mie interesuje co ty myslisz o moich ..ych studiach , bo nie robilem je dla tekakich frajerow jak ty tylko dla siebie. wiec idz wez rozbieg i pie..j se w sciane. Narta czubie.

              nie pozdrawiam
              • eee.tam Re: Tak ale ty na wylkady chodziles i uczyles sie 25.08.06, 12:38
                a po co tak agresywnie rtd? ktos spytał jedynie jakie to studia?
                wszystko jest niby prześwietnie a gryziesz jak wściekly.
                • rtd5rtd Jo masz racje . Jaki dzisiaj podku..ony jestem 25.08.06, 19:03
                  zupelnie nie potrzebnie i z automatu mi wiazanki wyskakuja.
      • Gość: hal9tys Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: 213.134.149.* 24.08.06, 11:48
        Ten artykuł to jakaś bzdura. Jak można wytrzymać co najmniej ośmigodzinny dzień
        pracy bez jedzenia, plus około 2 godziny na przejazdy tam i z powrotem?
        Pracowałem w czterech firmach i jak dotąd tylko raz spotkałem człowieka, który
        nic nie jadł w pracy. Twierdził, że mu się nie chce. Jego wybór. A poza tym
        wszędzie wcina się kanapki. Czasem przygotowywane w domu, czasem w pracy.
        Czasem w chwili szaleństwa pizza. Jeżeli jest mikrofala, to odgrzewa się
        wcześniej w domu przygotowany obiad. Ale żeby nic nie jeść w pracy. Z mojego
        doświadczenia wynika, że to rzadkość.
        • Gość: mania Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.pupleczyca.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 12:01
          Gość portalu: hal9tys napisał(a):

          > Ten artykuł to jakaś bzdura. Jak można wytrzymać co najmniej ośmigodzinny
          dzień
          >
          > pracy bez jedzenia, plus około 2 godziny na przejazdy tam i z powrotem?
          > Pracowałem w czterech firmach i jak dotąd tylko raz spotkałem człowieka,
          który
          > nic nie jadł w pracy.

          No to ja jestem druga:
          - NIE MA PRZERW (tak, tak, należą się, jasne...)
          - żadnego pomieszczenia socjalnego, o mikrofali i lodówce tylko pomarzyć,
          - praca: przyjmowanie klientów 8-16
          Wiesz, co jemy z koleżankami?
          Chrupki, flipsy najczęściej. Bo czasu wystarczy akurat na złapanie flipsa w
          zęby, zanim wejdzie następna osoba.
          A wiesz, co to za firma?
          URZĄD.
          Który się reklamuje, że ma "ludzką twarz" dla klientów.
          • super.kinia Re: Co Polacy jedzą w pracy? 24.08.06, 12:29
            pracowałam kiedyś w urzędzie, zachrzaniasz jak mrówa o suchej bułce.
      • spacecoyote Co Polacy jedzą w pracy? 24.08.06, 11:49
        A jak to teraz jest? zmienilo sie cos od komunistycznych czasow? ile firm daje
        przerwy na lunch?

        Uwielbiam przerwy na lunch... w polowie dnia wyjsc sobie z pracy, przejsc sie
        po miescie, sklepach, albo i poczytac w parku, zamiast caly dzien sie tylko
        gapic w komputer... A kanapki i owoce przynosze z domu, obiad jem po powrocie,
        bo mi sie rzadko kiedy chce w pracy w to bawic.
      • Gość: baltcargo Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 12:09
        hmmm...,
        u nas właśnie smażą sie naleśniki
        będą konsumowane z dżemem truskawkowym i twarogiem z dodoatkami
        zapraszam do Szczecina
        • Gość: hmm Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 12:19
          u nas kazdy "z góry " ma przerwe na lunch i to taką sporą, natomiast my
          szaraczki nie mamy czasu nic zjesc :( bo posterunku zostawic nie mozna samemu
          sobie... albo nieraz jedna kawe sie pije 3 godziny zeby glod zagluszyc :(
          • Gość: xyz Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.chello.pl 24.08.06, 18:47
            ciekawe czy cieszyl bys sie z przerwy na lunch gdybys musial dodatkow godzine
            pozniej z pracy wychodzic
        • super.kinia Re: Co Polacy jedzą w pracy? 24.08.06, 12:30
          rozumiem że w gastronomii pracujesz
      • Gość: crazy Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.ztpnet.pl 24.08.06, 12:41
        ja jem leszcze smażone w depozycie! ]:-)
      • ququ777 Zryjcie gowno... 24.08.06, 12:43
        ..tak jak w USA czy w wielkiej brytanii..Zryjcie opakowane w swiecace papierki
        gowno..gowno w czekoladzie, gowno z maslem, gowno z gownem...topksyczny swiat,
        parowki z papieru toaletowego przemielonego z papryka i innymi trocinami...siki
        moniki, toksyny, chemiczny swiat pachnacy szaroscia a potem rzyganie, mdlosci,
        otylosc, niemoc seksualna, degenerací za ierownica samochodow wracajacy z pracy
        na toksycznym gazie popijajac wszystko wodka albo coca-cola zawieraaca
        slodziki...slodziki w przemnianie materii zmieniaja sie w formaline..tak, tak,
        konserwujcie swoje mozgi w formalinie bo nie macie czasu przyrzadzic sobie
        porzadnego sniadania czy obiadu...biegacie za pieniedzmi, zeby byc zdrowym i
        mlodym, a jak je macie, wydajecie na gowno, zrecie toksyny, zeby miec jeszcze
        wiecej pieniedzy, zeby zdazyc do pracy i kolko toksyczne sie zamyka...Ale
        spoko, zryjcie to wszystko...jedzenie w paski z tesco, lidl jest tani (i do
        bani), a co tam, wazne ze opakowanie sie swieci...tluste kotlety, nowotwory,
        kto tam pomysli o nowotoworach od benzoesanow w swinskim zarciu..jedzenie
        wysoko przetworzone ociekajace tluszczem, bo po co robic samemu swiza zupke,
        przegryzc owoce...zryjcie gowno oblakanym uniesieniu na oltarzu konsumpcjin i
        podazania za pieniadzem
        • Gość: klara Re: Zryjcie gowno... IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 24.08.06, 12:56
          Masz rowno pod sufitem czy slowo na 'g' bardzo cie podnieca?
          • eee.tam Re: Zryjcie gowno... 24.08.06, 13:18
            toz to prawie jak oda do gowna;)
            masz talent

          • ququ777 Re: Zryjcie gowno... 24.08.06, 13:33
            nie, dziecinko, nie podnieca mnie slowo "gowno", tylko zastanow sie co
            jesz...OK?
        • agentwrogiegoukladu Re: Zryjcie gowno... 24.08.06, 13:22
          tak tak... miliardy much nie mogą się mylić... hehe...
        • Gość: zenek Re: Zryjcie gowno... IP: *.radio90.pl 24.08.06, 14:20
          człowieku, ale pojechałeś. udaj sie spokojnie do lekarza. tam powinni pomóc
        • Gość: kejt Re: Zryjcie gowno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 20:18
          genialne!!!
      • Gość: Marcin Kraków Extra bzdury IP: *.centertel.pl 24.08.06, 12:47
        Witam!

        Pracowałem w wielu firmach i nie widziałem jak na 20 osób w czasie pracy je
        tylko jedna. Moze jesli ktoś ma kanapki lub chińską zupe nie zalicza sie to
        według autora artykułu do jedzenia. Jak chodziłem na obiad w czasie pracy,
        srednio 2 razy w tygodniu to też nie było łatwo znależć miejsce w czasie
        obiadowym.

        Wiem że ktos płaci, więc ktos pisze.

        Niedługo co 20 kupiec gazety wyborczej będzie ją czytać
      • k_anilorak Re: Co Polacy jedzą w pracy? 24.08.06, 12:50
        W poprzedniej pracy- instytucja państwowa jak i teraz - firma prywatna- moje
        śniadanie wygląda tak samo.
        Kanapki zrobione w domu i do tego w pudełeczku rzodkieweczki, pomidorek, ogórek
        itd. Obowiązkowo coś słodkiego, czasem jakiś sok- dziś niezdrowo bo cola :)
        Jem przy biurku, bo co prawda jest kuchnia .... ale nie ma w niej gdzie usiąść.
        Z lodówki znika wszystko co się w niej zostawi.

        Smacznego.
      • Gość: msmaggi Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.crowley.pl 24.08.06, 13:12
        No tak...jestem w podobnej sytuacji, jak wracam do domu po 18-tej to jestem głodna jak wilk, jak już zrobie jedzenie to mam wyrzuty sumienia, że tak późno jem...ale nie zawsze jest możliwość jedzenia w pracy, chociaż ostatnio zaczynam z tym walczyć...mam nadziję, że mi to wyjdzie :D Pozdrawiam wszystkich głodujących pracusiów
      • Gość: karola Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.partnertech.se 24.08.06, 13:14
        U mnie w pracy sa wyznaczone godziny na drugie śniadanie od 11-14 najczęściej
        grupami na 20 min wychodzi się do stołówki i je i wcale jakieś tam fast-foody
        pizze kebaby tylko kanapki jogurty owoce warzywa...ale my mamy to
        zagwarantowane czego nie można powiedzieć o wielu firmach wiec nie dziwota że
        tylko tak mały odsetek Polaków je podczas pracy
      • Gość: pani lusia Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: 193.129.161.* 24.08.06, 13:37
        Boze!
        Zal mi Was,serio.
        Ja pracuje poza granicami kraju i mam obowiazkowa przerwe na lunch 1 godz plus
        2*15 min,do tego aneks kuchenny w biurze,mikrofale,lodowki itp.
        Zyc nie umierac!
        Pozdr.
        • Gość: wiecznie głodny Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: *.chello.pl 24.08.06, 13:59
          Tutaj znajdziecie wiele informacji na temat przerw w pewnej firmie.

          dmd.vel.pl/nastacji/viewtopic.php?t=385
      • rudy_rudolf polecam bułkę z ziarnami 24.08.06, 13:55
        codziennie w pracy wcinam świeżą bułkę z ziarnami, sałatą, wędlinką lub
        serem.Pycha, zdrowo i tanio :)


        zrelaksuj się na
        www.asiaq.pl
      • rtd5rtd Ceny jedznia w Ctrl Lnd. czy jak kto woli citi lnd 24.08.06, 14:02
        english breckfast = 5 gbp, sandwich = 3 gbp, diner = 14 gpb
        total = 22 gpb co przy kursie (5.7) = 125,4 pln dziennie na jedzenie.

        Wiec czy oplaca sie pracowac w angli?
        • Gość: pani lusia Re: Ceny jedznia w Ctrl Lnd. czy jak kto woli cit IP: 193.129.161.* 24.08.06, 14:13
          Przy mojej pensji sie oplaca.
          A nawet jakby sie nie oplacalo to i tak to lepsze niz kolchoznicza Polska.
          • machy niemcy 24.08.06, 14:31
            tutaj jemy codziennie okolo 12tej, idziemy cala grupa na stolowke, zazwyczaj za
            II danie place kolo 2€, firma troche doplaca do tego...
            i nie ma zadnego chowania sie z kanapkami, dojadania batonikow itd
          • rtd5rtd W polsce jest ok. Byle by miec czarne bmw, 24.08.06, 14:32
            platynowa lalke z fotoszopa, dode za autorytet, hamskie styl bycia i luz na bani.
          • Gość: Tomek Wieruszewski Re: Ceny jedznia w Ctrl Lnd. czy jak kto woli cit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 10:04
            Co Ci się nie podoba w PL? Ja tam kocham Polskę!
        • Gość: Ja Re: Ceny jedznia w Ctrl Lnd. czy jak kto woli cit IP: *.jmu.ac.uk 25.08.06, 10:44
          skad Ty bierzesz te ceny? jak ja bym zjadla full english breakfast za £5, to
          juz na pewno nie zmiescilbym obiadu za £14! Spokojnie mozna zjesc duzy obiad
          ponizej £8... przynajmniej w North Wescie. Chyba ze mowa o 3-daniowych obiadach
          w restauracjach.
          • rtd5rtd Masz racie na dzielni to mozna zejsc na luzie za 3 25.08.06, 11:48
            Pisalem o cenach w citi , czy jak to nazwac w centrum londynu. Tu naprawde nic taniego nie znajdziesz. A w pracy sie siedzi od 9-10 do 20 to smialo mozna zjesci sniadanie potem jakas kanapka potem duzy diner i kolacje juz olewasz w domu. Wiec smialo tyle wydasz.
          • Gość: pani lusia Re: Ceny jedznia w Ctrl Lnd. czy jak kto woli cit IP: 193.129.161.* 25.08.06, 12:49
            Nie ma sie co z nim spierac.
            On przeciez 'wie lepiej'.
            Pozd.
      • Gość: mimi Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: 217.109.186.* 24.08.06, 16:44
        W mojej firmie codziennie o 12.00 firma cateringowa dowozi nam obiady
        (zupa+drugie danie+deser dwa razy w tygodniu). Za wszystko placi pracodawca (my
        tylko podatek - ok. 30 zl/m-c). Wszyscy jedza o tej samej porze, podczas lunchu
        jest czas na pogaduchy. Po 40 minutach wracamy do pracy zadowoleni :)
        W poprzedniej firmie zjadalo sie kanapki ukradkiem, jak szef wychodzil na obiad.
        • Gość: mala_obludnica Re: Co Polacy jedzą w pracy? IP: 212.166.42.* 24.08.06, 17:34
          Interesuje mnie, jak problem jedzenia w pracy rozwiazany jest w kodeksie pracy?
          Czy ktos moze sie orientuje?
          Czy istnieje jakis zapis o zobowiazaniu pracodawcy do stworzenia pracownikowi
          mozliwosci zjedzenia cieplego posilku?

          • rtd5rtd Ja sie orientuje -"Nie Istnieje!" 24.08.06, 17:45
            jest tylko obowiazkowe 30 minut przerwy od pracy . mozesz w tedy robic co chcesz. Ale nie moze byc ono na poczatku pracy ani na koncu. bo bys tyral/la krocej o 30 minut.
            • Gość: mala_obludnica Re: Ja sie orientuje -"Nie Istnieje!" IP: 212.166.42.* 24.08.06, 17:54
              pytam, bo rozmiawalam na ten temat ze znajoma, ktora nie ma w pracy mikrofali.
              Stara sie zdrowo odzywiac, ale brak cieplego, porzadnego (czytaj:
              przygotowanego w domu i odgrzanego) posilku w ciagu dnia oznacza rzucanie sie
              na jedzenie w domu...A jezeli ktos nie chce na noc sie obzerac, bo tak zdrowiej
              i szczuplej? Nie zawsze jest mozliwosc wyjscia i zjedzenia czegos na miescie, a
              ani to zdrowe, ani tanie, ani te 30 minut na to nie starcza...
              DObrze, ze jest obowiazkowe 30 minut, ale prawde mowiac brak w pracy lodowki, o
              mikrofalowce nie wspominajac, uwazam za karygodne. Wiem, ze bywa jeszcze
              gorzej, dlatego nie bede sie rozwodzic.
              dziekuje za odpowiedz.
              • Gość: fujufuj Re: Ja sie orientuje -"Nie Istnieje!" IP: *.wlb.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 24.08.06, 23:42
                Pracuje w markecie, mamy stołówkę, za obiad płace 2,50zł zawsze są dwa dania i coś do picia.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka