Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    castorama...jak się pracuje?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 11:13
    czy ktoś wie jak się pracuje? jakie są zarobki, czy są premie od obrotu
    np.działu? czy to prawda że płacą za niedzielę dodatkowo?ile? na jakim dziale
    jest najlepiej?
    Obserwuj wątek
      • Gość: komar Re: castorama...jak się pracuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 15:11
        nikt nie wie?
      • ksiazemaly Re: castorama...jak się pracuje? 05.09.06, 15:24
        Było już troche na ten temat... Z tego co wiem, płacą na początek ok 1400zł brutto (Doradca handlowy, kasjer) a z kilkoma nadgodzinami ludzie tam pracujący wyciągają po ok 1200zł "na ręke". Ogólnie Castorama ma dobrą opinie, jako pracodawca- chyba najlepszą spośród tzw. sklepów wielkopowierzchniowych.
        • Gość: pirtowiec Re: castorama...jak się pracuje? IP: *.85-237-180.tkchopin.pl 29.10.06, 12:21
          moge cos powiedziec na temat pracy w casto...nie wiem czy temat jeszcze
          aktualny??
          • Gość: michal Re: castorama...jak się pracuje? IP: 212.2.99.* 29.10.06, 12:36
            ja chetnie poslucham:)
            • Gość: . Re: castorama...jak się pracuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 19:32
              zlozylam jakis miesiac temu cv do castoramy, zero odpowiedzi, widac z
              wyksztalceniem wyzszym i doswidczeniem zawodowym na sprzedawce sie nie nadaje-
              za glupia jestem :/
              Pewnie trzeba miec doktorat..?
              • Gość: Lusi Re: castorama...jak się pracuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 22:28
                Co do Castoramy, doktorat niekoniecznie ale znajomości z pewnością. Ja też tam
                kiedyś składałam, mam liceum o profilu handlowym, do tego studia i
                doświadczenie i też się nie odezwali. Jednak po czasie dowiedziałam się że tam
                potrzebne są także znajomości.
                • Gość: anka Re: castorama...jak się pracuje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 10:10
                  A do mnie przysłali list, że na razie dziękują .....Wysłałam do trzech Casto w
                  Łodzi, odesłali po półtora miesiąca z jednej, ciekawe czy z innych też przyślą a
                  może jeszcze się odezwą. A miało być po znajomości, tylko chyba nie znam samych
                  szych bo zwykli smiertelnicy też nie daja rady pomóc. Piszę o stanowisku z-cy
                  kierownika i spec. d/s rozliczeń.
                  • Gość: I Re: castorama...jak się pracuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 10:58
                    To jest porazka tego kraju i nasza, ludzi w nim zyjacych. Zeby wyksztalcony
                    czlowiek musial zalatwiac sobie jedna z najbardziej beznadziejnych prac
                    (handlowca/sprzedawcy) po znajomosci) buahahaha :D
                    I to gdzie? W jakims centrum handlowym, miejscu, do ktorego idzie sie z
                    ostatecznosci (praca swiatek,piatek)
                    Zenada.
                    • Gość: michał Re: castorama...jak się pracuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 11:16
                      znajomosci do Castoramy?
                      eee przesadzacie!
                      moze do biedronki tez
                      hi hi
                      • ramox Re: castorama...jak się pracuje? 31.10.06, 12:41
                        a może poprostu macie zbyt wysokie kwalifikacje?? Dlaczego na doradcę chcesz
                        iść po studiach?? Oto jest pytanie... Ja wiem że tam zatrudnia się chętniej ze
                        średnim, Ci którzy mają wysokie kwal. szybko potem uciekają...

                        • Gość: . Re: castorama...jak się pracuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 12:45
                          To jakis absurd. Do jednej pracy mnie nie przyjma, bo mam za niskie kwal, do
                          drugiej, bo za wysokie. Wiec bede bezrobotna. Najlepiej.
                          • Gość: michał nie! pojedz do UK. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 13:31
                            ludzie magisterki pokonczyli a nie umieja sobie poradzic na rynku pracy.
                            Zenujace.
                            co Was nauczyly te studia?
                            dlaczego nie napisaliscie wyksztalcenia sredniego w CV?
                            • Gość: . Re: nie! pojedz do UK. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 15:12
                              Gość portalu: michał napisał(a):

                              > ludzie magisterki pokonczyli a nie umieja sobie poradzic na rynku pracy.
                              > Zenujace.

                              zaloze sie, ze Ty nie masz mgr, stąd ten zazdrosny ton? :DD faktycznie zenujace.

                              > co Was nauczyly te studia?

                              zawodu w ktorym chcemy pracowac, a nie sprzatania kibli w UK.


                              > dlaczego nie napisaliscie wyksztalcenia sredniego w CV?

                              To po co w ogole studiowac, skoro trzeba to pozniej ukrywac? A nie
                              zastanawiales sie, jak zalepic taka dziure w cv 5 letnią??



                              Tak, juz jade do UK, sprzatac kible.
                              Ty chyba masz nascie lat, ze tak swobodnie mowisz o wyjezdzie do UK. A
                              slyszales o rodzinie? Domu ktory trzeba utrzymac bądz opieka nad
                              dzieckiem/starymi rodzicami?


                              • Gość: michał Re: nie! pojedz do UK. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 16:35
                                z regoly nie odpisuje na takie posty ale nie teraz.
                                fakt nie mam mgr. i nie zamierzam - koncze na licencjacie, nie wiedze potrzeby,
                                wole pojsc na konkretne studia podyplomowe lub MBA.
                                Dlaczego uwazasz: "Tak, juz jade do UK, sprzatac kible."
                                jezeli jestes malo ambitna to na pewno
                                bys tak skonczyla ale jesli nie obca Ci chec uczenia sie i samo doskonalenia to
                                perspektywa sukcesu zawodowego w UK stoi przed toba otworem i zarazem sukcesu
                                materialnego.
                                Jesli ktos w PL pracuje ponad ludzkie sily, jest wykorzystywany i nie ma czasu
                                na nic, nie ma czasu dla dzieci rodziny ( o ktorej tak z troska mowilas) to
                                taka os. ma wybor i pole manewru.
                                I ma szanse realnie zmienic swoje zycie!
                                jesli tylko chce.
                                • Gość: . Re: nie! pojedz do UK. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 16:57
                                  Gość portalu: michał napisał(a):

                                  > z regoly nie odpisuje na takie posty ale nie teraz.
                                  > fakt nie mam mgr. i nie zamierzam - koncze na licencjacie, nie wiedze
                                  potrzeby,
                                  >
                                  > wole pojsc na konkretne studia podyplomowe lub MBA.


                                  To widac, ze nie masz mgr ani nawet ukonczonego licencjatu, od kiedy to po mgr
                                  stawia sie kropke, regula pisze przez ó?? Najoierw naucz sie pisac poprawnie we
                                  wlasnym jezyku, a pozniej idz na MBA (hahaha) i poswiec sie nauce jezyka obcego.




                                  > Dlaczego uwazasz: "Tak, juz jade do UK, sprzatac kible."

                                  A co ty tam ozesz robic innego z matura?? Na dyrektora Cie przyjma? :))

                                  > jezeli jestes malo ambitna to na pewno
                                  > bys tak skonczyla ale jesli nie obca Ci chec uczenia sie i samo doskonalenia
                                  to
                                  >
                                  > perspektywa sukcesu zawodowego w UK stoi przed toba otworem i zarazem sukcesu
                                  > materialnego.

                                  Tak, tak, UK UK UK, jedz tam szybko, jeszcz sie znajdzie dla Ciebie miejsce do
                                  spania na dworcu. BO w UK tylko czekaja na takicj nieudaczbikow, ktorzy we
                                  wlasnym kraju sa nikim, wiec w UK beda kims.


                                  > Jesli ktos w PL pracuje ponad ludzkie sily, jest wykorzystywany i nie ma
                                  czasu
                                  > na nic, nie ma czasu dla dzieci rodziny ( o ktorej tak z troska mowilas) to
                                  > taka os. ma wybor i pole manewru.

                                  No rzeczywiscie, braki w wyksztalceniu widac golym okiem. A przede wszystkim
                                  widac brak umiejetnosci logicznego myslenia i zaslepienia (typowego dla ludzi
                                  bez szkoly) Anglią. Rzucic dziecko, dom, zostawic najblizszych i jechac bez
                                  wyksztalcenia za granice. Tam czekaja na takic jak Ty :)))


                                  > I ma szanse realnie zmienic swoje zycie!
                                  > jesli tylko chce.

                                  Tak, tak, dopisz jeszcze, ze kazdy jest kowalem swego losu i bedzie komplecik :)



                                  • Gość: michał Re: nie! pojedz do UK. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 17:21
                                    przykro mi ale Twoj poziom jest zenujacy nie ma ochoty z takim kims jak ty
                                    gadac:)

                                    jesli oceniasz mnie miara moich bledow, to gratuluje robie ich mase:)
                                    pa pa pa
      • Gość: Wiolka Re: castorama...jak się pracuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 08:55
        Ja też wysłałam podanie do Castoramy, ale do Żor i nic. dzwoniłam kilka razy,
        czekam już 1,5 miesiąca i cały czas tłumaczą, że otwarcie sklepu zostało
        przesunięte na styczeń i trzeba czekać. Też zastanawiam się czy czasem po
        znajomości nie dostaje się tam pracy bo mam całkiem dobre referencje. Fakt -
        nie mam wyższego, ale przecież na halę sklepu nie jest to potrzebne.
        • Gość: . Re: castorama...jak się pracuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 13:08
          Ty nie masz wyzszego i sie nie zalapalas-ja mam wyzsze i tez sie nie zalapalam.
          Faktycznie, chyba te znajomosci jednak...
          • Gość: komar Re: castorama...jak się pracuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 17:46
            a do mnie sie odezwali właśnie z Żor więc wybierali pewną grupę ludzi. czym sie
            kierowali? nie wiem. Ja nie przyjęłam oferty poniewaz zaproponowali mi nie
            pełny etat a mnie taka forma nie interesuje ponieważ mam w tej chwili pracę na
            pełnym etacie więc po co zmieniać na gorsze.pozdrawiam
            • Gość: Wiolka Re: castorama...jak się pracuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 19:17
              A jesli moge spytac... jakie masz kwalifikacje?
              pozdrawiam
              • Gość: komar Re: castorama...jak się pracuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 20:02
                tak naprawde żadne jeżeli chodzi o pracę w branży budowlanej. Mam średnie
                wykształcenie, obecnie pracuję jako sprzedawca ale w sklepie o całkiem innym
                profilu.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka