Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dlaczego nie chce iść do pracy

      • Gość: pani_rosomak Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.06, 09:28
        masz rację, wbrew temu co napisało tu zapewne wiele osób, PRACA TO NIC FAJNEGO, i nikt przy zdrowych zmysłach nie powie że woli pracować niż nie pracować. Ja milion razy wolę na przykład jeździć na nartach niż wysiadywać w beznadziejnym biurze, przewracać papierki i wytracać czas. nie chodzi tu wszak o pracę tylko o KASĘ. jeśli masz żródło stałego dochodu: mieszkanie które komuś wynajmujesz, rentę, duże konto bankowe które pozwoli ci żyć z procentów, faktycznie praca nie ma dla ciebie najmniejszego sensu. lepiej się połóż i poczytaj coś fajnego.Niestety w tej szczęśliwej sytuacji jest niewiele osób (w moim środowisku jest jeden koleżka który odziedziczył kamienice w mieście wojewódzkim więc lokarorzy, w tym instytucje , co miesiąc przynoszą mu kaskę w zębach)reszta ludzi musi zapitalać czy chcą czy nie i taka jest okrutna prawda. Zwłaszcza jeśli twoim "źródłem dochodów" są pieniążki rodziców- wybacz ale w twoim wieku to żenada. sorry, jest jak jest, praca udupia, ale żerowanie na rodzicach nie jest niestety żadnym rozwiązaniem alternatywnym.
      • Gość: Joanna Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: *.aster.pl 29.09.06, 09:34
        A kto Ci będzie dawał to kieszonkowe?
        Co będziesz jadł, pił i za co kupisz mydło i papier toaletowy oraz zapłacisz za
        mieszkanie, jak tatuś i mamusia umrą? Wieczni w końcu nie będą, prawda?
      • Gość: Joanna Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: *.aster.pl 29.09.06, 09:39
        Gdybym była na miejscu Twoich rodziców po pierwsze, nie dostałbyś ani grosza na
        nic. Utrzymanie i kropka. A jeśli i to by nie pomogło, nie mam obowiązku
        utrzymywania synka-pasożyta: albo praca i dokładasz się do życia, albo się
        wyprowadzaj, wszystko mi jedno gdzie.
        • Gość: babsy Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: *.crowley.pl 29.09.06, 09:46
          Ludzie! Co się tak podniecacie? Z tego wątku aż bije prowokacja! Koleś ma
          zacięcie psychologiczno- filozoficzne, wsadził kij w mrowisko, a że jest
          inteligentny- bawi się z Wami w słowno- filozoficzne roszady. Swoją drogą jest
          to również jakaś tam umiejętność, ale jestem niemal pewna, że jego post to li
          tylko przysłowiowe "uderzenie w stół", żeby nożyce się odezwały.
          A tak na marginesie: życie z odsetek czy procentów, inwestycji i innych
          operacji finansowych jest, nie powiem, kuszące. Ale ja, akurat, zafiksowałam
          się na bycie dziennikarką i nawet gdybym wygrała w totka, chciałabym nadal
          pracować w zawodzie, tak sądzę. Praca nie musi być niewolnictwem, praca może
          być manifestacją własnego ja, własnej kreatywności, czynnością rozwijającą i
          przynoszącą satysfakcję, a nie udręką. Trzeba tylko konsekwentnie do tego
          dążyć. Ja, w tym dążeniu, odeszłam już z paru miejsc, w którym traktowano mnie
          jak białego Murzyna ;). Pozdrawiam gorąco!
          • Gość: JS Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: *.echostar.pl 30.09.06, 20:41
            No to co, że prowokacja. Ważne jest, aby dyskusja była ciekawa. To czy ma ona
            jakikolwiek związek z rzeczywistością czy nie to już sprawa drugorzędna.
      • x_adam Re: Dlaczego nie chce iść do pracy 29.09.06, 09:47
        Twoj wybor w sumie, ale wiesz twoi rodzice wiecznie zyc nie beda wiec skad
        wezmiesz kieszonkowe potem
      • Gość: microtune zmarnowales publiczne pieniadze! IP: *.flashnet.pl 29.09.06, 09:52
        skoro nie chcesz pracowac trzeba bylo nie isc na studia. moze na twoje miejsce
        dostalby sie ktos inny, kto wykorzystalby uzyskana wiedze i zaplacil za swoje
        wyksztalcenie w formie podatkow ze swojej pensji. mam nadzieje ze chorowac tez
        nie bedziesz, a jesli juz to twoi rodzice za to zaplaca bo ja bym nie chciala
        placic za twoje wizyty z moich podatkow
      • Gość: Ja Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: 57.79.10.* 29.09.06, 10:04
        Witam. Pare slow o sobie: mam 30 lat, jestem absolwentem Akademii Ekonommicznej
        i studiow MBA, pracuje w miedzynarodowej korporacji i zarabiam calkiem niezle
        pieniadze. Jednoczesnie staram sie zyc swiadomie, analizowac rzeczywistosc,
        poszukiwac sensu, jestem osoba bardzo wrazliwa. Calkowicie zgadzam sie z
        zalozycielem watku: zycie wpisane w schemat praca (stres, wyscig) i spanie jest
        puste i w zaden sposob nie przyczynia sie do rozwoju jednostki. Taki styl zycia
        powoduje wrecz regres swiadomosci. Zyje pracujac, bowiem nie mam innego
        wyjscia, nie ma chyba jednak dnia, w ktorym nie myslalbym jak wyjsc z tego
        kregu zniewolenia. Istnieje tutaj pewien paradoks, albowiem do wolnosci sa
        potrzebne pieniadze, a jesli ktos nie ma bogatych rodzicow, spadku, itd.
        jedynym sposobem jest wlasnie zdobywanie ich w wyscigu. Podziwiam ludzi, ktorzy
        dzieki wlasnej inteligencji, przedsiebiorczosci potrafili dojsc do pieniedzy,
        niezaleznosci i wolnosci w sposob uczcuiwy, jednoczesnie nie depczac innych .
        taki przypadki jednak to rzadkosc w naszym kraju. Ta banda psow, ktora sie na
        Ciebie rzucila to mentalne miernoty - dzialaja w ich przypadku klasyczne
        mechanizmy obronne. Twoj styl zycia, poniewaz nie wpisuje sie w akcetpowalny
        przez nich schemat (a moze wrecz wywoluje zazdrosc) powoduje pewien niepokoj,
        ktory jest nastepnie rozladowywany przez ukierunkowana na przyczyne niepokoju
        agresje. Peace, Dude, czytaj rozwijaj sie i zyj wedlug wlasnego pomyslu. Badz
        szczesilwy. Ja niestety musze siedziec w korporacji wsrod ludzi o swiadomosci
        zwiedlej salaty. Pozdrawiam :)
      • Gość: jad.ba Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: *.dozamel.ssk.pl 29.09.06, 10:04
        ale rozmiękczony facet, rzeczywiście do niczego sie nie nadaje - lepiej niech
        siedzi w domu i czyta!
      • Gość: Neruzo Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: *.vlan223.shrike.lubman.net.pl 29.09.06, 10:15
        Wydaje mi sie, ze caly Twoj swiatopoglad i przekonania co do pracy i tego czego
        potrzebujesz w zyciu sa pozbawione jakiegokolwiek wlasnego doswiadczenia. czy
        nie jest tak, ze cala wiedze w temacie pracy (zapotrzebowania rynku pracy,
        Twoich mozliwosci osiagniecia sukcesu zawodowego itp.) posiadasz tylko z
        informacji uzyskanych z sieci, gazet i wypowiedzi innych osob? mowisz, ze
        odbyles praktyki (w czasie studiow), ale nie uwazasz, ze od tamtego czasu moglo
        sie troche zmionic? odbywanie praktyk a praca na etacie i rozwijanie sciezki
        zawodowej jednak sie roznia. moze powinnienes lepiej poznac zycie, wlasnie
        samemu poznac lepiej jego przykre jak i radosne strony. moze warto zaryzykowa
        by pewnego dnia nie obudzic sie i nie stwierdzic ze straciles szanse ktorej juz
        nigdy nie otrzymasz?
        piszesz, ze mieszkasz z rodzicami i masz z nimi dobry kontakt. wydaje mi sie,
        ze za bardzo sie od nich uzalezniles i nie chodzi mi tylko o to, ze Cie
        otrzymuja i dbaja o to abys moglzyc na satysfakcjonujacym Cie w tym momencie
        poziomie, ale tak naprawde tylko z nimi masz dobry kontakti tylko oni akceptuja
        taki stan rzeczy (choc osobiscie uwazam ze tego nie popieraja). a co bedzie za
        jakis czas, gdy juz ich nie bedzie przy Tobie? z jednej strony moze dojs do
        sytuacji, ze jednak bedziesz musial pracowac by moc funkcjonowac w
        spoleczenstwie. jednak wazniejszym aspektem tej sytuacji bedzie to, ze
        zostaniesz sam. tak naprawde mozesz liczc tylko na rodzine. czlowiek jest
        istota spoleczna i od poczatku zyl w grupach. watpie zeby z Toba bylo inaczej,
        ze potrafisz zyc "obok".
        Podsunowujac, jesli moge cos doradzic to proponuje sprobowac choc na jakis czas
        zmienic podejscie do zycia, sprobowac znalesc prace (na prawde z takimi
        kwalifikacjami nie jestes skazany tylko na ukladanie pomidorow w Kauflandzie za
        700 zl). A wtedy gdy juz zdobedziesz troche wlasnych doswiadczen moze inaczej
        spojrzys na otaczajacy Cie swiat i ludzi lub ewentualnie utwierdzisz sie w
        swoich dotychczasowych przekonaniach.
        Pozdrawim i powodzenia.
      • Gość: Hrluc Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: *.n4u.krakow.pl 29.09.06, 10:19
        Ja wczesniej uznalem ze to nie ma sensu,wychowalem sie na kontrkulturze lat 60siatych.W wieku 18 lat rzucilem szkole,duzo czytalem,duzo myslalem,wpadlem w depresje ktora trwa do dzisiaj(25lat)tyle ze dzisiaj juz wiem ze tak koncza chlopcy ktorzy maja wyidealizowane podejscie do zycia i wszystko chcieliby miec za darmo,a gdyby ci kieszonkowe wystarczalo,a styl zycia bylby do zaakceptowania twojego postu wogole by nie bylo.Widac ze tak jak ja wycofujesz sie z zycia wmawiajac sobie ze wystarczy ci to co masz teraz.Nie dziwy wiec ze pisarze poeci tak lgneli do burdeli,ulicy i plebsu,chcieli poczuc cos wiecej,poczuc ze zyja i sa naprawde.Bo wszyscy tego potrzebujemy czy chcemy czy nie,byc wsrod ludzi.czytales pajaca tomasza manna(wszystko jak na dloni).
      • pinia1a Re: Dlaczego nie chce iść do pracy 29.09.06, 10:19
        Mam pytanie - z czego żyjesz, kto Cię utrzymuje?
        Nawet to małe "kieszonkowe" o którym piszesz trzeba skądś wziąć.
        Kradniesz ? A może narazie utrzymują Cię rodzice.
        Tylko jak długo chcesz żyć na ich utrzymaniu, przecież wiecznie żyć nie będą.
      • Gość: unefemme Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: *.optix.pl 29.09.06, 10:43
        Wiesz co, każdy z nas tak by chciał - żyć wygodnie, mieć wszystko podetknięte
        pod nos, mysleć tylko o swoich wygodach.
        Na szczęście większość z nas ma te minimum poczucia przyzwoitości, że jednak
        bierze swoje życie w swoje ręce, zwalniając w końcu rodziców z obowiązku
        utrzymywania. Oni już naprawdę dużo dla Ciebie zrobili, teraz Ty zrób coś dla
        nich, daj im trochę oddechu.

        To smutne, ale jesteś strasznym egoistą :( Nie chciałabym mieć takiego syna :(
      • Gość: V2 Jawna prowokacja !! IP: 199.67.203.* 29.09.06, 10:56
        Drodzy forumowicze!
        Kilka wypowiedzi pana W. daje mi powody do myślenia, że jest to prowokacja.
        Powód 1.
        Rodzice należą do niższej klasy średniej (budżetówki), a stać ich na wypłacanie
        synkowi 500 zł/m-c. Zakładam, że za te pieniądze nie musi kupować niczego do
        lodówki, więc koszty rodziców są jeszcze wyższe.
        Powód 2.
        Ciągłe zrzędzenie, bo inaczej tego nazwać nie sposób, że z takim wykształceniem
        (dwa ukończone kierunki, trzeci w drodze, dwa języki: ang. i niem.) nie sposób
        znaleźć żadnej pracy (być może włącznie z pracą w Kauflandzie).
        Powód 3.
        O co chodzi z tym mieszkaniem we Wrocławiu? To macie aż dwa mieszkania? Niska
        klasa średnia? Wybaczcie, ale nie rozumiem.

        Pomijam już oczywisty fakt, że w każdej kulturze praca jest cnotą, a lenistwo
        raczej nie.
        • bintang to jeszcze nic, w australii jeszcze gorzej 29.09.06, 12:24
          Znam takiego, tu w Australii, ma 35 lat i zyje glownie z kieszonkowego od rodzicow (oczywiscie mieszka z nimi) i zasilku. Niestety, zasilek w Au. to $1000 na miesiac i to nawet przez 20 lat, wiec nie chce sie pracowac... Hehehe, komunistyczne plakaty o pasozytach pasuja tu jak ulal :)
      • Gość: marcu Mama i tata mówią mi, synu masz lat 53. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 11:18
        Najwyższy czas byś skończył szkołę, inaczej będziesz starym matołem. A on woli
        sobie z kumplami postać przed bramą.
      • Gość: kraiczek Ja też tak myśle IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 29.09.06, 11:28
        Mam 21 lat i nie trawie całego tego systemu, nie dostosujesz się do
        społeczeństwa to cię zadepcze, opluje i spuści w ubikacji i pozostanie duma że
        on nie pracuje a ja mam karirę czyli plazmowy telewizor, honde itp. Prawda jest
        taka że 80-90% ludzi na świecie jest zła zdolna nawet do zabijania gdyby
        sytuacja społeczno-międzynarodowa ich do tego zmusiła. W normalnych warunkach
        objawia się to wywyższaniem i agresywnością w pracy w stosunku do niżej
        ustawionych. Niemcy podczas II wojny tak właśnie myśleli.
        Mój sposób na życie to pracować jak najmniej z takimi ludźmi i mieć wśród
        znajomych gupkę ludzi o podobnych przekonaniach jak ja. A tak wogóle to mam w
        planach zwiedzić świat rowerem, w 2007 jadę do finlandii i Murmańska jak ktoś
        jest chętny to niech pisze kraiczek1@o2.pl
        • Gość: aga Re: Ja też tak myśle IP: *.stat.gov.pl 29.09.06, 11:38
          ja szczerze mowiac gdybym miala zabezpieczenie finansowe np wygrala w totka :)
          tez bym nie pracowala,
          ale zycie jest zyciem i trzeba
          niestety ja nie nadaje do dzisiejszych czasow kiedy to ludzie rozpychaja sie
          lokciami i kiedy czlowiek jako czlowiek sie nie liczy , tylko forsa i zysk

      • ello16 Re: Dlaczego nie chce iść do pracy 29.09.06, 12:07
        Moja koleżanka harowała jak wół 11 godz, dziennie, studiowała zaocznie.Dzisiaj
        ma 25 lat i mnie osiągnęła niż ja.Jest gorzej wykształcona, nie zdała na
        aplikacje, mało zarabia-dalej haruje tyle samo.Według mnie to często się nie
        opłaca.Nie ma żadnego życia prywatnego.Przykre to jest,ale taka jest
        rzeczywistość.
        • Gość: dzuljet Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: 195.116.7.* 29.09.06, 12:29
          z wlasnego doswiadczenia wiem ze jesli sie bardzo chce i mocno stara i nie
          popuszcza - to w efekcie czlowiek robi to co lubi i ma z tego niezla kase -
          tylko najpierw trzeba wiedziec co sie lubi, co chce sie robic w zyciu - mnie
          rowniez odkrycie tego zajelo troche czasu, ale w koncu stalo sie i juz wiem co
          chce robic- i mam tez taka mozliwosc - tylko dlatego ze bardzo chcialam, bardzo
          mi zalezalo, bardzo sie staralam i nie balam sie pytac!!! sek wlasnie w tym ze
          trzeba wiedziec jaka [praca sprawia przyjemnosc.
        • Gość: dzuljet Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: 195.116.7.* 29.09.06, 12:29
          z wlasnego doswiadczenia wiem ze jesli sie bardzo chce i mocno stara i nie
          popuszcza - to w efekcie czlowiek robi to co lubi i ma z tego niezla kase -
          tylko najpierw trzeba wiedziec co sie lubi, co chce sie robic w zyciu - mnie
          rowniez odkrycie tego zajelo troche czasu, ale w koncu stalo sie i juz wiem co
          chce robic- i mam tez taka mozliwosc - tylko dlatego ze bardzo chcialam, bardzo
          mi zalezalo, bardzo sie staralam i nie balam sie pytac!!! sek wlasnie w tym ze
          trzeba wiedziec jaka [praca sprawia przyjemnosc.
      • anula1107 Re: Dlaczego nie chce iść do pracy 29.09.06, 12:11
        Praca to nie jest żadna presja społeczeństwa. Ja pracując realizuje swoje
        marzenie. Dzięki pracy zdobywam doświadczenie i czuje sie wartosciowym
        człowiekiem, a pieniadze pozwalaja mi na inne przyjemności. Przez dwa lata
        siedziałam w domu i zajmowałam sie dzieckiem, myslałam,że oszaleją. Teraz
        pracuję, prowadze biuro pewnej firmie, siedze w nim sama. Owszem mam konntakty
        z ludźmi, ale ja np. potrzebuje tego jak tlenu. Nikt jeszcze przez rok czasu
        nie wydał mi rozkazu, nie podniósł na mnie głosu, a dzięki temu ja staram się
        robić wszystko jak najlepiej. Dzięki tej pracy jestem na bierzaco ze wszystkimi
        nowościami, sytuacją w kraju itd. No i jeszcze mi za to płaca znacznie lepiej
        niz Twoje zakichane kieszonkowe. Dodam, ze też skończyłam dwa kierunki studiów,
        ale moja praca kompletnie nie jest zwiazana z moim wykształaceniem. Dostałam ja
        bez zadnych znajomości, ale tylko dzięki doswiadczeniu jakie nabyłam pracując w
        czasie studiów. I jeszcze jedno znam tylko jeden język, który w wielu
        przypadakach w zupełnosci wystarcza.
      • bintang wielkie muskuly? 29.09.06, 12:20
        "(...) nie posiadam dziewczyny ani nie zamierzam mieć(zauważyłem że to one zmuszają najczęściej facetów do harówy na kasę i status-współczuje takimi ofiarom)."

        Bahahaha, cudowny fragment, zaloze sie ze autor ma bardzo umiesniona prawa reke :) Hahaha, nie moglem przestac sie smiac jak to przeczytalem, koles naprawde jest niedorozwinietym dzieciakiem :)

        A tak na powaznie, to studia musza byc platne, inaczej podatnicy nadal beda fundowali takich nieudacznikow.
      • Gość: Albero Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: *.aster.pl 29.09.06, 12:24
        Pracować nie musi ten, kogo na to stać, kto ma wystarczjąco dużo pieniędzy,
        żeby żyć tak jak lubi. Inaczej po pewnym czasie obejrzy się za siebie i
        stwierdzi, że nic sobą nie reprezentuje i niczego nie osiągnął. Nie chodzi mi
        tylko o kwestie materialne, ale też o duchowe. Imprezy z czasem się skończą,
        ludzie się starzeją i zmieneniają, w pewnym momencie takie życie za
        kieszkonkowe od rodziców przestaje cieszyć i wystarczać. I co wtedy? Iść do
        pracy, żeby się rozwijać, lub mieć pieniądze na swój rozwój, czy wegetować w
        poczuciu niespełnienia, ale z zasadą na ustach: pracą się nie skalam!
      • Gość: werionika Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: *.aster.pl 29.09.06, 12:39
        Czegos tu nie rozumiem. Albo to prowokacja albo masz depresje albo rodzice
        mowili ci w dziecinstwie, ze jestes głąb i debil i do niczego sie nie nadajesz
        i tak ci zostalo, ze nie robisz nic zeby zostac tym ambasadorem:)

        Samospelniajaca sie przepowiednia sie klania, masz co chcesz. A jesli rodzicow
        zabraknie??

        Ja w przeciwienstwie do Ciebie skonczylam jeszcze "gorszy" kierunek -
        polonistyke, po kilka stazach w mediach dostalam propozycje wspolpracy, robie
        to co kocham, zarabiam niewiele, ale tylko dlatego, ze solidnie opracowuje
        kazdy artykul (notabene pisze na tematy, ktore bardzo mnie interesuja, wiec
        czuje sie, jakbym nie pracowala, tylko bawila sie swoim hobby) i publikuje
        stosunkowo rzadko, jako wolny strzelec. Ale chce mi sie. A Tobie sie nie chce.

        Mysle, ze nie masz pomyslu na zycie. Idz do psychologa.
        • Gość: sok Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 13:04
          żałość
      • Gość: ola Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: 83.70.180.* 29.09.06, 13:04
        hej hej, tak sie zastanawiam - wyolbrzymiasz ten problem z dostaniem pracy. nie
        jest to niemozliwe. jesli chcialbys sprobowac w irlandii to podam ci kilka
        dobrych adresow rekruterow, on znajda prace dla ciebie to wygodne rozwiazanie i
        zero stresu.
        • Gość: Emka Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 13:22
          Genialny wątek! Dawno się tak nie śmiałam! :))) A ja mam 27 lat i teraz jestem
          na stażu za 470 zł z groszami i staż mi się kończy w listopadzie i jak nie
          znajdę pracy za min. na początek 1500 zł do ręki to dupy sobie zawracać nie
          będę i będę siedzieć w domu. A dodam, że też ukończyłam 2 fakultety i moje
          doświadczenie to 9m miesięcy stażu w jednej firmie i 3 mies. w drugiej firmie i
          3 mies. normalnej pracy w 3 firmie.
      • Gość: moni Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: 193.201.167.* 29.09.06, 13:29
        ty jesteś chyba nienormalny! a myślisz, ze jak skończy ci się kieszonkowe to
        kto na ciebie zarobi? Ja i reszta społeczeństwa! pójdziesz po zasiłek dla
        bezrobotnych, albo będziesz udawał chorego i niezolnego do pracy, żeby dostać
        rentę, prawda? właśnie przez takich leni, moja mam dostanie zbyt małą
        rentę,żeby przeżyć starosć, bo nie ma komu na nią pracować.
      • Gość: nr m mam tak samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 13:31
        Mam 25 lat i jeszcze nigdzie nie pracowałem, tzn. pracowałem, byłem zatrudniony,
        ale to było przez miesiac, wiec nie nazywam tego "pracą", choć przez ten miesiąc
        duzo obserwowałem i łyknąłem troche chorych realiów związanych z pracą w polsce
        - np. w 2 dni miałem sie nauczyć tego, czego inni uczyli się przez 2 tygodnie,
        itp. cuda.
        Teraz kończe studia i póki co, nie umiem dla siebie znaleźć miejsca, nie wiem
        gdzie chciałbym pracować, ani czym chciałbym się zajmować. Troche to smutne,
        starzy powoli mają mnie dość, choć nigdy w życiu nie wziałem od nich ani grosza,
        w sensie "mamo potrzebne mi pieniądze, możesz mi dać trochę??". Nie kupuje
        markowych ciuchów, raczej nie mam znajomych, itp. itd. więc nie biegam za
        pieniędzmi, moje jedyne wydatki, to komputer i net.
        Po studiach czeka mnie wojsko, a później... cóz... chyba bedzie trzeba się za
        czymś rozglądnąć, ewentualnie wyjechać za granicę.
      • Gość: Felek Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: 192.156.102.* 29.09.06, 13:34
        O stary ale z ciebie pasożyt :)

        Myślałeś kiedyś o sensie życia?
      • Gość: czerniakowianka Dlatego czasem tęsknię za poprzednią epoką... IP: *.funk.pl 29.09.06, 13:34
        W latach 80-tych moim przez chwilę bezrobotnym bratem momentalnie się
        zainteresowano i zagnano go do pracy :) Brat też był trochę nieporadny i mało
        rozgarnięty ;)
        A kolega 26latek - o ile nie jest to prowokacja - to się powinien leczyć.
        Ciężki przypadek, choć nie odosobniony, w naszym kraju niestety wiele takich!
      • Gość: Tom Z USA Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: *.rockefeller.edu 29.09.06, 13:35
        Witam 26 latka. Samo zycie. Ja akurat naleze do osob , ktore nie wyobrazaja
        sobie zycia bez stalej pracy . Jesli nie mam mozliwosci w swoim zawodzie to
        biore jakakolwiek , by nie wpasc w depresje. Na emigracji jest to normalne ze
        pracujesz tam gdzie jest szansa - oczywiscie potem szuka sie czegos bardziej
        odpowiedniego. Ale taka postawa tez nie jest dobra. Powazny pracodawca w USA
        jesli zobaczy ze w przeszlosci zadowoliles sie byle jaka praca , nizgodna z
        twoimi kwalifikacjami tez cie zdyskwalifikuje.
        Nie widze nic szczegolnego a tym bardziej nic zlego w Twoim podejsciu do zycia.
        Stopa bezrobocia w Polsce doprowadzila do pewnych wynaturzen , ale mam
        nadzieje , ze to sie zmini na lepsze i ty znajdziesz sobie miejsce w tym
        ukladzie. Powodzenia
        • Gość: wojtek Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 29.09.06, 13:38
          Wreszcie ktoś mądry się odezwał i nazwał te chore stosunki w Polsce po imieniu.
          • Gość: Emka Re: Dlaczego nie chce iść do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 13:51
            Dokładnie. Bardzo dobrze, że ludzie uciekają z Polski a jakby jeszcze było
            takich ludzi jak autor wątku więcej to by ci p... pracodawcy nie zatrudniali
            niewolników za 1000 zł, tylko musieliby podwyżyszyć płace, no ale niektórzy nie
            mają wyjścia. Ja palcem nie kiwnę za 1000 zł po tym stażu za 470zł. Po to
            odbyłam staż żeby zdobyć doświadczenie i zarabiać jak człowiek, nie mam zamiaru
            wegetować.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka