Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Audyt ISO...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 13:19
    za kilka dni a ja cała w stresie.
    Jak to znosicie?
    Obserwuj wątek
      • Gość: gosci Re: Audyt ISO... IP: *.range86-138.btcentralplus.com 12.10.06, 16:29
        nie przejmuj sie sa mili i zrozumieja wszstko :). Pamietaj pierwszy raz jest
        najgorszy ;)
      • Gość: Auditor76 Re: Audyt ISO... IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.10.06, 08:41
        Jeżeli mamy zewnętrzny to wszyscy chodza na rzęsach i "malują trawę na
        zielono". Pracuję w urzędzie więc ISO to najprawdziwsza fikcja, polegajacą na
        robieniu przez jednego "ochotnika" w wydziale odpowiedniej papierologii. Potem
        auditor przyjeżdza, robi audit w którym o dziwo jeszcze nigdy nie stwierdził
        niezgodności, ewentualnie jakieś spostrzeżenia, kasuje wynagrodzenie (babkom z
        ksiegowości na widok kwoty za 3 dni pracy po prostu opada szczęka) a mój szef w
        świetle fleszy z lokalnych gazet może się pochwalic, że nasz Urząd ma ISO. Jak
        mamy szczęście to jeszcze jako auditorzy wewnetrzni dostajemy po parę złotych
        jak to nazywamy "stresowego" za udany audit.
        Audit wewnętrzny w moim Urzędzie to po prostu luz, blues i relaks. gdybym
        spróbowała go zrobić zgodnie ze sztuką to wyleciałabym z każdego wydziału jak
        z procy. Zazwyczaj ja daję pytania a nieszczęśnik z wydziału, któremu szef
        wyznaczył prowadzenie ISO ( tzn. jedyna osoba która w ogóle ma pojęcie o ISO,
        bo reszta osób to "ziemia dziewicza")przygotowuje mi potrzebne dokumenty na
        próbkę oraz odpowiedzi na pytania. Potem kilka godzin gimnastyki by nie znaleźć
        niezgodności i audit sztuk jeden gotowy.
        A mówiąc poważnie po prostu staraj sie nie myśleć o audicie jak o kontroli.
        Auditor jest po to by sprawdzić czy system jakości działa a nie czy jesteś
        dobrym pracownikiem. Tak przynajmniej głosi teoria, bo większość szefów nie ma
        pojęcia z czym się to je i traktuje ISO jak kolejne narzedzie do kontroli
        pracowników
        • Gość: th Re: Audyt ISO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 20:22
          Uwielbiam ISO, bo dzięki niemu:
          - kilku znajomych dyrektora ma mało stresującą i nie wymagającą żadnych
          umiejętności pracę,
          - firmy zewnętrzne znajomych prezesa mogą zarobić kilka gorszy,
          - rada nadzorcza może pochwalić się napisem ISO przy logo firmy,
          - jakiś idota wymyślił "auditorów" zamiast "audytorów" i tak już zostało, ale
          może dlatego niektóry czują się ważniejsi :-),
          A rzeczywistość jest taka, że wszyscy mają głęboko w dupie procedury,
          zaś "papiery" produkuje się hurtowo 2-3 dni przez audytem.... i jakoś się
          kręci....
          • Gość: jajaki Re: Audyt ISO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 08:18
            Boja się ci ktorych szefowie traktują ISO jak nastepny chwyt marketingowy. Tam
            gdzie ISO funkcjonuje - obawy są zbędne.
        • olo3000 Re: Audyt ISO... 15.10.06, 18:24
          Wg PIKW nie ma różnicy między audit a audyt. A wręcz nie należy używać
          nazewnictwa "auditor".
          Co do audytu wewnętrznego w fimach to się zgadzam - luz ale kontrola wewnętrzna
          to już coś innego :)
          Bójcie się kontroli wewnętrznej. Od tego ona jest!
          O.
      • Gość: Tatamaxa Re: Audyt ISO... IP: 151.193.120.* 20.10.06, 11:32
        Kilka sposobów na przeżycie audytów masz tutaj:
        realtester.blox.pl
        powodzenia!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka