Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    cv do kosza...

    IP: *.sti.net.pl 06.11.06, 09:48
    Czy to prawda ze cv+ podanie wysylane poczta do firm laduja w koszu?co
    sadzicie na ten temat?nie do kazdej firmy jestem w stanie jechac osobiscie np
    ze wzgledu na odleglosc i zawsze myslalam ze poczta to dobre wyjscie... czy
    jednak napewno?
    Obserwuj wątek
      • annajustyna Re: cv do kosza... 06.11.06, 09:51
        Oczyiwsice, ze nie kazde! Tak samo jak osobiste oddanie podania nie gwarantuje,
        ze nie wylanduje ono w koszu! Osobiscie preferuje wysylanie podan mejlem.
        • Gość: anka Re: cv do kosza... IP: *.portnet.pl 06.11.06, 13:10
          w mojej firmie gdy przeychodza cv to chowam je do specjalnej teczki. byc moze w
          przyszlosci bedziemy potrzebowac nowego pracownika to napewno tam zajrzę.albo
          ktoras z pracownic pojdzie na macierzynski to tak samo
          • Gość: alexandra Re: cv do kosza... IP: *.sti.net.pl 06.11.06, 13:36
            To mnie pocieszylas troszke..
            • Gość: Andrzej Re: cv do kosza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 13:50
              U mnie w firmie zależy to od humoru kierownika.
          • Gość: olo Re: cv do kosza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 14:00
            Tak tak napewno zglądasz do teczki już to widze twoja firma daje ogłoszenie i
            szuka ludzi a te bazy i teczki to sciema. Po rozmowie z kandydatem jego cv
            ląduje w koszu, taka jest prawda. Pracodawcy wymyślają klauzule o orchornie
            danych a nic nie wiedzą na ten temat.
            • Gość: Andrzej Re: cv do kosza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 14:26
              U mnie nikt spoza grona znajomych nie ma szans na pracę więc te CV i tak są
              wysyłane na darmo.
              • dcio Re: cv do kosza... 06.11.06, 16:11
                Firmy robia sie coraz bardziej rodzinnne ;)
                • lenchen Re: cv do kosza... 06.11.06, 20:11
                  Opiekowałam się mailową skrzynką firmową. CVki spływały regularnie, wysyłałam
                  je dalej do kadrowego, który ogólnie miał zlew na wszystko i raczej je kasował
                  ewentualnie drukował i chował do jakiejś magicznej teczki. Jak się zwalniałam,
                  to i tak firma dała ogłoszenie w GW, nikt nie interesował się tymi ponoć już
                  zebranymi CV. Najlepsze (i najsmutniejsze) było to, że prezes kazał mi napisać
                  do około 30 kandydatów w ten sposób: Dziękujemy za zainteresowanie......
                  umieścimy Pani/Pana dane w naszej bazie......... Żałosne.
                  • lenchen Re: cv do kosza... 06.11.06, 20:20
                    I jeszcze dodam - CVki przychodziły do firmy nie tylko mailem czy pocztą. Były
                    takie 3 przypadki, że ktoś przynosił mi je w kopercie z imieniem i nazwiskiem
                    prezesa i notką: od Basi/Janka itp. i za miesiąc ten ktoś był już moim
                    kolegą/koleżanką.
                    • Gość: ALEXANDRA Re: cv do kosza... IP: *.sti.net.pl 07.11.06, 21:10
                      tO WLASNIE pOLSKA!TAKIE RZECZY TO TYLKO U NAS SIE DZIEJA.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka