Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Philips w Pabianicach i w Pile

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 17:23
    Witam,
    Już raz pytałam ale niestety mój post pozostał bez odpowiedzi :( Czy ktoś z
    Was wie jak się tam pracuje? Do Pabianic jadę na rozmowę w poniedziałek a do
    Piły chyba też wkrótce... Tak więc wrażenie kogoś kto od wewnątrz wie jaka
    jest atmosfera pracy/jakie możliwości rozwoju (szkolenia, kursy
    językowe?)/jacy szefowie - są dla mnie obecnie na wagę złota...
    Będę wdzięczna za info,
    Asia
      • Gość: bambi7 Re: Philips w Pabianicach i w Pile IP: *.csk.pl 30.11.06, 20:49
        praca wygląda dobrze, jesli znasz język angielski w stopniu co najmniej dobrym
        (zakładam, że nie będziesz pracować na produkcji); na starcie masz egzamin z
        języka ang., a jesli przejdziesz to masz 1500zł netto/mies. - tak to wyglada z
        opowiadań kumpla pracujacego w Pile

        sam miałem okazje sie przyłączyć do Piły, ale zrezygnowałem ze startu - mam
        ciut za daleko (600km)
        • Gość: me Re: Philips w Pabianicach i w Pile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.06, 20:11
          dziękuję za informację, nie wiesz może jak z dbaniem o rozwój zawodowy
          pracowników? ile zarabia planista z 5 letniem doświadczeniem? właśnie na to
          stanowisko aplikuję i 1500 zł to jakby za mało żebym zmieniła pracę...
          wszelkie inne opinie mile widziane :)
          • Gość: M Re: Philips w Pabianicach i w Pile IP: *.lanet.net.pl 03.12.06, 09:06
            Hej,
            W Pile dostaniesz na 100% więcej niż 1500 netto plus dodatek za realokację
            (kiedyś był comiesięczny dodatek mieszkaniowy, ale teraz to zmienili). Myślę,
            że około 2,5 netto podstawy, jeżeli uznają Twoje doświadczenie, jest do wzięcia.
            Co do atmosfery w pracy- ja pracowałem w innym dziale, ale uznaję Philipsa jako
            najlepszego z moich dotychczasowych pracodawców- co z tego że teraz zarabiam
            lepiej, jeżeli w pracy jest kiepska atmosfera. Natomiast samo miasto jest dość
            nudne, dlatego zmieniłem miejsce zamieszkania.
            Pozdrawiam i życzę powodzenia!
            Michał
            • Gość: me Re: Philips w Pabianicach i w Pile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.06, 12:33
              Michał - dziękuję za informację.
              Jak duża jest Piła? Mówiąc szczerze nic na temat tego miasta nie wiem(prócz
              lokalizacji) ale jeśli nie jest metropolią to odpowiada mi to (z Wwy po
              studiach uciekłam jak najdalej ze względu na niezbędną dla mnie
              tzw. 'przestrzeń życiową' która w stolicy wynosi 10cm2 na osobę czyli stanowczo
              za mało ;)))
              A jak ze szkoleniami w Pile? Wszędzie piszą że oferują duże możliwości rozwoju
              i szkoleń w Polsce oraz za granicą a potem się okazuje że w ciągu roku można
              liczyć na jedno szkolenie i do tego dotyczące asertywności... (wypisz wymaluj
              moja obecna firma)?
              Jeśli jeszcze ktoś może się podzielić swoimi uwagami, bardzo dziękuję -
              postaram się śledzić wątek na bieżąco :)
              J.
              • Gość: bambi7 Re: Philips w Pabianicach i w Pile IP: *.csk.pl 09.12.06, 13:21
                trzeba od razu mówić, że masz 5 lat dośw. zawodowego - nie wiem właśnie jak to
                z tym "uznaniem" (podchodzą indywidualnie do każdego), ale faktycznie to będzie
                około 2500zł na rękę (albo i więcej)

                szkolenia faktycznie są rzadko, 2-3x na rok to góra

                dodatek relokacyjny to około 5000zł, a Piła to kilkadziesiąt tys. ludzi - o
                dyskotekach raczej zapomnij..... nie ma gdzie i nie ma kiedy; chyba, że lubisz
                piwo z facetami
                • Gość: me Re: Philips w Pabianicach i w Pile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.06, 22:13
                  bambi - dziękuję za odpowiedź, brak dyskotek jest dla mnie marginalnym
                  zmartwieniem /chyba za bardzo wydoroślałam przez ostatnie 6 lat ;)/ jeśli
                  zdecyduję się na przeprowadzkę (a przede wszystkim zostanę zaakceptowana), to z
                  nastawieniem na pracę, nawet ciężką, a raczej nie na zabawę /choć Pani
                  zapewniała mnie że organizują imprezy integracyjne dla pracowników/
                  J.
                  • Gość: kruku Re: Philips w Pabianicach i w Pile IP: 213.17.223.* 10.12.06, 00:38
                    Moja mama od 10 lat pracuje w Philipsie w Pile i nie narzeka. Myślę, że z Twoim doświadczeniem z awansem nie będzie problemu (trzeba tylko bdb znać angielski), z tego co mówiła mi mama w Philipsie jasno określone są zasady awansu i wynagrodzeń w zależności od stażu pracy, wykształcenia itd. Co do miasta to nie jest tak strasznie jak to opisywali poprzednicy, a "przestrzeni" jest sporo, ja sama po skończeniu studiów zamierzam wrócić do Piły. Powodzenia życze!!
                    • Gość: ketrzyniak Re: Philips w Pabianicach i w Pile IP: *.olsztyn.mm.pl 10.12.06, 09:56
                      wiem jak jest w philipsie w ketrzynie. ogloszenia daja takie,ze malo kto spelnia ich kryteria a i tak biora po znajomosci.poza tym to male i senne miasteczko(trzydziestokilkutysieczne). powodzenia
                      • Gość: me Re: Philips w Pabianicach i w Pile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.06, 11:53
                        ale fajnie się wątek rozwinął :) czyli dobrze że nie aplikowałam do Kętrzyna :)
                        podobnie dzieje się w moim obecnym miejscu pracy i to istny cud że dostałam się
                        bez żadnych pleców... jeśli jeszcze ktoś chce coś dodać - wszelkie dodatkowe
                        posty mile widziane ;)
              • Gość: M Re: Philips w Pabianicach i w Pile IP: 195.160.253.* 11.12.06, 15:19
                To ja raz jeszcze.
                Odnośnie Piły- ma wszystkie zalety małego miasta- zero korków (nie licząc tylko
                3 min stania przy rondzie na al. Piastów :)), wszędzie blisko, dużo zieleni
                wiosną i latem. Wady- brak porządnego kina, brak fajnych knajp a może raczej
                mały ich wybór, trochę mało ogólnie pojętej rozrywki. Podstawą przeżycia w Pile
                dla osoby nie z miasta (ja byłem taki) jest znalezienie sobie przynajmniej
                jednych fajnych znajomych- nie wiem czy jeszcze działa Global IS, ale to on
                zrzesza prawie wszystkich przyjezdnych. Inaczej jest dość kiepsko, szczególnie
                weekendami.
                Szkolenia- prawda jest taka, że szkoleń nie jest wiele, głównie to tzw. miękkie
                czyli w/w asertywność. Raz, góra dwa razy do roku szkolenia twarde. Dla
                wyróżniających się np. z działów controllingu MBA bez problemu.
                Awanse- jedyna z moich dotychczasowych firm, która miała tak jasno określone
                zasady awansu oraz siatkę płac. Ma to również swoje wady- wyżej niż siatka nie
                dostaniesz :(
                Nastawiasz się na dużo pracy- powiem szczerze- nadgodzin za wiele miała nie
                będziesz. Praca jest dobrze zorganizowana i trzeba się zaangażować w jakieś
                projekty żeby posiedzieć. Polecam QIC (jak Cię zatrudnią to dowiesz się co to)-
                małym nakładem pracy można zwiedzić kawałek Europy, mnie się udało :).
                Powodzenia!
                Michał

                • Gość: me Re: Philips w Pabianicach i w Pile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.06, 11:51
                  Michale - jesteś skarbnicą wiedzy :) Jeśli starczy Ci cierpliwości to napisz mi
                  proszę jeszcze czy do tego QIC /Quality Internation -coś tam choć mogę się
                  mylić :)/ potrzebne są jakieś umiejętności? (np.znajomość systemu Oracle,
                  kwalifikacje Black Belt lub coś podobnego) Czy domyślasz się jaki jest ten
                  pułap płacowy dla Commercial/Production Planner?
                  Po rozmowie w Pabianicach muszę poczekać na wynik (jeśli stwierdzą że 'mój
                  profil' nie pasuje to zaproszą mnie do Piły w styczniu... szkoda dopiero po
                  Nowym Roku) Swoją drogą to dziwne że jedna lokalizacja oferuje pomoc w relokacji
                  (Piła) a druga nie(Pabianice)...
                  Pozdrawiam,
                  J.
                  • Gość: Kika Re: Philips w Pabianicach i w Pile IP: 213.17.223.* 04.01.07, 19:24
                    Nie, do QIC potrzebne są tylko dobre pomysły...
    Pełna wersja