IP: *.aster.pl 10.07.04, 12:56
Izado, zaciekawiła mnie Twoja dieta, polecona przez Chińczyka.
Czy mogłabys napisac o niej coś więcej? Jakie proporcje, produkty?
Pzdr, Raszka
Obserwuj wątek
    • izado Re: Do Izado 10.07.04, 21:46
      > Izado, zaciekawiła mnie Twoja dieta, polecona przez Chińczyka.
      > Czy mogłabys napisac o niej coś więcej?

      Z przyjemnością :-)

      > Jakie proporcje, produkty?

      Proporcje zależą w sporym zakresie od rodzaju schorzenia. Właściwie nie jestem
      w stanie powiedzieć jak to by wyglądało w przypadku zdrowego organizmu, bo
      trafiłam do Chińczyka poważnie chora więc nigdy nie pytałam o to. Byłam wtedy
      zdesperowana - inaczej nigdy pewnie bym nie zajęła się tym głębiej i "na
      sobie" :-) Ale przy okazji wyleczyłam się tez z innych uciążliwych problemów :-)
      Z Chińczykiem widzę się we wtorek i jak nie zapomnę wtedy zapytam co ze
      zdrowymi :-)

      Ale do rzeczy. Choruję na łuszczycowe zapalenie stawów.
      Najpierw, prze krótki czas (nie pamiętam już dokładnie ile tygodni bo to było
      już z 4-5 lat temu, ale krótko) węglowodany - 0%. Później węglowodany do 60g
      (przy mojej wadze wtedy 63 kg, po roku diety waga spadła o 10kg). Zero
      węglowodanów prostych, zdaniem Chińczyka warzywa i owoce nie są potrzebne
      człowiekowi do życia bo nie krowa :-), sacharoza i glukoza to biała śmierć a
      fruktoza to już diabeł wcielony ;-). Węglowodany wyłacznie złożone (pieczywo,
      ziemniaki, ryż).
      W pierwszym etapie, do ustąpienia problemów stawowych stosunek tłuszczów do
      białek 2:1. Później w celu leczenia łuszczycy skórnej - tłuszcze do białek 3:1.
      Przy każdorazowym ewentualnym nawrocie aktywnego zapalenia stawow - powrót do
      minimalnej ilości węglowodanów i stosunku T:B - 2:1
      Dodatkowe zalecenia: 2 żółtka dziennie, produkty bogate w kolagen, podroby.

      Najogólniej rzecz ujmując kluczowe jest ograniczenie węglowodanów do
      koniecznego minimum i w związku z tym zwiększenie tłuszczów jako źródła energii
      do wartości zależnej od zapotrzebowania organizmu na energię.

      Dodam jeszcz, że "mój" Chińczyk jest najprawdziwszym w świecie lekarzem, takim
      po najprawdziwszych w świecie studiach medycznych :-)

      Pozdrawiam,
      Iza.
      • Gość: Raszka Re: Do Izado IP: *.aster.pl 11.07.04, 10:53
        Dzięki za odpowiedź!

        > Z Chińczykiem widzę się we wtorek i jak nie zapomnę wtedy zapytam co ze
        > zdrowymi :-)

        Będę wdzięczna, bo to ciekawe.

        > Najpierw, prze krótki czas (nie pamiętam już dokładnie ile tygodni bo to było
        > już z 4-5 lat temu, ale krótko) węglowodany - 0%.

        Oo, to nawet mniej niż w fazie indukcji u Atkinsa. Nie miałaś objawów niedoboru
        węglowodanów?

        > Później węglowodany do 60g

        Jak rozumiem, zwiększenie ilości węglowodanów następowało stopniowo?

        > W pierwszym etapie, do ustąpienia problemów stawowych stosunek tłuszczów do
        > białek 2:1. Później w celu leczenia łuszczycy skórnej - tłuszcze do białek 3:1.
        > Przy każdorazowym ewentualnym nawrocie aktywnego zapalenia stawow - powrót do
        > minimalnej ilości węglowodanów i stosunku T:B - 2:1

        Jak T i B wyglądały ilościowo, ile gramów na kg wagi człowieka?

        > Dodatkowe zalecenia: 2 żółtka dziennie, produkty bogate w kolagen, podroby.

        Co najmniej 2 żółtka, czy dokładnie 2?

        > Dodam jeszcz, że "mój" Chińczyk jest najprawdziwszym w świecie lekarzem, takim
        > po najprawdziwszych w świecie studiach medycznych :-)

        A to "tutejszy" Chińczyk, tzn. polski?
        Jeszcze raz diękuję za odpowiedź. Mam nadzieję, że Twoje problemy zdrowotne to
        już przeszlość.

        Pozdrawiam serdecznie, Raszka
        • izado Re: Do Izado 12.07.04, 01:10
          > Oo, to nawet mniej niż w fazie indukcji u Atkinsa. Nie miałaś objawów
          niedoboru
          > węglowodanów?

          Czułam się fatalnie. Trudne było nagłe przestawienie się na coś tak drastycznie
          róznego od tego co jadłam wcześniej (płatki, jogurty, warzywka, owoce, chude
          mięsa czyli wszystko co "zdrowe" ... tylko jakoś zdrowie ciagle było nie to :-
          ). A do tego organizm w odpowiedzi na ten nagły spadek stałej podaży glukozy
          buntował się potwornie. Uważa się, że węglowodany uzależniają - wprawdzie nigdy
          nie cierpiałam na żaden nałóg i z żadnego nałogu nie musiałam wychodzić ale
          myślę, że tak czuje się ktoś kto walczy właśnie z nałogiem. Ciągły ból glowy,
          ciągłe nudności, uczucie rozbicia i osłabienia. No i ciągły głód - trochę
          minęło zanim organizm przyzwyczaił się do innego sposobu regulacji ośrodka
          sytości i głodu niż poziom glukozy we krwi.
          To wszystko spowodowało, że minęło około roku zanim udało mi się "zaskoczyć",
          przetrzymać ten trudny okres i kontynuować dietę - dopiero za piątą próbą nie
          poddałam sie po kilkunastu dniach.

          >
          > > Później węglowodany do 60g
          >
          > Jak rozumiem, zwiększenie ilości węglowodanów następowało stopniowo?

          Nie. Tak jak wspomniałam to zero węglowodanów to był tylko początek, na
          kolejnej wizycie już dostałam pozwolenie na węglowodany do 60g.

          > Jak T i B wyglądały ilościowo, ile gramów na kg wagi człowieka?

          Chińczyk nie stosuje takiego przeliczenia. Ważny jest stosunek jednego do
          drugiego, a ilościowo "wedle potrzeb".
          Początkowo ciągle wydawało mi się, że jestem glodna mimo, że jadłam i jadłam.
          Potem stopniowo organizm sam zgłaszał coraz mniejsze zapotrzebowanie na
          jedzenie. W efekcie, jak obliczyłam, moja dieta obecnie nie zawiera więcej niż
          1200 - 1400 kcal.

          > Co najmniej 2 żółtka, czy dokładnie 2?

          Dokładnie 2.

          > A to "tutejszy" Chińczyk, tzn. polski?

          Z Chin przyjechał kilkanaście lat temu. Początkowo leczył w małym gabinecie
          akupunktury. Obecnie ma dużą Klinikę Tradycyjnej Medycyny Wschodu i całkiem
          nieźle mowi po polsku.
          Kilka lat temu ściągnął do kliniki kolejnego lekarza z Chin.

          > Jeszcze raz diękuję za odpowiedź. Mam nadzieję, że Twoje problemy zdrowotne to
          > już przeszlość.

          Zapalenie stawów wyciszyło się i od lat żyję bez środkow farmokologicznych i
          bez reumatologów :-) Z łuszczycą gorzej - mam ją gdzieś od 17 lat i Chińczyk
          mówi, że nie mogę w związku z tym oczekiwać wyleczenia w kilka lat :-) :-( Ale
          obecnie jest już tylko na skórze głowy, zmian z innych miejsc ustąpiły. Na
          skórze głowy też już ponoć bym nie miała gdybym się w końcu dała przekonać na
          ogolenie głowy na łyso. Ale tak zdesperowana jeszcze nie jestem :-)

          Pozdrawiam, Iza.

          • teresatara Re: Do Izado 23.08.04, 21:17
            izado napisała:

            >
            > Zapalenie stawów wyciszyło się i od lat żyję bez środkow farmokologicznych i
            > bez reumatologów :-) Z łuszczycą gorzej - mam ją gdzieś od 17 lat i Chińczyk
            > mówi, że nie mogę w związku z tym oczekiwać wyleczenia w kilka lat :-) :-(
            Ale
            > obecnie jest już tylko na skórze głowy, zmian z innych miejsc ustąpiły. Na
            > skórze głowy też już ponoć bym nie miała gdybym się w końcu dała przekonać na
            > ogolenie głowy na łyso. Ale tak zdesperowana jeszcze nie jestem :-)
            >
            > Pozdrawiam, Iza.
            >
            Pani Izo ja też tak chcę. Proszę o podanie danych Pani Chińczyka. Już jestem
            wdzięczna.
      • Gość: slawek Re: Do Izado IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 23:42
        > Dodam jeszcz, że "mój" Chińczyk jest najprawdziwszym w świecie lekarzem,
        takim
        > po najprawdziwszych w świecie studiach medycznych :-)
        >


        he he jak widac nie mozna być prorokiem we własnym kraju ;) tak się zapytam czy
        JK i inni Lekarze Optymalni to już studiów nie maja ???


        Slawek
        • izado Re: Do Izado 24.08.04, 09:53
          Gość portalu: slawek napisał(a):

          > > Dodam jeszcz, że "mój" Chińczyk jest najprawdziwszym w świecie lekarzem,
          > takim
          > > po najprawdziwszych w świecie studiach medycznych :-)
          > >
          >
          >
          > he he jak widac nie mozna być prorokiem we własnym kraju ;) tak się zapytam
          czy
          >
          > JK i inni Lekarze Optymalni to już studiów nie maja ???

          To chyba pytanie nie do mnie. Nigdy nie twierdziłam, ze lekarze optymalni
          studiów nie mają. Jednego z nich znam nawet prywatnie i uważam że jest bardzo
          dobrym lekarzem (o czym zresztą na tym forum pisałam).
          Inna sprawa, że fakt iż ktoś posiada dyplom ukończenia akademii medycznej dla
          mnie nie jest żadną gwarancją jego kompetetncji umiejetności leczenia ludzi.

          I.
            • izado Re: Do Izado 24.08.04, 13:52
              Gość portalu: slawek napisał(a):

              > > To chyba pytanie nie do mnie.
              >
              > tak podkreslałaś ze Chinczyk ma dyplom ;)

              Chyba źle zrozumiałeś moje intencje. Podkreślałam nie po to, żeby go tym
              odróżniać od lekarzy optymalnych tylko po to, żeby powiedzieć że to nie
              jakiś "znachor" co to nie miał co w Chinach robić więc przyjechał do Polski i
              wziął się za leczenie ludzi :-)

              Iza.
                • izado Re: Do Izado 24.08.04, 15:03
                  Gość portalu: slawek napisał(a):

                  > spoko wszystko dobrze zrozumiałem ;)

                  Hmm ... w takim razie to ja nie zrozumiałam ... i przyznaję, że nadal nie
                  rozumiem ...

                  Iza
                  • arecibo1 Do Izado 24.08.04, 15:11
                    izado napisała:

                    > Hmm ... w takim razie to ja nie zrozumiałam ... i przyznaję, że nadal nie
                    > rozumiem ...

                    Nic a nic.

                    Wg chinskiej dietetyki energetycznej ktora (zapewne nieswiadomie) zalecil Ci
                    ten chinczyk, sa 3 typy dietetyczne ludzi. TYLKO JEDEN z nich jest
                    przystosowany do tlustej diety.
                    Polecajac komus diete optymalna robisz DUZY blad.
                    • izado Re: Do Izado 24.08.04, 15:24
                      arecibo1 napisał:

                      > izado napisała:
                      >
                      > > Hmm ... w takim razie to ja nie zrozumiałam ... i przyznaję, że nadal nie
                      >
                      > > rozumiem ...
                      >
                      > Nic a nic.
                      >
                      > Wg chinskiej dietetyki energetycznej ktora (zapewne nieswiadomie) zalecil Ci
                      > ten chinczyk, sa 3 typy dietetyczne ludzi. TYLKO JEDEN z nich jest
                      > przystosowany do tlustej diety.
                      > Polecajac komus diete optymalna robisz DUZY blad.

                      Tobie NIC nie polecam, bo Tobie już NIC nie pomoże .. nawet chińska dietetyka
                      energetyczna ...

                      I.

                      • arecibo1 Re: Do Izado 24.08.04, 17:41
                        Iza, to nie jest optyinternet. Tu nie wystarczy wypowiedziec optySlowo. Jak
                        chcesz byc na tym forum to odpowiadaj merytorycznie.
                        Na razie udowodniono Ci 1-2 klamstwa i naiwnosc.
                        • izado Re: Do Izado 24.08.04, 18:55
                          arecibo1 napisał:

                          > Iza, to nie jest optyinternet. Tu nie wystarczy wypowiedziec optySlowo. Jak
                          > chcesz byc na tym forum to odpowiadaj merytorycznie.
                          > Na razie udowodniono Ci 1-2 klamstwa i naiwnosc.

                          Jak zwykle bredzisz ...

                      • krystynaopty1 Re: Do Izado 25.08.04, 01:40
                        izado napisała:

                        > arecibo1 napisał:

                        > Tobie NIC nie polecam, bo Tobie już NIC nie pomoże .. nawet chińska dietetyka
                        > energetyczna ...

                        Masz rację Izo. I nie daj się wciągnąć z tym młodocianym dziwolągiem
                        w dyskusje.

                        Anthony de Melo powiedział: "Nie ucz świni na siłę śpiewać, bo świnię
                        zdenerwujesz, a sam się zmęczysz." ... ;]

                        I miał rację. Takie dziwadło należy ignorować, bez względu na to, co napisze.
                        Innej rady nie ma, jako że moderatorowi powszechne tu chamstwo, jak widać,
                        zupełnie nie przeszkadza i jest zgodne z prawem i regulaminem.
                        Mam nadzieję, że to indywiduum wkrótce pójdzie do szkoły i nie będzie miał
                        tyle czasu, żeby tu ludzi obrażać.

                        Pozdrawiam
                        Krystyna

                        • arecibo1 Do Kryski 25.08.04, 14:32
                          krystynaopty1 napisała:

                          > Masz rację Izo. I nie daj się wciągnąć z tym młodocianym dziwolągiem
                          > w dyskusje.

                          Ale w szkole byl w odroznieniu do Ciebie.

                          > Anthony de Melo powiedział: "Nie ucz świni na siłę śpiewać, bo świnię
                          > zdenerwujesz, a sam się zmęczysz." ... ;]

                          To milo ze pielegniarki biora sie za ksiazki.


                          > I miał rację. Takie dziwadło należy ignorować, bez względu na to, co napisze.
                          > Innej rady nie ma, jako że moderatorowi powszechne tu chamstwo, jak widać,
                          > zupełnie nie przeszkadza i jest zgodne z prawem i regulaminem.
                          > Mam nadzieję, że to indywiduum wkrótce pójdzie do szkoły i nie będzie miał
                          > tyle czasu, żeby tu ludzi obrażać.

                          Kryska, zrozumze wreszcie: Twoje miejsce jest w szkole a nie na forum!!
      • izado podaję kontakt 23.08.04, 21:27
        Klinika Tradycyjnej Medycyny Chińskiej
        lek. med. Zhu Hua Bao
        43-384 Jaworze k/Bielska-Białej, ul. Zaciszna 113
        tel. (033) 817 33 57, 817 22 41

        Trzeba zadzwonić żeby sie umówić. O ile dobrze pamiętam, przyjmują od 15-19 i w
        tych godzinach należy dzwonić.

        Pozdrawiam,
        Iza.
        • Gość: judym Re: podaję kontakt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 21:52
          UWAGA !

          Lekarz o takich danych personalnych nie istnieje w Centralnym Rejestrze
          Lekarzy, a to oznacza, że nie jest lekarzem posiadającym uprawnienia do
          leczenia na terytorium Polski.
          Jeśli w ogóle jest lekarzem medycyny, jak tytułuje go izado.
          Izado, czy widziałaś jego dyplom lekarski ?
          Może to była chińska karta rowerowa ?
          • bambus_us Re: podaję kontakt 24.08.04, 03:35
            Gość portalu: judym napisał(a):

            > UWAGA !
            >
            > Lekarz o takich danych personalnych nie istnieje w Centralnym Rejestrze
            > Lekarzy, a to oznacza, że nie jest lekarzem posiadającym uprawnienia do
            > leczenia na terytorium Polski.
            > Jeśli w ogóle jest lekarzem medycyny, jak tytułuje go izado.
            > Izado, czy widziałaś jego dyplom lekarski ?
            > Może to była chińska karta rowerowa ?
            Do tego co ten Chinczyk uprawia najprawdopodobniej nie jest potrzebna licencja
            lekarska .Sam bylem u takiego Chinczyka ,ale w Kanadzie .On jest lekarzem
            medycyny ale w Chinach ,uprawnien takowych na Kanade nie posiada ,ale do tego
            co on uprawia nie jest jemu potrzebna .On stawia tylko diagnozy i przepisuje
            ziola ,dieta nie leczy .Ale facet jest niesamowity ,stawia diagnoze z
            oczu ,paznokci i jezyka .Siada sie przy jego biurku i nic sie jemu nie mowi co
            dolega ,ani nic .On patrzy na paznokcie ,jezyk i oczy i mowi takie rzeczy ze
            zaskakuja czlowieka .Powiedzial mi ze mialem problem z watroba ponad 30 lat
            temu,ja nawet o tym zapomnialem (teraz nie mam zadnego problemu).Facet jest
            niesamowity ,warto sprobowac .
          • izado Re: podaję kontakt 24.08.04, 09:48
            Gość portalu: judym napisał(a):

            > UWAGA !
            >
            > Lekarz o takich danych personalnych nie istnieje w Centralnym Rejestrze
            > Lekarzy, a to oznacza, że nie jest lekarzem posiadającym uprawnienia do
            > leczenia na terytorium Polski.
            > Jeśli w ogóle jest lekarzem medycyny, jak tytułuje go izado.
            > Izado, czy widziałaś jego dyplom lekarski ?
            > Może to była chińska karta rowerowa ?

            Po pierwsze, nikt Ci nie każe korzystać z usług tego człowieka.
            Po drugie, nie ja go tytułuje tylko on ten tytuł posiada.

            A uściślając Twoją "rewelację" cytuję:
            >>>Centralny Rejestr Lekarzy CRL zawiera informacje o wszystkich lekarzach,
            którzy mają zawarte kontrakty z Oddziałami NFZ. Dostęp do Centralnego Rejestru
            Lekarzy ma na celu szybkie sprawdzenie czy lekarz ma podpisaną umowę z danym
            Oddziałem NFZ. Informacje uzyskane z bazy mają pomagać w ustaleniu czy dany
            lekarz posiada prawo świadczenia usług medycznych w ramach refundacji danego
            Oddziału NFZ a jeżeli tak to również czy są unieważnione przez danego lekarza
            kupony.<<<<
            www.kamsoft.com.pl/ap-crl/app/crl/
            Nie jest to jedyny lekarz w naszym kraju, który nie ma podpisanej umowy z NZF.
            Co chyba nikogo nie dziwi. Sugerujesz, że fakt podpisania lub nie umowy z NZF
            jest stosownym kryterium kompetencji i uprawnień lekarza?

            I.


          • Gość: Marek Re: podaję kontakt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 09:40
            > arecipo napisał:

            > I co Izka? Mowilem, ze jestes zaklamana i naiwna...

            A na jakiej podstawie tym bluznałeś ? Czy to stara szkoła annyklay ?
            Gdzie to zakłamanie, a szczególnie naiwność ?? Jak byś uważnie czytał to co
            pisze izado, to byś zauważył, że nie łatwo jej wcisnąć kit, tak jak tutaj
            usiłowała robic annaklay. A po drugie, to z jej postów, informacji, sposobu ich
            oceny jasno wynika, ze czego jak czego ale iziedo naiwności nie można zarzucić.

            Poza tym :

            Widzisz, żałosny człowieku... znam tego Chińczyka dość dobrze. A wiesz skąd ?
            Bo wyciagnął mnie z niesamowitego paskudztwa !! z kórego medycyna
            konwencjonalna mnie nie była w stanie wyleczyć. Nie podniecaj się niezdrowo, że
            tego lekarza nie ma w rejestrze - bo być nie może. Praktykuje on medycynę
            orientalną, a jako lekarz był wykształcony w Chinach.

            Zgadnij dlaczego tam są ciagle kolejki do niego ?
            BO JEST SKUTECZNY !!!

            Marek





            • Gość: judym Re: podaję kontakt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 16:22
              izado napisała :

              > A uściślając Twoją "rewelację" cytuję:
              >>>Centralny Rejestr Lekarzy CRL zawiera informacje o wszystkich lekarzach,
              którzy mają zawarte kontrakty z Oddziałami NFZ. Dostęp do Centralnego Rejestru
              Lekarzy ma na celu szybkie sprawdzenie czy lekarz ma podpisaną umowę z danym
              Oddziałem NFZ. Informacje uzyskane z bazy mają pomagać w ustaleniu czy dany
              lekarz posiada prawo świadczenia usług medycznych w ramach refundacji danego
              Oddziału NFZ a jeżeli tak to również czy są unieważnione przez danego lekarza
              kupony.<<<<


              I znowu się mylisz.
              Swoją powierzchowną wiedzę zaczerpnęłaś ze strony Kamsoftu współpracującego z
              NFZ.

              NIE POWTARZAJ BZDUR, JEŚLI SIĘ NIE ZNASZ !

              Centralny Rejestr Lekarzy został stworzony przez Naczelną Izbę Lekarską i
              zawiera wszystkich lekarzy, którzy posiadają w Polsce stałe lub tymczasowe
              prawo wykonywania zawodu lekarza i lekarza stomatologa. Jest to jedyna, pełna
              baza lekarzy w Polsce.

              Każdy tam może sprawdzić, czy dany lekarz posiada prawo leczenia w Polsce, czy
              jest aktywny zawodowomu, jaką posiada specjalizację, a nawet czy mu nie
              zawieszono prawa wykonywania zawodu.

              www.oil.org.pl/xml/nil/rejlek/hurtd


              Nie ma to nic wspólnego z NFZ, jak ci się wydawało. ;)))


              NFZ nie zna nawet numerów prawa wykonywania zawodu wielu lekarzy z którymi ma
              dotychczas umowy i obecnie wznowiło akcję zmiany umów na recepty refundowane
              chcąc uzyskać przy okazji nowe numery praw wykonywania zawodu.

              Ale coś mi się wydaje, że i tak należysz do osób, które nawet do ewidentnej
              omyłki nie potrafią się przyznać.

              Nie oceniam umiejętności tego chińczyka, bo ich nie znam.
              Stwierdziłem tylko swoje wątpliwości, czy tytułowanie go lekarzem jest zgodne z
              jego faktycznym wykształceniem.
              Przedstawianie go jako lekarza medycyny wprowadza w błąd osoby chcące
              skorzystać z jego usług.

              Powtórzę pytanie. Czy widziałaś jego dyplom ?
              Jeśli tak, to co na nim było napisane ?
              Zacytuj proszę.
              Niech wszyscy sami ocenią, czy jest lekarzem medycyny, czy nim nie jest!
              • izado Re: podaję kontakt 24.08.04, 21:02
                Gość portalu: judym napisał(a):

                > I znowu się mylisz.

                Co to znaczy "znowu"??

                > Swoją powierzchowną wiedzę zaczerpnęłaś ze strony Kamsoftu współpracującego z
                > NFZ.

                Nie ukrywałam skąd to zaczerpnęłam, celowo podałam link - właśnie dlatego, że
                nie mam wiedzy na ten temat i nie zamierzałam udawac, że mam. Podałam więc
                źródło.

                >
                > NIE POWTARZAJ BZDUR, JEŚLI SIĘ NIE ZNASZ !

                Nie zamierzam twierdzić, że się znam. Nie zamierzam rownież upierać się że w
                tej kwesti mam rację. Stronę którą podałeś przejrzałam najpierw, jednak nie
                znalazłam na niej informacji o tym, że wszyscy lekarze praktykujący w Polsce
                widnieją w tym rejetsze. Doczytałam się jedynie (mimo, ze przejrzałam
                odnoścniki), ze w rejestrze można znaleźć lekarza podając jego numer Prawa
                Wykonywania Zawodu (lub inne dane). Stąd szukałam dalej i trafiłam na
                informacje, które wkleiłam.
                Jak slusznie zauważyłeś nie znam się na tym i zakładając, ze Ty sie znasz oraz
                jesteś uczciwy pozostaje mi uwierzyć Ci na słowo, ze jednak tak jest... zresztą
                dobrze by było by właśnie tak było (ale w Polsce nie ma wielu rzeczy, które
                dobrze żeby były).

                Nie zmienia to jednak faktu, iż Twoje stwierdzenie że człowiek ten nie skończył
                studiów medycznych ponieważ nie widnieje w tym rejestrze jest bezzasadne. Jak
                już tu zauważono ziołolecznictwo oraz dietyka nie wymagają ubiegania się o
                Prawo Wykonywania Zawodu lekarza a tym zajmuje się ów Chińczyk. Fakt jednak, że
                zajmje się tym neioznacza, ze nei skończyl studiów medycznych i nie uzyskał
                wielu dodatkowych certyfkatów.

                > Ale coś mi się wydaje, że i tak należysz do osób, które nawet do ewidentnej
                > omyłki nie potrafią się przyznać.

                Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

                >
                > Nie oceniam umiejętności tego chińczyka, bo ich nie znam.

                To byłaby już naprawdę przesada.

                > Stwierdziłem tylko swoje wątpliwości, czy tytułowanie go lekarzem jest zgodne
                z
                >
                > jego faktycznym wykształceniem.

                Zrobiłes to nie mając podstaw do tego.

                > Przedstawianie go jako lekarza medycyny wprowadza w błąd osoby chcące
                > skorzystać z jego usług.

                Nikogo nie wprowadzam w bład. To raczej Ty siejesz zamęt. Ciekawe dlaczego?
                Czyżbyś był lekarzem??

                >
                > Powtórzę pytanie. Czy widziałaś jego dyplom ?
                > Jeśli tak, to co na nim było napisane ?
                > Zacytuj proszę.

                Ilu lekarzom, u których byłeś zajrzaleś w dyplom?? Pomogę Ci odpowiedzieć -
                żadnemu. Wykształcenie ile z nich z tego powodu poddałeś pod wątpliwosć. Też Ci
                pomogę odpowiedzieć - żadnemu. Dlaczego????

                > Niech wszyscy sami ocenią, czy jest lekarzem medycyny, czy nim nie jest!

                No właśnie, niech każdy kto chce sam się przekonuje i sam ocenia. Ja nikogo do
                niczego nie zmuszam, nie przekonuje - podaje tylko informacje, które mam. Można
                mi wierzyć lub nie - to już nie mój problem. Tobie prawdę mówiąc takie
                samodzielne przekonanie tez by się przydało - skoro dajesz sobie prawo do
                takiej oceny to wypadałoby wpierw się zorientować jak jest naprawdę.

                Iza.

                • Gość: judym Do izado IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 04:39
                  izado napisała:

                  > Twoje stwierdzenie że człowiek ten nie skończył
                  > studiów medycznych ponieważ nie widnieje w tym rejestrze jest bezzasadne.

                  Czytaj uważnie. Ja tego nie twierdziłem.
                  Stwierdziłem jedynie, że nie figuruje w rejestrze lekarzy, a więc nie posiada
                  prawa leczenia w Polsce, a to nie to samo co "... nie skończył studiów
                  medycznych ponieważ nie widnieje w tym rejestrze...".
                  Szkoda, że nie rozróżniasz tych dwóch rzeczy.

                  Pozwól, że powiem jaśniej.
                  Ja kwestionuję prawo tego człowieka do używania w Polsce tytułu lekarza
                  medycyny. A nie jego umiejętności leczenia.

                  Pytałem Cię o jego dyplom, bo byłem ciekaw, jakie ma faktycznie wykształcenie.
                  Ale jak się okazuje to wiesz tylko, że podaje się on za lekarza medycyny i nie
                  jesteś w stanie tego w żaden sposób sprawdzić.
                  Równie dobrze może być jakimś świetnym chińskim uzdrawiaczem, który żadnych
                  szkół nie ukończył, a tylko w Polsce podaje się za lekarza medycyny. I nikt
                  tego nie próbował zweryfikować ?

                  Nawet jeśli faktycznie jest lekarzem medycyny chińskiej to jego dyplom nie
                  jest honorowany, a lekarze tradycyjnej medycyny chińskiej nie mają żadnych
                  szans na uznanie ich za lekarzy medycyny w Polsce, Unii Europejskiej oraz USA i
                  Kanadzie, że nawet już nie wspomnę o uzyskaniu prawa leczenia.

                  Chińczyk w Kanadzie, o którym pisał wcześniej bambus_us, gdyby używał tam
                  tytułu MD ( medical doctor ) to już dawno trafiłby za kratki i to obojętnie,
                  czy doskonale potrafi leczyć czy nie.
                  Jeśli ktoś jest Wielkim Uzdrawiaczem w plemieniu Hutu to nie znaczy, że jest
                  Medical Doctor w USA, a lekarzem medycyny w Polsce.
                  I jeśli tego nie rozumiesz, to cała ta dyskusja nie ma sensu.

                  > > Ale coś mi się wydaje, że i tak należysz do osób, które nawet do ewidentn
                  > ej
                  > > omyłki nie potrafią się przyznać.
                  >
                  > Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

                  To nie twierdzenie, a jedynie przypuszczenie. Znowu nie dostrzegasz różnicy ?
                  Ale widzę, że to przypuszczenie zaczyna być bliskie prawdy. ;)

                  > > Stwierdziłem tylko swoje wątpliwości, czy tytułowanie go lekarzem jest zg
                  > odne
                  > z jego faktycznym wykształceniem.
                  >
                  > Zrobiłes to nie mając podstaw do tego.

                  Mam prawo mieć wątpliwości i je wyrażać. Patrz wyżej.

                  Jedynym potwierdzeniem czyjegoś wykształcenia i prawa do używania tytułów
                  zawodowych i naukowych jest posiadanie stosownego świadectwa, dyplomu lub
                  certyfikatu.

                  Ostatnio złapali jednego oszusta na wybrzeżu który od kilku lat podając się za
                  lek. seksuologa leczył z powodzeniem problemy seksualne u kobiet. Mimo, że
                  odnosił suksesy to go zamknęli. ;)
                  Więc można być oszustem i odnosić sukcesy terapeutyczne. Jedno nie wyklucza
                  drugiego.

                  > > Nie oceniam umiejętności tego chińczyka, bo ich nie znam.
                  >
                  > To byłaby już naprawdę przesada.

                  A o co chodzi ???
                  Przesadą byłoby gdybym znał jego umiejętności, czy gdybym je oceniał ?
                  ... Co izado miała na myśli ?

                  > > Przedstawianie go jako lekarza medycyny wprowadza w błąd osoby chcące
                  > > skorzystać z jego usług.
                  >
                  > Nikogo nie wprowadzam w bład. To raczej Ty siejesz zamęt. Ciekawe dlaczego?
                  > Czyżbyś był lekarzem??

                  Co ty "Ludzi bezdomnych" Żeromskiego nie czytałaś ? ;)

                  Tak, jestem lekarzem i co ważniejsze znam się nieźle na kilku dziedzinach
                  medycyny.
                  Pewnie też byś chciała się znać, co ? ;)

                  Ups... zapomniałem, że każdy w tym kraju zna się lepiej od lekarzy.
                  Sądząc z obserwacji forum "zdrowie" to ci którzy wiedzą najmniej, to znają się
                  najbardziej. ;)

                  Pisząc temu Chińczykowi tytuł "lek.med." przed nazwiskiem ewidentnie
                  wprowadzasz ludzi w błąd, bo sugerujesz im, że jest on lekarzem medycyny
                  konwencjonalnej stosującym tradycyjne chińskie metody leczenia.

                  Szkoda, że nie wiesz, że na całym świecie, wyłącznie lekarze medycyny
                  konwencjonalnej używają tytułu lekarz medycyny lub doktor medycyny i chirurgii.
                  Nawet chiropraktorzy, homeopaci i podiatrzy w USA i Kanadzie używają tytułów
                  doktora odpowiedniej dziedziny, a nie doktora medycyny MD (medical doctor).
                  Tradycyjna medycyna chińska to nie medycyna konwencjonalna, jak wiesz, więc i
                  dla jej przedstawiciela tytuł zawodowy "lekarz medycyny" jest nieodpowiedni.

                  > Ilu lekarzom, u których byłeś zajrzaleś w dyplom?? Pomogę Ci odpowiedzieć -
                  > żadnemu. Wykształcenie ile z nich z tego powodu poddałeś pod wątpliwosć. Też
                  > Ci pomogę odpowiedzieć - żadnemu. Dlaczego????

                  A dlatego, że idąc do przychodni lub szpitala mam pewność, że lekarze tam
                  pracujący są, tymi za których się podają, bo bez prawa leczenia nikt by ich tam
                  nie zatrudnił. A zawieszenie któremuś z nich prawa wykonywania zawodu skutkuje
                  natychmiastowym wypowiedzeniem z pracy w trybie dyscyplinarnym.
                  W gabinetach prywatnych są wywieszane Certyfikaty o rejestracji gabinetu w
                  Izbie Lekarskiej, a jeśli takiego nie widać to możesz sobie zażyczyć jego
                  okazania.
                  Każdy lekarz posiada pieczęć na której podane są jego dane osobowe, numer prawa
                  wykonywania zawodu, posiadana specjalizacja i niejednokrotnie adres
                  zamieszkania. Każda zainteresowana osoba może sprawdzić te dane w podanym
                  przeze mnie linku do centralnego rejestru lekarzy NIL, który jest dostępny dla
                  wszystkich.
                  Czy to mało ?

                  Na koniec mała rada, ale bez urazy.
                  Czytaj uważniej tekst, bo dają się zauważyć pewne dysfunkcje postrzegania. Masz
                  też pewną skłonność do polemizowania ze swoimi domysłami. Wystrzegaj się tego
                  proszę.

                  Pozdrawiam.
                    • Gość: Przerzutka Re: Do izado IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 25.08.04, 10:39
                      A ja sobie myślę że to właśnie Iza zakałapućkała się w swoim rozumowaniu.
                      Pomimo ,że nie darzę sympatią polskich doktorów jestem po stronie judyma.
                      A co do naszych medyków są niestety wyjątkowymi bucami (no może nie wszyscy ale
                      znakomita większość).
                      Otrzymanie rzetelnej informacji o chorobie , sposobie leczenia, rokowaniach
                      graniczy niemal z cudem. Nigdy nie mają czasu a informacje ograniczają się do
                      zbycia pacjenta - a pięć,sześć a nieraz i więcej dych trzeba zostawić.
                      Ostatnie moje USG : pytam i co panie doktorze tam widać ? Na to
                      doktor : "BEDZIE NAPISANE"-(pisownia oryginalna).I tyle było naszej konwersacji.

                      Oglądacie na pewno filmy w programach pop-nauk. TV o szpitalach w Anglii,
                      Australii, i in. gdzie lekarz ma czas porozmawiać z pacjentem, omówić czekajacy
                      zabieg, rozrysować wręcz co zrobią, co wytną, co wstawią,potem pobyt w
                      szpitalu, opieka, pełna informacja o dalszym leczeniu, rokowaniach, badaniach
                      kontrolnych. Ludzie... to chyba filmy z księżyca.
                      Dlatego niech sie medycy akademiccy nie dziwią że ludzie od nich się odsuwają i
                      szukają pomocy gdzie indziej. Tam chociażby, gdzie ktoś z nimi porozmawia.
                      Przypomnijcie sobie jeszcze kilkanaście lat temu zawód lekarza był w opinii
                      publicznej najwyżej oceniany. Teraz na szarym końcu - chyba nawet za Leszkiem
                      Millerem i jego ekipą.
                      • izado Re: Do izado 25.08.04, 13:22
                        Gość portalu: Przerzutka napisał(a):

                        > Ostatnie moje USG : pytam i co panie doktorze tam widać ? Na to
                        > doktor : "BEDZIE NAPISANE"-(pisownia oryginalna).I tyle było naszej
                        konwersacji
                        > .

                        To jeszcze nawet nie tak źle - jeżeli tylko było napisane co trzeba i rzetelna
                        diagnoza :-)

                        Ja z USG miałam "fajniejszą" przygodę - w pierwszych tygodniach ciąży, pierwsze
                        USG robił mi lekarz, który ma przed nazwiskiem "doktor nauk medycznych'"
                        dodatkowo tytułuje siebie "specjalista embriolog", jest ordynatorem jednego z
                        oddziałów patologii ciąży na Śląsku i za wizytę u niego zapłaciłam ciężkie
                        pieniądze. Na moje pytanie z zakresu embriologii (zresztą dość prozaiczne)
                        odpowiedział co następuje: "eeee, bo wie pani, ja właściwie z tą embriologią to
                        jestem trochę na bakier". Myśłałam, że źle słyszę ale mój Mąż, który był tam ze
                        mną słyszał to samo.
                        Nie muszę dodawać, że to był pierwszy i ostatni raz kiedy zostawiłam pieniądze
                        u tego pseudospecjalisty.

                        Iza.
                        • Gość: Marek Re: Do izado IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 16:43
                          > Ja z USG miałam "fajniejszą" przygodę - w pierwszych tygodniach ciąży,
                          pierwsze
                          >
                          > USG robił mi lekarz, który ma przed nazwiskiem "doktor nauk
                          medycznych'" ......
                          Witam, ja mialem lepszy numer, w zeszlym roku robilem sobie usg brzucha, czy
                          tez jamy, jak to sie nazywa.
                          Zdziwilem sie , bo w opisie mialem opis pecherzyka zolciowego, ktory mialem
                          usuniety ok 10 lat temu. Teraz nie wiem, czy w prywatnej klinice 10 lat temu,
                          za spora kase usuneli mi ten pecherzyk czy nie. Sadze raczej, ze opisujacy USG
                          ma gotowy plik/tekst ktory wkleja do opisu badania.
                          Pozdrawiam
                          Marek
                          • Gość: judym Re: Do Marka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 17:10
                            No to się nie popisał.
                            Myślę, że miał gotowca. Często lekarze wykonujący USG posługują się gotowym
                            tekstem prawidłowego opisu (aby go nie przepisywać wielokrotnie). Jest on u
                            konkretnego pacjenta odpowiednio zmieniany. W tym przypadku lekarz
                            najwidoczniej zapomniał wykreślić adnotację o pęcherzyku.
                            Nie martw się jednak, nikt Ci nie będzie go próbował ponownie usuwać.

                            Tytuł dr.n.med. świadczy, że napisał i obronił kiedyś pracę doktorską i teraz
                            ma 100 zł brutto ustawowego dodatku do pensji z tytułu posiadania doktoratu.
                            A praca doktorska mogła być np. z USG tarczycy, a nie brzucha i nie ma żadnego
                            związku z nagannym oczywiście roztargnieniem.
                            • izado Re: Do Marka 25.08.04, 19:30
                              Gość portalu: judym napisał(a):

                              > Tytuł dr.n.med. świadczy, że napisał i obronił kiedyś pracę doktorską i teraz
                              > ma 100 zł brutto ustawowego dodatku do pensji z tytułu posiadania doktoratu.
                              > A praca doktorska mogła być np. z USG tarczycy, a nie brzucha i nie ma
                              żadnego
                              > związku z nagannym oczywiście roztargnieniem.

                              "Naganne roztargnienie", jak to ładnie ująłeś, u lekarza dla pacjenta może
                              oznaczać życie albo śmierć.

                              Praca doktorska mogła być z USG tarczycy ale jeśli ktoś jest praktyjującym
                              specjalistą od USG i robi USG jamy brzysznej to raz: powienien jednak o tym
                              wiedzieć wszystko, a dwa: takich jam brzusznych widział już tysiące i choćby z
                              tego tytułu powinien ta problematykę znać na wylot.

                              I jeszcze jedno, uzyskanie tytułu doktora obejmuje nie tylko napisanie i obronę
                              pracy ale również zdanie egzaminu doktorskiego z wiedzy ogólnej (i nie tylko).
                              Chyba, że w przypadku medyków stosuje się inne zasady, bo we wszystkich mi
                              znanych dziedzinach tak właśnie jest.

                              Iza.
                              • Gość: judym Re: Do izado IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 21:51
                                izado napisała:

                                "Naganne roztargnienie", jak to ładnie ująłeś, u lekarza dla pacjenta może
                                oznaczać życie albo śmierć.

                                Tak, może oznaczać. Dobrze, że przypominasz, że praca lekarza jest taka
                                odpowiedzialna, bo biorąc, co miesiąc 1000 złotową wypłatę na państwowej
                                posadzie można czasem o tym zapomnieć.

                                ...jeśli ktoś jest praktyjującym
                                > specjalistą od USG i robi USG jamy brzysznej to raz: powienien jednak o tym
                                > wiedzieć wszystko, a dwa: takich jam brzusznych widział już tysiące i choćby
                                z
                                > tego tytułu powinien ta problematykę znać na wylot.

                                I pewne zna, ale nie z powodu znania się lub nie, zapomniał usunąć tekst o
                                pęcherzyku z gotowego tekstu.

                                > uzyskanie tytułu doktora obejmuje nie tylko napisanie i obronę
                                > pracy ale również zdanie egzaminu doktorskiego z wiedzy ogólnej (i nie
                                tylko).
                                > Chyba, że w przypadku medyków stosuje się inne zasady, bo we wszystkich mi
                                > znanych dziedzinach tak właśnie jest.

                                Zgadza się, wszędzie jest tak samo. Pominąłem to w swojej wypowiedzi, bo nie
                                przebieg studiów doktoranckich był tematem.

                                • Gość: annaklay Re: Do Judyma IP: *.sympatico.ca 25.08.04, 22:04
                                  Niech Pan z tego kraiu wyjezdza do USA lub Kanady. Tutaj potrzebuja dobrych
                                  lekarzy.
                                  W Polsce beda leczyc chinczycy lub inni azjaci ktorzy maja "karty rowerowe".
                                  Jesli spoleczenstwo tego sie domaga, to nalezy tego spoleczenstwa sluchac i sie
                                  nie przeciwstawiac jego woli :-)

                                  pozd.
                                • izado Re: Do izado 25.08.04, 22:33
                                  Gość portalu: judym napisał(a):

                                  > Tak, może oznaczać. Dobrze, że przypominasz, że praca lekarza jest taka
                                  > odpowiedzialna, bo biorąc, co miesiąc 1000 złotową wypłatę na państwowej
                                  > posadzie można czasem o tym zapomnieć.

                                  A co to ma do rzeczy?? Czy mam rozumieć, że za 10 000 PLN
                                  miesięcznie "roztargnienie" byłoby mniejsze??

                                  > I pewne zna, ale nie z powodu znania się lub nie, zapomniał usunąć tekst o
                                  > pęcherzyku z gotowego tekstu.

                                  Można i tak do tego podchodzić. Ale ja znowu pozwolę sobie przytoczyć pewną
                                  przygodę z autopsji (jakoś mam pecha do specjalistów od USG najwyraźniej):
                                  pewien specjalista (w szacownej jednostce medyczno-naukowej) "wykrył" u mnie
                                  swego czasu na USG torbiel jajnika i na tą okazję umówił się ze mną na zabieg
                                  jej usunięcia. Na szczęście poszłam po rozum do głowy i zasięgnęłam innej
                                  opinii - zgodnie z nią rzekoma torbiel była niepękniętym pęcherzykiem Graafa.
                                  To było Twoim zdaniem zapomnienie czy moze roztargnienie???

                                  >
                                  > > uzyskanie tytułu doktora obejmuje nie tylko napisanie i obronę
                                  > > pracy ale również zdanie egzaminu doktorskiego z wiedzy ogólnej (i nie
                                  > tylko).
                                  > > Chyba, że w przypadku medyków stosuje się inne zasady, bo we wszystkich m
                                  > i
                                  > > znanych dziedzinach tak właśnie jest.
                                  >
                                  > Zgadza się, wszędzie jest tak samo. Pominąłem to w swojej wypowiedzi, bo nie
                                  > przebieg studiów doktoranckich był tematem.

                                  Ale ja nie o przebiegu studiów doktoranckich mówię. Egzamin doktorski obrazuje
                                  zakres i gruntowność wiedzy przyszłego doktora w tematyce nauki,z której
                                  doktorat ma się mu przyznać i w kręgach naukowych jest traktowany jako kluczowa
                                  ocena przyszłego doktora.

                                  I.
                                  • Gość: Carbogrom Re: Do izado IP: 213.17.235.* 25.08.04, 23:01
                                    izado napisała:

                                    > Gość portalu: judym napisał(a):
                                    >
                                    > > Tak, może oznaczać. Dobrze, że przypominasz, że praca lekarza jest taka
                                    > > odpowiedzialna, bo biorąc, co miesiąc 1000 złotową wypłatę na państwowej
                                    > > posadzie można czasem o tym zapomnieć.

                                    Ciekawe ma Pan podejście lekarzu Judymie... :-))) Swego czasu pracowałem jako
                                    pilot (kiepsko płacony to zawód :-((( w krajch, gdzie latanie samolotem jest
                                    niemal nieodłączną częścią życia ) Nikt, nigdy nie tłumaczyłby moich błędów
                                    pilotażu "roztargnieniem", bo byłem mało płatny .... to byłaby kpina z tego
                                    zawodu !
                                    Przez kilka lat pracowałem jako nurek ( Świetne zarobki !!! )- tam też, często
                                    bywało, że życie kolegi było dosłownie w moich rękach... Tam też, moje błędy
                                    mogły zakończyć się czyjąś śmiercią. Z pewnością nie odważono by się tłumaczyć
                                    mnie tak dziecinnie : był "roztargniony" ( a zarabiałem krocie !!) Widać u
                                    medyków jest inaczej... ;-))

                                    Carbogrom
                                    • Gość: judym Re: Do izado IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 23:46
                                      Izado

                                      Widzę, że z Tobą to nawet zgodzić się nie można, bo i tak dążysz do
                                      konfrontacji.
                                      Nie o podmiot w dyskusji Ci chodzi, tylko by toczyć dyskusję, a najlepiej by
                                      się z kimś pokłócić. W tym celu, co rusz wynajdujesz zaczepnie jakiś
                                      wyimaginowany wątek. Nie zamierzam brać w tym dalej udziału. Dziel sobie ten
                                      włos na czworo sama, jeśli chcesz.

                                      Przekaż to też swojemu obrońcy Carbogromowi, bo oboje macie swoisty styl
                                      prowadzenia "dyskusji", który mi nie odpowiada.
                                      • izado Re: Do izado 26.08.04, 00:01
                                        Gość portalu: judym napisał(a):

                                        > Izado
                                        >
                                        > Widzę, że z Tobą to nawet zgodzić się nie można, bo i tak dążysz do
                                        > konfrontacji.
                                        > Nie o podmiot w dyskusji Ci chodzi, tylko by toczyć dyskusję, a najlepiej by
                                        > się z kimś pokłócić. W tym celu, co rusz wynajdujesz zaczepnie jakiś
                                        > wyimaginowany wątek. Nie zamierzam brać w tym dalej udziału. Dziel sobie ten
                                        > włos na czworo sama, jeśli chcesz.

                                        Daj spokój Judym, już naprawdę nie miałeś co wymyślić.
                                        To Ty się włączyłeś do wątku, w którym moje posty wisiały od dawna, to Ty
                                        mnie "zaczepiłeś". Wydaje Ci się, że było inaczej?? A może wydaje Ci się, że z
                                        jakiegoś powodu Tobie wolno zaczepiać, a mnie nie wolno odpowiadać??
                                        Wyimaginowany wątek?? Wątek brzmi "do izado" i nie ja go założyłam -
                                        wyimaginowałam to sobie???
                                        Zaczepnie wynalazłam go odpowiadając na prośbę o informacje??? Jak pacjenci Cię
                                        pytają o coś to też nie odpowiadasz, bo czujesz się zaczepiany???

                                        I.
                                        • annaklay Re: Do izado 26.08.04, 00:28
                                          izado napisała:


                                          > Daj spokój Judym, już naprawdę nie miałeś co wymyślić.
                                          > To Ty się włączyłeś do wątku, w którym moje posty wisiały od dawna, to Ty
                                          > mnie "zaczepiłeś". Wydaje Ci się, że było inaczej?? A może wydaje Ci się, że
                                          z
                                          > jakiegoś powodu Tobie wolno zaczepiać, a mnie nie wolno odpowiadać??


                                          Izado zrozum wreszcie, ze Judym cie NIE ZACZEPIl. To jest forum dyskusyjne i
                                          Judym po prostu wypowiedzial sie na temat tytulowania przez ciebie chinczyka,
                                          lek. medycyny.
                                          Przeczytaj co napisal Judym jeszcze raz.
                                          Judym ma racje. Jest to niezgodne z prawem. Prawo jest po to aby go
                                          PRZESTRZEGAC !
                                          W Kandadzie chinczyk mialby duze klopoty z tego tytulu i zabroniono by mu
                                          wykonywania praktyki. A juz nie daj Boze co by z nim zrobiono gdyby komus
                                          zaszkodzil:-(
                                          Jesli ktos ma gabinet prytwatny w Kanadzie, to musi miec wywieszone na
                                          widocznym miejscu dyplomy i certyfikaty, zatwierdzone przez odpowiednie
                                          organizacje kanadyjskie.
                                          To jest wazne dla DOBRA i BEZPIECZENSTWA pacjentow.
                                          A ty powinnas byla o chinczyku napisac, ze jest np. dobrym uzdrawiaczem z
                                          certyfikatami, a nie, ze jest najprawdziwszym lekarzem, skoro tego nie jestes
                                          pewna. Rozumiesz teraz o co chodzi?

                                          > Wyimaginowany wątek?? Wątek brzmi "do izado" i nie ja go założyłam -
                                          > wyimaginowałam to sobie???
                                          > Zaczepnie wynalazłam go odpowiadając na prośbę o informacje??? Jak pacjenci
                                          Cię
                                          >
                                          > pytają o coś to też nie odpowiadasz, bo czujesz się zaczepiany???

                                          > I.

                                          Izado przestan sie naprawde czepiac Judyma, bo tu kazdy ma prawo wypowiedziac
                                          sie, nawet jesli to nie odpowiada twojemu zdaniu na dany temat.
                                          A w Polsce wielu ludzi napewno nie wie o tych sprawach o ktorych napisal
                                          wlasnie Judym.
                                          • izado Re: Do izado 26.08.04, 14:37
                                            annaklay napisała:

                                            > izado napisała:
                                            >
                                            >
                                            > > Daj spokój Judym, już naprawdę nie miałeś co wymyślić.
                                            > > To Ty się włączyłeś do wątku, w którym moje posty wisiały od dawna, to Ty
                                            >
                                            > > mnie "zaczepiłeś". Wydaje Ci się, że było inaczej?? A może wydaje Ci się,
                                            > że
                                            > z
                                            > > jakiegoś powodu Tobie wolno zaczepiać, a mnie nie wolno odpowiadać??
                                            >
                                            >
                                            > Izado zrozum wreszcie, ze Judym cie NIE ZACZEPIl. To jest forum dyskusyjne i
                                            > Judym po prostu wypowiedzial sie na temat tytulowania przez ciebie chinczyka,
                                            > lek. medycyny.
                                            > Przeczytaj co napisal Judym jeszcze raz.

                                            Sama czytaj jeszcze raz - nie zauważylaś cudzysłowia.

                                            > Judym ma racje. Jest to niezgodne z prawem. Prawo jest po to aby go
                                            > PRZESTRZEGAC !
                                            > W Kandadzie chinczyk mialby duze klopoty z tego tytulu i zabroniono by mu
                                            > wykonywania praktyki. A juz nie daj Boze co by z nim zrobiono gdyby komus
                                            > zaszkodzil:-(
                                            > Jesli ktos ma gabinet prytwatny w Kanadzie, to musi miec wywieszone na
                                            > widocznym miejscu dyplomy i certyfikaty, zatwierdzone przez odpowiednie
                                            > organizacje kanadyjskie.
                                            > To jest wazne dla DOBRA i BEZPIECZENSTWA pacjentow.

                                            Wyjaśniono już kilka razy już, ze Chińczyk nie ma gabinetu lekarskiego. Czytaj
                                            uważniej.

                                            > A ty powinnas byla o chinczyku napisac, ze jest np. dobrym uzdrawiaczem z
                                            > certyfikatami, a nie, ze jest najprawdziwszym lekarzem, skoro tego nie jestes
                                            > pewna. Rozumiesz teraz o co chodzi?

                                            Jestem pewna, ze jest lekarzem. Nie ja nie rozumiem o co chodzi.

                                            >
                                            > > Wyimaginowany wątek?? Wątek brzmi "do izado" i nie ja go założyłam -
                                            > > wyimaginowałam to sobie???
                                            > > Zaczepnie wynalazłam go odpowiadając na prośbę o informacje??? Jak pacjen
                                            > ci
                                            > Cię
                                            > >
                                            > > pytają o coś to też nie odpowiadasz, bo czujesz się zaczepiany???
                                            >
                                            > > I.
                                            >
                                            > Izado przestan sie naprawde czepiac Judyma, bo tu kazdy ma prawo
                                            wypowiedziac
                                            > sie,

                                            .. rownież ja.

                                            > nawet jesli to nie odpowiada twojemu zdaniu na dany temat.

                                            ... nawet jeżeli nie odpowida to Twojemu zdaniu.

                                            > A w Polsce wielu ludzi napewno nie wie o tych sprawach o ktorych napisal
                                            > wlasnie Judym.

                                            Więc niech ich informuje, nikt mu nie broni

                                            I
                                          • izado Re: Do izado 26.08.04, 14:32
                                            Gość portalu: judym napisał(a):

                                            > Izado
                                            >
                                            > Nawet nie zauważyłaś, kiedy odniosłaś się do mojej wypowiedzi adresowanej "
                                            Do
                                            > Marka " ?

                                            To jest forum dyskusyjne, a nie strona pt. "doktor judym odpowiada na wasze
                                            pytania". W związku z tym mogę sie włączyc do dowolnej dyskusji, w dowolnym
                                            czasie, odnieść do dowolnego postu, adresowanego do dowolnej osoby.

                                            > I nawet, gdy się z tobą w pewnych kwestiach zgodziłem, to i tak próbujesz je
                                            > dalej zaczepnie rozwijać ? Jeśli tego nie dostrzegasz to trudno.

                                            Pokaż w którym miejsu Ty zgodziłeś się ze mną, a ja nadal z Tobą polemizowałam.

                                            I.
                  • izado Re: Do izado 25.08.04, 11:57
                    Judym,

                    pozwól, że do Twoich zarzut i oceny mojej osoby odniosę się całościowo, a
                    następnie pozwolę sobie na to na to co Ty sobie pozwalasz wobec mnie tj. na
                    ocenę Twojej osoby.

                    Po pierwsze, z uważnym czytaniem jeszcze ciągle nie mam problemów a ze
                    zrouzmieniem u mnie lepiej niż Ty byś sobie tgo zyczył. Napisałeś, że ów
                    człowiek nie figuruje w CRL. W następnym zdaniu poddaleś w związku z tym pod
                    watpliwość fakt, że człowiek ten w ogóle posiada dyplom lekarza. Nie wiem po co
                    teraz twierdzisz inaczej.

                    Po drugie, nie wiem skąd wziąłeś że mam na myśli dyplom lejarza medycyny
                    chinskiej. Z wykształcenia jest on lekarzem medycyny konwencjonalmej. Koniec
                    kropka. Jak Ty, lub ktokolwiek inny, ma inne zdanie to Wasze świete prawo. Tak
                    tylko w kestii formalnej przypomnę, że to ja miałam, okazję go poznać a nie Ty
                    (zresztą poznałam go tylko dlatego, ze jest on bliskim przyjacielem naszego
                    przyjaciela Rodziny, lekarza,któremu jestem za to dozgonnie wdzieczna, ale to
                    juz inna historia) ale Ty uznaleś, że masz solidne podstawy do swoich
                    watpliwości. No cóż ... Ja nie zamierzam tracic czasu na udawadnianie ani, ze
                    sama nie jestem wielbłądem ani tym bardziej, ze ktoś iny nim nie jest.

                    Po trzecie, moje pytanie o to czy jesteś lekarzem było raczej retoryczne, czego
                    zdaje się nie zauważyłeś. Trudno się nie domyślić już po pierwszych paru
                    zdaniach, że nim jesteś i nie musiałes się nawet ochrzcic Judymem.
                    Przez Twoje slowa przebija typowa dla pewnej grupy lekarzy pycha pt. skończylem
                    studia medyczne więc reszta świata (w tym pacjenci) zapewne jest głupsza niż ja
                    + to, ze komuś wychodzi "leczenie" ludzi inaczej niż tym co ja znam to pewnie
                    szarlatam albo wychodzi mu to przez przypadek. Na szczęście są też lekarze
                    otwarci nieustannie na każdą wiedzę, tacy, którym zalezy na zdrowiu pacjenta
                    bardziej niż na wlasnym ego. Nie muszę dodawać, że wybieram zawsze tych drugich
                    (bez urazy, Judym).

                    Pozdrawiam,
                    Iza.
                    • Gość: Maria Re: Do izado IP: *.flatrate.dk 25.08.04, 14:46
                      Popieram Cie w tym co piszesz
                      i cenie za forme/kulture dyskusji,
                      w ktorych nie dajesz sie wciagnac w klotnie i osobiste wycieczki,
                      a trzymasz sie meritum sprawy,
                      Dzielnie sobie dajesz rade ze swoimi przeciwnikami.

                      Nalezysz do wyjatkow na tym forum.
                      Wiekszosc forumowiczow szybko zaczyna przechodzic do osobistych atakow
                      - jest to obrzydliwe.
                      Wyglada na to, ze nie posiedli sztuki prowadzenia dyskusji.

                      Tu gdzie mieszkam uczy sie tego od szkoly podstawowej.

                      Pozdrawiam i tak trzymaj.
                    • Gość: judym Re: Do izado IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 16:25
                      Izado

                      Co ty nazywasz oceną Twojej osoby ?
                      To, że zwróciłem ci uwagę, że czytasz nieuważnie, przekręcasz moje wypowiedzi,
                      a następnie z nimi polemizujesz ?
                      Co w tym osobistego ?
                      Przestań tendencyjnie wypaczać znaczenie cudzych wypowiedzi i tyle.

                      A tak w ogóle, to Ty pierwsza użyłaś w stosunku do mnie kpiącego tonu swojej
                      błędnej zresztą wypowiedzi o rejestrze lekarzy. I "napadłaś" na mnie tylko
                      dlatego, że śmiałem poddać w wątpliwość wykształcenie Twojego chińskiego
                      lekarza.

                      I tylko z powodu Twojej złośliwej i błędnej nadinterpretacji mojej wypowiedzi
                      czułem się zmuszony do tak obszernego wyłożenia ci przysłowiowej kawy na ławę.
                      Ale znaleźli się tacy jak "60", co nawet tego nie zrozumieli.

                      Zakończmy najlepiej tą czczą dyskusję.
                      • brumbak poparcie dla judyma 25.08.04, 17:11
                        wystarczy kliknąc izado i poczytac jej poprzednie posty
                        by stwierdzic ze to krętacz i nieucziwa słożliwa osoba
                        przynajmniej takie posty wysylała na to forum

                        ale od kiedy była czystak na tym forum z kwąsnotlustymi
                        zmieniła ton
                        ale to tylko pozory
                      • Gość: Carbogrom Re: Do izado IP: 213.17.235.* 25.08.04, 18:58

                        Szanowny kolego Judymie,

                        > A tak w ogóle, to Ty pierwsza użyłaś w stosunku do mnie kpiącego tonu swojej
                        > błędnej zresztą wypowiedzi o rejestrze lekarzy.

                        To właśnie Ty w przemądrzałym, patronizującym tonie, w sposób bardzo ironiczny
                        pisałeś o "karcie rowerowej" itd... zaczynając swój post od słów "UWAGA..." co
                        w języku internetowym oznacza krzyk ! Twój ton włąsnie był bardzo agresywny -
                        zupełnie niepotrzebnie. Od kogoś podającego się za lekarza oczekuję odrobinę
                        więcej wyczucia i taktu.

                        Carbogrom
                        • Gość: judym Re: Do izado IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 20:45
                          Gość portalu: Carbogrom napisał(a):

                          > To właśnie Ty w przemądrzałym, patronizującym tonie, w sposób bardzo
                          ironiczny
                          > pisałeś o "karcie rowerowej" itd...
                          > Twój ton włąsnie był bardzo agresywny -
                          > zupełnie niepotrzebnie

                          No, no, tyle emocji wzbudziło 5 moich krótkich zdań stwierdzających zgodnie z
                          prawdą brak uprawnień do leczenia przez jakiegoś Chińczyka i moja wątpliwość
                          czy ma uprawnienia do posługiwania się w Polsce tytułem zawodowym lekarza.

                          Nie sądziłem nawet, że znajdzie się ktoś, kto odkryje w tym tyle dramaturgii.
                          Z tą kartą rowerową to był oczywisty żart, ale żeby aż taki efekt. :)
                          Dziękuję, pochlebia mi Pan.

                          Od kogoś podającego się za lekarza oczekuję odrobinę
                          > więcej wyczucia i taktu.

                          Nie piszę na tym forum, żeby spełniać Pańskie oczekiwania.

                          zaczynając swój post od słów "UWAGA..." co
                          > w języku internetowym oznacza krzyk

                          Słowo "uwaga" ma znaczenie ostrzegawcze i dobrze je Pan odebrał.

                          > Szanowny kolego Judymie,

                          Nie przypominam sobie abyśmy byli kolegami szanowny Panie. I proszę się tak do
                          mnie nie zwracać. Bo właśnie to jest ten paternalistyczny ton, który jeszcze
                          przed chwilą Pan mi zarzucał pisząc o " patronizującym tonie". Zupełny brak
                          konsekwencji z Pańskiej strony.

                          Przejrzałem przed chwilą kilka pańskich postów i dochodzę do wniosku, że mam do
                          czynienia z pewną powiązaną grupą osób, które często wspólnie angażują się w
                          różne polemiki.
                          Lubi Pan występować w obronie izado, to chwalebne.
                          To tłumaczy też jednak brak Pańskiego obiektywizmu.

                          Temat ten uważam za zakończony.
                          • annaklay Re: Do Judyma 25.08.04, 21:27








                            > > Szanowny kolego Judymie,
                            >
                            > Nie przypominam sobie abyśmy byli kolegami szanowny Panie. I proszę się tak
                            do
                            > mnie nie zwracać. Bo właśnie to jest ten paternalistyczny ton, który jeszcze
                            > przed chwilą Pan mi zarzucał pisząc o " patronizującym tonie". Zupełny brak
                            > konsekwencji z Pańskiej strony.
                            >
                            > Przejrzałem przed chwilą kilka pańskich postów i dochodzę do wniosku, że mam
                            do
                            >
                            > czynienia z pewną powiązaną grupą osób, które często wspólnie angażują się w
                            > różne polemiki.
                            > Lubi Pan występować w obronie izado, to chwalebne.
                            > To tłumaczy też jednak brak Pańskiego obiektywizmu.

                            Ma Pan rzeczywiscie do czynienia z powiazana grupa osob:-)
                            A Carbogrom to osobnik ktory na innej grupie podaje sie za kobiete,
                            ostro atakujaca osobe wypowiadajaca sie przeciwko diecie kwasniewskiego:

                            usenet.gazeta.pl/usenet/0,2.html?group=pl.misc.dieta&tid=1014667
                            Carbogrom np. w ten oto "kulturalny" sposob wypowiada sie o adwersarzach
                            ktorzy brali udzial (celowo i zupelnie swiadomie :-)) w dyskusji z izado:

                            "Tak, masz rację ... zostali zdyskredytowani i z podkulonymi ogonami czekają aż
                            ich ludzie zapomną...

                            Carbogrom"

                            Tlumaczenie powyzszego wyjatkowo "kulturalnego tekstu" nalezy rozumiec w ten
                            sposob:
                            zdyskredytowani = ordynarnie wyzwani, pomowieni, oczernieni itp itd:-)))
                            podkulonymi ogonami = dyskutant w/g tej grupy wyjatkowo "kulturalnych" osob to
                            oczywiscie pies/suka (niepotrzebne skreslic;-)))

                            Carbogrom sobie ubzdural/a ze ktos sie go boi:-))LOL

                            Alez nic podobnego, po prostu czytamy, czytamy was i swietnie sie bawimy:-))

                            Fajne forum dyskusyjne o zdrowiu.LOL
                            • izado Re: Do Judyma 25.08.04, 22:45
                              annaklay napisała:
                              >> A Carbogrom to osobnik ktory na innej grupie podaje sie za kobiete,
                              > ostro atakujaca osobe wypowiadajaca sie przeciwko diecie kwasniewskiego:
                              >
                              > usenet.gazeta.pl/usenet/0,2.html?group=pl.misc.dieta&tid=1014667

                              Annaklay, cała Ty :-)
                              Wszytkim, których to interesuje (o ile tacy w ogóle są jeszcze ;-) i którzy
                              mają czas, polecam przeczytać co znajduje się w podanym przez annęklay linku i
                              samodzielnie ocenić "ostrość" oraz rzekomy brak kultury Carbogroma.

                              Wystarczy wyrazić inną opinię niż Twoja lub zakwestionować Twoje argumenty, a
                              już przyklejasz etykietkę "cham, oszust, kłamca, psychol". Annaklay, już wiele
                              razu Ci tłumaczyłam: "oczerniać" w języku polskim nie oznacza "cytować czyjeś
                              własne słowa". A ja właśnie cytowałam Ciebie samą.

                              A swoją drogą, annaklay miło, że wpadłaś. Może odpowiesz wreszcie na moje
                              pytania dotyczące Twoich krytycznych, wręcz negatywnych, opini na temat
                              wegetarianizmu, które zadałam Ci na pl.soc.wegetarianizm.
                              groups.google.pl/groups?dq=&hl=pl&lr=&ie=UTF-8&threadm=cfv3nr%247s%241%40inews.gazeta.pl&prev=/groups%3Fhl%3Dpl%26lr%3D%26ie%3DUTF-8%26group%
                              3Dpl.soc.wegetarianizm

                              Ponawiam również prośbę abyś napisała coś bliżej na temat literatury, którą
                              wspominasz wyrażając te oipinie.
                              Dziwi mnie tylko, że nie zauważyłaś tej mojej prośby i pytania, choć wiele razy
                              je już ponawiałam. A wiem, że przeróżne grupy dyskusyjne śledzisz bardzo
                              wnikliwie...

                              Iza.
                              • Gość: Carbogroom Re: Do Judyma IP: 213.17.235.* 25.08.04, 23:17
                                > izado napisała:

                                >> annaklay napisała:

                                > Annaklay, cała Ty :-)
                                > Wszytkim, których to interesuje (o ile tacy w ogóle są jeszcze ;-) i którzy
                                > mają czas, polecam przeczytać co znajduje się w podanym przez annęklay
                                > linku i samodzielnie ocenić "ostrość" oraz rzekomy brak kultury Carbogroma.

                                Dzięki z słowa obrony, ale... z tą osobą nie powinnaś dyskutować. Ktokolwiek
                                zechce wejść w podany przez nią link zauważy, że wyrazić odmienne zdanie w
                                języku samouwielbiającej się annaklay = brak kultury.

                                > Wystarczy wyrazić inną opinię niż Twoja lub zakwestionować Twoje argumenty, a
                                > już przyklejasz etykietkę "cham, oszust, kłamca, psychol".

                                niezwykle wyraźnie pokazała to na kilku grupach :-))

                                > Annaklay, już wiele
                                > razu Ci tłumaczyłam: "oczerniać" w języku polskim nie oznacza "cytować czyjeś
                                > własne słowa". A ja właśnie cytowałam Ciebie samą.

                                Widzisz Izo, to jest tak, że kiedy się skrytykuje daną osobę jej własnymi
                                słowami, to... boli najbardziej,a annaklay nie poraz pierwszy zresztą "shot
                                herself in the foot". Czyli innymi słowy dała sobie w twarz własną pięścią, ale
                                będzie ciągle mówić, że to twoja pięśc. Pewnie jakbyś ją złapała ze rękę na
                                kradzieży, to by powiedziała Ci, że to nie jej ręka za którą ją właśnie
                                trzymasz :-))))))) No cóż... "ten typ tak ma" :-)))

                                > Może odpowiesz wreszcie na moje
                                > pytania dotyczące Twoich krytycznych, wręcz negatywnych, opini na temat
                                > wegetarianizmu, które zadałam Ci na pl.soc.wegetarianizm.

                                Oj... Iza.. Iza... przecież leżącego sie nie kopie ;-))

                                Carbogrom
                                • izado Re: Do Judyma 25.08.04, 23:33
                                  Gość portalu: Carbogroom napisał(a):

                                  > Oj... Iza.. Iza... przecież leżącego sie nie kopie ;-))

                                  Ale ja nie miałam takiego zamiaru!

                                  Bardzo mnie zainteresowały badania, które opisywała annaklay, w których
                                  wykazano, że wzrost udziału tłuszczy w w diecie zmniejsza ryzyko zachorowania
                                  na raka piersi u kobiet , a wzrost węglowodanów w diecie zwiększa to ryzyko.
                                  Jestem kobietą, więc dotyczy to mnie.
                                  Interesują mnie również badania, których jest, jak napisala annakaly, cały
                                  szereg dotyczące wpływu spożywania produktów zbożowych na choroby zaliczane do
                                  atoimmunoagresji - sama przeciez choruję na taką chorobę. Annaklay napisała
                                  tam, że dane te nie docierają jednak do społeczeństwa, bo są niezgodne z
                                  polityką medyczną.
                                  forum.dieta-optymalna.info/index.php?cmd=show_msg&group=dieta.optymalna&post_nr=2313

                                  Iza.

                                • annaklay Re: kultura wypowiedzi w/g carbogroma:-))) 25.08.04, 23:41

                                  tylo podziwiac jak carbogrom wymysla zarzuty pod czyims adresem, a nastepnie
                                  z nimi polemizuje. Majstersztyk. Moje slowa uznania;-))

                                  Gość portalu: Carbogroom napisał(a):


                                  > Dzięki z słowa obrony, ale... z tą osobą nie powinnaś dyskutować. Ktokolwiek
                                  > zechce wejść w podany przez nią link zauważy, że wyrazić odmienne zdanie w
                                  > języku samouwielbiającej się annaklay = brak kultury.


                                  > Widzisz Izo, to jest tak, że kiedy się skrytykuje daną osobę jej własnymi
                                  > słowami, to... boli najbardziej,a annaklay nie poraz pierwszy zresztą "shot
                                  > herself in the foot". Czyli innymi słowy dała sobie w twarz własną pięścią,
                                  ale

                                  > będzie ciągle mówić, że to twoja pięśc. Pewnie jakbyś ją złapała ze rękę na
                                  > kradzieży, to by powiedziała Ci, że to nie jej ręka za którą ją właśnie
                                  > trzymasz :-))))))) No cóż... "ten typ tak ma" :-)))

                                  > > Może odpowiesz wreszcie na moje
                                  > > pytania dotyczące Twoich krytycznych, wręcz negatywnych, opini na temat
                                  > > wegetarianizmu, które zadałam Ci na pl.soc.wegetarianizm.
                                  >
                                  > Oj... Iza.. Iza... przecież leżącego sie nie kopie ;-))

                                  > Carbogrom

                                  Carbogrom (nadal nie wiem kobieta czy mezczyzna??
                                  Ja nadal sobie siedze wygodnie w swoim fotelu ktory lezanki napewno nie
                                  przypomina:-)
                                  Z podziwu wyjsc tylko nie moge, ze udaje sie wam niektorych ludzi do tych
                                  manipulacji przekonac.

                                  Ps.Moze kup sobie worek treningowy jesli tak lubisz kopac;-)))
                              • annaklay Re: Specjalne tlumaczenie dla pobieznych czytaczy 25.08.04, 23:23

                                tego watku pt; Do izado.

                                izado napisała:

                                > annaklay napisała:
                                > >> A Carbogrom to osobnik ktory na innej grupie podaje sie za kobiete,
                                > > ostro atakujaca osobe wypowiadajaca sie przeciwko diecie kwasniewskiego:

                                > > usenet.gazeta.pl/usenet/0,2.html?group=pl.misc.dieta&tid=1014667

                                Pytanie retoryczne:-):

                                Carbogrom to kobieta czy mezczyzna ktory zaczepnie wypowiada sie na temat diety
                                kwasniewskiego???
                                Dlaczego ukrywa swa tozsamosc jesli robi jakies etyczne zarzuty innej osobie??


                                > Wszytkim, których to interesuje (o ile tacy w ogóle są jeszcze ;-) i którzy
                                > mają czas, polecam przeczytać co znajduje się w podanym przez annęklay linku
                                i
                                > samodzielnie ocenić "ostrość" oraz rzekomy brak kultury Carbogroma.

                                Znowu manipulujesz naiwnie izodo faktami ktore sa dostepne nawet w tym watku
                                i kazdy moze sam sobie je ocenic:-)

                                Zarzut braku kultury carbogroma dotyczy tej jego konkretnej wypowiedzi, ktora
                                mozna przeczytac w calosci kilka oczek wyzej:

                                "Tak, masz rację ... zostali zdyskredytowani i z podkulonymi ogonami czekają aż
                                ich ludzie zapomną...

                                Carbogrom"

                                Czyli pod tym linkiem:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=14084679&a=15208470

                                > Wystarczy wyrazić inną opinię niż Twoja lub zakwestionować Twoje argumenty, a
                                > już przyklejasz etykietkę "cham, oszust, kłamca, psychol". Annaklay, już
                                wiele
                                > razu Ci tłumaczyłam: "oczerniać" w języku polskim nie oznacza "cytować czyjeś
                                > własne słowa". A ja właśnie cytowałam Ciebie samą.

                                To co powyzej napisalas izodo to jest dokladny opis twoich zachowan i widac to
                                dokladnie w tym watku gdzie zaatakowalas Judyma, ktory osmnielil sie
                                zakwestionowac twoja informacje o posiadanym przez chinczyka tytule lek. med.
                                W tej chwili "osaczyliscie" Judyma i robicie mu wode z mozgu, dlatego ze
                                wypowiedzial sie OBIEKTYWNIE, ale niezgodnie z twoja opinia na temat
                                protegowanego przez ciebie chinczyka.
                                Judym ma absolutna racje, ale za chwile tak mu namacicie, ze skonczy sie ta
                                dyskusja prawdopodobnie pyskowka i oczywiscie potem go oskarzycie, ze
                                jest "niekulturalny" i ze to on "sie czepia" niewinnego uzdrowiciela, twojego
                                protegowanego chinczyka.
                                Oczywiscie zaraz pojawi sie kilku obroncow pokrzywdzonej izydo. LOL


                                > A swoją drogą, annaklay miło, że wpadłaś. Może odpowiesz wreszcie na moje
                                > pytania dotyczące Twoich krytycznych, wręcz negatywnych, opini na temat
                                > wegetarianizmu, które zadałam Ci na pl.soc.wegetarianizm.

                                Droga izo, sprobuj najpierw dokladniej przeczytac to co juz przekazalam, a co
                                niestety bardzo wybiorczo potraktowalas. Tekst nalezy czytac w calosci, a nie
                                tylko wybrane zdania, :-)


                                > Ponawiam również prośbę abyś napisała coś bliżej na temat literatury, którą
                                > wspominasz wyrażając te oipinie.
                                > Dziwi mnie tylko, że nie zauważyłaś tej mojej prośby i pytania, choć wiele
                                razy
                                >
                                > je już ponawiałam. A wiem, że przeróżne grupy dyskusyjne śledzisz bardzo
                                > wnikliwie...

                                > Iza.

                                Widzisz izodo, niektorych spraw nie mozna opisac "blizej", zwalszcza ze to
                                przeciez forum publiczne, bo moga byc np. objete tajemnica zawodowa i stanowic
                                przedmiot patentu.
                                • izado Re: Specjalne tlumaczenie dla pobieznych czytaczy 25.08.04, 23:51
                                  annaklay napisała:

                                  > > A swoją drogą, annaklay miło, że wpadłaś. Może odpowiesz wreszcie na moje
                                  >
                                  > > pytania dotyczące Twoich krytycznych, wręcz negatywnych, opini na temat
                                  > > wegetarianizmu, które zadałam Ci na pl.soc.wegetarianizm.
                                  >
                                  > Droga izo, sprobuj najpierw dokladniej przeczytac to co juz przekazalam, a co
                                  > niestety bardzo wybiorczo potraktowalas. Tekst nalezy czytac w calosci, a nie
                                  > tylko wybrane zdania, :-)

                                  Mówisz nieprawdę. Speckjalnie po to podałam linki od tych Twoich wypowiedzi
                                  oraz po to napisałam jakiś czas temu, ze na grupie duskusyjnej dieta.optymalna
                                  (serwer: news.dieta-optymalna.info) można samemu przeczytać dziesiątki (o ile
                                  nei setki) Twoich wypowiedzi poczynając od wrzesnia 2002, po to by samemu
                                  wyrobić sobie zdanie.

                                  Sama zadałam sobie trud aby Twoje teksty przeczytać dość dokładnie i znalazłam
                                  tam tyle ciekawych Twoich wypowiedzi "wyznających" inną biochemię niż obecnie,
                                  że aż się sama zdziwiłam jak możliwa jest taka metamorfoza, w tak krótkim
                                  czasie, w zakresie wszak niezmiennej w nim dziedzinie nauki.

                                  >
                                  > >
                                  > Widzisz izodo, niektorych spraw nie mozna opisac "blizej", zwalszcza ze to
                                  > przeciez forum publiczne, bo moga byc np. objete tajemnica zawodowa i
                                  stanowic
                                  > przedmiot patentu.

                                  Patentu??? A Ty co?? Znasz je bo pracujesz w biurze patentowym??? Trzeba było
                                  się pochwalić wtedy gdy uchylałaś rąbka tej "tajemnicy zawodowej" -
                                  złożylibyśmy Ci gratulacje ...

                                  Nie wiem tylko jaki ma to związek z moimi pytaniami do Ciebie, bo akurat w
                                  temacie, o który pytam, podałaś tytuł konkretnej publikacji i jej autorów
                                  (przypomnę Ci: Franceschi S. et al. "Intake of macronutrients and risk of
                                  breast cancer".)- to to nie było tajemnicą a pełny tekst publikacji, którym nie
                                  chcesz sie podzielić i czasopismo w którym ja opublikowano, są tajemnicą????

                                  Iza.
                                  • annaklay Re: Specjalne tlumaczenie dla izado 26.08.04, 00:07
                                    izado napisała:

                                    > Mówisz nieprawdę.

                                    A ja mowie ze ja mowie prawde, a ty mowisz nieprawde:-)
                                    Widocznie kazdy ma swoja prawde:-)

                                    Speckjalnie po to podałam linki od tych Twoich wypowiedzi
                                    > oraz po to napisałam jakiś czas temu, ze na grupie duskusyjnej
                                    dieta.optymalna
                                    > (serwer: news.dieta-optymalna.info) można samemu przeczytać dziesiątki (o ile
                                    > nei setki) Twoich wypowiedzi poczynając od wrzesnia 2002, po to by samemu
                                    > wyrobić sobie zdanie.

                                    Aby samemu sobie wyrobic zdanie, to nalezaloby naprawde chciec zrozumiec co
                                    chcialam przekazac na waszej grupie.

                                    > Sama zadałam sobie trud aby Twoje teksty przeczytać dość dokładnie i
                                    znalazłam
                                    > tam tyle ciekawych Twoich wypowiedzi "wyznających" inną biochemię niż
                                    obecnie,
                                    > że aż się sama zdziwiłam jak możliwa jest taka metamorfoza, w tak krótkim
                                    > czasie, w zakresie wszak niezmiennej w nim dziedzinie nauki.

                                    No i prosze, widze ze niczego nie zrozumialas. Zadnej metamorfozy nie ma. Nadal
                                    uwazam, ze dieta kwasniewskiego moze miec jakies tam znaczenie, ale tylko
                                    TERAPEUTYCZNE w przypadku pewnych chorob i u pewnych osob.
                                    Nadal twierdze, ze nie jest to dieta bezpieczna i do permanentnego stosowania.

                                    > Patentu??? A Ty co?? Znasz je bo pracujesz w biurze patentowym??? Trzeba było
                                    > się pochwalić wtedy gdy uchylałaś rąbka tej "tajemnicy zawodowej" -
                                    > złożylibyśmy Ci gratulacje ...

                                    A to trzeba koniecznie w biurze patentowym pracowac aby znac np. opatentowane
                                    sprawy??
                                    "Gratulacje" juz mi kilkukrotnie skladaliscie, wiec dodatkowych nie oczekuje i
                                    sie o nie nie zamierzam starc:-))

                                    > Nie wiem tylko jaki ma to związek z moimi pytaniami do Ciebie, bo akurat w
                                    > temacie, o który pytam, podałaś tytuł konkretnej publikacji i jej autorów
                                    > (przypomnę Ci: Franceschi S. et al. "Intake of macronutrients and risk of
                                    > breast cancer".)- to to nie było tajemnicą a pełny tekst publikacji, którym
                                    nie
                                    > chcesz sie podzielić i czasopismo w którym ja opublikowano, są tajemnicą????
                                    > Iza.

                                    Te widocznie nie sa skoro sie nimi z wami podzielilam:-)
                                    • izado Re: Specjalne tlumaczenie dla izado 26.08.04, 00:20
                                      annaklay napisała:
                                      > Zadnej metamorfozy nie ma. Nadal
                                      >
                                      > uwazam, ze dieta kwasniewskiego moze miec jakies tam znaczenie, ale tylko
                                      > TERAPEUTYCZNE w przypadku pewnych chorob i u pewnych osob.

                                      Noooo, za to stwierdzenie to będziesz musiała sama się oddać do dyspozycji
                                      prokuratora :-))))))))))))))))))


                                      > > Nie wiem tylko jaki ma to związek z moimi pytaniami do Ciebie, bo akurat
                                      > w
                                      > > temacie, o który pytam, podałaś tytuł konkretnej publikacji i jej autorów
                                      >
                                      > > (przypomnę Ci: Franceschi S. et al. "Intake of macronutrients and risk o
                                      > f
                                      > > breast cancer".)- to to nie było tajemnicą a pełny tekst publikacji, któr
                                      > ym
                                      > nie
                                      > > chcesz sie podzielić i czasopismo w którym ja opublikowano, są tajemnicą
                                      > ????
                                      > > Iza.
                                      >
                                      > Te widocznie nie sa skoro sie nimi z wami podzielilam:-)

                                      Czy możesz, w tej sytuacji, zdradzić gdzie jest takie specjalne biuro
                                      patentowe, w którym tajemnicą objete sa pełne teksty publikacji, a nie sa ich
                                      tytuły???? No i gdzie jest takie biuro patentowe, w którym tajemnicą zawodową
                                      sa objete publikacje w ogóle?? To niezwykle ciekawe - ktoś pisze publikację,
                                      ogłasza (gdzie??) jej tytuł ale w tajemnicy zachowuje tekst. Super!! To ma
                                      sens .. tylko chyba jakiś głęboko ukryty :-)))))
                                      Aha, i jeszcze jedno pochwal się jaki cudem Ty znasz tekst publikacji objęty
                                      tajemnicą???

                                      I.
                                      • annaklay Re: Specjalne tlumaczenie dla izado 26.08.04, 00:51
                                        izado napisała:

                                        > annaklay napisała:
                                        > > Zadnej metamorfozy nie ma. Nadal
                                        > >
                                        > > uwazam, ze dieta kwasniewskiego moze miec jakies tam znaczenie, ale tylko
                                        >
                                        > > TERAPEUTYCZNE w przypadku pewnych chorob i u pewnych osob.
                                        >
                                        > Noooo, za to stwierdzenie to będziesz musiała sama się oddać do dyspozycji
                                        > prokuratora :-))))))))))))))))))

                                        Nooo ty nadal nie rozumiesz:-(( Dieta kwasniewskiego jest zalecana na wszystkie
                                        dolegliwosci swiata i wszystkim bez wyjatku oraz uwaza sie ja za jedynie
                                        wlasciwy sposob zdrowego odzywiania. Dieta jest w rekach ludzi ktorzy nie maja
                                        czesto bladego pojecia o zagadnieniach dietetycznych. Ludzie ci ja uwazaja za
                                        jedyne remedium na wszystkie choroby swiata, bo bezkrytycznie przyjeli za
                                        pewnik wszystko co napisal kwasniewski. To jest absurd i dalej to juz pisalam
                                        oraz przytoczylam wypowiedz Adama z Warszawy na dowod tego, ze sa to bardzo
                                        niebezpieczne praktyki i igranie z ludzkim zdrowiem oraz zyciem.
                                        Przeczytaj co napisal Adam z Warszawy na ten temat, bo ja sie po prostu tylko z
                                        nim zgadzam odnosnie odpowiedzialnosci karnej za tego typu praktyki.


                                        > Czy możesz, w tej sytuacji, zdradzić gdzie jest takie specjalne biuro
                                        > patentowe, w którym tajemnicą objete sa pełne teksty publikacji, a nie sa ich
                                        > tytuły???? No i gdzie jest takie biuro patentowe, w którym tajemnicą zawodową
                                        > sa objete publikacje w ogóle?? To niezwykle ciekawe - ktoś pisze publikację,
                                        > ogłasza (gdzie??) jej tytuł ale w tajemnicy zachowuje tekst. Super!! To ma
                                        > sens .. tylko chyba jakiś głęboko ukryty :-)))))
                                        > Aha, i jeszcze jedno pochwal się jaki cudem Ty znasz tekst publikacji objęty
                                        > tajemnicą???

                                        > I.

                                        Izodo, czego to ty znowu tutaj nie rozumiesz? A gdzie ja napisalam ze akurat
                                        ten tytul publikacji jest tytulem do "opatentowanej publikacji"??

                                        Patentem moga byc objete pewne zagadnienia (!!!), a nie publikacje:-))


                                        Ponadto kazdy lekarz, dietetyk klinicysta czy wreszsie badacz ma przeciez
                                        swoje tajemnice zawodowe i nie oczekuj, ze ktos ci sie bedzie "chwalil" i poda
                                        szczegoly za posrednictwem listy dyskusyjnej.LOL

                                        To zreszta byl tylko przyklad, podany w dzisiejszej dyskusji z toba w
                                        odpowiedzi na twoje
                                        pytania odnosnie tematow podanych w tych moich starych postach ktore
                                        przekazalam kiedys na wasza grupe dyskusyjna.
                                        • izado Re: Specjalne tlumaczenie dla izado 26.08.04, 01:20
                                          annaklay napisała:
                                          > Dieta kwasniewskiego jest zalecana na wszystkie
                                          >
                                          > dolegliwosci swiata i wszystkim bez wyjatku oraz uwaza sie ja za jedynie
                                          > wlasciwy sposob zdrowego odzywiania.

                                          Pogląd, o ktorym piszesz to pogląd ekstremistów, a nie ogółu. A esktrsemistow
                                          na świecie jest całe mnóstwo - są np. tacy co uważają, ze dieta wegetariańska
                                          leczy wszelkie boleści. Poprzyczepiaj się w wolnycm czasie troche do tamtych.

                                          > Dieta jest w rekach ludzi ktorzy nie maja
                                          > czesto bladego pojecia o zagadnieniach dietetycznych.

                                          No tak, a Ty bardzo być chciała żeby była w Twoich rękach bo Ty je masz.
                                          A swoją dogą, jak dieta może być w czyichś rękach??? Jak złoto, bomba,
                                          zakładnik...

                                          > Ludzie ci ja uwazaja za
                                          > jedyne remedium na wszystkie choroby swiata, bo bezkrytycznie przyjeli za
                                          > pewnik wszystko co napisal kwasniewski. To jest absurd

                                          Zdecyduj sie w końcu - twierdzisz, że ta dieta zabija czy że zabija tylko
                                          niektórych? Nie czujesz się skołowana sama sobą??? Zmieniasz zdanie jak
                                          rękawiczki.

                                          > Izodo, czego to ty znowu tutaj nie rozumiesz? A gdzie ja napisalam ze akurat
                                          > ten tytul publikacji jest tytulem do "opatentowanej publikacji"??
                                          >
                                          > Patentem moga byc objete pewne zagadnienia (!!!), a nie publikacje:-))
                                          >
                                          >

                                          To nie ja tylko TY na moje pytanie o publikacje dotyczace raka, chorób
                                          autoimmunologicznych i diety wegetariańskiej odpowiedziałaś, że nie udzielisz
                                          informacji bo to tajemnica zawodowa i kwestia patentu:

                                          >>>> Ponawiam również prośbę abyś napisała coś bliżej na temat literatury,
                                          którą
                                          > wspominasz wyrażając te oipinie.
                                          > Dziwi mnie tylko, że nie zauważyłaś tej mojej prośby i pytania, choć wiele
                                          razy
                                          >
                                          > je już ponawiałam. A wiem, że przeróżne grupy dyskusyjne śledzisz bardzo
                                          > wnikliwie...

                                          > Iza.

                                          Widzisz izodo, niektorych spraw nie mozna opisac "blizej", zwalszcza ze to
                                          przeciez forum publiczne, bo moga byc np. objete tajemnica zawodowa i stanowic
                                          przedmiot patentu.<<<

                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=14084679&a=15216233

                                          > Ponadto kazdy lekarz, dietetyk klinicysta czy wreszsie badacz ma przeciez
                                          > swoje tajemnice zawodowe i nie oczekuj, ze ktos ci sie bedzie "chwalil" i
                                          poda
                                          >
                                          > szczegoly za posrednictwem listy dyskusyjnej.LOL

                                          Akurat te dane, o które pytałam są jak napisałaś opublikowane:

                                          >>>IV. Czy vegetarianska dieta moze byc powodem raka?. Pewne dowody
                                          potwierdzaja to przypuszczenie.
                                          a. Franceschi S. et al. "Intake of macronutrients and risk of breast
                                          cancer". <<<<

                                          >>>Ponadto,mozna przytoczyc cala serie dowodow naukowych i klinicznych ktore
                                          potwierdzaja w sposob bezdyskusyjny zwiazek wielu chorob autoimunitarnych ze
                                          spozywaniem produktow zbozowych. Niestety informacje te nie docieraja do
                                          ogolu spoleczenstwa poniewaz sa niezgodne z obecna polityka medyczna.
                                          Ruch wegetarianski proponuje szlachetne idee ktore nie znajduja zadnego
                                          potwierdzenia w procesach biochemicznych organizmu ludzkiego ani w jego
                                          dziedzictwie genetycznym.
                                          Serdecznie pozdrawiam wszystkich uczestnikow interesujacej grupy
                                          potymalnych.
                                          hanna carison. <<<
                                          forum.dieta-optymalna.info/index.php?cmd=show_msg&group=dieta.optymalna&post_nr=2313


                                          Iza.



                                          • annaklay Re: Specjalne tlumaczenie dla izado 26.08.04, 01:41
                                            izado napisała:

                                            > annaklay napisała:
                                            > > Dieta kwasniewskiego jest zalecana na wszystkie
                                            > > dolegliwosci swiata i wszystkim bez wyjatku oraz uwaza sie ja za jedynie
                                            > > wlasciwy sposob zdrowego odzywiania.

                                            > Pogląd, o ktorym piszesz to pogląd ekstremistów, a nie ogółu. A
                                            esktrsemistow
                                            > na świecie jest całe mnóstwo - są np. tacy co uważają, ze dieta wegetariańska
                                            > leczy wszelkie boleści. Poprzyczepiaj się w wolnym czasie troche do tamtych.

                                            To co napisalam jest odpowiedzia na twoj wypowiedz (wycielas tekst:-)):

                                            > Noooo, za to stwierdzenie to będziesz musiała sama się oddać do dyspozycji
                                            > prokuratora :-))))))))))))))))))

                                            Przykro mi, ale ekstermistow u was dostatek:-)

                                            W tym watku to ty sie przyczepilas do Judyma, a ja sie wypowiedzialam na temat
                                            tego co powiedzial Judym. Temat na diete zwekslowalas ty, wiec ci
                                            odpowiedzialam, a teraz twierdzisz, ze sie czepiam diety:-)

                                            > > Dieta jest w rekach ludzi ktorzy nie maja
                                            > > czesto bladego pojecia o zagadnieniach dietetycznych.

                                            > No tak, a Ty bardzo być chciała żeby była w Twoich rękach bo Ty je masz.
                                            > A swoją dogą, jak dieta może być w czyichś rękach??? Jak złoto, bomba,
                                            > zakładnik...

                                            Znowu widze nie rozumiesz:-) Przeciez dieta mome byc w moich rekach. Dieta
                                            kwasniewskiego moze byc w rekach kazdej osoby ktora kupi ksiazke kucharska.LOL
                                            Niestety, dieta jesli jest zle dobrana moze byc pewnym narzedziem
                                            porownywalnuym do bomby z opoznionym zaplonem:-))(przeczytaj wreszcie co
                                            napisal Adam z Warszawy).

                                            > > Ludzie ci ja uwazaja za
                                            > > jedyne remedium na wszystkie choroby swiata, bo bezkrytycznie przyjeli za
                                            > > pewnik wszystko co napisal kwasniewski. To jest absurd

                                            > Zdecyduj sie w końcu - twierdzisz, że ta dieta zabija czy że zabija tylko
                                            > niektórych? Nie czujesz się skołowana sama sobą??? Zmieniasz zdanie jak
                                            > rękawiczki.

                                            Nie, w mojej wypowiedzi nie ma zadnej sprzecznosci. Zdania tez nie zmieniam.
                                            Nadal twierdze, ze cos co moze miec pewne znaczenie terapeutyczne nie koniecznie
                                            musi byc dobre do permanentnego stosowania. Podobnie jak lek:-)
                                            Zbyt dlugo stosowany moze miec skutki uboczne i rozne u roznych ludzi:-))
                                            (To znowu przyklad przez analogie, wiec nie bierz tego przykladu doslownie)


                                            > To nie ja tylko TY na moje pytanie o publikacje dotyczace raka, chorób
                                            > autoimmunologicznych i diety wegetariańskiej odpowiedziałaś, że nie udzielisz
                                            > informacji bo to tajemnica zawodowa i kwestia patentu:

                                            Izodo, ta wypowiedz miala charakter przykladu:-)Przeczytaj moze jeszcze raz co
                                            napisalam i postaraj sie zrozumiec co napisalam.

                                            > Akurat te dane o ktore pytalam sa opublikowane.

                                            Jesli sa opublikowane to jaki masz problem???
                                            • izado Re: Specjalne tlumaczenie dla izado 26.08.04, 14:54
                                              annaklay napisała:

                                              > izado napisała:
                                              >
                                              > > annaklay napisała:
                                              > > > Dieta kwasniewskiego jest zalecana na wszystkie
                                              > > > dolegliwosci swiata i wszystkim bez wyjatku oraz uwaza sie ja za je
                                              > dynie
                                              > > > wlasciwy sposob zdrowego odzywiania.
                                              >
                                              > > Pogląd, o ktorym piszesz to pogląd ekstremistów, a nie ogółu. A
                                              > esktrsemistow
                                              > > na świecie jest całe mnóstwo - są np. tacy co uważają, ze dieta wegetaria
                                              > ńska
                                              > > leczy wszelkie boleści. Poprzyczepiaj się w wolnym czasie troche do tamty
                                              > ch.
                                              >
                                              > To co napisalam jest odpowiedzia na twoj wypowiedz (wycielas tekst:-)):


                                              Nie cięcie cytatów jest niezgodne z netykietą. Każdy kto ma wątpliwości lub
                                              czegoś nie rozumie może wrócić do poprzednich postów.

                                              >
                                              > > Noooo, za to stwierdzenie to będziesz musiała sama się oddać do dyspozycj
                                              > i
                                              > > prokuratora :-))))))))))))))))))
                                              >
                                              > Przykro mi, ale ekstermistow u was dostatek:-)

                                              "Wy" nie istnieje.

                                              >
                                              > W tym watku to ty sie przyczepilas do Judyma,

                                              Judym przyczepił się do mnie.

                                              > a ja sie wypowiedzialam na temat
                                              > tego co powiedzial Judym. Temat na diete zwekslowalas ty, wiec ci
                                              > odpowiedzialam, a teraz twierdzisz, ze sie czepiam diety:-)

                                              Poprosiłam Cię (kolejny raz) żebys odpowiedziała na moje pytanie dotyczące
                                              diety na pl.soc.wegetarianizm. Trzeba było tam odpowiadać a nie tu. Tam nie
                                              odpowiedziałaś - sprawdziłam.

                                              > > > Dieta jest w rekach ludzi ktorzy nie maja
                                              > > > czesto bladego pojecia o zagadnieniach dietetycznych.
                                              >
                                              > > No tak, a Ty bardzo być chciała żeby była w Twoich rękach bo Ty je masz.
                                              > > A swoją dogą, jak dieta może być w czyichś rękach??? Jak złoto, bomba,
                                              > > zakładnik...
                                              >
                                              > Znowu widze nie rozumiesz:-) Przeciez dieta mome byc w moich rekach. Dieta
                                              > kwasniewskiego moze byc w rekach kazdej osoby ktora kupi ksiazke kucharska.

                                              Bzdury piszesz.

                                              > LOL
                                              > Niestety, dieta jesli jest zle dobrana moze byc pewnym narzedziem
                                              > porownywalnuym do bomby z opoznionym zaplonem:-))(przeczytaj wreszcie co
                                              > napisal Adam z Warszawy).

                                              Ty przeczytaj wreszcie swoje własne posty.

                                              > > > Ludzie ci ja uwazaja za
                                              > > > jedyne remedium na wszystkie choroby swiata, bo bezkrytycznie przyj
                                              > eli za
                                              > > > pewnik wszystko co napisal kwasniewski. To jest absurd
                                              >
                                              > > Zdecyduj sie w końcu - twierdzisz, że ta dieta zabija czy że zabija tylko
                                              >
                                              > > niektórych? Nie czujesz się skołowana sama sobą??? Zmieniasz zdanie jak
                                              > > rękawiczki.
                                              >
                                              > Nie, w mojej wypowiedzi nie ma zadnej sprzecznosci.

                                              To, że Ty jej nie widzisz nie znaczy że jej tam nie ma. Jeszcze kilkanaście dni
                                              temu pisałaś o ludziach stosujących u siebie i radzących innym DO, ze są
                                              psycholami, głupolami i powinna się nimi zająć prokuratura. Nie było tam ani
                                              słowa o "niektórych przypadkach", o "dostosowaniu diety", o "czasowym jej
                                              stosowaniu" itd. itp. - nie wmawiaj.

                                              >
                                              > > To nie ja tylko TY na moje pytanie o publikacje dotyczace raka, chorób
                                              > > autoimmunologicznych i diety wegetariańskiej odpowiedziałaś, że nie udzie
                                              > lisz
                                              > > informacji bo to tajemnica zawodowa i kwestia patentu:
                                              >
                                              > Izodo, ta wypowiedz miala charakter przykladu:-)

                                              Wyjatkowo nieadekwatnego - pisanie o patentach (jako przykładzie) w dyskusji o
                                              publikacjach naukowych jest śmieszne.


                                              > Przeczytaj moze jeszcze raz co
                                              > napisalam i postaraj sie zrozumiec co napisalam.

                                              Postaraj się sama zrozumieć co napisałaś.

                                              >
                                              > > Akurat te dane o ktore pytalam sa opublikowane.
                                              >
                                              > Jesli sa opublikowane to jaki masz problem???

                                              Żadnego. To Ty go masz, bo: 1. podałaś je na potwierdzenie szkodliwości
                                              wegetarianizmu (który teraz uważasz za dobrodziejstwo)i dobrodziejstwa DO, 2.
                                              bredzisz, że mi ich nie podasz bo są objęte tajemnicą zawodową.

                                              I.

                                              PS. Gdybyś nie zauważyła informuję Cię, że powyższy mój post nie jest polemiką
                                              z Toba, czepianiem się Ciebie ani niczym w tym rodzaju, a jedynie sprostowaniem.
                                  • Gość: Carbogrom Do Izydo : tajna agentka - annaklay IP: 213.17.235.* 26.08.04, 00:42

                                    > annaklay napisała:
                                    > Może odpowiesz wreszcie na moje pytania dotyczące Twoich krytycznych, wręcz
                                    > negatywnych, opini na temat wegetarianizmu, które zadałam Ci na
                                    > pl.soc.wegetarianizm.

                                    > > Widzisz izodo, niektorych spraw nie mozna opisac "blizej", zwalszcza ze
                                    > > to przeciez forum publiczne, bo moga byc np. objete tajemnica zawodowa i
                                    > > stanowic przedmiot patentu.

                                    :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                    :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                    :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                    :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                    Hej Iza... to trzeba koniecznie "sprzedać" na "forum humorum".... !!!!!!!
                                    Biedna annaklay ... she just made my day !!! :-)))))))))))

                                    > Patentu??? A Ty co?? Znasz je bo pracujesz w biurze patentowym???

                                    Nie !! Ona pewnie te badania robiła !!! Wyszło, że wegetarianizm jest
                                    szkodliwy, o czym żwawo zawiadomiła całą grupę optymalnych. Niestety, nawet po
                                    wykonaniu "rzetelnych" badań nie zawiadomiła prokuratury, czym tak często
                                    straszy optymalnych :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                    Natomiast musisz widzieć, że annaklay łamie prawo i może należy pomyśleć, żeby
                                    ją oddać w ręce prokuratury ! :-))))) albowiem kanadyjskie ( annaklay jest w
                                    Montrealu, przynajmniej tam ostatnio ścigał ją jej "osobisty Sanitariusz" ;-
                                    ))))) )prawo kryminalne mówi tak : kto jest w posiadaniu wiedzy o przestępstwie
                                    podlega karze !
                                    Skoro annaklay ma wiedzę tajemną, że dieta wegetariańska jest szkodliwa, a nie
                                    ujawnia tych "rzetelnych" badań, to w świetle prawa popełnia przestępstwo. Masz
                                    jakichś znajomych w prokuraturze w tym Montrealu ?? ;;;;;-))))

                                    > nie chcesz sie podzielić i czasopismo w którym ja opublikowano, są
                                    > tajemnicą????

                                    No coś Ty... ! ;-))) Nie rozumiesz co annaklay napisała ? : Ktoś zrobił badania
                                    i napisał publikację, której nie można opublikować !!!

                                    Carbogrom
                                    • annaklay Re: Do Carbogrom 26.08.04, 00:57
                                      Gość portalu: Carbogrom napisał(a):

                                      >
                                      > > annaklay napisała:
                                      > > Może odpowiesz wreszcie na moje pytania dotyczące Twoich krytycznych, wrę
                                      > cz
                                      > > negatywnych, opini na temat wegetarianizmu, które zadałam Ci na
                                      > > pl.soc.wegetarianizm.
                                      >
                                      > > > Widzisz izodo, niektorych spraw nie mozna opisac "blizej", zwalszcz
                                      > a ze
                                      > > > to przeciez forum publiczne, bo moga byc np. objete tajemnica zawod
                                      > owa i
                                      > > > stanowic przedmiot patentu.
                                      >
                                      > :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                      > :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                      > :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                      > :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                      >
                                      > Hej Iza... to trzeba koniecznie "sprzedać" na "forum humorum".... !!!!!!!
                                      > Biedna annaklay ... she just made my day !!! :-)))))))))))
                                      >
                                      > > Patentu??? A Ty co?? Znasz je bo pracujesz w biurze patentowym???
                                      >
                                      > Nie !! Ona pewnie te badania robiła !!! Wyszło, że wegetarianizm jest
                                      > szkodliwy, o czym żwawo zawiadomiła całą grupę optymalnych. Niestety, nawet
                                      po
                                      > wykonaniu "rzetelnych" badań nie zawiadomiła prokuratury, czym tak często
                                      > straszy optymalnych :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                      > Natomiast musisz widzieć, że annaklay łamie prawo i może należy pomyśleć,
                                      żeby
                                      > ją oddać w ręce prokuratury ! :-))))) albowiem kanadyjskie ( annaklay jest w
                                      > Montrealu, przynajmniej tam ostatnio ścigał ją jej "osobisty Sanitariusz" ;-
                                      > ))))) )prawo kryminalne mówi tak : kto jest w posiadaniu wiedzy o
                                      przestępstwie
                                      >
                                      > podlega karze !
                                      > Skoro annaklay ma wiedzę tajemną, że dieta wegetariańska jest szkodliwa, a
                                      nie
                                      > ujawnia tych "rzetelnych" badań, to w świetle prawa popełnia przestępstwo.
                                      Masz
                                      >
                                      > jakichś znajomych w prokuraturze w tym Montrealu ?? ;;;;;-))))
                                      >
                                      > > nie chcesz sie podzielić i czasopismo w którym ja opublikowano, są
                                      > > tajemnicą????
                                      >
                                      > No coś Ty... ! ;-))) Nie rozumiesz co annaklay napisała ? : Ktoś zrobił
                                      badania
                                      >
                                      > i napisał publikację, której nie można opublikować !!!


                                      > Carbogrom

                                      No i wlasnie tak wyglada dyskusja z carbogrom. Nie rozumie, albo nie chce
                                      zrozumiec co ktos chce powiedziec, wiec sie smieje albo powyzywa, :-))

                                      Tak, tak carbogrom dalej na forum humorum albo na pl.pregierz:-))

                                      Twoja racja:-) LOL
                                • arecibo1 Szkoda na nia Twojego czasu! :-)) 25.08.04, 23:55
                                  Ta ciemnota Izado byla u chinczyka i mysli ze on jej zalecil diete "optymalna"
                                  :) i teraz wszystkich chce nią tu "leczyc". Mysle ze szkoda na nia Twojego
                                  czasu; do niej ZADEN argument nie dotrze, bo jest ekranowana przez
                                  optyksięgi.

                                  Iza, poczytaj sobie cos o med. chinskiej zanim zaczniesz pajacowac!
                                  • annaklay Re: Do Are 26.08.04, 00:12
                                    arecibo1 napisał:

                                    > Ta ciemnota Izado byla u chinczyka i mysli ze on jej zalecil diete "optymalna"
                                    > :) i teraz wszystkich chce nią tu "leczyc". Mysle ze szkoda na nia Twojego
                                    > czasu; do niej ZADEN argument nie dotrze, bo jest ekranowana przez
                                    > optyksięgi.
                                    >
                                    > Iza, poczytaj sobie cos o med. chinskiej zanim zaczniesz pajacowac!

                                    A ja mysle Are, ze jest troszke inaczej:-) Chiskie terapie ciesza sie w Polsce
                                    w tej chwili duza popularnoscia, a dieta optymalna jest juz
                                    nieco "skompromitowana" przez nierozsadnych ludzi.
                                    Jakies wyjscie trzeba przeciez znalesc:-))

                                    Pozd. an
                                      • annaklay Re: SCOPOLAN GDZIE JESTEŚ ????? 26.08.04, 01:04
                                        Gość portalu: Gambino napisał(a):

                                        > ty chyba masz kontakt z annaklay sanitariuszem ? Daj mu cynk, że
                                        > jego "podopieczna" właśnie wróciła na grupe !!!! Facio o nicku Judym
                                        > zadziwiająco pisze w jej stylu... :-))))))))))))))))))))))))))))))

                                        > Scopolan


                                        A ty to nie przypadkiem z HONOLULU wrociles????



                          • Gość: Carbogrom Re: Do izado IP: 213.17.235.* 25.08.04, 22:15
                            > Gość portalu: judym napisał(a):
                            > No, no, tyle emocji wzbudziło 5 moich krótkich zdań

                            Przecenia się Pan... nie było emocji. Te zdania wzbudziły we mnie zaledwie
                            odruch politowania nad mizerną ich treścią.

                            > Z tą kartą rowerową to był oczywisty żart, ale żeby aż taki efekt. :)

                            Znów nieudolne tłumaczenie... :-(( , poniewaz każdy czytający Pana wypowiedź w
                            kontekscie, w którym uzył Pantego stwierdzenia zorientuje się , że jest to
                            cynizm... nie żart.

                            > Nie piszę na tym forum, żeby spełniać Pańskie oczekiwania.

                            Drogi Panie... nadal Pan nie rozumie :-((( Pisząc w ten sposób wystawia Pan
                            SOBIE raczej niepochlebne świadectwo... A jeśli o mnie chodzi, to tak, od kogoś
                            podajacego sią za lekarza tak jak Pan to robi, jednak oczekuję pewnego poziomu
                            wypowiedzi powyżej przysłowiowego "asfaltu", ale jak widac oczekiwac można, ale
                            nie wszyscy potrafia się wznieść nawet poza ten minimalny poziom, a
                            ta "poprzeczka" przecież jest bardzo niska..

                            > Słowo "uwaga" ma znaczenie ostrzegawcze i dobrze je Pan odebrał.

                            No to niech się Pan cieszy.. :-))) być może swym "ostrzeżeniem" odebrał Pan
                            komuś szansę wyleczenia się, chociaż... szczerze mówiąc wątpię.

                            > > Szanowny kolego Judymie,
                            >
                            > Nie przypominam sobie abyśmy byli kolegami szanowny Panie.
                            > .... proszę się tak do mnie nie zwracać

                            No coż... przepraszam. W kręgach z których pochodzę i wśród których się obracam
                            ta forma jest wyrazem szacunku. Więc, albo Panu tego typu kręgi środowiskowe są
                            zupełnie obce, co już przestaje mnie dziwić lub też nawet na tego typu szcunek
                            Pan nie zasługuje. Z przyjenośccią więc przychylam się do Pana prośby.

                            > Bo właśnie to jest ten paternalistyczny ton, który jeszcze
                            > przed chwilą Pan mi zarzucał pisząc o " patronizującym tonie". Zupełny brak
                            > konsekwencji z Pańskiej strony.

                            Zwróciłem Panu tylko grzecznie uwagę na powód, dla którego ta dyskusja
                            przybrała taki, a nie inny obrót.. Jeśli dobrze pamiętam, to
                            słowo "patronizujący" ma w sobie konotację odgórnego pouczania, ja natomiast
                            byłe daleki od tego. No ale jesli mimo to, poczuł się Pan jak skarcony uczeń,
                            to już nie moja wina...

                            > Przejrzałem przed chwilą kilka pańskich postów i dochodzę do wniosku, że
                            > mam do czynienia z pewną powiązaną grupą osób, które często wspólnie angażują
                            > się w różne polemiki.

                            No a co w tym złego ? Nie wiem czy raczył Pan zauważyć ,ale grupy dyskusyjne
                            służą dokładnie temu celowi. Na grupę tą piszę już od wielu lat ...

                            > Lubi Pan występować w obronie izado, to chwalebne.

                            Przesadza Pan... nie chodzi czy lubie, po prostu uważam, że należy dysykutować
                            w sposób zachowujący jakieś minimum fair play. Czy nigdy nie zdarzyło się Panu
                            wystąpić w obronie niesłusznie oskarżanej osoby, lub poprzeć w dyskusji jej
                            argumenty ? Jeśli tak, to już teraz rozumiem Pana podejście ...

                            > To tłumaczy też jednak brak Pańskiego obiektywizmu.

                            Ja czytam ARGUMENTY i analizuję merytoryke obu stron na tej podstawie wyciągam
                            wnioski. Czym więc tłumaczy Pan brak obiektywizmu ?

                            > Temat ten uważam za zakończony.

                            No to się cieszę, bo ja również tak myślę...

                            Carbogrom
                      • izado Re: Do izado 25.08.04, 19:34
                        Judym,

                        1. nie przekręciłam Twojej wypowiedzi - nie wmawiaj
                        2. ton dyskusji nadałeś Ty sam - "oczko" wyżej
                        3. przyznałam się do błędu - nie zechciałeś zauważyć
                        4. dalsza dyskusja nie ma sensu - tu się zgadzamy

                        I.
            • arecibo1 Re: podaję kontakt 26.08.04, 22:44
              Zaklamanie: Izado jeszcze niedawno twierdzila ze NIGDY nie byla na diecie
              "optymalnej".

              Naiwnosc: tej ciemnocie wydaje sie ze chinczyk polecil jej diete "optymalna".
    • Gość: drab Re: Do Izado IP: 80.50.19.* 26.08.04, 17:24
      W ferworze sporów o "pietruszkę" umknęła nam chyba istotna sprawa.
      W jaki sposób lekarz-Chińczyk diagnozuje (oprócz zapoznania się z badaniami) i jakie stosuje leczenie.Jeśli nie masz dość tego tematu - proszę o informację.Pozdr.
      • izado Re: Do Izado 26.08.04, 20:59
        Gość portalu: drab napisał(a):

        > W ferworze sporów o "pietruszkę" umknęła nam chyba istotna sprawa.
        > W jaki sposób lekarz-Chińczyk diagnozuje (oprócz zapoznania się z badaniami)
        i
        > jakie stosuje leczenie.Jeśli nie masz dość tego tematu - proszę o informację.

        Diagnozuje na podstawie badań, wywiadu, ogólnego wyglądu człowieka i języka.
        Leczy: dietą, ziołami, masażami, akupunkturą (tradycyjną, stymulowaną
        elektrycznie, moxy bustion), bańkami (normalnymi i "kłutymi").

        Pozdrawiam,
        Iza.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka