Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Matematyka - i co dalej? (analityk)

    IP: *.chello.pl 16.01.07, 12:54
    Witam,

    W okolicach wiosny będę mam nadzieje swiezo upieczonym mgr matematyki
    specjalnosc inf. na UMCS w Lublinie. Zastanawiam się czy podejmuje dobrą
    decyzje tzn. wiążę swoją przyszłość z praca w banku w roli analityka
    (kredytowego).Problem polega jednak na tym, że w wiekszości wymagane jest
    wykształcenie ekonomiczne i troche żałuję, że w miedzy czasie nie skonczyłem
    chocby jakiegos kursu badz tez nie zrobilem licencjatu zaocznie na jakiejs
    prywatnej uczelni. Nadmienie jednak, że zagadnienia z ekonomii i finansów nie
    są mi obce gdyż interesuję się tym.(zapytacie pewnie dlaczego nie poszedlem na
    ekonomie - coz chcialem byc informatykiem, komputery byly moja pasją, teraz
    mam do nich wstret). Chce jednak od wrzesnia zapisac sie na studia podyplomowe
    z zakresu właśnie finansów i bankowości(ewentualnie coś związanego z
    ubezpieczeniami->analityk ubezpieczeniowy tez by mi odpowiadał). Dlaczego chce
    pracować jako analityk ?Poniewaz uwazam, że wbrew pozorom jest to ciekawe
    zajecie.Uwielbiam pracować w arkuszach kalkulacyjnych:).Pozatym sądze, że w
    pełni wykorzystam swój umysł analityczny i jego zdolności w szybkim
    analizowaniu faktów i wyciąganiu wniosków.(byc moze to nie brzmi zbyt skromnie
    ale akurat mam takie predyspozycje i obiektywnie mówiąc wiem ze moge w tym sie
    sprawdzic).Stąd moje pytanie - czy mam szanse na znalezienie pracy właśnie w
    roli analityka(obojętnie czy w banku, czy firmie sprzedającej kredyty czy
    polisy na życie) będąc jedynie po matematyce(mam nadzieje ze fakt studiów
    podyplomowych bedzie miał wpływ że powieksze swoją wiedzę).

    pozdrawiam wsyztskich i czekam na odpowiedz
    MM
    Obserwuj wątek
      • Gość: x Re: Matematyka - i co dalej? (analityk) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 19:16
        Może uprawnienia aktuariusza? Bardzo dobrze płatna specjalność.
        • commonbe Re: Matematyka - i co dalej? (analityk) 17.01.07, 22:40
          Aktuariusz - na pewno tak ale tylko dla tych naprawdę najlepszych. W moim
          przypadku odpada, mimo 5 lat na matematyce finansowej i ubezpieczeniowej.
          Na pewno wszelkiej maści firmy konsultingowe. Dzisiaj byłem na rozmowie o prace
          w KPMG. Proponują mi pracę w dziale audytu ubezpieczeniowego. Wszystko pięknie,
          można się wiele nauczyć, bardzo rozwinąć swoją wiedzę z zakresu finansów i
          ubezpieczeń, dają 4500 na rękę(pierwsza praca po studiach)... Tylko, że z tego
          co wiem, praca około 10h dziennie u klienta + 2 godziny w domu, właściwie przez
          cały tydzień... Ja dziękuję, ja wysiadam z tego pociągu. Wolę być zdrowy,
          widzieć od czasu do czasu rodzinę i trochę biedniejszy, niż bogaty i całkowicie
          wyczerpany z energii po kilku latach tej harówki.
          • Gość: olo Re: Matematyka - i co dalej? (analityk) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 01:04
            Wiesz na początek możesz zacząć tyrać po 6 miechach dac sobie na luz i zobaczyć
            jak Ci się to kalkuluje, czy tyrać dalej czy szukać czegoś innego. Może się
            okazać, że te 10 godzin pracy to ściema, nie dajmy się zwariować. Na pierwszą
            pracę po studiach 4,5 to wynik kapitalny,przy okazji możesz się sporo nauczyć z
            tego co piszesz, rozwinać swoja wiedzę z zakresu finansów, a że trzeba bedzie
            się pomęczyć nic nie ma w życiu za darmo, nawet w mordę za darmo nie
            dostaniesz ;-)
            • Gość: PRACA Re: Matematyka - i co dalej? (analityk) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 11:42
              ja zauwazylem, ze czesto ludzie dobrze wyksztalceni z doktoratem lub tez
              matematycy sa uwzani za "posiadajacych tylko akademickie doswiadczenie".
              Znam 2 osoby co ni dostaly pracy bo mialay DOKTORTY z matmy i rzekomo byly zbyt
              wyksztalcone kiedy szukaly pracy z normalnych site'ow ogloszeniowych.

              Ja bym na Towim miejscu szukal pracy przez znajomych. Zobacz sobie calabora.com
          • Gość: excel 4,5k brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 22:54
            4,5k brutto - to wcale nie jest duzo jak na firme konsultingowa. roboty bedziesz mial naprade duzo a kasa nie jest imponujaca (w tej branzy). tak bedziesz musial pracowac przez poltora do dwoch lat. pozniej bedzie mozliwy awans, jesli wytrzymasz.
            tak wiec, lepiej sie zastanow. ;)
      • Gość: wacenty Re: Matematyka - i co dalej? (analityk) IP: *.jed.isu.net.sa 18.01.07, 02:15
        znam ludzi kturzy po matematyce wsadzają liczniki nie powiem gdzie
      • Gość: ;p Re: Matematyka - i co dalej? (analityk) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 02:50
        ;p
        • Gość: excel Re: Matematyka - i co dalej? (analityk) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 19:53
          jesli chodzi o firmy konsultingowe, to badz przygotowany, ze pracuje sie tam duzo. juz 9h, a z tego co wiem to minimum, to juz jest duzo. wyjdziesz rano z domu, wrocisz bedzie 19. a do tego dodchodza jeszcze troche trudniejsze warunki zwiazane z praca u klienta. placa tam dobrze, ale dobrze placa tez w bankach (rowniez absolwentom)
          jesli chodzi o arkusze kalkulacyjne, to one wydaja mi sie troche nudne. wiem, dlatego ze na studiach, a konczylem fizyke, troche sie nimi bawilem, piszac przerozne makra i takie pierdoly do analizy danych. no ale kazdy ma swoj gust.
          jesli lubisz pracowac, to wybierz kpmg.
          jesli bardziej odpowiada ci rutyna, to bank.
          pzdr
          • commonbe Re: Matematyka - i co dalej? (analityk) 18.01.07, 23:03
            Ciężko właściwie powiedzieć czy lubię pracować czy nie. Nie chcę po prostu dać
            się wcisnąć w tryby tego układu i pracować jak maszyna. Praca, przynajmniej dla
            mnie, nie stanowi wszystkiego w moim życiu. Bank to tak jak mówisz straszna
            rutyna, a to tez nie wróży niczego dobrego. Tak więc mam jeszcze wiele do
            przemyślenia, mam nadzieję że uda mi się w końcu dojść do konkretnych wniosków.
            • Gość: excel Re: Matematyka - i co dalej? (analityk) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 19:48
              nie wiem czy praca w banku jest az tak bardzo rutynowa, ale wydaje mi sie ze pisanie makr w excelu znudzi ci sie po 2 miesiacach, dlatego ze po takim czasie bedziesz znal juz wszystkie sztuczki (albo wieksosc) jakie mozna zrobic w vba (tzn visual basic for application, w excelu)

              ja na twoim miejscy wybralbym chyba kpmg albo accenture. pracy duzo tam jest - to jest pewne. ale duzo sie nauczysz, niezle zarobisz, bedziesz sie mogl delektowac prestizem pracy w takich instytuacjach, co z pewnoscia zaowocuje w przyszlosci
              • kol.3 Re: Matematyka - i co dalej? (analityk) 19.01.07, 20:07
                Uważaj bo możesz dostać pracę za 1200 na rękę w której będziesz siedzieć
                powyżej 8 godzin. Nie ma wysokich pensji za pracę po 8 godzin dziennie.
            • Gość: abc Re: Matematyka - i co dalej? (analityk) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 13:31
              Chciałbym mieć taki problem jak ty brać prace za 4k czy, nie nad czym ty się
              zastanawiasz, jak tak dalej będziesz się zastanawiał wylądujesz z ręką w
              nocniku za 1200 brutto. Bierz tą robotę i nie marudź.
            • Gość: fewefw Re: Matematyka - i co dalej? (analityk) IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 20.01.07, 23:49
              Chyba commonbe troche sciemniasz. KPMG nie placi tyle na starcie w audycie
              ubezpieczeniowym, chyba ze brutto, a to roznica. Ale i tak 3 na reke to dobra
              oferta jak dla kogos po matematyce. I dziwne ze sie zastanawiasz bo zawsze mozna
              sprobowac i w kazdej chwili zrezygnowac jak nie odpowiada. No ale masz racje,
              mysl dalej, ciekawe do jakich wnioskow dojdziesz.
      • Gość: Tomek Re: Matematyka - i co dalej? (analityk) IP: *.aster.pl 20.01.07, 15:04
        Zacznij od KPMG, nabierzesz doświadczenia i zdobędziesz KONTAKTY, a później
        zmieniasz pracę na luźniejszą. Jak się ma pracę to zawsze można z niej zrezygnować.
        • Gość: commonbe Re: Matematyka - i co dalej? (analityk) IP: 195.117.116.* 21.01.07, 21:39
          Tak, tak rzeczywiście to moja pomyłka. 4,5 brutto. I tak zabójcza kwota jak dla
          mnie. A co do tego, że wybrzydzam to nie zgadzam się. Ja doskonale zdaję sobie
          sprawę, że większość ludzi w ogóle by się nad tym nie zastanawiała. Ja w każdym
          razie wolę obudzić się z ręką w nocniku dostając połowę tych pieniędzy gdzie
          indziej, niż obudzić się za jakiś czas z poczuciem, że właściwie to praca
          stanowi całe moje życie. Wiem, że to niepopularne podejście, może dość głupie,
          może życie szybko nauczy mnie innego myślenia. Na razie startuję, i nie mam
          zamiaru specjalnie się spinać. Pzdr

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka