Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    renta a praca

    IP: *.satfilm.net.pl 09.02.07, 18:15
    Witam forumowiczów. Mam takie pytanie: czy mając rentę z tyt. całkowitej
    niezdolności do pracy można pracować, tzn. związać się z firmą umową o pracę?
    Mam nadzieję, że ktoś zorientowany w "niuansach" ZUSu mi odpowie.
    Pozdrawiam
    tito
    Obserwuj wątek
      • anula36 Re: renta a praca 09.02.07, 19:33
        zeby podpisac umowe o [prace trzeba miec stwierdzona przez lekarza zdolnosc do pracy, wiec jak to sobie wyopbrazasz?
        • Gość: kasia Re: renta a praca IP: *.aster.pl 09.02.07, 20:16
          mozna jezeli lekarz zakladowy dopusci cie do pracy.
          • Gość: tito Re: renta a praca IP: *.satfilm.net.pl 09.02.07, 22:03
            Dzięki Kasia. Właśnie dostałem od dyr. zakładu skierowanie na badania kontrolne.
            Stwierdził, że jak je przejdę(kazał być domyślnym-chyba miał na myśli łapówkę
            dla lekarza)to podpisze umowę o pracę, jak nie to nici z pracy. Czy taki lekarz
            pracujący w ZOZie może wystawić takie zaświadczenie, de facto podważające
            orzeczenie orzecznika ZUSu? Dyr. zasugerował, żeby było napisane, że nadaję się
            do prac lekkich hi, hi.
            • Gość: Kas Re: renta a praca IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.02.07, 23:25
              Wyłudzacz.
              • Gość: Rencista Re: renta a praca IP: *.satfilm.net.pl 17.02.07, 20:15
                Do Kas: kretyn!!
      • Gość: stokrotka Re: renta a praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 12:51
        ORZECZENIE I CO DALEJ?

        Każdy ma prawo do pracy. Gwarantuje je Konstytucja RP. Pozostaje wybór, czy chce się pracować? Nie może tego zabronić żadna instytucja ani adnotacje typu: „Całkowicie niezdolny do pracy”, „Praca - nie dotyczy”, „Żadna praca”, widniejące na orzeczeniach. Niestety, te niefortunne sformułowania odstraszają pracodawców, a potencjalnym pracownikom przeszkadzają uwierzyć w swoje możliwości. Warto coś z tym zrobić.

        Do 1997 r. funkcjonowały komisje lekarskie ds. inwalidztwa i zatrudnienia przy ZUS. Przyznawały I, II lub III grupę inwalidzką. W 1997 r. system orzekania o niepełnosprawności stał się bardziej skomplikowany. Do uzyskania renty lekarz orzecznik ZUS wydaje orzeczenia o niezdolności do pracy natomiast do przysługujących uprawnień i ulg służy stopień niepełnosprawności, nadawany przez Powiatowe Zespoły ds. Orzekania
        o Niepełnosprawności. Funkcjonują też „stare” grupy inwalidzkie, więc są trzy sposoby opisywania osób niepełnosprawnych.

        ZUS dawniej
        Przypadek 1.: „Żadna praca”
        Ten zapis widnieje czasem na orzeczeniach ZUS starego typu (grupy inwalidzkie). Wiele osób przyzwyczaiło się do niego, a właściwie do myśli, że ma zakaz pracy. Tak sądzą też pracodawcy, którzy mogą nie nadążać za stale zmieniającymi się przepisami.

        ZUS dziś
        Przypadek 2.: „Całkowicie niezdolny do pracy i samodzielnej egzystencji”, „Całkowicie niezdolny do pracy”
        Swoiste piętno wypala ZUS. Skoro dawną I grupę określa obecnie „całkowicie niezdolny do pracy i samodzielnej egzystencji”, natomiast II grupę „całkowicie niezdolny do pracy”, to nie można się dziwić pracodawcom, że po przeczytaniu takiego dokumentu nie widzą możliwości zatrudnienia osoby niepełnosprawnej. Często i sami posiadacze wspomnianego orzeczenia tej możliwości nie widzą.

        PZdsOoN dziś
        Przypadek 3.: „Zatrudnienie - nie dotyczy”, „Zatrudnienie - w zakładach pracy chronionej”, powinno być „Zatrudnienie - na stanowisku przystosowanym”
        Powiatowe Zespoły ds. Orzekania o Niepełnosprawności stosują podział na trzy stopnie niepełnosprawności: znaczny, umiarkowany i lekki. Oprócz tego określają wskazania, w tym dotyczące zatrudnienia. Często (szczególnie dawniej) osobom ze znacznym stopniem niepełnosprawności wpisywano: „Zatrudnienie - nie dotyczy”, a osobom z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności wpisywano: „Zatrudnienie - w zakładach pracy chronionej”. Mogło to oznaczać, że na wniosek zainteresowanego Zespół nie rozpatrywał możliwości pracy. Jak jednak zapis taki odbierze pracodawca?


        Co robić?
        Przede wszystkim należy uświadomić sobie, że żaden zapis typu: „Praca - nie dotyczy” nie oznacza zakazu pracy. W myśl art. 4 ust. 5 Ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych z dn. 27.08.1997 r. (Dz. U. 97.123.776 z późn. zm.): „Zaliczenie do znacznego albo umiarkowanego stopnia niepełnosprawności osoby,
        o której mowa w ust. 1 lub 2, nie wyklucza możliwości zatrudnienia tej osoby u pracodawcy niezapewniającego warunków pracy chronionej, w przypadku uzyskania pozytywnej opinii Państwowej Inspekcji Pracy o przystosowaniu przez pracodawcę miejsca pracy do potrzeb osoby niepełnosprawnej”.

        Przypadek 1.
        Jeśli ma się stare orzeczenie o I grupie inwalidzkiej z adnotacją: „Żadna praca”, to nie warto za każdym razem tłumaczyć pracodawcy, że ten zapis tak naprawdę nie ma znaczenia. Warto natomiast zgłosić się do zgodnego ze swoim miejscem zamieszkania Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności (dopóki istnieje, bo są plany zmian w systemie orzecznictwa).
        To nic nie kosztuje. Tam otrzyma się orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności, ale trzeba przypilnować, by wśród wskazań nie wpisano np. „Zatrudnienie - nie dotyczy” lub „Zatrudnienie - w zakładach pracy chronionej”. W razie czego należy się od wskazań (ale nie od stopnia niepełnosprawności) odwoływać - do skutku - opierając się na cytowanej ustawie. Dopiero wtedy, ze znajomością tego przepisu i ze stworzonym na jego podstawie dokumentem z Zespołu, należy pojawić się u pracodawcy. O starym orzeczeniu z I grupą inwalidzką i adnotacji: „Żadna praca” nie trzeba wspominać.

        Przypadek 2.
        Jeżeli już się ma (nawet od lat) orzeczenie powiatowego Zespołu o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, jednak z adnotacją: „Zatrudnienie - nie dotyczy” lub „Zatrudnienie - w zakładach pracy chronionej”, należy się odwołać do organu, który wydał orzeczenie na podstawie cytowanej ustawy. Terminy odwołań są krótkie, ale jedynie
        w przypadku starań o zmianę stopnia niepełnosprawności, a tu przecież stopnia nie chce się zmieniać. Adnotacja powinna ulec zmianie np. na: „Zatrudnienie - na stanowisku przystosowanym”. Wtedy będzie to zgodne z ustawą i klarowne dla potencjalnego pracodawcy.

        Przypadek 3.
        Nie warto również prezentować podczas rozmowy kwalifikacyjnej orzeczenia ZUS
        o „całkowitej niezdolności do pracy”, a szczególnie o „całkowitej niezdolności do pracy
        i samodzielnej egzystencji”.
        Te nieszczęsne sformułowania potrafią skutecznie odstraszyć pracodawcę, który może nie wiedzieć, że jest to niezdolność do pracy w konkretnym zawodzie czy w pewnej grupie zawodów. Dlatego też warto udać się do Powiatowego Zespołu ds. Orzekania
        o Niepełnosprawności, który na podstawie dokumentu z ZUS wyda orzeczenie
        o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności - w pierwszym i o znacznym stopniu -
        w drugim przypadku, ale trzeba przypilnować, by wśród wskazań nie wpisano np. „Zatrudnienie - nie dotyczy” lub „Zatrudnienie - w zakładach pracy chronionej” tylko „Zatrudnienie - na stanowisku przystosowanym”.

        Trzeba jednak uważać. Podjęcie pracy o podobnym charakterze jak ta, ze względu na którą otrzymało się orzeczenie o niezdolności do pracy, może spowodować utratę prawa do świadczeń. Cofnie je lekarz orzecznik, który stwierdzi, że skoro ktoś pracuje, to dlaczego ma mieć orzeczenie o niezdolności do tego rodzaju pracy.
        Zarówno na podstawie zaświadczenia z ZUS, jak i z Zespołu można uzyskać prawo do 7-godzinnego dnia pracy albo dłuższego urlopu. Dlatego do pracodawcy warto iść
        z orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności i nie prezentować tego drugiego z ZUS. Nie jest przestępstwem „ukrycie” tego gorzej brzmiącego. Terminologia używana
        w orzecznictwie jest czasami sztuczną przeszkodą. Nawet „znaczny stopień niepełnosprawności” nie brzmi tak, jak: „I grupa - żadna praca” albo: „Całkowita niezdolność do pracy i samodzielnej egzystencji”.

        Tekst: Tomasz Przybyszewski
        Źródło: Dodatek PRACA magazynu Integracja, 1/2006
        • Gość: qazik Re: renta a praca IP: 195.117.232.* 10.02.07, 21:24
          > ORZECZENIE I CO DALEJ?
          Ale ty jesteś "mundra" i te twoje "tłomaczenia" tym inwalidom "tłumokom bez pojęcia"... Jacy to wszyscy sa niedoinformowani..... Życzę ci jednego: orzeczonego inwalidztwa i powodzenia w zastosowaniu swoich "mundrych rad"!!! NIE MASZ ZIELONGO POJĘCIA O RZECZYWISTOŚCI I SWOJE RADY MOŻESZ SOBIE WSADZIĆ...
        • Gość: tito Re: renta a praca IP: *.satfilm.net.pl 17.02.07, 20:06
          Dzięki Stokrotka za wyjaśnienie tematu. Wysłano mnie na badania kontrolne,
          załączając do skierowania kopię orzeczenia o przyznaniu renty. Lekarka
          zbaraniała i wysłała mnie do kolejnych pokoi, gdzie robiono mi badania wzroku,
          krwi, EKG. W końcu wysłała mnie do neurologa, który wydał pozytywną opinię, ale
          dla Pani Doktor było to za mało i skierowała mnie do psychiatry, który zażądał
          kopii Orzeczenia Lekarza o Stanie zdrowia i po zapoznaniu się z nim, stwierdził,
          że praca jest dla mnie jak najbardziej wskazana, tyle tylko, że badanie
          kontrolne nie będzie ważne 2 lata tylko parę miesięcy i znowu będę musiał je
          przechodzić.
          W pon. udaję się do Pani Doktor, która jak sądzę powinna mi wystawić ważne
          badanie. Jak sądzisz? Nie będzie problemu?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka