Gość: WelcomeToDisneyPL Ładne niunie w WAW stukają 300-400 PLN / godz. IP: *.spray.net.pl 25.02.07, 13:46 .. zastępując panom ich zouzowate żony i robiąc to, czego tamte żony (dostające wszak o wiele więcej kasy z pensji męża) się brzydzą. Odpowiedz Link Zgłoś
earlyyears Re: Ładne niunie w WAW stukają 300-400 PLN / godz 25.02.07, 14:11 bardzo ladne nawet 1000 ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 16:19 Pracuję w warszawie w firmie o doskonałej renomie (jeden z liderów w branży). Dodam że mam bardzo dobrą opinię jako pracownik. Jestem starszym specjalistą (5 lat pracy). Firma w całej Polsce zatrudnia ok 70 pracowników na takim stanowisku jak moje. Nie ma znaczenia region kto w jakim zamieszkuje. Stawki dla wszystkich są takie same, bez znaczenia czy ktoś mieszka np w Koninie, Warszawie czy Pcimiu dolnym. Porównując koszty życia w dużychy mistach (W-wa, Kraków) do tych mniejszych jest nie porównywalny, zwłaszcza jeśli bierzemy pod uwagę zakup mieszkania. Niestety bywa też tak że przez różne zwroty w firmie pracownik z 3,5 letnim stażem w Olsztynie zarabia więcej niż ja w warszawie. A to już boli. I dlatego potwierdzam że mitem jest mówienie o kolosalnych zarobkach w warszawie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.catv.net.pl 25.02.07, 16:58 Ja pracuje za 1000 zł i jakoś muszę sobie radzić.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mewa Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.chello.pl 25.02.07, 17:34 nie chce się czytać opinii spadochroniarek, które wyrwały się z dziupli a póżniej po trupach dochodzą do kariery (z szefem ) i wypisują bzdury. Mam doświadzczenie dość wysokie wykaształcenie i co za 10 godzin pracy dziennie w stolicy zarabiam około 2500 PLN netto. Dobrze,że dzieci już dorosłe bo nie było by mowy o macierzyństwie bo albo przed pracą do 7:00 lub po pracy czyli około po 20- tej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wyobraznia Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 17:57 Specjalisci za 10tys netto:) ha ha ha:))))))))))) ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymek Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 19:30 Niestety albo ja nie mam szczescia albo rzeczywiscie zarobki w W-wie sa ostatnio bardzo niskie. Na stanowisku webdesignera/webdevelopera/grafika zaprponowano mi 1500 zł netto. Firma tworzyła nowy dział chcieli zbudować zespół, którym miałem dowodzić (kierownik). Przystałem, bo jak zwykle to bywa zaczyna się od niskiego pułapu a później awansuje. Tymbardziej, że atrakcyjną płacę obiecywał pracodawca "jak tylko zobaczy czy się sprawdzam". Miałem ogromny nawał pracy. Żeby wyrobić się ze skończeniem wszystkich projektów pracowałem po 16h dziennie. Liczyłem, że po 1 dostanę podwyżkę. Nic z tego. W 2 miesiącu pracy było jeszcze więcej. Nie wyrobiłem się ze skończeniem wszystkich projektów do końca miesiąca. Usłyszałem od pracodawcy, że nie jest ze mnie zadowolony, i że nie poświęcam mu ani odrobiny swojego wysiłku i nie zapłaci mi za 2 miesiąc chyba, że dokończę zaległe prace. Dokończenie zajęłoby mi przynajmniej kolejny miesiąc. Podziękowałem i zmieniłem pracę. Kolejny zaproponował mi 2500 zł. 8 h 5 dni w tygodniu. Okazało się później, że pracy było na 12h dziennie i nie 5 ale 7 dni w tygodniu. Prac dochodziło coraz więcej. Pomimo deadlineów pracodawca dokładał mi projekty, które zajmowały ogrom czasu. Pewnego dnia nie skończyłem ważnego projektu i wyleciałem - z obcietym o połowę wynagrodzeniem. Pracodawca w pełni był przekonany, że to moja wina. Zatrważające. Jestem po studiach niby najlepszej uczelni w Polsce. Mam 6 letnie doświadczenie a ostatni pracodawcy traktowali mnie jak śmiecia. Jestem pewien, że zmieniam branżę. Nie bawi mnie wysłuchiwanie uwag na temat mojego gustu za 1500 zł miesięcznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: 85.134.183.* 25.02.07, 19:56 Czesc, tez jestem za granica,konkretnie w Irlandii. To juz niedlugo bedzie 3 lata. Jestem tu ksiegowym i jak ta osoba napisala o UK to tak samo jest tu. Mozna zyc na poziomie, takim jak sie zyje w zachodniej europie. Polska zawsze pozostanie krajem niepoprawnych romantykow i ciaglego gdybania co by bylo gdyby.... Wszystko lezy w sferze dogadania sie tyle.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: overgod Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 21:02 Płace płacami, ja zamierzam zarobić milion. No może nie tyle zarobić co oszczędzić :) I to w 15 lat... pierwszymilion.blogspot.com Odpowiedz Link Zgłoś
24111956-17r Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie 25.02.07, 22:10 Aby zarobić na "godne" przeżycie jestem zmuszony przepracować średnio w Agencji Ochrony 350 godzin miesięcznie za co otrzymuję 1400zł. Mam jednak nadzieję ,że nasi Rodacy, którzy wyjechali za granicę kiedyś powrócą i przywiozą z sobą nowe wzorce stosunków międzypracowniczych, które obecnie są na poziomie "Mniej niż zero" czyli - wyzysk, wyzysk , wyzysk = upokorzenie pracownika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilka Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 22:12 Agencie ochrony nie narzekaj tylko idź pobiegać za ladą w sklepie za 800zł. Odpowiedz Link Zgłoś
24111956-17r Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie 25.02.07, 22:21 Właśnie ochraniam sklepy towarowe i wraz z tobą wykonujemy podobną pracę tylko ja w ciągu 1 miesiąca wypracowuję dwumiesięczny limit godzin czyli miesięcznie zarabiam 700zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazi Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.klaudyny.waw.pl 26.02.07, 00:04 900 netto plus 200 premii , jako urzędnik państwowy w Warszawie ( w samym centrum) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwia Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: 24.13.9.* 26.02.07, 02:34 Witam 2 lata temu wyjechalam` z polski - powod: 3 lata temu pracowalam w ERZE za 800- 900 zl w SUK przez rok czasu na umowe zlecenie 2 lata temu w Panoramie firm tez nie za wiekszae pieniadze. Dodam jeszcze ze mieszkalam 15 km od stolicy i na dojazdy musialam wydac ponad 150 zl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Le.O.N. Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 08:19 Tak. Mialem kilka(nascie) ofert z Warszawy, ktore byly co najmniej 2x wieksze niz oferty z Krakowa. Jednak nie przekonali mnie do przeprowadzki do W-wy. Pzdr.Le.O.N. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambaryłek Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.pse.pl 26.02.07, 08:40 5 lat stażu w spółce skarbu państwa (bardzo bogatej) i zarabiam ... 3100 brutto :) a w perspektywie - nic :). Tak wygląda Warszawskie Eldorado - przyjeżdżajcie jest cudownie - metr mieszkania ok 8000/m a więc w mig kupicie mieszkanie, założycie rodzinę i będziecie cieszyć się wszystkimi plusami wielkiego miasta :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaska Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 08:43 Pracownicy biur podróży zarabiaja od 800 do 1000 zł netto plus prowizja - spróbujcię wyrobić ją w martwym sezonie. Sprzedawcy nawet w galeriach handlowych mają śmieszną podstawę. Najgorsze jest to że wdaje sie że za np. 2000 zł netto można zyć jak król - smieszne bo jest to wysoka pensja na warunki innych miast, w stolicy nie da się utrzymać, szczególnie gdy trzeba opłacić kredyty, mieszkanie, podstawowe wydatki związane z życiem. A jeśli jeszcze wynajmuje się mieszkanie - zapomnijcie o dobrym standarcie życia. Smutne jest to że pensje obnizają ludzie przyjeżdżający z innych mniejszych miast. Myślą że złapali Pana Boga za nogi i mają te 2000 zł, pracodawca mysłi - po co będe dawać więcej skoro niezajęty absolwent moze wynajć mieszkanie z kilkoma innymi ludźmi i płacić po 400 zł miesięcznie, bezdzietny, nieżonaty - zamezny, nie ma dodatkowych wydatków; dla mnie świetnie! Przyjeżdżcie do tego miasta z rodziną, wynajmijcie mieszkanie, bądź kupćie i spróbujcie życ na przyzwoitym poziomie za 1500 - 2000 zł :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamasama1 Płace w Warszawie nijak się mają do wydatków IP: 195.94.201.* 26.02.07, 08:45 Warszawa to potwornie drogie miasto. Wszystko droższe średnio o 10 - 20 %, nie mówiąc o cenach mieszkań... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kas Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.rzeczpospolita.pl 26.02.07, 09:02 Cierpliwości, kochani. To normalna praktyka, wiadomo że jeśli ktoś da sobie radę w stolicy to zostanie na dłużej. A o takich ludzi chodzi. Zaczynałam od 724, potem 899, po 4 m-cach jest 2262, co jest zaledwie punktem wyjścia. Tak, w czerwcu wedle wielu powinnam była się poddać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karo Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 09:04 Nie wiem, w jakiej branży pracujesz, ale skąd masz pewność, że to tak regularnie będzie rosło? I założę się, że nie spłacasz kredytów, bo przy 2262 raczej marne szanse... Odpowiedz Link Zgłoś
marta_malkowska Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie 26.02.07, 09:41 Moja droga a masz kogoś na utrzymaniu? Musisz gdzieś mieszkać, dać jeść, ubrać itd? Ja zarabiając 2000 zł netto, będąc samotną warszawianką, mając dziecko na utrzymaniu nie daję rady. Gdyby nie alimenty i pomoc rodziców - zapomnij... Będąc na rozmowach w kolejnych firmach pensje startują od 1800 zł netto, a kwalifikacje i doswiadczenie mam spoer. Może po prostu mam za duze wymagania, i za stara jestem (30 lat) i zobowiazania? Gdybym miała 23 lata i w planach zero małżeństwa, dzieci i mieszkała z innymi dziewczynami w jedym pokoju to kto wie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawoszczecinia Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: 62.48.72.* 26.02.07, 09:48 Płace psują młodzi Warszwiacy. Ja jestem przyjezdny, jestem młodym managerem, mam 6,5T brutto. Przyjmuję do pracy ludzi - szanujący się przyjezdni, zaraz po studiach chcą 3 brutto, ci lepsi 4. To uważam są uczciwe pieniądze za przacę, której oczekuję. Warszawiacy chcą... 1500-2000 brutto! Nic dziwenego - mieszkają u starych, a każda zarobiona złotówka będzie na kosmetyki czy balety, starzy będą się cieszyli, że pociecha taka zaradna i po ćwieć wieku już pracuje... no i to jest właśnie dumpjng. Żal mi tych, którym te pieniądze potrzebne są np. na spłatę mieszkania. Jak tu konkurować na rynku pracy z kimś, kto chce zarabiać połowę tego co Ty? A mówi się, że to przyjezdni psują rynek... Chcę od razu przeprosić Warszawiaków, którzy poczuli się obrażeni tą opinią - wśród Was też są osoby ambitne, znające swoją wartość, ale jeszcze żaden przyjezdny nie zaoferował tak śmiesznej stawki, jaką proponuje wiele Waszych kolegów i koleżanek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamasama1 Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: 195.94.201.* 26.02.07, 09:52 Moze i są tacy Warszawiacy, ale uwierz mi wiekszość przyjezdnych obniża pensje! Mieszkaja w wynajętych mieszkaniach po kilka osób, rodzice sprzedająziemię żeby dziecku kupić mieszkanko w stolicy, a co weekend wracają z domu z wałówką na cały tydzień! Moze też nie uogólniajmy - to co Ty napisałes i ja dotyczy młodych, świeżo po szkołach ludzi. Reszta w okolicach trzydziestki chce jużczegoś więcej - chyba że to tzw wieczni single... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawianka Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: 80.51.246.* 26.02.07, 12:22 tak place zaniza prowincja, i jeszcze sie rzuca ze Warszawa jest brzydka!!!!!! Warszawiak nie dostanie sie do parcy w renomowanej kancelarii bo tam juz siedzi wies i za 2000 net pracuje po 15 h. bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: www.wynagrodzenia.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 10:09 do mamasama1 piszesz z wyrzutem z eprzyjezdni maja walowke od mamy a warszawiacy nie musza jej dzwigac pod maja pod nosem zupke, obiadek i tak dalej, zreszta nie wiem czy by ci bylo przyjemnie mieszkac w kilka osob w kawlerce i wynajmowac, zreszta czego wy warszawiacy narzekacie na przyjezdnych, wiele z was zarabia na przyjezdnych duza kase wynajmujac im te zapyziale i zarobaczale, zimne, brudne i niedogrzane mieszkania!!!!!! wiec jak warszawiak mniej zarabia to drugie tyle ma na wynajmie !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamasama1 Re: www.wynagrodzenia.pl IP: 195.94.201.* 26.02.07, 10:17 Do Gość: Bzdura. Znowu uogólnienia. Jeśli zarabia sie marne pieniądze i ma się dodatkowo do utrzymania dziecko, mąż odszedł i płaci smieszne pieniadze to mama jest często gęsto ratunkiem. Piszę raczej o sytuacji podobnej do mnie a nie o wszystkich warszawiakach, którzy maja mamę pod noesem i zapyziałe kawalerki do wynajęcia. Niestety nawet nas warszawiaków nie stać czesto na kupno choć kilku mertów swojej podłogi i nawet my musimy wynajmować mieszkania tu w tym mieście. Wyobraź sobie że takie samo mieszkanie np w Gliwicach kosztuje 500 zł, a w Warszawie 1000 zł. Daj jeszcze dziecku cukierka, jajko, kurczaka, nowe buty, książkę do szkoły. O Zdolnosci kredytowej nei wspomne, a na szybki spadek nie licz... Mówię o takich sytuacjach. Niestety dla pracodawców lepszym pracownikiem jest dwudziestolatek z ambicjami, zaczynjący pensją ok 1000 zł, nie mający obowiązków, problemów i mogacy zostawać po godzinach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: www.wynagrodzenia.pl IP: 213.25.95.* 26.02.07, 10:33 Mieszkałem i pracowałem w Wawie niecałe 2 lata. Zaczynałem od 1800 brutto a skończyłem na nieregularnych 3.700 brutto (ta różnica to prowizja której czasami nie było- tak 2 mies. w roku), pracując w bardzo znanej firmie medialnej jako specjalista ds. sprzedaży. W końcu stwierdziłem że nie jestem w stanie się dalej rozwijać i znalazłem sobie prace w mieście z którego pochodze - w okresie próbnym 1200 brutto. Ludzie pochodzący z Wawy mają naprawdę cud życie- mieszkanie u mamusi i jak ktoś napisał kase na gadżety i balety, niektórzy jeszcze odziedziczą mieszkanie po babci i mają kase na spłate kredytu. Ja wydawałem na dojazdy ok. 200-300 zł, na mieszkanie 650 mies. (mieszkałem z kumplem w małym 2-os. mieszkaniu). Przy moich zarobkach nie było mnie stać ani na kredyt, ani nawet na przyzwoite studia podyplomowe. Tak więc mimo że dostałem 100 zł podwyżki podstawy, pożegnałem sie z firmą. Firma i tak nie straciła- absolwenci są chetni do pracy i zawsze znajdą chętnych do pracy za takie pieniądze. Uważam że zdecydowanie lepiej wyjechać za granicę niż przyjeżdżać do Warszawy. Jak nie powiedzie mi się w moim mieście to emigruje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karo Re: www.wynagrodzenia.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 11:37 Gdybym miała zarabiać 2000 brutto to na 100% bym wyjechała. Przecież walka o to, żeby mieć na wynajem byle jakiego mieszkania i co do garnka włożyć jest bez sensu, jesli mozna godnie żyć gdzie indziej. Co innego jesli ma się męża/żonę, oboje pracują za przyzwoitą pensję, ma się mieszkanie (spadek albo nawet kredyt) - wtedy czuje się, że się rozwija i normalnie żyje. A taki system dla masochiostów - mieszkanie po 5 osób w pokoju , żadenj rodziny, żandnych pieniędzy na rozrywkę, ubranie itp., zero czasu - co ci młodzi ludzie jeszcze tu robią? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamasama1 Re: www.wynagrodzenia.pl IP: 195.94.201.* 26.02.07, 11:43 Masz rację. Gdy ma się wsparcie pod postacią męza, rodziny to spokojnie. Skad tyle jadu w tych co pisza że warszawiacy mają dobrze i obniżają pensje - a jak mają się wyżywić i utrzymać? Życie nie jest różowe. A swoja drogą niech wszyscy wyjadą - moze wtedy zarobki wzrosną, gdy zabraknie ludzi do pracy i wreszcie będe ja mogła wybierac i przebierać i dyktować cenę za moja prace i umiejętności? Ja osobiście nie wyjadę - mając na uwadze dziecko nie zrobię tego - nie wyjade zabierając mu rodzine, znane środowisko, rzucając go w inny świat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 12:36 mam pytanie, ile w Warszawie zarabia dziennikarz (powiedzmy w dziale miejskim bądź politycznym gazety ogólnopolskiej), weźmy pod uwagę takiego, który ma powiedzmy roczne doświadczenie z przerwami, ponad 200-250 artykułów na koncie, które się juz ukazały w znaczacej pracie regionalnej i po prostu wychodzi mu pisanie... Orientujecie się????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lepsze zycie zaczy Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: 81.15.160.* 26.02.07, 14:02 W weekend kupilem sofe w IKEA, ktora wczoraj ekipa dostarczyla mi do domu. Zaproponowalem im, by zniesli mi stara sofe na dol (2 pietro bez windy) za 60 zeta. Powiedzieli, ze szkoda im kregoslupow i poszli nie podajac nawet kontrpropozycji finansowej... Chyba nie powodzi im sie tak zle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oLO Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.stat.gov.pl 26.02.07, 13:36 Często ludziom na prowincji powodzi sie dużo lepiej niż rodowitym mieszkańcom Warszawy, którzy nie mają ziemi którą mogą spienieżyć, czy z której mogą dołożyć do budżetu domowego (mam na myśli zbiory własnych plonów czy dzierżawe ziemi). Ja i mój mąż jesteśmy po studiach, znamy język, mamy 3 letni staż i ledwo wiążemy koniec z końcem mieszkając z rodziną w mieszkaniu - bo samym byłoby jeszcze gorzej. Zarabiamy miesięcznie po 1 tys. złotych i ....CZY TO MOŻNA NAZWAĆ PENSJĄ NA MIARĘ STOLICY -pensją ludzi ze stolicy, których uważa się za świetnie zarabiających i za tych co gardza 100zł??????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karo Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 13:45 Ja obiektywnie nie narzekam na swoje zarobki. Innym może się wydawac, że to jakieś kokosy, ale nie biorą pod uwagę tego, że spłacając średniej wartości mieszkanie + średniej klasy samochód + czynsz + benzyna i inne opłaty, ma się ponad 4500 stałych kosztów miesięcznie... A pensja 4500 netto już uważana jest za bardzo dobrą. A co z jedzeniem, ciuchami, książkami, nauką? I co z tego, że para zarabia w Warszawie np. po 4000 netto każde, i tak nie stać ich na dziecko czy urlop. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamasama1 Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 13:48 Dokładnie! Zgadzam sięz Toba i lżę tych którzy nam warszawiakom wmawiają że wygodni jesteśmy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 26.02.07, 15:13 Moja firma (Warszawa) obecnie szuka pracownika biurowego czasowgo na 3-4 miesiace przez agencje pracy. Podalismy kwote 3500brutto (bo tyle chcemy tej osobie zaoferowac; koszty tej agencji, prowizje, itd. to juz inna i dodatkowa sprawa), to uslyszelismy od tejze agencji, ze to stanowczo za duzo i po co przeplacac!!! I co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rah-v Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 23:44 Za 3500 brutto sam się chętnie u Was zatrudnię. Jestem kupcem w małej firmie handlowej i kwota, jaką podajesz byłaby dla mnie pewnym awansem finansowym. No, chyba że po tych 3 miesiącach naprawdę będziemy musieli się rozstać - w takim przypadku nie rzucę dla Was pracy. A w ramach oszczędności proponuję zrezygnować z usług "uczynnej"agencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawa Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.chello.pl 26.02.07, 14:58 Jakie wynagrodzenia maja architekci po studiach PW w Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lawyer Prawnicy tez maja malo IP: 80.51.246.* 26.02.07, 15:32 kolejny mit o wysokich zarbkach to wsrod prawnikow!!!!!!!!1 2 jezyki biegle, 3 lata stazu w prawie nieruchomosci, handlowym a na moja odpowiedz ze chcialabym za to zarabiac 5 000 Net partner jednej z najwiejkszej polsiej kancelarii o malo co nie dostal zadyszki, najwieksza polska kancelaria nie chicala dac nawet 4000 netto. prawnicy w kancelariach maja malizne po 1 500 do 2000 PLN z jezykiem, dostc dobra fuche za niezla kase powyzej 3000 brutto trzeba miec niezle znajomosci i najlepiej byc ze wsi, na rozmowach dwa razy pytano mnie czy jestem z warszawy, a na moja odpowiedz ze tak miny mieli kwasne bo sami wioska zalatuja. nic dodac nic ujac-obalamy kolejny mit!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel20 Bialystok Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 17:57 Selektywnie patrząc przez pryzmat suchej oceny stwierdzam,iż Twoja indolencja intelektualna nie obliguje nas do jakichkolwiek merytorycznych konwersacji na płaszczyźnie interpersonalnej....jednym słowem jesteś...TĘPY:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: synu syneczku, ludzie mają 600 zł na rękę [netto] IP: *.smstv.pl 26.02.07, 21:14 i to wcale nie w małych mieścinach, więc taki tysiąc na prowincji to duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MalA Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 08:56 Wiesz nie wiem jak jest w warszawie ale niech sie cieszy ze wogole Ja zaprosili na rozmowe ja niestety mieszkam na podkarpackim tu jest dziura na 102 nic kompletnie oferty pracy sa ale jak narazie na zadna konkretna nikt mnie nie zaprosil. Ostatnia rozmowa kwalifikacyjna skonczyla sie na tym ze pracodawca zaczal dopytywac sie mnie o osobiste dane bardzo osobiste: typu np u kogo pani spi lub z kim pani byla i jak to razem spalismy. Doswiadczenie w pracy moze i mam swietne ale wiecznie jakies chyba braki a to studiow a to prawojazdow a co pania wywialo ze szczecina az tu... a malo to poniewaz nie mieszkam teraz w centrum rzeszowa tylko poza no to niestety wie pani co na pani miejsce mamy po studiach z rzeszowa i nie bedzie sie spozniac do pracy ... A co to ma do tego ze chce pracowac..?? wydaje mi sie ze nic ze to sa zwykle wymowki .... typu po co pani zdzwoni i tak mamy kogos znajomego....Pensje male traktowanie jak smiecia malo to aspiracje moze mamy wysokie ale jak je mamy realizowac kiedy startu nie mama odpowiedniego?? Moze ktos mi doradzi co zle robie...?? albo co mam Robic..?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koniec warszawa - to juz nie jest oplacalne dla mlodych.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 11:39 to juz koniec,zobaczycie jak teraz beda sie rozwijac miasta ok. 600 tys mieszkancow w Polsce! TU JEST SZANSA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szan To forum jest niemiarodajne! IP: *.acn.waw.pl 27.02.07, 11:59 Gość portalu: karo napisał(a): > Gdybym miała zarabiać 2000 brutto to na 100% bym wyjechała. Przecież walka o > to, żeby mieć na wynajem byle jakiego mieszkania i co do garnka włożyć jest bez > sensu, jesli mozna godnie żyć gdzie indziej. Co innego jesli ma się męża/żonę, > oboje pracują za przyzwoitą pensję, ma się mieszkanie (spadek albo nawet > kredyt) - wtedy czuje się, że się rozwija i normalnie żyje. A taki system dla > masochiostów - mieszkanie po 5 osób w pokoju , żadenj rodziny, żandnych > pieniędzy na rozrywkę, ubranie itp., zero czasu - co ci młodzi ludzie jeszcze > tu robią? Też bym się nie podjął pracy (w pełnym wymiarze godzin) za 2000 zł miesięcznie i też się dziwię ludziom, zwłaszcza młodym, którzy godzą się na pracę na granicy upodlenia. Ci ludzie to chyba - przynajmniej w sporej części - "biedne dzieci bogatych rodziców" (w grę jeszcze wchodzą nadziani teściowie czy wspomniany przez Ciebie spadek/nieruchomość, z której czerpie się stały dochód itp.). Poza tym odnoszę nieodparte wrażenie, że TO FORUM JEST NIEMIARODAJNE! Nie ubliżając nikomu, wydaje mi się, że niniejsze forum przyciąga niczym magnes ludzi, którym, delikatnie mówiąc, nienajlepiej się ułożyło/układa w życiu; ludzie, którym się dobrze powodzi, zaglądają tu chyba z rzadka, głównie z ciekawości. Mam różnych znajomych o różnym statusie społeczno-materialnym: takich, którzy nie są w stanie zarobić nawet tysiąca miesięcznie (znajomy z podstawówki, który przebimbał cały okres, gdy był czas na inwestowanie w siebie, i bimba nadal mając wszystko w d***e), oraz takich, którzy wyciągają ładnych parę(naście*) tysięcy - z przewagą tych ostatnich. *Rekordzista zarabia ok. 20.000, ale on to ma ponadprzeciętne zdolności (poparte stosownymi kwalifikacjami) i jest cholernie pracowity. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szan Re: To forum jest niemiarodajne! IP: *.acn.waw.pl 27.02.07, 12:08 Gość portalu: karo napisał(a): > Ja obiektywnie nie narzekam na swoje zarobki. Innym może się wydawac, że to > jakieś kokosy, ale nie biorą pod uwagę tego, że spłacając średniej wartości > mieszkanie + średniej klasy samochód + czynsz + benzyna i inne opłaty, ma się > ponad 4500 stałych kosztów miesięcznie... A pensja 4500 netto już uważana jest > za bardzo dobrą. A co z jedzeniem, ciuchami, książkami, nauką? I co z tego, że > para zarabia w Warszawie np. po 4000 netto każde, i tak nie stać ich na > dziecko czy urlop. 4500 zł miesięcznie to taka przeciętna pensja, żadna rewelacja, ale też nie jakaś tragedia. Pamiętaj, że w naszym kraju panuje tendencja do ściągania w dół - co ma odbicie chociażby na tym forum - i dlatego zawsze znajdą się tacy, co to każą brać marne ochłapy i nie kręcić nosem, bo zawsze może być jeszcze gorzej. Ludzie ci zazwyczaj nie rozumieją, że ktoś może mieć wyższe ambicje niż wegetacja od pierwszego do pierwszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karo Re: To forum jest niemiarodajne! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 16:31 Wreszcie ktoś, kto ma podobne zdanie i nie narzeka tu po to, żeby ponarzekać, jak to mu się nie poszczęściło. Moi znajomi też zarabiają różnie, ale na pewno nie 1000zł, ja też nie 4500, to był tylko przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zachod Re: Płace w Warszawie - nie zawsze wysokie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 15:11 dziadostwo sie porobilo,jak to na scianie wschodniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urzednik Re: Płace w Warszawie - urząd w warszawie IP: *.chomiczowka.waw.pl 27.02.07, 18:09 obsługa prawna urzedu państwowego 1350 zł netto, 1,5 roku doswiadczenia - czekam az w tym kraju bedzie normalnie....... gdyby nie to ze prace traktuje jak służbę dla dobra narodu dawno bym spier.. do reichu, starcza mi w wawie na pokój 17m2, kiełubase i browar, nie mam rodziny wiec w sumie nie narzekam na razie czuje sie jak w "dniu świra" 8 lat podstawówki, 4 liceum, 5 bite studiów dyplom z wyróznieniem i oto mi płacą... jakis czas temu chciałem sie przeniesc do ministerstwa a tam mi powiedzieli prosze pana potrzebujemy takiego specjalisty i chcieli dac 1200 zł na reke hehe podziekowałem uprzejmie usmiechnołem sie życzliwie i wyszedłem dodam ze jak pracowałem fizycznie na studiach miałem 1700 zł netto mój kumpel prowadzi działalność rozwozi okna po budowach w wawie za 7 tys netto i zadnym specja;ista nie jest a mówi ze jak by nie pił zarobiłby 10 koła hehe - gdyby nie moja ambicja chetnie bym do niego dołaczył ale coż nasza Polska to bardzo dziwny kraj:-) najfajniejsze ze jak wracam do domu i mówie gdzie pracuje ludzie robią wielkie oczy i gratulują ze mi sie tak udało:-)a ja tylko czasem przeklinam pod nosem jak nikt nie słyszy i czekam az bedzie normalnie........ Odpowiedz Link Zgłoś