Gość: karlin
IP: *.customer.vol.cz
22.11.01, 21:14
czytam posty do watkow `kto ile zarabia` i co raz widze taki: `warszawa, 2
jezyki, doktorat, swietny dyplom, instytucja panstwowa, 1.5 tysiaca netto`. I
zadaje sobie pytanie: co Was tam trzyma...
nie zebym nie rozumial pasjonatow, OK. Rozumiem i podziwiam (i zazdroszcze).
Ale przeciez nie wszyscy z Was to pasjonaci...
przeciez w warszawie byle chloptas po studiach startuje do posady za 3-4
tysiace i uwaza za nieszczescie, jak mu zaproponuja tylko 2...
PS. zapomnialem dodac, ten gnojek na G co wtraca swoje 3 grosze w kazdy watek
na tym forum niech tu nie pisze. Tak tak, masz racje, przyznaje ci to z gory.
Zadowolony? to odpieprz sie.