Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zwolnienie od psychiatry

    IP: *.smgr.pl 13.04.07, 07:13
    Nie wytrzymalem psychicznego znecania się mojej przelolonej w pracy nade mna, obrazania mnie, dawania do zrozumienia , ze jestem beznadziejny(z kazdym dniem bylo coraz gorzej-nawet wtedy gdy się postawilem)moja psychika nie wytrzymywala - i poszedlem na zwolnienie L4 od psychiatry. Wczoraj dowiedzialem się ze kadrowy wyslal donos do ZUS, ze postawia mnie przed komisja, ze symuluje zeby udowodnić ze symuluje

    Pytania:

    1.Łatwo bedzie przez ZUS podwazyc zasadnosc zwolnienia od lekarza psychiatry?
    2.Jak się bronic przed oskarzeniami o symulowanie?
    3.KIedy moze sie odbic taka komisja

    Prosze o rady postepowania
    Obserwuj wątek
      • Gość: Ela Re: Zwolnienie od psychiatry IP: *.ec.kalisz.pl 13.04.07, 07:32
        Nic się nie bój, nic Ci nie zrobią. Nawet jak Cię wezwą na komisję i stwierdzą,
        że jesteś zdrowy i od jutra masz iść do pracy to też się nie przejmuj.
        Następnego dnia zamiast do pracy pędź do lekarza, który wystawi Ci następne
        zwolnienie. A pracodawcę podaj do sądu o mobing. Musisz mieć tylko dowody
        (m.in. orzeczenie lekarza o stanie zdrowia) i najlepiej świadków.Ale Zusu i
        komisji nic się nie bój.
        • Gość: głos sumienia Re: Zwolnienie od psychiatry IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.14, 14:50
          jesteście oszustami. dziwi mnie to, ze tak łatwo przychodzi wam oszukiwanie. Mam nadzieje, ze pewnego dnia to wy bedziecie pracodawcami i u was ktos pójdzie na zwolnienie od psychiatry. tego wam życzę z calego serca.
          Jest taka zasada: co siejesz to i zbierasz. siejesz oszustwo zbierasz oszustwo. predzej czy później to was spotka.
          • tomeczek_44 Wątek i tak sprzed 7 lat 18.03.14, 11:08
            Gość portalu: głos sumienia napisał(a):

            > Jest taka zasada: co siejesz to i zbierasz.

            No to pracodawca zebrał to, co zasiał. Nie doczytałeś?

            Nie wytrzymalem psychicznego znecania się mojej przelolonej w pracy nade mna, obrazania mnie, dawania do zrozumienia , ze jestem beznadziejny(z kazdym dniem bylo coraz gorzej-nawet wtedy gdy się postawilem)moja psychika nie wytrzymywala

            P.S. - Sumienie mam czyste - nie używane :)
          • Gość: pracownik Re: Zwolnienie od psychiatry IP: *.static.ip.netia.com.pl 01.09.14, 12:20
            a moze to ty jestes oszustem i sadysta ? jak ludzie odchodza od ciebie z depresja ? Takie smiecie zwane w PL pracodawcami co placa ludziom 2 tysie a sami maja po 5 A8 lub X7 nie zasluguja na współczucie.
      • noteb jest prosty sposób... 13.04.07, 10:40
        Gość portalu: Wedkarz napisał(a):


        > 2.Jak się bronic przed oskarzeniami o symulowanie?


        wejdź na komisję z tasakiem, p....nij nim w pierwsze lepsze biurko i powiedz głośno i wyraźnie "ja was k... pozabijam" - gwarantuję, że uzyskasz conajmniej przedłużenie zwolnienia

        :)
        • Gość: jkwe Re: jest prosty sposób... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 22:46
          popieram w pełni pomysł
      • Gość: gośc Re: Zwolnienie od psychiatry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 11:44
        przede wszystkim zus nie kontroluje wszystkich zwolnien, ktore sa proponowane
        przez pracodawce.
        najczesciej sprawdzane sa zwolnienia dlugoterminowe (nie piszesz jak dlugie jest
        twoje zwolnienie) bo procedura kontrolna troche trwa a zus nie moze niczego
        udowodnic jezeli zwolnienie sie juz skonczylo
        najtrudniej jest skontrolowac zwolnienia od psychiatry a poza tym z tego co
        piszesz zwolnienie masz wystawione slusznie, wiec nie masz sie czego obawiac
        3maj sie i spokojnie
        • mezczyzna_wawa Re: Zwolnienie od psychiatry 14.04.07, 23:22
          Datę takiej konforntacji z ZUS wyznaczy Ci sam ZUS, więc po prostu musisz
          czekać na pisemne wezwanie listem poleconym. Niestety to czy Twoje zwolnienie
          jest zasadne czy nie, nie ma tutaj żadnego znaczenia ponieważ celem lekarza
          orzecznika (tak sie nazywa lekarz z którym bedziesz rozmawiał) jest sprawdzenie
          a w zasadzie to podważenie twojego zwolnienia bo za to mu płacą. Natomiast nie
          martw się, zwolnienia od psychiatry w praktyce podobno prawie są niepodważalne,
          taki to już urok naszego mózgu . Tak na wszelki wypadek jednak przed taką
          wizytą w ZUS skontaktuj się z Twoim lekarzem psychiatrą i przejrzyj z nim
          historię Twojej choroby, żebyś z pamięci potrafił wymienić jej symptomy i
          nazwy medykamentów które zażywasz i w jakich dawkach, ale to tak na wszelki
          wypadek bo człowiek w głebokim stresie i depresji bądź przy załamaniu nerwowym,
          bo pewnie coś w tym rodzaju Ci dolega, ma problemy z koncentracją i zebraniem
          mysli. Gdyby jednak ktoś podważył Twoją chorobę i kazał iść Ci do pracy a Ty
          nie bedziesz czuł sie na siłach z powodu choroby, tak jak ktoś już tutaj
          poradził zawsze mozesz znów iść do lekarza i pójsć na zwolnienie o ile źle się
          czujesz. Powodzenia
          • ewosia Re: Zwolnienie od psychiatry 17.04.07, 13:21
            ZUS interesuje się tylko zwolnieniami, za ktore placi ZUS a nie pracodawca
            (czyli powyżej 33 dni)
            idź brudnawy, z tłustymi włosami i nie odpowiadaj na żadne pytanie
            powiedz, że nie czujesz się na siłach rozmawiać o sobie. Że po prostu jesteś
            zmęczony.
            Albo wypytuj szczegółowo o kompetencje.

            mnie kiedyś sprawdzała pani orzecznik jak miałam złamaną nogę.
            Zapytałam, czy ma specjalizację z ortopedii - nie ma, z chirurgii urazowej -
            nie ma. Pediatrą jest. To jej powiedziałam, że mam 29 lat i nie mam o czym z
            nią rozmawiać.
            Pani powiedziała, że musi sprawdzić (czy nadal mam złamaną nogę). Zapytałam,
            gdzie jest rentgen. nie ma. Zapytałam, czy jest X-menem i zobaczy przez skórę.
            Bo jeśli na oko zamierza negować opinię profesora z Akademii Medycznej, to ja
            ją gorąco zachęcam. Moje badanie się zakończyło. Przedłużono mi wypłacanie
            zasiłku chorobowego.
            Ale podobno trafiłam wyjątkowo dobrze, bo zdarzają się mendy.
            • Gość: Wedkarz Re: Zwolnienie od psychiatry IP: *.smgr.pl 24.04.07, 08:28
              No i bylem na komisji wczoraj. Opowiadalem to co mi lekarz kazal mowic, a pan z orzecznik stwierdzil, ze to mi uzna, ale nastepnego od psychiatry juz nie uzna.... Nizly byl w tych swoich docinkach, ale coz za to mu placa

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka