Gość: Wedkarz
IP: *.smgr.pl
13.04.07, 07:13
Nie wytrzymalem psychicznego znecania się mojej przelolonej w pracy nade mna, obrazania mnie, dawania do zrozumienia , ze jestem beznadziejny(z kazdym dniem bylo coraz gorzej-nawet wtedy gdy się postawilem)moja psychika nie wytrzymywala - i poszedlem na zwolnienie L4 od psychiatry. Wczoraj dowiedzialem się ze kadrowy wyslal donos do ZUS, ze postawia mnie przed komisja, ze symuluje zeby udowodnić ze symuluje
Pytania:
1.Łatwo bedzie przez ZUS podwazyc zasadnosc zwolnienia od lekarza psychiatry?
2.Jak się bronic przed oskarzeniami o symulowanie?
3.KIedy moze sie odbic taka komisja
Prosze o rady postepowania