Gość: karo
IP: *.subscribers.sferia.net
06.07.07, 11:40
zaproponowano mi pracę w Polpharmie na stanowisku przedstawiciela medycznego.
po odbyciu 7 spotkań z 12 różnymi osobami, dniu sędzonym na jazdach z
doświadczonym już pm i obserwowaniu jego pracy, przejściu testów
psychologicznych i rozmowie z hr miałam czekać już tylko na podpisanie umowy
na bezpośrednim spotkaniu z dyrektorem generalnym. I co? nagle przestali się
odzywać. Gdy zadzwoniłam do statniej osoby z jaką rozmawiałam (bo trudno już
było się w końcu zorientować kogo pytać o sytuację) dowiedziałam się, że
dzwonię w odpowiednim momencie, bo osoba ta nie miała mojego cv a więc też i
nr tel. do mnie stąd też nie mogła poinformować mnie, że nie spełniam ich
oczekiwań. I ze oczywiście wierzą, że znajdę sobie inną pracę ble, ble, ble...
Zastanawiam się, czy tylko ja miałam takie doświadczenia z tą firmą, podobno
jedyną (jak sami jej managerowie twierdzą)polską firmą o tak wysokich
zachodnich standardach pracy- bo z pewnością nie rekrutacji.