Gość: ania
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.08.07, 15:50
Czy ktoś mógłby się w końcu zająć tą pensją minimalną?? Dlaczego idąc do
pracy, jestem po studiach wyższych, dodatkowo podyplomowe, dwa kursy + 3 lata
doświadczenia: wszystko w ramach jednego zawodu, jakiś "pracodawca" proponuje
mi pensję minimalną podczas okresu próbnego, a po okresie próbnym 1200 netto.
Czy on uważa, że 1200 to jest dużo???? Nie jestem wymagająca, ale wszystkim
się już chyba całkiem pop... w głowach, skoro uważają, że 2000 netto to jest
nie wiadomo jaki luksus. Przecież pracodawca nie może zakładać, że 1) mam
bogatych rodziców, którzy mi kupią mieszkanie 2) mam bogatego partnera / męża,
który mnie utrzymuje, jakim cudem za już nawet 1200 mam zapłacić za
mieszkanie, które wynajmuję, kupić bilety autobusowe, jedzenie... rozpędziłam
się, na jedzenie to już mi może starczyć średnio. Czy nikt nie rozumie, że
pensja minimalna jest dla osób, które wykonują pracę nie wymagającą żadnych
specjalistycznych umiejętności ( a komputer chociażby to już jest umiejętność
specjalistyczna), które nie mają wykształcenia wyższego, krótko mówiąc,
wykonują pracę, którą może wykonywać każdy człowiek? Kiedy w końcu ktoś, poza
pisaniem, ile wynosi pensja minimalna napisze również dla kogo jest ona
przeznaczona????!!!!!Pracodawcy - wyzyskiwacze machają nią pracownikowi przed
nosem jak sztandarem. A cała masa wykwalifikowanych osób zarabia 1000 netto i
uważa, że tak być powinno.