magda.no
01.07.03, 11:00
Witam!
Poszukuję skutecznego sposobu na unieszkodliwienie mojej koleżanki z pracy.
Jest wybitnie wredna i postępna. Potrafi przypodobać się przełożonym, dla
każdego jest miła, dla mnie też. Ale tylko pozornie. Obserwuję ją dość długo
i niestety widzę, że jest podłą intrygantką, dbająca tylko o własne
interesy. Przypadkowo robi różne rzeczy, żeby zaszkodzić innym. Do tego
zachowuje się jak najbardziej ok, udaje że nic się nie stało. Aktualnie
rywalizujemy o to samo stanowisko więc skupiła swą uwagę na mnie. Najgorsze,
że korzystamy w pracy z jednego komputera, chociaż mamy założone osobne
konta (do windowsa). Za każdym razem jak coś piszę, ona nagle się pojawia z
tyłu i mi zagląda. Podejrzewam, że kiedyś w ten sposób poznała moje hasło i
ostatnio właśnie zdarzyło się, że ktoś (ciekawe kto) zmienił mi to hasło,
przez co nie mogłam się zalogować do swojego windowsa. Straciłam kupę
danych, na dodatek w tych, które udało mi się odzyskać, były porobione
jakieś zmiany, pokasowane niektóre rzeczy. Szczęśliwie kopie niektórych
dokumentów miałam w domu. Ona zachowuje się, jakby nic się nie stało.
Co zrobić? Skarga do szefa jest bez sensu - lubi ją, poza tym uzna że chcę
jej zaszkodzić i sama awansować. Oczywiście szef wie co się stało, jednak ma
niewielkie pojęcie o komputerach jako osoba "starej daty". Nie mogę
pokasować jej dokumentów bo ona wszystko chomikuje, każdą rzecz ma po 10
razy skopiowaną na dyskietkach, cd i pewnie też w domu. Swoich rzeczy
pilnuje aż za bardzo, zamyka biurko na klucz, nawet na chwilę nie spuszcza z
oczu pieczątki, jak idzie do toalety chowa wszystko co ważne, itp. Weszła
też w koalicję z jednym przełożonym i on jej teraz pomaga we wszystkim.
Liczę na Waszą pomoc, nie chcę stracić pracy przez kogoś takiego. Może
podpowiecie mi co zrobić by jej jakoś zaszkodzić, ale jednocześnie nie dać
się złapać? Muszę byc sprytniejsza od niej. Jakieś małe swiństewko... Chyba
poczułabym się lepiej, bo już dość mam bycia jej ofiarą.