Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    L4 w ciązy

    04.09.07, 19:52
    Nie mam nietypową sytuacje. Otóż konczy mi sie umowa na czas próbny i podpisze
    umowe na czas nieokreslony przed terminem rozpoczęcia. Jestem w trzecim
    miesiącu ciązy i jest to ciąża zagrożona(powinnam cały czas leżec)jednak w ty
    momencie chodze do pracy zeby podpisać ta umowe na czas nieokreslony. Mam
    pytanie kiedy mam iść na zwolnienie. Czy od razu po podpisaniu kolejnej umowy
    nawet przed terminem rozpoczęcia tej umowy, czy w dzień rozpoczęcia nowej
    umowy czy pochodzić jeszcze kilka dni po rozpoczęciu tej umowy??
    Obserwuj wątek
      • iberia.pl Re: L4 w ciązy 04.09.07, 19:54
        ciekawe co na to pracodawca...?
      • Gość: Smoo Re: L4 w ciązy IP: *.chello.pl 04.09.07, 20:58
        hmmmm generalnie po podpisaniu nowej umowy o prace ale szczerze mowiac to takie
        czarne owce jak Ty psuja rynek pracy dla kobiet, sprowadzajac go do utartych
        obrzydliwych stereotypow ...
        • kobyrka Re: L4 w ciązy 04.09.07, 21:02
          Niestety nie czuje się jak czarna owca pracuje w tej firmie od 2 lat, a oni
          ciągle przedłużają mi umowę na czas określony. Niestety mam komplikacje co drugi
          dzień jestem na pogotowiu i nie mogę inaczej postąpić.
          • iberia.pl Re: L4 w ciązy 04.09.07, 21:04
            kobyrka napisała:

            > Niestety nie czuje się jak czarna owca pracuje w tej firmie od 2
            lat, a oni ciągle przedłużają mi umowę na czas określony.

            to troche zmienia postac rzeczy.
        • iberia.pl Re: L4 w ciązy 04.09.07, 21:03
          dokladnie, potem jest lament, ze nikt nie chce kobiet zatrudniac,
          albo pyta na rozmowie kwalifikacyjnej kiedy ma zamiar zostac mama,
          do tego wysokie koszty pracy i kolko sie zamyka.
          • kobyrka Re: L4 w ciązy 04.09.07, 21:06
            To przepraszam kiedy mam mieć dziecko?? W wieku 40 lat jak zostanę szefową. Nie
            raz mi zadawali to kretyńskie pytanie. Po za tym firma nie płaci tylko ZUS
            • iberia.pl Re: L4 w ciązy 04.09.07, 21:14
              wychodze z zalozenia, ze pewne sprawy zalatwia sie inaczej, w
              bardziej cywlizowany sposob.
              • kobyrka Re: L4 w ciązy 04.09.07, 22:13
                a moze jakas podpowiedz w jaki posob moge to załatwic???
              • Gość: Dosia Re: L4 w ciązy IP: *.brnt.cable.ntl.com 04.09.07, 22:48
                A mi sie wydaje, ze zalozycielka watku jedynie korzysta z obowiazujacego prawa.
                Co wiecej, pracodawca nie ma obowiazku wiedziec o ciazy, a ewentualne
                niepodpisanie umowy ze wzgledu na ciaze byloby dyskryminujace. Nie widze powodu,
                aby dziewczyna miala zgrywac meczennice i zrzekac sie przyslugujacych jej praw,
                tylko dlatego, ze zaszla w ciaze, a ciaz jest zagrozona. Niby dlaczego miala to
                robic? To chyba oczywiste, ze chce sie zabezpieczyc finansowo - i ma prawo to
                zrobic. Czy ktokolwiek z nas zwolnilby sie z pracy, bo np. zachorowal i wie, ze
                bedzie dlugo nieobecny w pracy? Raczej nie...

                W mojej firmie pracodawca sam wyplaca kase za prawie 60 tygodni "maternity
                leave", w wysokosci dotychczasowej pensji. Szczesciara jestem. I wlasnie, tak,
                traktuje to jako moj benefit, z ktorego jak bede chciala chetnie skorzystam, bez
                zadnych wyrzutow sumienia. Nie widze powodu, zebym miala nie korzystac z tego,
                co pracodawca sam mi daje i np. zwalniac sie z pracy po zajsciu w ciaze... I nie
                widze powodu, zebym miala czuc sie winna z powodu bycia w ciazy.
                • krzysztofsf Re: L4 w ciązy 04.09.07, 23:05
                  A u nas lament, ze tracimy miejsca w europarlamencie, bo zmniejszyla sie liczba ludnosci Polski ( jedna z przyczyn zmniejszenia miejsc).
                • iberia.pl do Dosia 04.09.07, 23:06
                  nie porownuj swojej sytuacji w UK/Irl do polskich realiow.Gdzie Rzym
                  a gdzie Krym?
                  I naucz sie czytac ze zrozumieniem.
                  • Gość: Dosia Re: do Dosia IP: *.brnt.cable.ntl.com 04.09.07, 23:10
                    A to ludzie w Polsce maja inne potrzeby? Nie musza myslec o zabezpieczeniu
                    rodziny? W Polsce jest obowiazek poswiecania sie i rezygnowania z
                    przyslugujacych praw? Nie slyszalam o niczym takim...

                    Powtorze, ze nie widze, aby zalozycielka watku robila cos zlego. Korzysta z
                    przyslugujacych jej praw i bylaby glupia gdyby zrezygnowala z pracy w takim
                    momencie. Tak, wlasnie to mowi prawo - przy ciazy zagrozonej idzie sie na L4.
                    Ciaza nie moze byc powodem odmowienia podpisania umowy. O ciazy nie trzeba mowic
                    przed zatrudnieniem.
                    Heroizmem bytu rodzinie sie nie zapewni.
                    Ciekawa jestem czy Ty zrezygnowalabys z pracy tylko dlatego, ze jestes w ciazy.
                    • iberia.pl Re: do Dosia 04.09.07, 23:29
                      Gość portalu: Dosia napisał(a):

                      > A to ludzie w Polsce maja inne potrzeby? Nie musza myslec o
                      zabezpieczeniu rodziny? W Polsce jest obowiazek poswiecania sie i
                      rezygnowania z przyslugujacych praw? Nie slyszalam o niczym takim...


                      ...........wybacz ale nie mamy o czym dyskutowac.Dlaczego
                      przypisujesz mi swoje chore teorie wyczytane niewaidomo gdzie bo na
                      pewno nie w tym co napisalam.
                      Po prostu nie porownuj systemu socjalnego w Polsce do tego, ktory
                      masz w UK.

                      >
                      > Powtorze, ze nie widze, aby zalozycielka watku robila cos zlego.
                      Korzysta z przyslugujacych jej praw i bylaby glupia gdyby
                      zrezygnowala z pracy w takim momencie.

                      a GDZIE ja napisalam, ze ma z tego rezygnowac?Prosze podaj konkretny
                      MOJ cytat.


                      > Tak, wlasnie to mowi prawo - przy ciazy zagrozonej idzie sie na L4.

                      gratuluje odkrycia ameryki....

                      > Heroizmem bytu rodzinie sie nie zapewni.

                      jak wyzej.

                      > Ciekawa jestem czy Ty zrezygnowalabys z pracy tylko dlatego, ze
                      jestes w ciazy.

                      nie, chyba ze takie byloby zalecenie lekarza.Jeszcze jakies pytania?
                      • d.o.s.i.a Re: do Dosia 04.09.07, 23:50
                        > Po prostu nie porownuj systemu socjalnego w Polsce do tego, ktory
                        > masz w UK.


                        Abstrahujac juz od tego watku, bo sobie chyba wyjasnilysmy ponizej - prawa
                        przyslugujace kobiecie w ciazy to nie jakis ochlap, laska, ale wlasnie PRAWA,
                        przywileje, z ktorych kobieta MA PRAWO korzystac. Koniec i kropka. I nie do niej
                        nalezy zastanawianie sie, ani struganie altruistki i zmienianie prawa. To nie
                        jest odszkodowanie za wypadek "przy pracy", ale wlasnie prawo: "Jezeli chcesz
                        byc matka, to my Ci to ulatwiamy. Korzystaj z tego". I kazda kobieta planujac
                        sobie zycie, ma prawo brac to pod uwage i np. planowac dziecko takze pod katem
                        korzystania z tych przywilejow. Ma prawo znalezc sobie stala prace, wlasnie po
                        to aby zabezpieczyc swoj byt w czasie, gdy zdecyduje sie na dziecko. I nie ma w
                        tym nic zlego. Glupota byloby "wymigiwanie" sie od tego prawa tj. np.
                        niepodejmowanie pracy, bo a nuz zdarzy sie ciaza. A jak sie zdarzy, nie daj
                        Boze, to heroicznie sie zwalaniamy, albo padamy na twarz, zeby tylko nie wziac L4.

                        Piszac o mojej firmie, nie mialam na celu porownywania czegokolwiek, chcialam
                        tylko zobrazowac sytuacje - ja mam prawo PLANOWAC ciaze i korzystac z benefitow
                        jakie daje mi pracodawca z tego tytulu. Podobnie jest w Polsce. Te benefity sa
                        po to aby ulatwic kobiecie decyzje, pozwolic jej decydowac sie na ciaze i
                        korzystac z nich. A nie po to, aby kobieta heroicznie miala z nich rezygnowac.

                        I owszem, ja np. planuje poczekac do podwyzki i dopiero zdecydowac sie na
                        macierzynstwo. WLASNIE DLATEGO, ze dostane wiecej pieniedzy. Nie widze powodu,
                        abym miala isc do szefa i mowic "sluchaj, nie chce podwyzki, bo wiesz, to bedzie
                        nie fair, bo chce zajsc w ciaze. A moze to ja sie w ogole dzis zwolnie".

                        Mam nadzieje, ze rozumiesz o czym pisze.

                        Mialam wrazenie, ze postulujesz zalatwienie sprawy "w bardziej cywilizowany
                        sposob". A ja dalej nie kumam, dlaczego zalatwienie jej w ten sposob, ze sie
                        korzysta z przyslugujacego prawa jest niecywilizowane.
              • krzysztofsf Re: L4 w ciązy 04.09.07, 23:02
                iberia.pl napisała:

                > wychodze z zalozenia, ze pewne sprawy zalatwia sie inaczej, w
                > bardziej cywlizowany sposob.

                To znaczy co?
                Ma usunac dziecko?

                Problemy z pracodawca i praca to jedno, a moralne i zdrowotne to co innego.

                Sadze, ze winnej jest prawo, bo co jak co, ale zwolnienia zwiazane z ciaza, powinne byc od 1-o dnia platne przez zus a nie pracodawce.
                A tak, pracodawca w tym roku oplaci miesiac zwolnienia i w przyszlym zapewne rowniez. A skladki sa oplacane.....

                Rozne dziwne formy zatrudniania wywoluja w konsekwencji (statystyka) iles przypadkow podobnych do powyzszego.
                • iberia.pl Re: L4 w ciązy 04.09.07, 23:08
                  krzysztofsf napisał:

                  > To znaczy co?
                  > Ma usunac dziecko?

                  upadles na glowe?Kto tu jest chory, skoro to TY to napisale, ja
                  nawet o tym nie pomyslalam.....

                  > Problemy z pracodawca i praca to jedno, a moralne i zdrowotne to
                  co innego.

                  zgadza sie.

                  > Sadze, ze winnej jest prawo, bo co jak co, ale zwolnienia zwiazane
                  z ciaza, powinne byc od 1-o dnia platne przez zus a nie pracodawce.

                  o wlasnie.

                  --
                  www.fauna.rsl.pl/
                  www.parkujesz-zdrapujesz.org/
                  nowa wersja forum BETA jest do doopy!
                  • Gość: Dosia Re: L4 w ciązy IP: *.brnt.cable.ntl.com 04.09.07, 23:12
                    Iberio, do tej pory nie powiedzialas w jaki inny sposob nalezalo zalatwic ta
                    sytuacje... Postulujesz aby zalozycielka watku sama zrezygnowala z
                    przyslugujacych jej praw, ale nie podajesz ani alternatywy, ani argumentu
                    dlaczego mialaby to niby robic. Rozumiem, ze Ty bez wahania, nie dosc, ze nie
                    zatrudnilabys sie, pozbawiajac sie zrodla dochodow, to pewnie jeszcze bys
                    zwrocila dotychczas zarobione pieniadze pracodawcy - bo przeciez mowisz mu w
                    ostatniej chwili...
                    • iberia.pl Re: L4 w ciązy 04.09.07, 23:23
                      Gość portalu: Dosia napisał(a):

                      > Iberio, do tej pory nie powiedzialas w jaki inny sposob nalezalo
                      zalatwic ta sytuacje...

                      poczytaj moj post wyzej:ze jak autorka dodala kilka szczegolow to to
                      troche zmienilo postac rzeczy.Wybacz ale nie jestem od tego aby
                      rozwiazywac cudze problemy.

                      > Postulujesz aby zalozycielka watku sama zrezygnowala z
                      > przyslugujacych jej praw,

                      ??????????/ GDZIE ja tak napisalam????Naucz sie czytac ze
                      zrozumieniem i nie czytaj miedzy wierszami.....

                      > ale nie podajesz ani alternatywy, ani argumentu
                      > dlaczego mialaby to niby robic.

                      jak wyzej.

                      >Rozumiem, ze Ty bez wahania, nie dosc, ze nie zatrudnilabys sie,
                      pozbawiajac sie zrodla dochodow, to pewnie jeszcze bys
                      > zwrocila dotychczas zarobione pieniadze pracodawcy - bo przeciez
                      mowisz mu w ostatniej chwili...


                      rece opadaja jak sie czyta Twoje wynurzenia i interpretacje...nie
                      przypisuj mi swoich tekstow.
                      • Gość: Dosia Re: L4 w ciązy IP: *.brnt.cable.ntl.com 04.09.07, 23:25
                        No to o co Ci chodzi???
                        • iberia.pl Re: L4 w ciązy 04.09.07, 23:32
                          Gość portalu: Dosia napisał(a):

                          > No to o co Ci chodzi???

                          mnie?A moze Tobie, poki co to Ty i jeszcze m-q sie czepiacie mnie.
                          wyrazilam swoje zdanie na podstawie pierwszego postu autorki,dodala
                          szczegoly i do tego sie ustosunkowalam tu:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=68518658&a=68522371
                          wiec w czym Ty masz problem?Powtorze specjalnie dla Ciebie:
                          prawda jesttaka, ze:sa kobiety, ktore mimo tego ze nie musza to ida
                          na L4 od poczatku ciazy,a potem jest lament,ze nikt nie chce kobiet
                          zatrudniac, do tego wysokie koszty pracy i kolko sie
                          zamyka.Potrafisz to zrozumiec?watpie.
                          • d.o.s.i.a Re: L4 w ciązy 04.09.07, 23:36
                            Autorka watku w pierwszym poscie napisala, ze jej ciaza jest zagrozona i w
                            zasadzie powinna lezec, a chodzi do pracy tylko dlatego, zeby podpisali z nia
                            umowe - nie oszukujmy sie, gdyby odkryla wszystkie karty szanse na podpisanie
                            umowy bylyby znikome.

                            Nie uznaje chodzenia na L4, bo sie komus nie chce pracowac - i tu poparlabym Cie
                            z cala moca. Ale tutaj to inna sytuacja.
                            • iberia.pl Re: L4 w ciązy 04.09.07, 23:39
                              d.o.s.i.a napisała:

                              > Autorka watku w pierwszym poscie napisala, ze jej ciaza jest
                              zagrozona i w zasadzie powinna lezec, a chodzi do pracy tylko
                              dlatego, zeby podpisali z nia umowe

                              ale nie oszukujmy sie tu ryzykuje zdrowie dziecka....

                              >- nie oszukujmy sie, gdyby odkryla wszystkie karty szanse na
                              podpisanie umowy bylyby znikome.

                              pewnie tak, biorac pod uwage, ze Ja zwodza juz 2 lata....


                              > Nie uznaje chodzenia na L4, bo sie komus nie chce pracowac - i tu
                              poparlabym Cie z cala moca.

                              ciesze sie, ze sie wreszcie zgadzamy.

                              > Ale tutaj to inna sytuacja.
                              owszem.
                              • d.o.s.i.a Re: L4 w ciązy 04.09.07, 23:51
                                > > Autorka watku w pierwszym poscie napisala, ze jej ciaza jest
                                > zagrozona i w zasadzie powinna lezec, a chodzi do pracy tylko
                                > dlatego, zeby podpisali z nia umowe
                                >
                                > ale nie oszukujmy sie tu ryzykuje zdrowie dziecka....


                                To fakt, ale to tez nie nam oceniac.
              • Gość: Ala Re: L4 w ciązy IP: *.pzl.swidnik.pl 05.09.07, 09:49
                to prosze napisz konkretnie co masz na mysli bo jak na razie nie
                widze abys przedstawila rozwiazanie
      • m-q Re: L4 w ciązy 04.09.07, 23:18
        Po pierwsze to iberia.pl przestań zgrywać mądralę!!! A co ile Ty
        masz lat, że tak Cię rynek pracy poruszył i zdanie pracodawcy???
        Tobie to ciąża już nie grozi? 60-tka na karku i juz nie możesz? A
        może już swoje wychowałaś? Dziewczyna nie pyta o Twoje subiektywne
        (nie na miejscu w dodatku) zdanie tylko o pomoc!!!
        Po podpisaniu umowy możesz śmiało iść na L4. Stosunek pracy powstaje
        w chwili zawarcia umowy o pracę. W umowie o pracę może zostać
        wskazany (wspólnie ustalony lub wskazany przez pracodawcę)
        późniejszy termin rozpoczęcia świadczenia pracy na rzecz pracodawcy.
        Nie zmienia to jednak faktu, że już po zawarciu umowy o pracę
        korzystasz ze szczególnej ochrony trwałości stosunku pracy.
        Wystarczy tylko, ze przyniesiesz zaświadczenie od lekarza, iż jesteś
        w ciąży. A to czy skorzystasz z tego prawa zaraz po zawarciu umowy o
        pracę na czas nieokreślony czy w późniejszym terminie to Twoja
        decyzja.Twoje prawo kiedy z niego skorzystasz. Pozdrawiam i zdrowia
        życzę.
        • iberia.pl do m-q 04.09.07, 23:26
          m-q napisał:

          > Po pierwsze to iberia.pl przestań zgrywać mądralę!!!

          ???? kolejny co to widzie to czego nikt nie napisal,

          >A co ile Ty masz lat, że tak Cię rynek pracy poruszył i zdanie
          pracodawcy???

          a co ma piernik do wiatraka?

          > Tobie to ciąża już nie grozi? 60-tka na karku i juz nie możesz? A
          > może już swoje wychowałaś? Dziewczyna nie pyta o Twoje subiektywne
          > (nie na miejscu w dodatku) zdanie tylko o pomoc!!!

          typowe osobiste wycieczki zamiast dyskusji na temat.
          Ode mnie wymagasz taktu a sam jak sie zachowales?????????

          Wiec moze daruj sobie pisanie dyrdymalow na moj temat a skup sie na
          watku.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka