Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Religia i praca

      • Gość: wolnyczlowiek Re: Religia i praca IP: *.dyn.gotadsl.co.uk 18.09.07, 08:14
        A ja tak tylko chcialem krotko napisac w temacie polskich katolikow.

        Mialem kiedys przyjemnosc przeczytac Stary Testament. Poniewaz
        interpretacja tak zlozonego dziela moze stwarzac pewne trudnosci
        mlodej osobie udalem sie do ksiedza z pytaniem o to dlaczego uczyl
        mnie innych przykazan niz sa w ST. W odpowiedzi zostalem wyproszony
        z sali.

        A o to sporny fragment:

        Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest
        na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co
        jest w wodach pod ziemią!
        Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ
        Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek
        ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych,
        którzy Mnie nienawidzą.
        Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie
        miłują i przestrzegają moich przykazań.

        O ile rozumiem to modlitwa to faceta z broda i wasami podpada pod
        ten paragraf. Logicznie wnioskujac, chodzenie do kosciola i
        oddawanie czci "wizerunkowi" Boga jest takim samym grzechem jak
        morderstwo.

        Mozna pojsc troche dalej. Katolicyzm z zalozenia jest religia
        monoteistyczna. Taka przynajmniej byl w swoich poczatkach. Teraz
        jest pokazne grono swietych (bozkow) do ktorych (o zgrozo) modla sie
        tlumy wiernych. Katolikom coraz blizej do starozytnych Grekow lub
        Rzymian, ktorzy mieli bozkow na kazda okazje.
        • Gość: ateusz napisze wam cos z filozofii IP: *.adsl.alicedsl.de 18.09.07, 10:24
          religia czy nie,bog czy bez boga nie ma to juz zadnego znaczenia,bo rzym zostal oblozony klatwa i bramy jego czasu zostaly juz zamkniete..
      • mikeangelo Bóg pragnie abyśmy oddawali Mu chwałę ze wszystkie 18.09.07, 12:13
        go co robimy. Również z naszej pracy. On przecież sam też pracował a
        także i odpoczywał. Z nami, stworzonymi przecież na podobieństwo
        Jego, winno być tak samo i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

        Nie mamy być leniami przecież, a pracując będzie nam łatwiej jak
        będziemy to robić m.in. po to by Jemu oddać należną Mu chwałę.

        Pozdrawiam wszystkich pracujących...
        • Gość: ateusz Re: Bóg pragnie abyśmy oddawali Mu chwałę ze wszy IP: *.adsl.alicedsl.de 18.09.07, 14:52
          piszesz bzdury.bog nie potrzebuje czlowieka bo czlowiek jest niczym w wszechswiecie.to czlowiek wynalazl"swego" boga zeby miec alibi do swoich zbrodni bo zbrodnia jest jego bogiem
      • te_rence Religia i praca 18.09.07, 12:14
        I najlepiej niech tłuszcza żre pracuje i śpi... i jeszcze się rozmnoży czasem...
        wtedy żadnej myśli nie ma czasu pomyśleć, tylko słucha i patrzy co mu przygotują
        mendy w swoim teatrze.
      • abhaod Wiara to "dziecięca choroba", dorośli pracują 18.09.07, 16:17
        dla pieniędzy ;)
      • Gość: bordonia zabierz Boga ze sobą do pracy, polecam :) IP: *.gts.3.pl 25.09.07, 23:24
        Kochani forumowicze,
        mało kiedy wczytuję się w treść wypowiedzi na forum Gazeta.pl, bo zawsze kończy się tym, że w brzuchu gotuje mi się, serce tłucze jak oszalałe...
        Poczytajcie siebie sami i pomyślcie - po co wylewac tyle jadu? Po co czepiać się drobiazgów i dowalać sobie po pysku, po co te wszystkie pyskówki?
        Kiedyś myslałam, że forum jest po to, żeby podyskutować o ARTYKULE, wymienić się poglądami, pospierać się, ale poszukać przede wszystkim czegoś co doda naszemu życiu światła, wzbogaci. Teraz już tak nie myślę...

        A teraz wracając do artykułu. Przyznaję, że bardzo dużo myślę na temat związku wiary i pracy. Niestety artykuł mnie rozczarował. Płytko, zebrane w jeden artykuł bardzo schematyczne wycinki z kilku religii. Cieszę się jednak, że temat został podjęty, bo o tym trzeba rozmawiać. I robić z tym coś :)
        Jestem katoliczką i czasem naprawdę zazdroszczę podejścia protestantom do spraw pieniędzy, pracy, dobrobytu. Męczę się kiedy ksiądz w kazaniu o pracy i pieniadzach mówi: mamona (że to co zebrane, co zarobione), dobra doczesne - zamiast - majątek, owoc uczciwej pracy, wyrzekanie się dóbr materialnych - zamiast osczędność, rozsądek w gospodarowaniu majątkiem.
        Ja chcę w końcu usłyszeć to o czym pisał Benedykt, Jan Paweł II i Anselm Grun - praca jest dobra. Zarabianie jest dobre, dobry dom jest dobry. Trzeba uczciwie na to zapracować.
        A słownictwo z kazań powinno iść do tłumaczenia, tego języka naprawdę ciężko się słucha.

        A teraz od siebie trochę, myślę że warto sie tym podzielić.
        Kiedyś zadałam sobie pytanie: po co pracuję? kim jestem w tej firmie? W imię czego poświęcam kilka lat z mojego życia na czynności, które nie dają mi satysfakcji, owoców nie widzę pod koniec dnia pracy?
        Było mi bardzo ciężko, bo nigdzie nie mogłam znaleźć sensownej odpowiedzi.
        Zaczęło się tak: słuchałam radia Józef - a konkretnie audycji Ora et labora (w piątki) i tam w końcu mówiono moim językiem, jakby czytano mi w głowie. Potem trafiłam na spotkanie Świata Pracy organizowane przez Stowarzyszenie Labor www.labor.org.pl. I powiem Wam, że to było to. Tam w końcu KATOLICY normalnie mówili o tym, że mają problemy z pracą, że szukają wyjścia z sytuacji trudnych. Nie było na spotkaniu integracyjnym nawracania, namawiania do wielkich modlitw (modlitwa jest, owszem, ale w innej częsci spotkania, dla chętnych). Tam po prostu słuchano i rozmawiano w miłym gronie.
        Minęło parę lat, jestem w tym Stowarzyszeniu i mogę potwierdzić: praca ma ogromne znaczenie w życiu człowieka i dobrze, jeśli uświadomimy sobie inny wymiar codziennych starań. Kiedy zaczynam dzień, mam przed sobą trudne spotkanie, a szczególnie w południe - lubię oderwać sie od prac i westchnąć do Boga, żeby był ze mną, żeby mnie wspierał.
        Wierzecie lub nie, Jego bliskość jest odczuwalna, pomaga i daje siłę.
        Spróbujcie też zabrać kiedyś Boga do swojej pracy. Polecam.
        Serdecznie Was pozdrawiam

        • doubty Re: zabierz Boga ze sobą do pracy, polecam :) 26.09.07, 22:34
          Nareszcie jakaś normalna osoba!
          Nie zdazylam przeczytac calosci ale sie zgadzam.
          Nie jestem co prawda juz katoliczką, ale prawosławnym tez przyświecają podobne poglądy na innych :)

          Pozdrawiam serdecznie!
      • Gość: barb Religia i praca IP: *.dsl.bell.ca 26.09.07, 03:18
        sekta-grupa wyznawcow ktora przywodca jest czlowiek , jego sluchaja i
        nasladuja. Kosciol katolicki jest jedna z najwiekszyc sekt na swiecie.


      • Gość: Szymon Religia i praca IP: *.kwpsp.olsztyn.pl 26.09.07, 11:53
        Dlaczego nie wspomina się o Wierze Baha'i? Jej podejście do pracy jest doprawdy
        interesujące i indywidualne: praca wykonywana w duchu służby dla ludzkości
        traktowana jest na równi z modlitwą i oddawaniu czci Bogu, bowiem każdy człowiek
        winien zajmować się jakimś zajęciem, jest to nakaz dany od Boga, natomiast
        surowo potępiane jest żebractwo i inne formy utrzymania bez wykonywania jakiegoś
        zawodu. Dodam, że kapłaństwo nie jest traktowane jako zawód, co wynika z
        poglądu, że w obecnej dobie dostępu do pism świętych każdy jest sam
        odpowiedzialny za własny rozwój duchowy, co czyni "zawód" kleryka zbędnym w
        naszych czasach.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka