Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nietrafiona zmiana pracy

    01.01.08, 16:21
    Cześć Ludziska,

    Mam pewien problem i zastanawiam się jak sobie z nim poradzić - gdyby ktoś był
    w podobnej sytuacji i mógł mi coś podpowiedzieć byłoby super.

    Długo pracowałem w jednym miejscu, w końcu zdecydowałem się na zmianę. W nowej
    pracy jestem od kilku miesięcy, niestety okazała się kompletnym niewypałem.
    Nic z tego nie będzie - trzeba szukać innego zajęcia. Czy komuś udało się w
    takiej sytuacji bez problemu znaleźć następną pracę? Czy pisaliście coś w
    dokumentach dlaczego tak szybko chcecie zmienić pracę, a jeśli tak co - prawdę
    czy jest na to jakiś patent? Kurcze niechcący jumperem chyba zostałem :-)

    Pozdrawiam noworocznie
    Obserwuj wątek
      • Gość: Ilonka Re: Nietrafiona zmiana pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 21:55
        Ja już pisałam duzo o swoim przypadku.....miałam problem z pracą i
        to duzy - czasami myślałam już o ukryciu faktu że w ogóle
        pracowałam bo nie którzy byli podejrzliwi i raczej to zle
        odbierali....bo niby jak na to patrzeć pracuje sobie cale życie
        zawodowej w jednej firmie raz w zyciu dochodzi do zmiany i
        co.....klapa ....osobiście żle się czułam nie dość, że oszukana
        przy zmienie pracy to jeszcze walczyłam strasznie przez 6 miesięcy
        o nową pracę. Stałam się przez to sflustowaną i złą osobą na cały
        świat- NIE LUBIĘ LUDZI...I TYLE...
        • Gość: strasna_zaba Re: Nietrafiona zmiana pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 02:43
          ja miałam pierwsza prace po studiach załatwioną, popracowałam rok zmieniłam na
          fajniejszą ( tak myślałam )- ale pracodawcy okazali się notorycznymi krętaczami
          po 9 miesiącach rzuciłam...
          znalazłam kolejną i okazało się, że szef to furiat co drugi dzień dowiadywałam
          się od niego czegoś nowego o sobie, byłam obrzucana obelgami itd. ...zmieniłam
          po 3 miesiącach, nie dało się tam wytrzymać...
          znalazłam kolejną wydawało mi się, że wszystko OK, po 6 miesiącach dowiedziałam
          się, że niestety dziękujemy Pani...nie mam pojęcia o co poszło...
          Może być gorzej?chyba nie...
          Mam zatajać, że pracowałam wcześniej tam przez 3 miesiące, podrasować CV,
          przecież i tak to wyjdzie...
          zaczynam od zera...
          • Gość: klara Re: Nietrafiona zmiana pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 15:02
            Jestem w identycznej sytuacji, tzn trzy miesiące z radością
            zmieniałam pracę na "lepszą". Miałam 3-miesięczny okres próbny,
            który właśnie się skończył. To ja nie chciałam przedłużyć umowy w
            tej pożal się boże firmie. To ja powiedziałam "dziękuję, nie
            będziemy dłużej wspólpracować" I teraz jestem na lodzie :(. Boję się
            tych rozmów o pracę bo nie wiem jak mam się tłumaczyć. Pewnie i tak
            każdy pomyśli że to oni nie chcieli zawrzeć ze mną nowej umowy.
            Czuję, że wtopiłam, podjęłam złe decyzje, nie wiem co robić.
            Chyba będę mówiła, że nie płacili mi wynagrodzenia. Co wy na to???
            • Gość: Aggie Re: Nietrafiona zmiana pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 15:16
              Ja mówiłam wprost, czemu odchodziłam z poprzednich miejsc - z jednej, że
              zarabiałam mało i nie było szans na podwyżkę, a uważam, że z moimi
              kwalifikacjami i doświadczeniem mogłabym zarabiać więcej, a z drugiej, że nie
              wypłacano mi pensji w terminie, non stop prosiłam o wypłatę z kilkutygodniowym
              opóźnieniem, a poza tym wbrew obietnicom nie dano mi po okresie próbnym umowy o
              prace, tylko proponowali zlecenia. Obecnemu pracodawcy to nie przeszkadzało, bo
              on chciał mi od razu zaoferować umowę o pracę, a pensję mam wypłacaną co do dnia.

              Bez przesady, to normalne, że ktoś chce mieć szanse na lepsze zarobki i nie ma
              zamiaru do końca życia pracować na umowę-zlecenie albo bez umowy. To nic
              dziwnego, że po 3 miesiącach pracownik dochodzi do wniosku, że to jednak nie to.
              Ważne tylko, aby powiedziec to jasno i rzeczowo, nie w formie wylewania pomyj na
              poprzedniego pracodawcę.
          • Gość: x Re: Nietrafiona zmiana pracy IP: *.era.pl 02.01.08, 16:00
            no to skarbie albo masz pecha niesamowitego, albo coś z Tobą jest
            nie tak że w każdej dotychczasowej pracy Ci się nie podobało...
      • amarilo Re: Nietrafiona zmiana pracy 02.01.08, 21:28
        Dzięki za odpowiedzi - mam nadzieję, że mnie się też uda jakoś z
        tego wybrnąć. W końcu to chyba najlepszy moment - bezrobocie maleje.
        Nie każdy od razu trafia dobrze. Postanowiłem wspomnieć o powodach
        poszukiwania nowej pracy w dokumentach - ot po prostu parę słów
        dlaczego tak a nie inaczej. Szczerze. Trzymajcie kciuki, ja też będę
        trzymał za Was.

        Podrawiam
        • mijo81 Re: Nietrafiona zmiana pracy 05.01.08, 16:36
          I tak tych dokumentów nie czytają...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka