Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      co tu sie k.... dzieje

    IP: *.icpnet.pl 12.02.08, 10:06
    www.pracuj.pl/oferty/1163169.html
    do sklepu z wyzszym wyksztalceniem...i do tego jaka nobilitacja w nowym
    centrum handlowym...co tu sie dzieje....chyba pora stad wiac...
      • kxiadz Re: co tu sie k.... dzieje 12.02.08, 11:42
        images29.fotosik.pl/31/5839f60e08e944db.jpg
        A zarobek pewnie wiadomo jaki :<
        • Gość: dikembe mutombo Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.08, 11:59
          To ja dorzucam taką ofertę:
          http://www.infopraca.pl/oferta/pOferta.ij/sCodiOferta=F414BA6E-1422-0D00-EAA1C7C0C5A85867?referrer=pa.pc.ListadoOfertas&userid=tomasz-ciesla@o2.pl&Fecha_Email=08/02/2008&Categoria=2,9,37,71&Provincia=113249898
          Za darmo na praktykę po studiach dyplomowych. Nawet słowa o możliwości
          zatrudnienia po praktyce (pomijam fakt, że taka oferta sama w sobie jest w
          sprzeczności z prawem pracy). O co tu chodzi?
          • Gość: dikembe mutombo Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.08, 12:02
            Poprawny link:
            www.infopraca.pl/oferta/pOferta.ij?job=F414BA6E-1422-0D00-EAA1C7C0C5A85867
            • 0tdr0 Re: co tu sie k.... dzieje 12.02.08, 12:48
              W tym przypadku to chyba nie jest niezgodne z kodeksem pracy, bo rozporzadzenie
              Ministra Infrakstuktury wymaga od przyszlych rzeczoznawcow odbycia praktyki.

              • Gość: m. Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.acn.waw.pl 12.02.08, 13:00
                Zgadza się. W dużym uproszczeniu: każdy kandydat na licencjonowanego pośrednika,
                zarządcę czy rzeczoznawcę majątkowego musi odbyć praktykę po studiach
                podyplomowych. I tego właśnie dotyczy ogłoszenie.

                • Gość: dikembe mutombo Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.08, 13:37
                  Dziękuję za odpowiedź. I następne pytanie: czy takie praktyki zazwyczaj są
                  bezpłatne, czy jest to gdzieś regulowane w prawie. Czy jest to po prostu
                  uzgodnienie stron co do wynagrodzenia/braku pensji? Jak to wygląda w praktyce?
                  • Gość: m. Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.acn.waw.pl 14.02.08, 11:48
                    Sa dwie mozliwosci:
                    1. na rynku dzialaja firmy (najczesciej zwiazane z Polska Federacja Rynku
                    Nieruchomosci), ktore organizuja praktyki (najchetniej grupowe - seria wykladow
                    i warsztatow praktycznych) - wtedy kandydat za nie placi (spora kwote, ale
                    przynajmniej wiadomo, ze dziennik praktyk bedzie poprawnie wypelniony i kandydat
                    pomyslnie przejdzie etap weryfikacji dokumentow ;) );
                    2. praktyka w biurze - uzgodnienia miedzy biurem a kandydatem, zazwyczaj wyglada
                    to tak, ze w ramach praktyki kandydat po prostu pracuje (jako agent, zarzadca,
                    pomaga w przygotowaniu operatow szacunkowych). Przepisy mowia o tym, ze tylko
                    licencjonowany posrednik, zarzadca czy rzeczoznawca moze byc promotorem
                    kandydata i trzeba zwrocic uwage na to, czy taka osoba jest w danym biurze
                    zatrudniona. UWAGA! Istotna jest tu kwestia wypelnienia dziennika praktyk. Z
                    jakiegos powodu ( ;-) )dzienniki kandydatow odbywajacych praktyki indywidualne
                    czesto bywaja, wedlug komisji, zle wypelnione, co dyskwalifikuje kandydata juz
                    na etapie weryfikacji dokumentow...
                    • Gość: dikembe mutombo Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.08, 12:16
                      Jeszcze raz dzięki za odpowiedź:). Te informacje są bezcenne. Pozdrawiam.
      • Gość: absolwentka Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.autocom.pl 12.02.08, 12:46
        Takie czasy, znam wiele osób, które nie maja wyjścia i muszą po studiach
        pracować w sklepie, żeby się utrzymać. Sama już prawie się na to decydowałam,
        ale znalazłam- na przeczekanie coś lepszego, choć pensja głodówkowa( 600 netto
        miesięcznie).
        • Gość: mysia Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 13:37
          Ja tez sie zastanawiam czy nie isc pracowac do sklepu... juz zreszta pracowalam, ale w odziezowym. Teraz kolezanka mnie ciagnie do sephory. Ukonczylam studia dzienne, 2 jezyki, pelno CV wysylam ale nikt nie odpowiada :( a jak już mnie gdzies zaproszą to zazwyczaj są wszędzie po 4-5 etapów :( jak sobie pomysle o rozmowie kwalifikacyjnej to mnie brzuch boli ze stresu już. Jutro ide do jednej firmy - stanowisko logistyk (taka moja profesja), na samą mysl mnie mdli :(
          Ale do rzeczy :) każdy myśli ze jak bedzie pracowac w firmie (i zeby to byla najbardziej znana, najwieksza itp) to bedzie sie w niej rozwijal, bedzie robil sciezke kariery.... a tu gowno prawda. W takich duzych molochach jednostka sie nie liczy, kierownicy ani mysla zeby odejsc z firmy bo super im placą... nielicznym się udaje coś osiągnąć. a jezeli juz co s osiagnie to musi sie poświęcić w całości (rodzina , dom idą w odstawkę) a wszystko po to zeby być KIMŚ (??)
          • Gość: betka Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.centertel.pl 12.02.08, 17:03
            Prawdę kobieto piszesz :D
            Sephore jednak odradzam. Dziewczyny strasznie zawistne, byleby
            dogryźć ( chyba tak sie dowartościowują ) i praca cały czas na
            nogach. Słowo, lepiej już iść na kasejreke do Tesco.
            • Gość: dada Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 19:12
              A ja pracuję w sklepie odzieżowym i nie narzekam. Jako jego
              kierownik mam 6000 brutto i ciągle się czegoś nowego uczę!~Lepsze
              to niz przerzucanie papierków na biurku (bo "mam wyższe
              wykształcenie i w sklepie pracować nie wypada").
              • Gość: . Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.chello.pl 12.02.08, 20:09
                tak z ciekawosci i bez zlosliwosci - czego nowego sie tam caly czas
                uczysz?
                • Gość: lala Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 20:39
                  a w jaki sposob sie rozwijasz w biurze?
                  • karnacja Rozwijanie sie? 12.02.08, 20:46
                    Co wy z tym rozwijaniem sie? Za malo jeszcze jestescie rozwiniete?
                    Piepsze rozwijanie sie. Pracuje za kase. I wam tez tak radze.
                    Z kasa sie mozesz rozwijac dalej.
                    • Gość: shit happens...... Re: Rozwijanie sie? IP: *.icpnet.pl 12.02.08, 20:51
                      karnacja ma racje,a co do rozwijania sie zycie jest jak papier toaletowy... tyle
                      rozwijania hohohohoh ;)
                    • Gość: p2690 Re: Rozwijanie sie? IP: 82.160.117.* 14.02.08, 21:07
                      Wg. mnie rozwój jest jednak ważny, nie tylko kasa. Ja rozumiem to pojęcie w ten
                      sposób, że mam okazję uczyć się (robić) w pracy nowe rzeczy;najlepiej gdyby szła
                      za tym jeszcze nieco lepsza kasa - byłoby idealnie.
                      Wiem co mówię - od 3 lat robię to samo w kółko i już mnie jak to mówią "h*j
                      strzela". Chyba się zwolnię niedługo i pójdę gdzie indziej nawet za nieco
                      mniejszą kasę. Bo nie wytrzymam!
                • Gość: dada Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 13:13
                  to duża firma i zapewnia rozwój np w centrali czyli np. księgowość,
                  dział sprzedaży, marketingu, HR, ekspansji, logistyki i wiele
                  innych. I właśnie tak można zdobyć duzo wszechstronnej wiedzy!!!!!
      • Gość: inż. mamoń Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 20:55
        Oj popieprzyło się w naszym pięknym kraju i to bardzo.
        Kiedyś, żeby być sprzedawcą, w sam raz było wykształcenie zawodowe. Obecnie w
        centrach handlowych możemy poczytać pełno ogłoszeń, w których od kandydatów do
        pracy w sklepie oczekuje się MINIMUM średniego wykształcenia (czyli wyższym nikt
        nie pogardzi) no i standardowo doświadczenia na podobnym stanowisku (jakby
        sprzedaż i obsługa kasy fiskalnej była jakimś wyjątkowo trudnym zajęciem,
        którego trzeba się uczyć latami).
        Jak tak dalej pójdzie to na nieco bardziej wymagające stanowisko trzeba będzie
        mieć ukończone co najmniej dwa kierunki, studia podyplomowe, MBA, no i bez
        doktoratu to człowiek będzie się tylko do łopaty nadawał.
        • Gość: dorota Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 13:22
          Niestety to jest straszne, ale w tych ogłoszeniach /na szybach wystawowych w
          galeriach handl./ wymagają również listu motywacyjnego! I co taka osoba ma tam
          napisać: moim marzeniem jest pracować w tym sklepie i układać ciuchy? szok.
        • Gość: abc Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.chello.pl 14.02.08, 17:02
          wymagania ciagle te same tylko socjalizm europejski obniza poziom
          ksztalcenia i takie sa tego efekty.
          • 0tdr0 Re: co tu sie k.... dzieje 14.02.08, 18:53
            O kapitalistycznym systemie edukacyjnym w USA nie wspominaj nawet- garstka
            specow z uczelni bardzo dobrych (np. MIT), a wiekszosc spoleczenstwa ciemna jak
            tabaka w rogu.
            No i skad tam taki drenaz inteligencji z Europy?
            • Gość: abc Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.chello.pl 15.02.08, 18:18
              lepiej miec ciemnote z tytulem mgr i liczaca tylko na prace w
              administracji bo gdzie indziej sobie nie poradza...
      • Gość: poszukująca:) Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.centertel.pl 14.02.08, 21:29
        paranoja! byłam zapytać się o pracę kasjerki na Orlenie, mam
        licencjat, dyplom sprzedawcy, trzyletnią praktykę i co
        usłyszałam...jest wielu kandydatów i jeśli się zdecydujemy damy
        odpowiedz, przy czym nawiązując do kobiety która była przede mną
        kierownik powiedział że nie wszyscy się nadają (kobieta ok 40lat,
        doświadczenie, zawodowe wykształcenie), więc kto się nadaje, kto ma
        być chętny do pracy za najniższa krajową??? zaproponowałam prace na
        umowe zlecenie wzamian za wyższe wynagrodzenie odpowiedź brzmiała
        nie! super, jak tak dalej pójdzie to do zamiatania ulic będzie
        trzeba mieć ukończone odpowiednie studia!
        • mijo81 Re: co tu sie k.... dzieje 16.02.08, 12:53
          A to źle, że każdy chce mieć wyksztłaconego pracownika?
          • Gość: poszuująca:) Re: co tu sie k.... dzieje IP: *.centertel.pl 16.02.08, 14:26
            złe jest to że każdy chce mieć wykształconego pracownika nie mając
            zamiaru dać wynagrodzenia większego niż najniższa krajowa!
            • mijo81 Re: co tu sie k.... dzieje 16.02.08, 14:31
              Nie, to jest normalne. Każdy pracodawca chce mieć jak najbardziej
              wykształconego i jak najbardziej taniego pracownika....tylko że
              trudno takiego spotkać :)
          • Gość: dar Bez jaj IP: *.gprs.plus.pl 16.02.08, 14:46
            Bez jaj!
            Na stanowisko sprzedawcy czy kogoś kto wklepuje dane do Excela albo na większość
            biurowych pracownik typu referent, sekretarka, itp. nie potrzeba wyższego
            wykształcenia.
            Takie rzeczy potrafi zrobić każdy absolwent ogólniaka...

            Wyższe wykształcenie jest potrzebne tam gdzie trzeba projektować, leczyć ludzi
            itp. a nie przy przekałdaniu papierów czy obsłudze klienta
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja