Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    EXPACI w POLSCE, JAKIE SA WASZE WRAZENIA???????

    26.08.03, 16:43
    od roku jestem expatem w Polsce, praca ok, pensja super aale praca z polskim
    betonem, koszmar, swiat kolesi, podpieprzaczy, sfustrowanych abnegatow,
    zlosliwych i zazdrosnych o wszystko, jedynie mlodzi sa ok, lecz regularnie
    zastraszani,kliki i banda glupkow an obstawionych stanowiskach.........jakie
    sa wasze o?dczucia
    Obserwuj wątek
      • doris2599 Re: EXPACI w POLSCE, JAKIE SA WASZE WRAZENIA????? 26.08.03, 17:26
        Poruszyles bardzo ciekawy temat-dzieki!!
        Ostatni raz bylam w Polsce piec lat temu, czasami sobie wyobrazam jak by to
        bylo wrocic, tam pracowac, mieszkac, itd.
        Kiedy czytam wypowiedzi na roznych forum dotyczace pracy, sposobow oszukiwania
        i checi do pracy to robi mi sie slabo. Dzisiaj czytalam wypowiedzi ludzi na
        temat" co wynoisz z pracy?". Nie moge w to uwierzyc, powiedz czy tak jest
        naprawde??? Ludzie wynosza z parcy dlugopisy, papier, etc.???
        I maja czelnosc sie tym chwalic? Powiedz czy tak sie dzieje naprawde i ja sobie
        radzisz w takich sytuacjach?
        • jjareb Re: EXPACI w POLSCE, JAKIE SA WASZE WRAZENIA????? 26.08.03, 18:04
          u gdzie pracuje ludzie nie wynosza chyba,boja sie o prace no i sa bramy ze
          straza, natomiast ogromnym problemem sa kradzieze trwalych srodkow, kolorowych
          metali, pijanstwo w pracy, z niebieskimi kolniezykami nie mam do czynienia,
          natomiast kultura pracy wsrod biurowcow jest straszna,istne pieklo, no i to
          lizusostwo, u nas w USA to nieistnieje, zero kultury pracy, tylko duzo gadania
          tylko i wymadrzania sie, poza tym ten beton, strach, korupcja, oklamywanie
          siebie wzajemne, kompletni debile na kierowniczych stanowiskach, stara
          gwardia....cdn
          • doris2599 Re: EXPACI w POLSCE, JAKIE SA WASZE WRAZENIA????? 26.08.03, 23:48
            jjareb napisał:

            > u gdzie pracuje ludzie nie wynosza chyba,boja sie o prace no i sa bramy ze
            > straza, natomiast ogromnym problemem sa kradzieze trwalych srodkow,
            kolorowych
            > metali, pijanstwo w pracy, z niebieskimi kolniezykami nie mam do czynienia,
            > natomiast kultura pracy wsrod biurowcow jest straszna,istne pieklo, no i to
            > lizusostwo, u nas w USA to nieistnieje, zero kultury pracy, tylko duzo
            gadania
            > tylko i wymadrzania sie, poza tym ten beton, strach, korupcja, oklamywanie
            > siebie wzajemne, kompletni debile na kierowniczych stanowiskach, stara
            > gwardia....cdn

            No wlasnie, i jak sobie z tym radzisz? Czy starasz sie jakos tych
            ludzi "oswiecic", bo skoro tak zapatrzeni na Ameryke to chyba powinni
            nasladowac te dobre wzorce? Jaki stosunek maja ci wszyscy madrale i "naukowcy"
            do Ciebie? Czy moze zauwazyles poprawe w ciagu roku, czy moze jest gorzej?
            Sorry, ze tak Cie mecze pytaniami ale ja sie tutaj (chicago) staram mowic o
            Polsce jak najlepiej a tymczasem w Polsce tragedia...
            • Gość: jacek01g Re: EXPACI w POLSCE, JAKIE SA WASZE WRAZENIA????? IP: *.stereo.pl 27.08.03, 00:15
              > No wlasnie, i jak sobie z tym radzisz? Czy starasz sie jakos tych
              > ludzi "oswiecic", bo skoro tak zapatrzeni na Ameryke to chyba powinni
              > nasladowac te dobre wzorce? Jaki stosunek maja ci wszyscy madrale
              i "naukowcy"
              > do Ciebie?

              Obawiam sie ze ludzie nie lubia byc pouczani. Okreslenie "oswiecanie" wydaje mi
              sie z gory zaklada wyzszosc kulturowa Ameryki nad Polska. Ludzie sa zapatrzeni
              w kase a nie w kulture. Kultura ich totalnie czysci, podobnie jak ich nie
              obchodzi nasza.

              > Czy moze zauwazyles poprawe w ciagu roku, czy moze jest gorzej?

              Jest gorzej. W tym roku komary tna jak cholera, w zeszlym roku jakos nie byly
              tak upierdliwe. Ale nie bylo powodzi.

              > Sorry, ze tak Cie mecze pytaniami ale ja sie tutaj (chicago) staram mowic o
              > Polsce jak najlepiej a tymczasem w Polsce tragedia...

              Bez przesady z ta tragedia... Ogladajac amerykanskie programy i wiadomosci tez
              mozna dojsc do cokolwiek dziwnych wnioskow. Nic tylko huragany, tornada i
              strzelaniny na ulicach albo porywaja Was kosmici jak w "X-files" albo bijecie
              sie po mordach - sam widzialem w TV programy Jerry'ego Springera... Jak wy tam
              mozecie zyc??? :))))

              Wiecie, ze Polacy maja sklonnosci do przesady w narzekaniu. Jak moj byly szef w
              ub roku, ktory jeczal ze tak zle jak jest teraz jesczze nigdy nie bylo, bo
              kupil sobie Forda, a chcial BMW... no naprawde padaka.
              • doris2599 Re: EXPACI w POLSCE, JAKIE SA WASZE WRAZENIA????? 27.08.03, 01:15
                Gość portalu: jacek01g napisał(a):

                dzieki za komentarz.
                czytam Twoje odpowiedzi no i tu jest pies pogrzebany( jak to sie kiedys mowilo)
                Wy tam nad Wisla traktujecie wszystko tak smiertelnie powaznie albo z cynizmem.
                Wiec sie nie dziwie , ze Cie oburzyly(??) moje uwagi ;))
                Ja nie zakladam zadnej wyzszosci, osobiscie uwazam, ze nie me lepszych ani
                gorszych kultur, sa tylko inne. Mowiac "oswiecenie" mialam na mysli wiele
                zwyczajow panujacych tu w ameryce z ktorymi spotkalam sie w pracy ze naprawde
                sa godne nasladowania. Np.kazdy mily i usmiechniety, z szacunkiem do drugiej
                osoby, zadnych klotni no i zapomnij o olewaniu kogos czy czegos. Oczywiscie ze
                sa plotki, picie piwa i niecenzuralne slownictwo, ale to sie robi po pracy a na
                drugi dzien rano nikt nie wspomina o tym ani slowa.
                Notoryczne ktos komus zwraca uwage ( jest taki typ ludzi ktorzy lubia pouczac),
                ale wtedy sie slucha, nie przerywa i wyciaga wnioski.


                > > No wlasnie, i jak sobie z tym radzisz? Czy starasz sie jakos tych
                > > ludzi "oswiecic", bo skoro tak zapatrzeni na Ameryke to chyba powinni
                > > nasladowac te dobre wzorce? Jaki stosunek maja ci wszyscy madrale
                > i "naukowcy"
                > > do Ciebie?
                >
                > Obawiam sie ze ludzie nie lubia byc pouczani. Okreslenie "oswiecanie" wydaje
                mi
                >
                > sie z gory zaklada wyzszosc kulturowa Ameryki nad Polska. Ludzie sa
                zapatrzeni
                > w kase a nie w kulture. Kultura ich totalnie czysci, podobnie jak ich nie
                > obchodzi nasza.
                >
                > > Czy moze zauwazyles poprawe w ciagu roku, czy moze jest gorzej?
                >
                > Jest gorzej. W tym roku komary tna jak cholera, w zeszlym roku jakos nie byly
                > tak upierdliwe. Ale nie bylo powodzi.
                >
                > > Sorry, ze tak Cie mecze pytaniami ale ja sie tutaj (chicago) staram mowic
                > o
                > > Polsce jak najlepiej a tymczasem w Polsce tragedia...
                >
                > Bez przesady z ta tragedia... Ogladajac amerykanskie programy i wiadomosci
                tez
                > mozna dojsc do cokolwiek dziwnych wnioskow. Nic tylko huragany, tornada i
                > strzelaniny na ulicach albo porywaja Was kosmici jak w "X-files" albo bijecie
                > sie po mordach - sam widzialem w TV programy Jerry'ego Springera... Jak wy
                tam
                > mozecie zyc??? :))))

                Zgadza sie, my tu mamy tzw. propagande rozwinieta do tego stopnia, ze zeby bylo
                jak najgorzej to kazdy mowi, ze nie jest tak zle. no i jeden drugiego pociesza,
                a nie zwala wine na kraj, rzad etc.
                >
                > Wiecie, ze Polacy maja sklonnosci do przesady w narzekaniu. Jak moj byly szef
                w
                >
                > ub roku, ktory jeczal ze tak zle jak jest teraz jesczze nigdy nie bylo, bo
                > kupil sobie Forda, a chcial BMW... no naprawde padaka.

                Spoko, u niektorych ambicja objawia sie checia posiadania drogich samochodow.

                • Gość: jacek01g Re: EXPACI w POLSCE, JAKIE SA WASZE WRAZENIA????? IP: *.stereo.pl 27.08.03, 21:57
                  > dzieki za komentarz.
                  > czytam Twoje odpowiedzi no i tu jest pies pogrzebany( jak to sie kiedys
                  mowilo)

                  tak sie tez teraz mowi.


                  > Wy tam nad Wisla traktujecie wszystko tak smiertelnie powaznie albo z
                  cynizmem.

                  Nie no bez prtzesady....

                  > Wiec sie nie dziwie , ze Cie oburzyly(??) moje uwagi ;))

                  Nie, mnie nie oburzyly. Mnie trudno wkurzyc :)

                  > Ja nie zakladam zadnej wyzszosci, osobiscie uwazam, ze nie me lepszych ani
                  > gorszych kultur, sa tylko inne. Mowiac "oswiecenie" mialam na mysli wiele
                  > zwyczajow panujacych tu w ameryce z ktorymi spotkalam sie w pracy ze naprawde
                  > sa godne nasladowania. Np.kazdy mily i usmiechniety, z szacunkiem do drugiej
                  > osoby, zadnych klotni no i zapomnij o olewaniu kogos czy czegos. Oczywiscie
                  ze
                  > sa plotki, picie piwa i niecenzuralne slownictwo, ale to sie robi po pracy a
                  na
                  >
                  > drugi dzien rano nikt nie wspomina o tym ani slowa.

                  > Notoryczne ktos komus zwraca uwage (jest taki typ ludzi ktorzy lubia pouczac),
                  >
                  > ale wtedy sie slucha, nie przerywa i wyciaga wnioski.

                  No tak. Ale to nie jest tak, ze wszyscy jestesmy dla siebie nieuprzejmi,
                  aroganccy czy wrecz chamscy. Internet sluzy ostatnio do wylewania pomyj na
                  bliznich, wiec jak ktos spotyka sie z chamstwem w pracy to o tym pisze. Jak
                  tego nie ma to nic nie pisze stad mozna wyniesc wrazenie, ze zyjac w Polsce
                  nalezy sie natychiast powiesic albo utopic albo zastrzelic ze zgryzoty.


                  > Zgadza sie, my tu mamy tzw. propagande rozwinieta do tego stopnia, ze zeby
                  bylo
                  >
                  > jak najgorzej to kazdy mowi, ze nie jest tak zle. no i jeden drugiego
                  pociesza,
                  >
                  > a nie zwala wine na kraj, rzad etc.

                  Mysle, ze wiekszosc Polakow zbyt duza wage przywiazuja do politykow. Tzn
                  uwazaja, ze mamy piekny i madry narod ktory ze swojego lona raz na jakis czas
                  wypluwa badziew w postaci Sejmu czy samorzadowcow. Bez przesady. Dlatego np.
                  interesuje sie polityka, ale nie uczestnicze w dyskusjach na ich temat.
                  Zwlaszcza na forum.

                  Cos co mie denerwuje w ekspatach to poczucie wyzszosci i pouczenia z gory
                  zakladajace ze to ekspat ma racje.

                  Musze tez przyznac, ze ekspaci maja z gory lepsza pozycje startowa na rynku
                  pracy od osobnikow pracujacych tylko w kraju. Mozna sie na to obrazac lub nie,
                  ale tak jest. To w pewnym sensie poglos powszechnego kiedys pogladu, ze
                  wszystko to co polskie jest badziewne, a wszystko to co zagraniczne jest super.

                  • doris2599 Re: EXPACI w POLSCE, JAKIE SA WASZE WRAZENIA????? 27.08.03, 23:10
                    Gość portalu: jacek01g napisał(a):

                    >
                    >>
                    > No tak. Ale to nie jest tak, ze wszyscy jestesmy dla siebie nieuprzejmi,
                    > aroganccy czy wrecz chamscy. Internet sluzy ostatnio do wylewania pomyj na
                    > bliznich, wiec jak ktos spotyka sie z chamstwem w pracy to o tym pisze. Jak
                    > tego nie ma to nic nie pisze stad mozna wyniesc wrazenie, ze zyjac w Polsce
                    > nalezy sie natychiast powiesic albo utopic albo zastrzelic ze zgryzoty.
                    >
                    > OK, no to jacy jestescie??? To fakt, czytam od czasu to czasu rozne
                    wypowiedzi na forum no i mam mieszane uczucia(delikatnie mowiac).
                    Szkoda tylko , ze ostatnio uzywacie internetu do wyzywania sie na innych.
                    Sa lepsze i ciekawsze cele...

                    > > > >
                    > >
                    > Cos co mie denerwuje w ekspatach to poczucie wyzszosci i pouczenia z gory
                    > zakladajace ze to ekspat ma racje.
                    >
                    > Musze tez przyznac, ze ekspaci maja z gory lepsza pozycje startowa na rynku
                    > pracy od osobnikow pracujacych tylko w kraju. Mozna sie na to obrazac lub
                    nie,
                    > ale tak jest. To w pewnym sensie poglos powszechnego kiedys pogladu, ze
                    > wszystko to co polskie jest badziewne, a wszystko to co zagraniczne jest
                    super.
                    >

                    wszedzie na calym swiecie ktos ma lepsza pozycje od drugiego!!
                    I nie mozna sie na nich obrazac bo taki jest system. Skoro szuka sie ludzi z
                    doswiadczeniem ktore oni maja to nie uwazasz, ze im sie nalezy pierwszenstwo??
                    Sorry, w biznesie nie ma sentymentow. A poglad, ze co polskie to badziewie to
                    glosicie Wy POlacy jeszcze ciagle zamieszkali w Polsce.
                    Trzeba miec zdrowy system wartosci: przedewszystkim najpierw doswiadczenie,
                    potem edukacja a prawie na koncu albo wcale plec, narodowosc no i wiek.


                    czy ty masz jakies sczegolne doswiadczenia z expatami ze tak mowisz?
                    Co sie stalo, jak to bylo??
                    • Gość: jacek01g Re: EXPACI w POLSCE, JAKIE SA WASZE WRAZENIA????? IP: *.stereo.pl 28.08.03, 21:59
                      > wszedzie na calym swiecie ktos ma lepsza pozycje od drugiego!!
                      > I nie mozna sie na nich obrazac bo taki jest system.

                      Obrazac moze i nie, ale mozna probowac z tym walczyc. W kazdym razie nie ma
                      mowy o zaakceptowaniu takiej sytuacji.

                      Skoro szuka sie ludzi z
                      > doswiadczeniem ktore oni maja to nie uwazasz, ze im sie nalezy pierwszenstwo??

                      Nie podoba mi sie okreslenie "pierwszenstwo". To wyglada tak, ze do korytka z
                      pasza najpierw podchodza doswiadczone swinki, aby sie nazrec, a pozniej
                      ewentualnie reszta prosiaczkow. Tylko kto lub co ma ustalac kolejnosc?

                      Jakbym nie mial doswiadczenia to mialbym czekac az mnie ktos dopusci tdo
                      tego "korytka" czy jak? Nie rozumiem...

                      "Wyscig szczurków" bierze sie tez stad, ze ci mlodzi niedoswiadczeni nie chca
                      czekac az starzy albo odejda albo wymra tylko chca byc na gorze szybciej.

                      Kiedys klasycznego wyscigu szczurow nie bylo a teraz jest. Wiec nie mozna
                      powiedziec ze sie niczego od Ameryki nie uczymy :)))


                      > Sorry, w biznesie nie ma sentymentow. A poglad, ze co polskie to badziewie to
                      > glosicie Wy POlacy jeszcze ciagle zamieszkali w Polsce.

                      To prawda niestety, ale ja uwazam, ze najwiecej takich pogladow glosza Polacy
                      stamtąd. Trzeba z tym walczycz zarówno tu jak i tam.

                      Nie bedziemy dobrze zarabiac jesli nie bedziemy miec dobrych produktów ktore
                      wszyscy bedą chcieli kupic. Tyle ze samo ich wyprodukowanie to nie wszystko.
                      Potrzebna jest rzetelna opinia i reklama i przekonanie ze to co polskie jest
                      dobre.


                      > Trzeba miec zdrowy system wartosci: przedewszystkim najpierw doswiadczenie,
                      > potem edukacja a prawie na koncu albo wcale plec, narodowosc no i wiek.

                      Tyle, ze doswiadcznie tez nie jest wartoscia stałą. Z biegiema lat traci na
                      wartosci. Osoba majaca 3 lata doswiadczenia w branzy X jest lepsza od osoby
                      ktora ma pol roku doswiadczenia tez w branzy X. Ale miedzy osobami z 8 czy 5-
                      letnim doswiadcznieniem roznica jest niwielka. Miedzy 15 a 10 nie ma zadnej
                      róznicy.


                      > czy ty masz jakies sczegolne doswiadczenia z expatami ze tak mowisz?
                      > Co sie stalo, jak to bylo??

                      Mam doswiadcznie w pracy z Amerykaninami pochodzenia amerykanskiego i
                      Amerykaninami pochodzenia Polskiego. Zdecydowanie wolalem tych pierwszych, bo
                      byli po prostu normalni i sie nie wywyzszali i im nie odbijalo. Prawie to samo
                      moge powiedziec o Niemcach niemieckiego pochodzenia i Niemcach polskiego.

                      Natomiast paru moich znajomych mialo do czynienia z pracujacymi w Polsce
                      Francuzami lub w ogole pracujac w firmach francuskich. Nie wiem... albo sie
                      wszyscy zmowili, ale mowili - nigdy wiecej. Norma jest ich chamstwo, buta,
                      arogancja ich w stosunku do nizszego personelu. Poza tym - maja olbrzymnie
                      wymagania i placa bardzo gowniane pieniadze. Zreszta - podobno dla Francuzow
                      wyjazd do Polski to jak zeslanie na Syberie albo wschodni front w III Rzeszy.
                      No i wysyla sie tutaj 3-4 rzędny garnitur ichniego menedżmentu. Stad takie
                      zachowanie...
                      • doris2599 Re: EXPACI w POLSCE, JAKIE SA WASZE WRAZENIA????? 28.08.03, 22:59
                        Gość portalu: jacek01g napisał(a):

                        > > wszedzie na calym swiecie ktos ma lepsza pozycje od drugiego!!
                        > > I nie mozna sie na nich obrazac bo taki jest system.
                        >
                        > Obrazac moze i nie, ale mozna probowac z tym walczyc. W kazdym razie nie ma
                        > mowy o zaakceptowaniu takiej sytuacji.
                        >
                        > Skoro szuka sie ludzi z
                        > > doswiadczeniem ktore oni maja to nie uwazasz, ze im sie nalezy pierwszenst
                        > wo??
                        >
                        > Nie podoba mi sie okreslenie "pierwszenstwo". To wyglada tak, ze do korytka z
                        > pasza najpierw podchodza doswiadczone swinki, aby sie nazrec, a pozniej
                        > ewentualnie reszta prosiaczkow. Tylko kto lub co ma ustalac kolejnosc?
                        >
                        > Jakbym nie mial doswiadczenia to mialbym czekac az mnie ktos dopusci tdo
                        > tego "korytka" czy jak? Nie rozumiem...
                        >
                        > "Wyscig szczurków" bierze sie tez stad, ze ci mlodzi niedoswiadczeni nie chca
                        > czekac az starzy albo odejda albo wymra tylko chca byc na gorze szybciej.
                        >
                        > Kiedys klasycznego wyscigu szczurow nie bylo a teraz jest. Wiec nie mozna
                        > powiedziec ze sie niczego od Ameryki nie uczymy :)))
                        >
                        >
                        > > Sorry, w biznesie nie ma sentymentow. A poglad, ze co polskie to badziewie
                        > to
                        > > glosicie Wy POlacy jeszcze ciagle zamieszkali w Polsce.
                        >
                        > To prawda niestety, ale ja uwazam, ze najwiecej takich pogladow glosza Polacy
                        > stamtąd. Trzeba z tym walczycz zarówno tu jak i tam.
                        >
                        > Nie bedziemy dobrze zarabiac jesli nie bedziemy miec dobrych produktów ktore
                        > wszyscy bedą chcieli kupic. Tyle ze samo ich wyprodukowanie to nie wszystko.
                        > Potrzebna jest rzetelna opinia i reklama i przekonanie ze to co polskie jest
                        > dobre.
                        >
                        >
                        > > Trzeba miec zdrowy system wartosci: przedewszystkim najpierw doswiadczenie
                        > ,
                        > > potem edukacja a prawie na koncu albo wcale plec, narodowosc no i wiek.
                        >
                        > Tyle, ze doswiadcznie tez nie jest wartoscia stałą. Z biegiema lat traci na
                        > wartosci. Osoba majaca 3 lata doswiadczenia w branzy X jest lepsza od osoby
                        > ktora ma pol roku doswiadczenia tez w branzy X. Ale miedzy osobami z 8 czy 5-
                        > letnim doswiadcznieniem roznica jest niwielka. Miedzy 15 a 10 nie ma zadnej
                        > róznicy.
                        >
                        >
                        > > czy ty masz jakies sczegolne doswiadczenia z expatami ze tak mowisz?
                        > > Co sie stalo, jak to bylo??
                        >
                        > Mam doswiadcznie w pracy z Amerykaninami pochodzenia amerykanskiego i
                        > Amerykaninami pochodzenia Polskiego. Zdecydowanie wolalem tych pierwszych, bo
                        > byli po prostu normalni i sie nie wywyzszali i im nie odbijalo. Prawie to
                        samo
                        > moge powiedziec o Niemcach niemieckiego pochodzenia i Niemcach polskiego.
                        >
                        > Natomiast paru moich znajomych mialo do czynienia z pracujacymi w Polsce
                        > Francuzami lub w ogole pracujac w firmach francuskich. Nie wiem... albo sie
                        > wszyscy zmowili, ale mowili - nigdy wiecej. Norma jest ich chamstwo, buta,
                        > arogancja ich w stosunku do nizszego personelu. Poza tym - maja olbrzymnie
                        > wymagania i placa bardzo gowniane pieniadze. Zreszta - podobno dla Francuzow
                        > wyjazd do Polski to jak zeslanie na Syberie albo wschodni front w III Rzeszy.
                        > No i wysyla sie tutaj 3-4 rzędny garnitur ichniego menedżmentu. Stad takie
                        > zachowanie...
              • marghot Re: EXPACI w POLSCE, JAKIE SA WASZE WRAZENIA????? 27.08.03, 14:56
                Ja pracuję od 8 lat z expatami. Nie mówię, że Polacy są bez zarzutu, ale
                zachowanie obcokrajowców również pozostawia wiele do życzenia.

                nagminne jest traktowanie Polaków, jako "taniej siły roboczej" oraz kompletne
                nieliczenie się z naszymi rodakami. Wielu expatów w sposób bardzo
                protekcjonalny podchodzi do obywateli naszego kraju.
                Zastanawiam się, na ile "winne" są temu kolosalne zarobki obcokrajowców; czy to
                ich przypadkiem nie rozpaskudza?
      • soup_nazi Co to jest "expat"? 26.08.03, 19:12

        • Gość: VIP-1 EXtraPATalant IP: *.mt.sfl.net 26.08.03, 21:14
      • Gość: luzakar Re: EXPACI w POLSCE, JAKIE SA WASZE WRAZENIA????? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.08.03, 20:38
        to po cholere tu wracales? niby taki juz "zachodni" jestes, ale narzekasz jak
        typowy polak! rozdwojenie jaźni?
        • Gość: ja Re: EXPACI w POLSCE, JAKIE SA WASZE WRAZENIA????? IP: *.matrixx / 192.168.0.* 26.08.03, 21:54
          uderz w stół...

          Gość portalu: luzakar napisał(a):

          > to po cholere tu wracales? niby taki juz "zachodni" jestes, ale narzekasz jak
          > typowy polak! rozdwojenie jaźni?
      • Gość: aggie Re: EXPACI w POLSCE, JAKIE SA WASZE WRAZENIA????? IP: 62.111.207.* 26.08.03, 21:28
        jjareb napisał:

        > od roku jestem expatem w Polsce, praca ok, pensja super aale praca z polskim
        > betonem, koszmar, swiat kolesi, podpieprzaczy, sfustrowanych abnegatow,
        > zlosliwych i zazdrosnych o wszystko, jedynie mlodzi sa ok, lecz regularnie
        > zastraszani,kliki i banda glupkow an obstawionych stanowiskach.........jakie
        > sa wasze o?dczucia
        Zgadzam się całkowicie. Mam własny biznes ( żeby uniknąć pracy w polskich
        firmach) i jest cholernie ciężko. Nie tylko w urzędach bo to wiadomo, ale z
        firmami, które obsługujemy. Kłamią, mącą, są niezorganizaowani, przestraszeni
        lub raczej zastraszeni, sfrustrowani i niezdolni do podejmowania decyzji.
        Liczy się kumoterstwo i układy, a nie rzetelny projekt. Powoli wysiadam i już
        robię plany na powrót.
      • ka-8 Re: EXPACI w POLSCE, JAKIE SA WASZE WRAZENIA????? 27.08.03, 08:01
        jjareb napisał:

        > od roku jestem expatem w Polsce, praca ok, pensja super aale praca z polskim
        > betonem, koszmar, swiat kolesi, podpieprzaczy, sfustrowanych abnegatow,
        > zlosliwych i zazdrosnych o wszystko, jedynie mlodzi sa ok, lecz regularnie
        > zastraszani

        Więc może po prostu zatrudniać trochę więcej młodych w miejsce kolesi, których
        stopniowo mógłbyś eliminować. Rynek pracy z pewnością na to pozwala.
      • jjareb Re: EXPACI w POLSCE, JAKIE SA WASZE WRAZENIA????? 27.08.03, 11:25
        czesc wszystkim, na poczatku chcialem zaznaczyc ze forum jest adresowane
        stricte do Expats w Polsce, oraz prosze nie kopiujcie innych wypowiedzi z
        forum, bo tylko clutter jest creowany, szukam kontaktow z expatami bay
        wymienic profesjonalne odczucia i porady....wracajac do niektorych wypowiedzi
        powyzej...zgadzam sie Polacy tak bardzo patrza na US i kapitalizm lecz biora z
        niego co najgorsze....well wrocilem do Polski...zle powiedziane to jest moj
        miedzynarodowy stint, bo i pieniadze sa lepsze (premium assignment)firma
        oplaca samoch od dom...wakacje 3 razy do roku obowiazkowe z tego 10 dni
        oplacanych przez pracodawce...tak ze to jest powod dlaczego jestem w
        Polsce...lokalni kolesie/dyrektorzy/management..jedynie tyle moge powiedziecz
        ze so post komuchami ze znajomoscia jezykow..prosty przyklad wielu z nich
        wymaga micromanaging-dlaczego-bos sa totalnymi ignorantami, nie wiem jak sie
        znalezli na tych pozycjach, wlasciwie wiem Rzeczpospolita Kolesi, poza tym
        ogromny poziom arogancji do pracownikow, brak staff meetings, praca oparta na
        wydawaniu zarzadze(sic!) (POLECEN Sluzbowych)...jescze raz, ja nie krytykuje
        dziele sie tylko obserwacjami.......over
        • Gość: Przybysz-8 Re: EXPACI w POLSCE, JAKIE SA WASZE WRAZENIA????? IP: *.dhcp.uno.edu 27.08.03, 16:43
          Ty lepiej nie dzampuj po stepsach bo se legsy pobrejkujesz !
      • jot-23 znalazles jakas? opowiadaj! 27.08.03, 17:01
        mlodej atrakcyjnej
        Autor: jjareb@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 16-04-2003 15:16


        ---------------------------
        do rozrywki, jestem zamozny i czesto podruzuje, oferty na email
        jjareb@gazeta.pl
        • soup_nazi Re: znalazles jakas? opowiadaj! 27.08.03, 18:10
          jot-23 napisał:

          > mlodej atrakcyjnej
          > Autor: jjareb@NOSPAM.gazeta.pl
          > Data: 16-04-2003 15:16
          >
          >
          > ---------------------------
          > do rozrywki, jestem zamozny i czesto podruzuje, oferty na email
          > jjareb@gazeta.pl
          >
          >
          >

          Co mozna znalezc jak sie ma mache jak Quasimodo, a nos jak diabel chuja, hehehe?
          • Gość: fristajl Re: znalazles jakas? opowiadaj! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 18:25
            soup_nazi napisał:

            > jot-23 napisał:
            >
            > > mlodej atrakcyjnej
            > > Autor: jjareb@NOSPAM.gazeta.pl
            > > Data: 16-04-2003 15:16
            > >
            > >
            > > ---------------------------
            > > do rozrywki, jestem zamozny i czesto podruzuje, oferty na email
            > > jjareb@gazeta.pl
            > >


            ha, ha, ha dobre, co za styl:))) no nie mogę:)))) najpierw się stary ómyj:))
            jaki hamerykański:)))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka