Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy?

      • dzidka17 Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? 19.07.08, 08:42
        Czytam te niektore Państwa posty i nie moge wyjśc z "podziwu".Jak
        można nauczycielom zazdrościć ich "wakacji", rzekomo lekkiej pracy???
        Wystarczy przyjśc do szkoły podczas długiej przerwy,żeby przekonac
        się w jakich warunkach nauczyciele pracuja, z jaka młodzieżą maja do
        czynienia. Jak byłam uczennicą(daawno temu) to nauczyciel cieszyl
        sie szacunkiem zarówno dzieci jak i rodziców.Dzisiaj dzieci nie
        szanuja ani swoich rodziców ani nauczycieli.Pracować z grupą dzieci
        (młodzieży),które nie wyniosły ze swoich rodzinnych domów
        elementarnych zasad dobrego wychowania jest niezmiernie TRUDNO.To
        praca w niezwykle trudnych warunkach, a wręcz szkodliwych dla
        zdrowia psychicznego.Jest duże zaniedbanie w wychowaniu młodzieży
        (rodzice są zapracowani,nieraz pracuja na kilku etatach,żeby
        zwiazac "koniec z końcem" a dzieci wychowuje ulica.Niejednokrotnie
        obserwowalismy w tv przykłady stosowania okrucieństwa uczniów wobec
        nauczycieli i bezradności wobec tej przemocy.Wychowanie dzieci winno
        zaczynać się w domu od okresu niemowlęctwa.Dziecko powinno darzyc
        szacunkiem rodzicow i innych doroslych, te zasady powinno miec
        wpajane i w domu i w szkole.Z oburzeniem przygladam się młodym
        ludziom,którzy po wejściu do środkow komunikacji miejskiej "na
        wyścigi" zajmuja wszystkie miejsca siedzące nie zwracając uwagi na
        fakt,ze obok stoi ktos schorowany, starszy...Z oburzeniem tez
        obserwuje b.młodych ludzi,ktorzy bez żenady z butelka alkoholu w
        dłoni demonstruja swoją "niezależność".To są ludzie w wieku
        szkolnym!!! Czy ktoś chciałby mieć z takimi uczniami do czynienia
        chociaż przez kilkanaście minut? !!!Jeżeli nie bedzie wsparcia
        całego społeczeństwa dla nauczycieli to za kilka lat juz nie będzie
        komu uczyc naszych dzieci i wnuków. Wspierajmy ich w ich dążeniach
        do poprawy warunków pracy i godnego wynagrodzenia. Jestem calym
        sercem z nauczycielami i serdecznie im współczuję tej
        ciężkiej,wyczerpującej psychicznie pracy.
        • Gość: nauczycielka Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 77.252.42.* 19.07.08, 11:44
          Bardzo Pani dziękuję w imieniu wszystkich uczciwie pracujących
          nauczycieli. Powiedziała Pani to, czego nikt jakoś zdaje się
          zupełnie nie dostrzegać. Bo praca z dzisiejszą młodzieżą i
          dzisiejszymi rodzicami naprawdę do łatwych nie należy...
          Czytanie wypowiedzi, które się tu pojawiają, wywołuje wiele
          refleksji. Jest wśród nich smutek , że tak łatwo jest opluwać i
          dezawuować. Jest przykrość, że zupełnie bez znajomości rzeczy ocenia
          się absolutnie negatywnie. Jest żal, że nie docenia się pracy tak
          przecież ważnej i potrzebnej. Skoro samo społeczeństwo pogardza
          pracą nauczyciela, czy można oczekiwać czegoś innego od tych, którzy
          sprawują w jego imieniu władzę?
          Nie zamierzam twierdzić, że wszyscy moi przedmówcy się mylą i nie
          mają prawa oceniać, broń Boże. Bo są również opinie trafne,
          spostrzeżenia celne. W każdym zawodzie i każdym środowisku są tacy,
          którzy niezupełnie dobrze trafili z wyborem, ale uogólnienia są po
          prostu niezwykle krzywdzące i niesprawiedliwe.
          Byłoby pięknie, gdybyśmy kiedyś, jako naród, nauczyli się rozumieć,
          wspierać i nie podnosić głosu na tych, którzy walczą o poprawę
          swojego bytu...
          • Gość: any way Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 13:43
            Byłoby piękne gdybyśmy jako naród? typowo XIX - wieczne myślenie,
            nie załapała się Pani na czasy współczesne? na epokę post? Proszę
            Pani wychowałam się w rodzinie nauczycielskiej i niestety znam tą
            mentalność od podszewki, i wiem też, że nigdy biedy nie było, bo w
            PRLu było przyjemnie być nauczycielem, a teraz jest Wam po prostu
            przykro, że inni poszli do przodu a Wy nadal tkwicie w jakiejś inne
            rzeczywistości i zamiast wziąć się do roboty, zrezygnować z
            przywilejów, to chcecie się dostać do kapitalizmu przez głośne
            zawodzenie. Pensje,o których tak głośno mówicie to skrajne
            przypadki. Dlaczego nie podajecie przykładów nauczycieli, którzy w
            picie mają 30- 40 - 50 tys rocznie? Nie ma takich? Ależ są, jest ich
            nawet sporo, zwłaszcza na wsi.
        • Gość: r Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 13:59
          o boże, boże lament. po studiach pedagogicznych weszłam do szkoły na
          dużej przerwie i podjełam decyzje, że nigdy nie bede pracowac w
          szkole. i co? tez 900 zł na poczatku, tez harówka, ale po 3 latach
          mam przyzwoita pensje i swietna prace, da sie? wystarczy wiecej
          wysilku wlozyc w dzialanie, a nie w gorzkie zale. I nie musze
          strajkowac, chodzic po ulicy z transparentem, uzalac sie nad soba.
          Wspolczuje Wam szczerze i troche sobie jednak, ze za moja kase tak
          sie zabawiacie.
      • iluminat2 Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? 19.07.08, 08:43
        wszystko pieknie tylko jedno -nauczyciel ma czas pracy podzielony na
        rzeczywista pracę z uczniem i czas potrzebny na przygotowanie i za
        to ma płacone 18 godzin pensum reszta na przygotowanie 40 -18=22 ,
        nadgodziny nauczyciee dorabiaja od 18 czy od 40 godzin?
      • slotwinskab Godzina godzinie nierówna! 19.07.08, 08:52
        Proszę porównać godzinę pracy informatyka czy urzędnika z godziną pracy nauczyciela. Ja do tej godziny pracy muszę się przygotować, a potem np. sprawdzać prace i znów się przygotować. Godzina lekcyjna to czas intensywnej pracy, trzeba zrealizować materiał i skupić uwagę uczniów. Skończyłam studia, studia podyplomowe, kupuję materiały i pomoce do pracy...wszystko za te niecałe 1800 (dyplomowany)na rękę. Ponadto mamy dokumentację do wypełnienia, imprezy szkolne, wycieczki, zebrania z rodzicami...wszystko po południu...
        • Gość: o Re: Godzina godzinie nierówna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 14:03
          ojej! człowieku zejdź na ziemie, normalna robota tak wygląda, że
          masz podyplomówke, albo dwie, 40 godzin w tygodniu i mniej niż 2000,
          czego Ty jeszcze chcesz przepracowany smutasku?
        • Gość: Informatyk Re: Godzina godzinie nierówna! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 23:42
          Widać, że nie wiesz ile informatyk musi poświęcać kasy i czasu, żeby być
          informatykiem, tzn. na bieżąco ze wszystkim i wszystko umiejący. Książki,
          szkolenia, ćwiczenie w domu...
          "imprezy szkolne, wycieczki
          > , zebrania z rodzicami...wszystko po południu..."
          tego wole nie komentowac
      • Gość: pedagogszkolny Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.zory.msk.pl 19.07.08, 08:53
        Jestem pedagogiem szkolnym z 7-letnim stażem pracy w gimnazjum. Moje
        pensum to 22 godziny (zegarowe) tygodniowo. Prawie codziennie
        zostaję "po godzinach" w pracy i nikt mi za to nie płaci. Wizyty w
        sądzie, PPP, OIK-u, na policji, w domach uczniowskich, poza tymi 22
        godzinami. Szkolenia, dokształcanie, opracowanie i monitoring
        programów: profilaktyki, wychowawczwego, zero tolerancji,
        uczestnictwo w konferencjach, spotkania z rodzicami poza godzinami
        pracy (często się do nich dostosowuję, bo inaczej z niektórymi nigdy
        nie mogłabym porozmawiać o problemach ich dzieci) a przede wszystkim
        stres, wściekłość, że z powodów tzw. formalnych czy prawnych nie
        mogę w pełni pomóc dziecku a jego rodzice mają to wszystko... W
        lipcu za darmo pomagam uczniowi w nauce języka angielskiego. Nie
        skarżę się, mimo wszystko lubię moją pracę, to moje powołanie, tylko
        na prawdę się wściekam, że osoby, które nigdy nie spędziły w
        osiedlowym gimnazjum jednego dnia oceniają pracę osób tam
        pracujących i ich zarobki. Chciałabym zauważyć, że nie wszyscy mają
        płacone za nadgodziny i mimo ciężkiej pracy, nie zawsze
        satysfakcjonującej mają tzw "goły etat".
        Wciąż wierzący w sens swojej pracy pedagog szkolny z gimnazjum
      • Gość: Mila Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.centertel.pl 19.07.08, 08:56
        Przede wszystkim, niech do opinii publicznej i rządzących dotrze podstawowa
        prawda.
        Praca nauczyciela jest ciężka i stresująca. Z uwagi na specyfikę tej właśnie
        pracy, w krajach cywilizowanych ( nawet biednych ), poza Polską
        grupy uczniów nie przekraczają 15 dzieci klasie. W Polsce normą są klasy 35-40
        osobowe.
        Dopiero po porównaniu liczby uczniów w klasach, można porównywa pensum, czyli
        mierzyc nakład pracy nauczyciela.
        Porównanie pracy nauczyciela z pracą informatyka to bzdura, jeszcze w taki
        bezrozumny sposób. Są to czynności nieporównywalne, a praca też nieprównywalna.
        Może wreszcie powstaną fachowe opracowania, opisujące istotę pracy nauczyciela
        i zostaną pokazane warunki pracy nauczyciela w porównaniu z warunkami pracy
        nauczyciela w krajach europejskich, USA, itp.
        ?
        Mam możliwosc porównania, bo w ramach wymiany i wsółpracy w programach
        spotykam się z nauczycielami wielu krajów, oglądam szkoły, sposób prowadzenia
        lekcji, że o wyposazeniu szkól nie wspomnę.
        Polska szkoła i warunki pracy nauczyciela, ale także warunki uczenia się przez
        dzieci i młodzież, to era kamienna!!!
        Brak rzetelnej informacji jest celowym działaniem. Można będzie dalej
        oszczędzac na szkołach i nauczycielach.
        Do szkół zbliża się fala wyżu demograficznego. Wiele placówek zlikwidowano.
        Więc zamiast szkoły odtwarzac, przygotowuje się grunt pd zardządzenia
        zwiększające pensum nauczycieli. Niech pracyją ile się da, na 4 zmiany w
        szkołach. Jakoś sie ten wyż upchnie i kłopot z głowy.
        • Gość: teacher Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 78.150.116.* 19.07.08, 10:59
          W Zjednoczonym Krolestwie, gdzie ucze jezyka francuskiego mam klasy
          30-osobowe. Szkola ma ponad 50% uczniow niemowiacych po angielsku.
          Nauczyciele musza sobie radzic nietylko z problemami angielskich
          uczniow, ale i problemami wynikajacymi z roznic kulturowych,
          jezykowych wszystkich nowoprzybylych uczniow z Somalii, Polski,
          Wegier, Estonii czy Pakistanu. kazdy uczen musi czuc sie czescia
          szkoly i czuc sie pelnowartosciowym czlonkiem szkoly. Nauczyciel
          chemii czy geografii musi miec ogromna cierpliwosc podczas lekcji.
          Uczen, ktory nic nie rozumie, nudzi sie i zaczyna sie chaos.
          W Polsce uczycie dzieci, ktore sa Polakami i mowia po polsku.
          My rowniez mamy popoludniowe wywiadowki, wypisywanie szkolnych
          raportow, dyzury na przerwie, wychowawstwa, kluby pozalekcyjne, itp.
          Wakacje w Anglii zaczynamy dopiero za tydzien, a szzkola zaczyna sie
          we wrzesniu. Mamy w ciagu roku kilka ferii srodsemestralnych
          (tygodniowe).
          Mamy raz w semestrze obowiazkowe szkolenia nauczycieli w przeroznych
          dziedzinach


          Acha, pensje nauczycieli nie sa wygorowane w Anglii, zeby porownac z
          pensja informatyka, to nie ma w ogole o czym mowic. Zaden dobry
          informatyk nie pojdszie uczyc do szkoly, chocby mial i uprawnienia
          pedagogiczne, czy tez byl dobrym matematykiem. jako informatyk
          zarabia wiecej i to o wiele.
          Pozdrawiam nauczycieli wszystkich krajow :)
        • Gość: w Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 14:09
          miło sie wymienia doswiadczenia z kolegami z zagranicy za budzetowe
          pieniadze? wlicza sobie Pani czas spedzony na study visit za granica
          do ciezkiego tygodnia pracy? opowiadacie im na lunchykach jak Wam
          jest w Polsce źle?
      • Gość: pascal ...........? Ministerstwo kłamstwa i manipulacji.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 08:56
        Jestem nauczycielem mianowanym. Pracuję 8 lat. Zarabiam ok. 2200
        brutto. Realizując ustawowy, 40-godzinny tydzień pracy [a jest co
        robić!!! i pracuję rzeczywiście 40 godzin] zarabiam średnio:
        13,75 zł na godzinę.

        [założenie, że miesiąc liczy 20 dni]

        Chętnie pójde do szkoły, gdzie mi zapłacą 25 zł/h. Mogę pracować
        nawet 55 godzin tygodniowo!!!

        Pozdrawiam!
      • Gość: nauczyciel Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 84.201.210.* 19.07.08, 09:00
        jak większość nauczycieli, spędzam wakacje w domu, bo mnie
        zwyczajnie nie stac na wyjazdy.Robię remont mieszkania "własnemi
        ręcami", bo nie stać mnie na fachowców. I ok, to mój wybór i mam jak
        chcę.
        a teraz, podsumowując wszystkie wasze wypowiedzi , rzucę mój stary ,
        wysłużony tekst : ludzie, oddajecie do szkoły to, co dla was
        najcenniejsze i najważniejsze. Oddajecie wlasne dzieci. Zakladam, ze
        chcecie, aby te dzieci podczas 4-5-6 godzin pobytu w szkole mialy
        dobrą , serdeczną opiekę, aby przynajmniej w minimalnym stopniu
        przybyło im wiedzy, aby nauczyły się funkcjonowania w
        grupie.Odziecie do swoich zajęć, nie martwiac się, że waszym
        dzieciom stanie się krzywda. Czy nie sądzicie, że dzieciom, waszym
        dzieciom, będzie w szkolach lepiej, jeżeli nauczyciele nie będą
        zgorzkniali, sfrustrowani, obrażani, poniżani.... ?Czy nie
        chcielibyście, aby osoby, zajmujące się waszymi dziećmi, byly dla
        nich autorytetami? Czy w dzisiejszym , konsumpcyjnym spoleczeństwie,
        dzieciaki będą sznanowały pana /panią, przyjeżdżającą do szkoły
        autobusem czy wartburgiem, w ciuchach z lumpeksu, podczas gdy wy
        wysiadacie w wypasionej bryki i markowym stroju? Dzieciaki po
        wakacjach opowiadają o zagranicznych wojażach, a my możemy im
        opowiadać o tym, co przeczytamy w książce lub obejrzymy w tv.Nie
        liczcie nam godzin,czasu wolnego, zarobków. Wasze dzieci zasługują
        na opiekę osób, które chcą z nimi pracować i robią to z pasją. Ale
        czasy silaczek minęły, a każdy, nawet siedmiolatek, nie szanuje
        słabych - nasza grupa zawodowa jest właśnie słaba.Nawet bronić się
        publicznie nie bardzo możemy, bo wszelkie rozgrywki dotyczące
        nauczycieli odbywają się podczas wakacji, czyli wtedy, gdy jesteśmy
        rozproszeni.
        • Gość: gość4 Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.informel.pl 19.07.08, 09:26
          a moja koleżanka nauczycielka ze swoim mężem nauczycielem i dwójką
          nastoletnich dzieci poleciała na wakacje do Egiptu. Ciekawe skąd na
          to mieli. Rodzice już nie zyją to chyba ze spadku po biednych
          emerytach, bo z pensji na pewno nie.
      • Gość: Asia Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.aster.pl 19.07.08, 09:02
        to jest kolejna bzdura ludzi oderwanych do życia ...
        pare dni temu weszły w życie przepisy dotyczace kas fiskalnych
        babcie wynajmujace pokoje studentom mają płącić VAT a lekarzyki i
        prawniki nie to przypadek ?
        potem wyborcza broni poradnika jak uniknąc aresztowania dla
        lekarzy...
        a teraz Hall wymysla te bzudury jesli ktos uwaza ze nauczyciele
        maja taki raj to ja zapraszam do niego wszystkich z ministerstwa i
        nie tylko ...jakos chetnych nie ma za to kto moze ucieka ....
      • Gość: yacho juz nie jestem nauczycielem IP: *.acn.waw.pl 19.07.08, 09:02
        co z tego że niby godzin mało jesli nie da sie dorobic inaczej niż
        korepetycjami po godzinach? co mi z tego ze niby za godzine ileśtam
        jeśli na miesiąc wychodzi mało? Fajnie ze mam wakacje ale co mi z
        nich jak nie mam kasy żeby na nie pojechać?
        • Gość: zonk Re: juz nie jestem nauczycielem IP: 83.220.103.* 19.07.08, 09:09
          tak czy siak, Słońce Andów obiecał znaczące podwyżki. Chyba nikt nie twierdzi,
          że Słońce Andów chce robić coś niesłusznego, prawda? :)
      • Gość: Maranta Nauczyciele i cała reszta zarabia za mało! IP: *.range86-164.btcentralplus.com 19.07.08, 09:13
        Przykre to, że administracja państwowa tak potrafi mydlić oczy. Byłam
        nauczycielem przez 26 lat. Zrobiłam dyplomowanie. Moja godzina nigdy nie
        wyniosła więcej niż ok. 13-15 zł. Poza tym, dlaczego ktoś oczekuje, że
        nauczyciel (albo ktokolwiek) powinien brać nadgodziny (nawet gdyby były do
        wzięcia, a nie zawsze są), żeby dorobić? A rodzina, a pasje pozazawodowe?
        Jakim prawem wymaga się od pracownika, żeby funkcjonował, jak robot, czy
        automat, spędzając całe życie w pracy? Życia szkoda! Etat powinien dać takie
        zarobki, żeby wystarczyło na życie. Nie dajmy sobie wmówić, że tylko praca
        jest ważna, bo zrobią z nas niewolników!!!
      • barbara1212 Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? 19.07.08, 09:14
        Są nauczyciele, którzy bardzo dużo czasu poświęcają na przygotowanie
        się do lekcji i pracę z uczniami, ale są i tacy (i tu z całym
        szacunkiem do tych pierwszych), którzy rzeczywiście idą na lekcje "z
        marszu" (rutyna zawodowa), nie mają opieki nad klasą itd., a ich
        czas pracy ogranicza się do 18 godzin tygodniowo. I teraz, jak
        przeliczymy średnią to może wyjść taka jak w raporcie. Oprócz tego,
        w szkołach nie ma mechanizmów odróżnienia jednych od drugich,
        chociażby w postaci wyższych pensji i z pewnością nie będzie. Bo jak
        może być zły pracownik w każdej dziedzinie (no może z wyjątkiem
        polityki-:), to nie ma złych nauczycieli.
        • Gość: gość4 Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.informel.pl 19.07.08, 09:32
          To dlaczego tak zawzięcie bronicie karty nauczyciela, skoro ona
          pozwala na równe traktowanie tych co pracują i tych co nie pracują
          solidnie. Może właśnie od tego zacząć zmiany i wprowadzić do waszego
          zawodu trochę konkurencji. Niech zarabiają ale tylko ci najlepsi.
        • Gość: Gość Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 81.240.250.* 19.07.08, 12:38
          Informatyk też musi by c na czasie, w pracy wszyscy uważają, że jest krewnym
          Harrego Pottera - to znaczy wiedza sama mu przychodzi, a wszystko załatwi
          machnięciem różdżki w kilka sekund. Nie ma lekko, żeby być na bieżąco trzeba
          przynajmniej śledzić RSS-y przez 2-3 godziny dziennie!!! A jak chcesz zgłębić
          temat to potrzebujesz znacznie więcej czasu...
      • najeli_ania Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? 19.07.08, 09:14
        Racja, Informatycy na równi z Nauczycielami! Płace w Polsce są tak żałosne, że
        możemy porównać każdy zawód i postawimy znak równości!
      • Gość: Ewa Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 213.199.198.* 19.07.08, 09:17
        Dlaczego wszyscy zapominają o tym, że nauczyciele, nie tylko kupują
        pomoce dydaktyczne, podręczniki, tusz do drukarki, papier za własne
        pieniądze, przygotowują się do lekcji i sprawdzają prace uczniów,
        ale też poświęcają własny czas na wyjazdy na konkursy, olimpiady,
        wymiany, wycieczki, zielone szkoły, szkolenia, konferencje,
        sprawdzanie prac gimnazjalnych i maturalnych, udział w komisjach
        egzaminacyjnych itp. itd.
        • Gość: Ewa Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 213.199.198.* 19.07.08, 09:23
          Zapomniałam jeszcze o kilkugodzinnych radach pedagogicznych po
          czasie pracy, zebraniach przedmiotowych i w sprawach wychowawczych,
          zebraniach rodziców, kontaktach z rodzicami, rozmowach z dyrekcją i
          załatwianiu spraw służbowych po pracy, bo w czasie lekcji nie wolno
          uczniów zostawić bez opieki.
        • Gość: gość4 Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.informel.pl 19.07.08, 09:35
          Za pracę w komisjach egzaminacyjnych egzaminatorzy dostają
          wynagrodzenie i to też nie małe inaczej by tego nie robili. A co do
          wyjazdów, to bardzo mi przykro ale to jest wpisane w zawód
          nauczyciela inni też wyjeżdżają w kilkudniowe delegacjie i dostają
          rozliczenie delegacji na takich samych zasadach co nauczyciel. Więc
          o co chodzi?
        • Gość: Maranta Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.range86-164.btcentralplus.com 19.07.08, 09:39
          I właśnie dlatego, że nauczyciele kupują te wszystkie rzeczy za własne
          pieniądze, nic przez lata się nie zmienia! Wymagania rosną, a zapewnienie bazy
          materiałowej - NIE! Może czas przestać kupować za własne środki? Może zacząć
          robić wszystko wyłącznie w oparciu o materiały, jakie udostępni pracodawca? Ale
          ja znam nauczycieli i wiem, że to się nigdy nie stanie. Dlaczego? Bo trzeba się
          podlizać, przypodobać dyrektorowi, zabłysnąć ;) A może będzie łaskawy i da
          nagrodę (np. 100 zł raz do roku), może przyzna dodatek wyższy niż najniższy?
          Nauczyciele, w ogromnym stopniu, sami sobie są winni. Nie ma chyba drugiej grupy
          zawodowej tak niesolidarnej.
      • Gość: Gucio Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 09:21
        Nie rozumiem dlaczego porównuje sie pensje nauczycieli do pensji
        informatyków, a nie np. malarzy pokojowych, ślusarzy lub lekarzy.
        Czy informatycy to jakaś specjalna grupa? Czy coś więcej umieją i
        powinni zarabiać dużo, a nauczyciele mało bo mało umieją.
        Informatycy to tacy fakowcy, którzy znają języki (programowania),
        ale nie mają w nich nic do powiedzenia.
      • Gość: heidi Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.08, 09:22
        Czytając ten artykuł coraz bardziej przecierałem oczy ze zdumienia i
        kilkakrotnie sprawdzałem czy to aby na pewno portal "Wybiórczej".
        Rzetelny artykuł o nauczycielach? W gazecie która od lat próbuje
        zrobić z tej grupy zawodowej bandę głupców i obiboków? Świat się
        kończy... Brawa dla autora.
      • Gość: gabi Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.toya.net.pl 19.07.08, 09:24
        Chyba nie macie już o czym pisać. Odgrzewane do niestrawności tematy
      • nowak11 W szkołach brakuje informatyków 19.07.08, 09:30
        Gdyby faktycznie nauczyciele zarabiali tyle samo co informatycy, to w szkołach
        nie powinno być problemów z nauczycielami informatyki. Bo skoro zarobki te same,
        a przy tym wakacje, wolne weekendy, święta, fajne wycieczki, rajdy, dyskoteki,
        rady...;))) to informatycy powinni walić do szkół drzwiami i oknami! A jest
        wręcz odwrotnie! Poza tym nie wiem na jakiej podstawie "eksperci z ministerstwa"
        stwierdzili, że system motywacyjny wynagrodzeń wszędzie jest ten sam. Wystarczy
        porównać dodatki motywacyjne szkół warszawskich z tymi w Giżycku...
        Ale kurczę - to kolejny w ostatnim czasie naprawdę RZETELNY ARTYKUŁ w GW! Mówię
        zupełnie poważnie. Cieszę się.
      • Gość: tomcat Czy nauczyciele to debile? IP: *.aster.pl 19.07.08, 09:31
        Twierdzą, że przygotowują się nie wiadomo jak długo do prostych ,
        żeby nie powiedzieć prostackich lekcji ( dla człowieka z wyższym
        wykształceniem nauczanie jego wyuczonego przedmiotu na studiach na
        poziomie nieporównywalnie niższym jest banalne). Zakładam , ze nie
        są debilami -ukończyli studia więc mówią nieprawdę.
        Przygotowywać się można raz w następnym roku to jest ten sam program.
        Pensum 18 godzun lekcyjnych tj. około 14 zegarowych po uwzględnieniu
        3 miesięcy wakacji wychodzi około 10,5 godziny zegarowej.
        Dlaczego nie piszą ile zarabiają na korepetycjach za które nie płacą
        podatków? W wieku 55 lat przechodzą na emerytury za które my musimy
        w połowie płacić.
        • nowak11 Re: Czy nauczyciele to debile? 19.07.08, 09:40
          Tomcat - widzę, że nie wspominasz miło szkoły; wyrobiłeś sobie zdanie o
          nauczycielach swoje zdanie ("prostackie lekcje", "nauczyciele debile"). Bo być
          może rzeczywiście miałeś takich belfrów, którzy działali na zasadzie magnetofonu
          - odtwarzali to, czego nauczyli się na studiach np. matematycznych. W nauczaniu
          bardzo ważna jest metoda nauczania; tego też się uczy na studiach, ale
          pedagogicznych! Nauczyciel to nie tylko specjalista z danego przedmiotu; on musi
          posiadać wiedzę z zakresu psychologii, socjologii, dydaktyki nauczania itd.
          Upraszczasz sprawę, bo nie znasz tematu. A ja mgę powiedzieć tak - czy
          policjanci to debile? Siedzą w tych komendach, nic nie robią, emerytura w wieku
          40 lat itd.itp.
        • Gość: Kran Re: Czy nauczyciele to debile? IP: *.chello.pl 19.07.08, 15:23
          Tomcat, sam jesteś debilem i prostakiem pozbawionym wyobraźni.
          Przeczytaj posty od nauczycieli na tym forum. Spróbuj sam chociaż
          raz w życiu poprowadzić lekcję, jeśli oczywiście masz cokolwiek do
          powiedzenia.
          • czousen czytaj ze zrozumieniem 19.07.08, 21:50
            przeczytaj co tomcat napisał z 5 razy to może zrozumiesz o co mu chodzi. swoim
            postem tomcat stara się podkreślić kłamstwa, które nauczyciele piszą w swoich
            postach o tym, że muszą się do lekcji przygotowywać.

            to tak jakbyś ty musiał się przygotowywać do nauki kogoś jak włączyć światło w
            pokoju. pewnie tobie by to trochę zajeło, ale większość ludzi poradziło by sobie
            bez żadnego przygotowania (ewentualnie parę minut na sprawdzenie czy światło
            działa).

            kolega tomcat używa kontrowersyjnego tytułu, ale potem w poście wyraźnie
            podkreśla, że nie uważa ich za debili tylko za osoby wyolbrzymiające trudy
            przygotowania się do nauczania. nauczyciele powinni wszystko czego uczą świetnie
            znać i ewentualnie potrzebować chwilki by to sobie przypomnieć detale.
            • Gość: gosiak Re: czytaj ze zrozumieniem IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.08, 23:07
              niestety, to wy nie rozumiecie sedna sprawy. nauczyciel zna materiał, który ma zaprezentować. przygotowuje SPOSÓB jego prezentacji i różnorodność zadań biorąc pod uwagę, że ma w klasie uczniów z różnym poziomem wiedzy i umiejętności. poza tym program nauczania, oraz podręczniki zmieniają się co jakiś czas i tego też trzeba się nauczyć
      • Gość: aaabbb Nauczyciele zarabiają dużo. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.08, 09:34
        Płace są b. zróżnicowane. Najmniej zarabiają nauczyciele matematyki
        i to ci po renomowanych uczelniach. W każdej szkole średniej są
        przekręty dyrektorów i naciski na oceny. Najlepiej być W-Fistą lub
        od nauczania początkowego. W szkołach konieczna jest reforma:
        redukcja dyrektorów, pedagogów i ilości przedmiotów. Więcej lekcji z
        przedmiotów podstawowych, dwie lekcje matematyki w tygodniu to
        skandal.
      • Gość: Nie nauczyciel Obniżyć im pensje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 09:38
        Z tego lenistwa to się już naszym polskim belfrom w d***** poprzewracało. Kto by pomyślał 10 lat temu, że aby zdać dobrze maturę i dostać się na studia trzeba iść na korepetycje ?? A teraz mało kto nie chodzi. Sytuacja ta wybitnie świadczy o poziomie was, nauczycieli - partaczycie robotę, więc dlaczego chcecie by wam płacić ??
        • Gość: ats Re: Obniżyć im pensje IP: *.chello.pl 19.07.08, 09:49
          uwazam wrecz przeciwnie to dzisiejsi uczniowie sa nadwyraz tepi. wystarczy zdac mature(jaka to wszyscy wiedza) i na studia jakies tam wstep wolny. mam nadzieje ze wroca egzaminy na wszystkie kierunki wtedy 70% z was skonczy edukacje na szkole sredniej!! jak widze kto sie wybiera dzis do technikum czy liceum to mnie smiech ogarnia kilka lat temu w dobrej zawodowce by mieli problemy.
        • nowak11 Re: Obniżyć im pensje 19.07.08, 09:51
          Może masz rację, a może nie..?;) Pomyśl krytycznie i podejdź do tematu "od
          du..y" strony. A może to system rekrutacji na studia jest chory? Może programy
          nauczania są przeładowane? Może te wszystkie reformy polskiej oświaty
          spowodowały stan, który mamy obecnie..? Nauczyciele to tylko wykonawcy pomysłów
          "ekspertów z ministerstwa". Ale Twoja obserwacja o korepetycjach jest trafna:).
        • Gość: krm Re: Obniżyć im pensje IP: *.toya.net.pl 28.08.08, 18:35

          > Z tego lenistwa to się już naszym polskim belfrom w d***** poprzewracało. Kto b
          > y pomyślał 10 lat temu, że aby zdać dobrze maturę i dostać się na studia trzeba
          > iść na korepetycje ??

          no proszę, 10 lat temu zdawałem maturę i chodziłem na kursy przygotowujące do
          egzaminów na uniwersytet, i nie tylko ja tak robiłem
      • Gość: duzaglowa Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 62.17.150.* 19.07.08, 09:42
        Ostatnio będąc u rodziców w odwiedzinach, w ręce wpadła mi lokalna gazet w
        której to były przedstawione deklaracje majątkowe radnych z miasteczka w
        którymi mieszkają moi rodzice. Były tam też deklaracje dwójki nauczycieli. Ich
        dochód roczny wynosił pomiędzy 40 000 a 50 000 i był w czołówce dochodów radnych
        z tego miasta. Czy to jest mała pensja jak na tak małe miasteczko? Nie sądzę.
      • Gość: ats taka prawda IP: *.chello.pl 19.07.08, 09:42
        ktos uparcie twierdzi ze godz pracy nauczyciela = 45min np tylko co dzieje sie wtedy gdy na przerwie, niby w czasie wolnym dziecko dziecku leb urwie? kto wtedy odpowiada? szkoda tlumaczyc tym dzieciom ktore tu pisza niestety.. nastepny przyklad: nauczyciel, wychowawca z dd itp jedzie z grupa na wycieczke, wakacje - odpowiada przed prawem za nich 24godz na dobe placa mu 8godz!!!! a przyklad jakie to latwe mielismy ostatnio jak radni pojechali z dziecmi do niemiec na turniej co pieknie pokazala ta durna tvn i idiota redaktor z "uwaga"
      • xvart przyzwoita pensja to 6.000 złotych 19.07.08, 09:48
        ale rok szkolny trwa średnio 6 miesięcy w roku, więc te 6 tys trzeba
        podzielić na dwa: zostaje 3.000 zł. Normalny człowiek pracuje 40
        godzin w tygodniu, ale nauczyciel pracuje 20 godzin . Znowu dzielimy
        przez 2. Wychodzi 1.500 zł. Czyli tyle ile nauczyciel zarabiać
        powinien.
        • Gość: ft Re: przyzwoita pensja to 6.000 złotych IP: *.chello.pl 19.07.08, 09:55
          buahaha co za osiolek!!!! nauczyciel nie ma urlopu!!! wakacje to jego urlop z tym ze w szkole musi byc najpozniej w polowie sierpnia jak dyr sobie zazyczy!! bo ktos musi plan pracy na caly rok napisac zeby z takich matolkow jak ty cos bylo.
          • xvart biedactwa 19.07.08, 18:42
            dwa miesiące wakacji (no dobra 1,5 miesiąca), ferie zimowe - 2
            tygodnie, wolne z okazji Wielkiej Nocy, Bożego Narodzenia, Dnia
            Nauczyciela etc.
            Prawda jest taka, że przeciętny nauczyciel w tydzień pracuje tyle co
            normalny człowiek w 1-2 dni. I jeszcze nauczyciela tak naprawdę nikt
            nie rozlicza z jego pracy. Jak coś schrzani to wyjdzie za 15 lat jak
            dzieciak dorośnie...
            Nikt mnie nie przekona, że nauczyciele powinni za 80 godzin pracy
            miesięcznie przez 6 miesięcy w roku zarabiać więcej niż 1500 zł na
            miesiąc.
            • Gość: ada Re: biedactwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 03:01
              Nie masz widać większego pojęcia o pracy nauczyciela.Jestem czynny w
              zawodzie, a jednocześnie nauczycielem. Cały mój czas zawodowy to nic
              w porównaniu z odpowiedzialnością i trudnością pracy w szkole. Z
              powodu nędznego wynagrodzenia, traktuję pracę w szkole jako hobby.
              • Gość: adamp Re: biedactwa IP: *.chello.pl 01.11.08, 09:48
                Prace jak hobby traktuje wiele zawodow, np. strazak. Bylem
                strazakiem i zeby zyc musialem dorabiac na dwoch etatach. Czy
                narzekalem? Nie, bo zawsze mozna zmienic zawod. Pracujecie w domu?
                Myslicie, ze tylko Wy? Taki np. opluwany przez tutejszych
                forumowiczów, inż. górnik by być mgr studiuje 2 lata dłużej niż mgr
                filologii polskiej, co dwa lata przechodzi państowowy egzamin na
                kolejne szczeble osoby dozoru. Ponosi odpowiedzialność na zzdrowie i
                życie setek ludzi na dole. A Wy? Wy macie 2 miesiące wakacji w
                lecie, dwa tygodnie w zimie, jak jakies swietgo wyjdzie w srodku
                tygodnia to juz caly tydzien wolnego. Uczycie po łebkach, by pozniej
                moc dorabiac na korepetycjach. Macei w ciagu swej pracy 1 ROK
                dodatkowego platnego urlopu !!!! Powiedzcie mi w ktorym kraju o tak
                niskim dochodzie narodowym brutto nauczyciele maja tak dobrze. I nie
                porownujmy tu zarobkow nauczycieli w Niemczech, Francji, USA. Bo tam
                budzet ( w koncu czerpiecie z niego nic nie wkladajac) jest
                kilkakrotnie wyzszy. Gdyby placic Wam procentowo dochod budzetu do
                zarobkow nauczycieli to z Niemcami, USA okaze sie ze wyciagacie
                wiecej nizli tamci nauczyciele. Z pustego i Salomon nie naleje.
                Z jakoscia waszego wyksztalcenia tez nie jest najlepiej, widzac
                rzesze opuszczajacych szkoly niedoukow, ktorych zwie sie teraz
                nagminnie dysortografami itp.
                • k_r_m Re: biedactwa 02.11.08, 22:26
                  Taki np. opluwany przez tutejszych
                  > forumowiczów, inż. górnik by być mgr studiuje 2 lata dłużej niż mgr
                  > filologii polskiej,

                  inżynier studiuje 3-3,5 roku, mgr - nawet ten filologii - 5, nijak mi to nie
                  wychodzi dłużej dla inżyniera górnika, i żeby nie było do górników nic nie mam
                  bo bez wątpienia ciężka praca. Nieraz trzeba zdemolować stolicę, to dopiero
                  ciężko się robi, bo i policjantowi w gębę może trzeba będzie dać.
        • stworzenje 1500zł 19.07.08, 09:55
          uwazam na poczatek powinno byc czyli na rok,bo tyle trwa staz,a nie smieszne
          850zl i wez sie za to samemu utrzymaj,Dwa-pracowalam rok jako nauczyciel,wiem
          jakie sa dzieci-podstawówka.Nie chce raczej poki co wracac do zawodu,zraża
          przede wszystkim groszowa placa.Oprocz godzin jakie mialam darmowe rozne
          rady,siedizenie po 3 godziny,zebrania,przygfotowania dekoracji etc. etc. wiec
          tlyko sie wydaje ze sie siedzi tlyko 18h w szkole.
        • yrec61 Re: przyzwoita pensja to 6.000 złotych 19.07.08, 10:02
          przepracowałem w tym zawodzie 12 lat i się zwolniłem, od 14 lat
          jestem samowystarczalny, ale ciekawe kto by chciał pojechać z
          młodymi sportowcami na sobotę i niedzielę na zawody i pilnować ich
          48 godz a zapłacone mieć za 4 godz bo tyle płaciła gmina
          obligatoryjnie za opiekę na zawodach, wycieczkach 3- 4 dniowych,
          konkursach teatralnych itp.
          a w sobotę i niedzielę rodzina bez ojca w domu
          takich wyjazdów bywało w roku szkolnym 12 do 14 i na jednym
          wyjeżdzie 20 do 40 godzin za friko
        • Gość: nowa Re: przyzwoita pensja to 6.000 złotych IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 19.07.08, 11:00
          a ja uważam , że xvart ma racje. nauczyciel w cale nie musi sie az tak przygotowywac bo co roku wałkuje ten sam materiał xD to nie jest jedyna praca ktorqa trzeba nadrabiac w domu . tych 3 tysiecy zl jest warta MAKSYMALNIE 1/10 grona pedagogicznego za swoje zaslugi. Natomiast reszta .... brak słów (i niech sie nie tlumacza korzystaniem z komputera ,drukarki itd. bo kazdy juz teraz ma to w domu i z tego korzysta, gdyby chcieli darmowo korzystali by z tego w szkolach bo komputer, ksero, drukarka i internet w skzolach jest)
          • Gość: ... Re: przyzwoita pensja to 6.000 złotych IP: *.psp.opole.pl 12.09.08, 09:57
            no jest. zwykle 1 komputer i drukarka na np 30 nauczycieli...ksero...ale papieru
            do tego ksera już nie...
            • Gość: rox Re: przyzwoita pensja to 6.000 złotych IP: *.nat0.sta.nsm.pl 30.11.08, 22:28
              Jako świeży student czyli tuz po szkole mogę ci odpowiedzieć że większość
              nauczycieli karze sobie załatwić papier od każdej klasy. Co do pensji osobiście
              uważam ze powinna być ciut większa nie wiem ile wynosi ale jak dla mnie 3,5 tys
              na rękę by było okej plus ewentualne dodatki za specjalne osiągnięcia lub za
              prace w klasach szczególnie trudnych. I oczywiście proponuje e-learning jeśli to
              możliwe mniejsza ilość sprawdzania np testy abc można robić w salach inf i tym
              samym nie bawić się w sprawdzanie:))
        • Gość: enta Re: przyzwoita pensja to 6.000 złotych IP: *.cable.ubr02.hawk.blueyonder.co.uk 19.07.08, 11:07
          Przypominam ze praca nauczyciela nie polega tylko na prowadzeniu
          lekcji po 20 godzin tygodniowo, do tego dochodza jeszcze:
          przygotowanie materialow, testow, sprawdzanie kartkowek, rady
          pedagoiczne, wyjazdy szkolne itd. Mozna by dlugo wymieniac. Moze jak
          bedziesz mial dzieci to zaczniesz doceniac prace nauczycieli bo
          widac ze teraz nie masz o tym najmniejszego pojecia....
          • Gość: a Re: przyzwoita pensja to 6.000 złotych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 13:14
            Przypominam, że każda inna praca intelektualna w dzisiejszych
            czasach związana jest z nieustannym podnoszeniem swoich
            kwalifikacji. Biadolenie nauczycieli, że musza poswiecac swój czas
            poza lekcjami jest juz śmieszne i żenujące, 2 razy wiecej pieniedzy
            za ten sam czas pracy i wysiłek, to jest po prostu roszczenie, a nie
            argument. PRL skonczyl sie 20 lat temu, a nauczyciele mentalnie
            nadal tam tkwą, okopali sie na tych swoich przyjemnych etatach i
            krzycza ze chca wiecej. Wiecej wakacji? wiecej swiat? dłuzsze
            weekendy? a moze skrócic godzine lekcyjna do 35 minut? Wiecie
            dlaczego nas tak wkurzacie? bo my musimy zapieprzac 40 godzin w
            tygodniu i wiecej, zabiora nam z naszej pensji 40% m.in na Wasze
            wakacje i jeszcze musimy wysluchiwac jak Wam jest źle, listosci!Do
            garow na Wyspy, to sie dorobicie, ale lekko nie bedzie.
            • Gość: saiza Re: przyzwoita pensja to 6.000 złotych IP: *.cust.tele2.pl 19.07.08, 17:26
              Nie widzę przeszkód, abyś przestał nam zazdrościć i dołączył do grona
              nauczycieli. Naprawdę, to nie takie trudne. 5 lat studiów, studium pedagogiczne
              i drugi kierunek (teraz już wymagany) i ta beczka miodu jest twoja, mój misiu.
              Możesz ją sobie wylizywać do woli. Smacznego! Mało godzin, zero problemów i dużo
              forsy. Po co ci te gary na Wyspach? No i zdrowszy układ trawienny, bez tego
              ciągłego uczucia zawiści.
            • saiza Re: przyzwoita pensja to 6.000 złotych 19.07.08, 17:30
              Nie widzę przeszkód, abyś przestał nam zazdrościć i dołączył do grona
              nauczycieli. Naprawdę, to nie takie trudne. 5 lat studiów, studium pedagogiczne
              i drugi kierunek (teraz już wymagany) i ta beczka miodu jest twoja, mój misiu.
              Możesz ją sobie wylizywać do woli. Smacznego!
              • Gość: adamp Re: przyzwoita pensja to 6.000 złotych IP: *.chello.pl 01.11.08, 09:58
                I to twoje stekanie, jak ci zle musialas dwa razy wyslac? A moze
                twopj poziom intelektualny jest tak wysoki.
                5 lat studiow? Filolog polski 5 lat studiuje? Ciekawe. Studia
                podyplomowe? Tak sie tym szczycicie, malow jakim zawodzie teraz
                obstoisz bez podyplomowek, ciaglego doksztalcania sie, zdawania
                egazaminow panstwowych. A pokaz mi w ktorym zawodzie w Polsce,
                dostaje sie ROCZNY PLATNY URLOP.
                Ma racje forumowicz piszacy powyzej, okopaliscie sie cieplych
                posadkach i wrzeszczycie, ze Wam malo. MAcie wiecej niz na
                zachodzie, porownujac budzety np Niemiec i Polski. A robicie tyle co
                brudu za paznokciami. Nie uczycie w szkole, by trzeba bylo wysylac
                dzieci do Was pozniej na korepetycje. Mam juz dorosle dzieci, corka
                ukonczyla studia, syn sie na nie wybiera. I w ani pierwszym, ani w
                drugim przypadku nie obeszlo sie bez korepetycji. Wiec pytam za co
                spoleczenstwo Wam placi? Za wycieczki szkolne? Tez pewnie godzinami
                siedziecie w domu by sie do nich przygotowac.
                • Gość: Krab Re: przyzwoita pensja to 6.000 złotych IP: *.chello.pl 02.11.08, 17:16
                  Skoro twoje dzieci potrzebowały korepetycji, żeby dostać się na
                  studia, to widocznie były głupie. Zresztą nie dziwi mnie to - jakie
                  miałyby być po takim głupim, chamskim bucu - ojcu? Spełniasz
                  marzenie komunistów - chamy i prymitywy nareszcie zaczęły skutecznie
                  szturmować wyższe uczelnie i zdobywać dyplomy.
                • k_r_m Re: przyzwoita pensja to 6.000 złotych 02.11.08, 22:23
                  > egazaminow panstwowych. A pokaz mi w ktorym zawodzie w Polsce,
                  > dostaje sie ROCZNY PLATNY URLOP.
                  > Ma racje forumowicz piszacy powyzej, okopaliscie sie cieplych
                  > posadkach i wrzeszczycie, ze Wam malo. MAcie wiecej niz na
                  > zachodzie, porownujac budzety np Niemiec i Polski. A robicie tyle co
                  > brudu za paznokciami. Nie uczycie w szkole, by trzeba bylo wysylac
                  > dzieci do Was pozniej na korepetycje. Mam juz dorosle dzieci, corka
                  > ukonczyla studia, syn sie na nie wybiera. I w ani pierwszym, ani w
                  > drugim przypadku nie obeszlo sie bez korepetycji.

                  tak cię boli ten urlop na podratowanie zdrowia? osobiście zetknąłem się tylko
                  raz z takim przypadkiem i to kiedy jeszcze sam chodziłem do szkoły

                  nauczyciel w Polsce ma lepiej niż na zachodzie?

                  buhahahahahhaha, wolne żarty koleś

                  dzieci potrzebowały korepetycji? to są tylko dziw możliwości, albo miały gdzieś
                  lekcje i nie uważały na nich, albo co może przykre dla ciebie, twoje dzieci to
                  głąby, zdarza się, ale można nad tym popracować, to że dostały się na studia to
                  jak sam zdążyłeś zauważyć nic nie świadczy o poziomie
        • Gość: Xyz Re: przyzwoita pensja to 6.000 złotych IP: *.spray.pl 19.07.08, 14:19
          Skąd wzieło się 6000 tys? Bo z tego co wiem to nawet dyrektor szkoły
          tyle nie ma, ani nauczyciel ze starzem 40 letnim. Owszem osoby w
          urzędach typu wydział oświaty podobno tak, ale nie nauczyciel. Czy
          słyszałeś o czyms takim jak uśrednianie pensji? A czy wiesz o tym,
          ze wszelkiego rodzaju szkolenia, odbywają się po godzinach pracy a
          nie tak jak w innych firmach w godzinch? Czemu tak dużo ludzi
          rezygnuje z tego zawodu z dekleracją, ze nawet gdyby im dopłacali to
          dziękują? To jest przykre.
          • Gość: adamp Re: przyzwoita pensja to 6.000 złotych IP: *.chello.pl 01.11.08, 10:39
            A w jakich to firmach szkolenia odbywaja sie w godzinach pracy?
            Chbya tylko w budzetowce, bo w firmach trzeba pracowac by
            wyprodukowac produkt ktory pozniej trzeba sprzedac, zaplacic podatki
            by wyscie mieli 18 godz w miesiacu pracy, byscie mieli 2 miesiace w
            lecie urlopu, byscie mieli 3 tygodnie w zimie ( miedzy swietami a
            nowym rokiem, pozniej ferie) byscie mieli OKRAGLY ROK PLATNEGO
            URLOPU w trakcie kariery zawodowej.
            I na koniec dygresja oto poziom wyksztalcenia nauczyciela cyt. "
            nauczyciel ze starzem....." haha pewnie jestes nauczycielem
            polskiego.
        • Gość: Karol Re: przyzwoita pensja to 6.000 złotych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 14:55
          I niech uczy Twoje dzieci miotając się pomiędzy jedną chałturą i korepetycjami,
          moje wolałbym aby uczył/a wypoczęty , zrelaksowany i przygotowany do zajęć
          pedagog który nie ma dość na widok tej małej czeredy w klasie ( ja miałbym ) ,
          a do tego potrzebna jest dobra gaża i niech to będzie te 6 tys.lub więcej plus
          możliwość mojego wpływu na wybór nauczyciela (bon edukacyjny itp.)
        • Gość: Mąż Re: przyzwoita pensja to 6.000 złotych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.08, 16:11
          Nauczyciel pracuje 20 godzin w szkole. A przynajmniej drugie tyle w domu. Moja żona jest nauczycielem, dobrze wiem ile czasu spędza w domu na przygotowaniu się do lekcji lub na sprawdzaniu prac domowych, spradzianów, zeszytów... Z tego naprawdę wychodzi ponad 42h/tydz.
      • Gość: maryjan a polityk nic nie umie a zarabia 200pln/h IP: *.vodafone.hu 19.07.08, 09:56
        moze by tak wywalic z parlamentu polowe tych pasozytow na zbity ryj?
        • Gość: abc Re: a polityk nic nie umie a zarabia 200pln/h IP: *.chello.pl 19.07.08, 16:07
          Do zmiany konstytucji chyba 2/3 wymagane, więc powiedzenia, że oni sami się wywalą.
      • Gość: informatyk nauczyciele to nacigacze IP: *.gdynia.mm.pl 19.07.08, 09:57
        jestem informatykiem. Postękiwania nauczycieli sa ŻAŁOSNE.
        Szczegolnie zalosna wypadla pani nauczycielka narzekajaca na to, iz prywatny
        komputer musi kupic za wlasne pieniadze.... Na dodatek musi go trzymac w
        mieszkaniu poswiecajac kawalek powierzchni podlogi...
        Do lez doprowadza mnie tez argument iz nauczyciel musi sie do pracy
        przygotowac w domu.... niesamowite - zdaje sie, ze kazdy wykonujacy prace
        wymagajaca troche wiecej niz wbicie gwozdzia - poswieca swoj prywatny czas by
        powiekszyc swoj zasob wiedzy. Cala ta załosna gromada sierot po PRL zrzeszona
        w ZNP to gromada darmozjadow i naciagaczy. Absolutnym skandalem jest zadanie
        przez nich wczesniejszych emerytur - co jak co - ale co roku maja 2 miesiace
        wakacji, ferie zimowe itp - by solidnie wypoczac - co wiecej za ten okres
        lenistwa otrzymuja normalne pensje.
        • nowak11 Re: nauczyciele to nacigacze 19.07.08, 10:01
          Dlaczego więc nie uczysz w szkole? Naprawdę brakuje dobrych informatyków. A
          praca naprawdę może przynieść sporo satysfakcji. Ja ją lubię.
          • Gość: adamp Re: nauczyciele to nacigacze IP: *.chello.pl 01.11.08, 10:45
            Nie uczy w szkole bo lub i cos innego. Jak sobie wyobrazasz wszyscy
            bedziemy na garnuszku spoleczenstwa? A pieniadze na wyplaty biora
            sie z drukarni, prawda? Ot rozumek nauczyciela.
        • Gość: stefan Re: nauczyciele to nacigacze IP: *.toya.net.pl 28.08.08, 18:46
          zapraszam do szkoły, praca dla nauczyciela informatyki się znajdzie, tylko
          jakimś dziwnym trafem informatycy nie chcą pracować w szkole i nauczyciele
          innych specjalności, np. matematyki są do tego zmuszani

          nie rozumiem tego, no przecież podobno nauczyciele tak dobrze zarabiają?
          czy przeszkodą jest staż: 1418złbrutto? no ale przecież można dorobić po pracy?
          co ciężko by było, mogłoby by braknąć czasu po przygotowaniu się do pracy na
          następny dzień?

          po stażu przez kolejne 5 lat jako kontraktowy, kochani informatycy dostalibyście
          już prawdziwe kokosy, całe 1600zł brutto.

          tylko, że absolwent informatyki nie podejmie pracy za mniej niż 3000 do ręki,
          ale przecież praca nauczyciela taka lekka, można się utrzymać na 1418brutto, ile
          to na rękę będzie? 950zł?
          • Gość: adamp Re: nauczyciele to nacigacze IP: *.chello.pl 01.11.08, 10:49
            Zapraszasz do szkoly? A pieniadze na wyplaty dla tych rzesz ktore
            skorzystaja z tego zaproszenia dodrukujemy. Poziom swiadomosci
            nauczyciela jest iscie wysoki, czym pieknie tu udowadniacie. Dam ci
            bezplatna korepetycje - bys mogl dostac swoja pensje, ktos musi ci
            ja wypracowac produkujac i sprzedajac, a wy zyjecie z podatku ktory
            producent wplaci do budzetu. Jak sobie wyobrazasz jak wszyscy
            bedziemy pracowac w szkole? Ale kogo ja pytam, ty jako nauczyciel i
            tak nie zrozumiesz pytania.
            • k_r_m Re: nauczyciele to nacigacze 02.11.08, 22:17
              Dam ci
              > bezplatna korepetycje - bys mogl dostac swoja pensje, ktos musi ci
              > ja wypracowac produkujac i sprzedajac, a wy zyjecie z podatku ktory
              > producent wplaci do budzetu.

              oczywiście, masz rację, ale...
              aby ktoś zapracował i wpłacił pieniążki do budżetu, wcześniej musiał przejść
              szkołę, w większości przypadków jednak z pozytywnym dla niego skutkiem, inaczej
              nadawałby się tylko do kopania rowów
        • Gość: adamp Re: nauczyciele to nacigacze IP: *.chello.pl 01.11.08, 10:43
          Zgadzam sie z Toba, ale zapomniales dodac, ze w zimie to nei tylko
          ferie, ale rowniez tydzien wolnego miedzy swietami a nowym rokiem,
          to JEDEN ROK DODATKOWEGO PLATNEGO URLOPU w czasie kariery zawodowej.
          Przykro to mowic, ze nauczycieli w Polsce mozna policzyc " na
          palcach jednej reki" . Wiekszosc to nieudacznicy, ktorzy tylko
          stekac potrafia, a wiedzy tyle co kot naplakal.
          • k_r_m Re: nauczyciele to nacigacze 02.11.08, 22:18
            > Przykro to mowic, ze nauczycieli w Polsce mozna policzyc " na
            > palcach jednej reki" . Wiekszosc to nieudacznicy, ktorzy tylko
            > stekac potrafia, a wiedzy tyle co kot naplakal.

            a ty na nich trafiłeś? czy żeś może samouk i geniusz przy okazji?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka