Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę?

    IP: 195.225.248.* 29.07.08, 17:56
    ZRE KRaków - pensja mgr inż z 5-letnim stażem : 1400 netto.
    Żenada. Omijajcie to g... szerokim łukiem.
    Obserwuj wątek
      • azerty1 Poraża genialność analizy - było się zapytać 29.07.08, 22:25
        kogokolwiek .

        Młodzi - tak trzymać - po to się pracuje, żeby zarabiać !
      • Gość: | Przeciez nie pracuje dla przyjemności tylko dla IP: *.kolornet.pl 29.07.08, 23:53
        pieniedzy. Inaczej do pracy bym nie chodził.
      • yulek_cezar Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? 30.07.08, 00:36
        "W wielu firmach, zwłaszcza dużych korporacjach dobrze rozwinięte są systemy
        szkoleń, wyjazdów zagranicznych, treningów. Przy sporej rotacji inwestycja w
        młodego pracownika staje się nieopłacalna." - cytat dnia i śmiech na sali -
        widziałem wiele "szkoleń" robionych dla firm przez zaprzyjaźnione ośrodki
        szkoleniowe. Nic nie warte certyfikaty (szkolenie nt. korzystania z internetu),
        których jedynym celem jest wydarcie kasy z unii na szkolenie, a później
        odpisanie sobie od przychodu jako koszt. Dla pracodawcy to biznes, bo wychodzi w
        tym na swoje, pracownik ma teczkę zapchaną durnymi papierami - pokażcie mi
        pracodawcę który zwróci kasę za studia podyplomowe, albo dorzuci się do nich.
        I taka luźna uwaga na koniec, pracodawcom nie opłaca się inwestować w szkolenia
        pracowników, a co z płacą? Szkolenia można robić, a później powrót do pracy za
        tą samą kasę? Kto tu w kogo i co inwestuje?
        • Gość: marcin Re: Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? IP: 212.191.130.* 30.07.08, 07:35
          Są firmy które płacą pracownikom za studia podyplomowe - ja jestem na takim
          programie. Mój pracodawca wyłożył 5 tysięcy euro na moje studia podyplomowe z
          zakresu zarządzania produkcją i jeszcze się zgodził abym w ciągu roku opuścił 5
          miesięcy ze względu na naukę :-)
          • Gość: gocha Re: Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? IP: *.citynet.pl 30.07.08, 07:43
            Alboś trafił cudownie, albo bajesz jak najęty. Urlop szkolny to 28 dni rocznie na przygotowanie się i udział w zajęciach + 21 na pisanie pracy dyplomowej. I podpisuje się certyfikat nie odchodzenia conajmniej przez 2 lata z pracy. Często się to wiąże z brakiem podwyżek w tym okresie.
            • yulek_cezar Re: Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? 30.07.08, 08:23
              Wszelkie ustalenia między pracownikiem, a pracodawcą które mają na celu zmianę
              okresu wypowiedzenia, lub wprowadzają karę finansową za zmianę pracy są
              niezgodne z kodeksem. To jest tylko i wyłącznie straszak na pracowników, zapytaj
              w inspekcji pracy co oni o tym myślą.
              • Gość: franek Re: Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 18:02
                Niestety sa zgodne z kodeksem, tylko trzeba je odpowiednio
                sformułować.
          • Gość: majkelos Re: Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? IP: 194.73.104.* 30.07.08, 15:58
            (...) Dziekuje!!
            - Tylko na to Cie stac?
            - Dziekuje Tato! ;)
      • Gość: a Re: Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? IP: *.chello.pl 30.07.08, 06:56
        cały pomysł na ten artykuł jest idiotyczny. tak jakby pierwsze założenie było,
        że ludzie pracują z innych powodów niz finansowe.
        i.... hurraaa! co za odkrycie! Oni pracują DLA KASY!

        niech teraz zrobią analogiczne badania w grupie po 40 lub po 50tce...
        spróbuje obstawić - oni też będą pracować dla kasy.
        • Gość: olo Re: Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? IP: *.klc.vectranet.pl 30.07.08, 07:46
          Popieram przedmówcę. Wiadomo dlaczego się pracuje. Po co takie dywagacje?
          • Gość: ewon Re: Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? IP: *.wbs.ssh.gliwice.pl 31.07.08, 10:17
            Rzeczywiście odkrycie stulecia. Się dołączam do przedmówców, gdybym nie musiał
            pracować dla kasy to jeździłbym sobie po różnych zakamarkach globu oglądał
            ciekawe miejsca, byczył się na całego a nie harował całymi dniami by zapewnić
            utrzymanie dla rodziny i coś jeszcze z tego życia mieć.
        • Gość: menel niestety sa tacy, ktorzy pracuja nie dla kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 12:51
          Mowie o pieprznietych geekach, ktorzy tak kochaja to swoje jedyne zajecie w
          zyciu, to swoje praco-hobby, ze placa jest dla nich nieistotna. Mam w pracy
          takich dwoch gosci. Kolo 30-tki, zadnej rodziny, zadnych przyjaciol, 16 godzin
          na dobe przed ekranem, a nocuje taki gdzies katem u mamy. Wiedza ze swojej
          waskiej dzialki taka, ze 2 profesorow mozna obdzielic i jeszcze zostanie. Goscie
          powinni zarabiac 15000 netto, biora 10 razy mniej. Naprawde! Niestety takich
          uposledzonych spolecznie ludzi jest dosc sporo. Nic dziwnego, ze pracodawca
          poluje na geeka, bo normalny czlowiek z rodzina nie bedzie zapieprzal 80 godzin
          w tygodniu za 1500 netto.
          • Gość: Adam Re: niestety sa tacy, ktorzy pracuja nie dla kasy IP: *.k681.webspeed.dk 30.07.08, 16:00
            Zgadza sie, takich wypaczeńców niestety ale przybywa. Nie mają w
            głowie nic innego po za robotą, nie mają rodziny, tylko robota i
            robota. Życiowe motto to zap......ć i nic po za tym. Ale wypaczeńce
            tez muszą byc by w społeczeństwach był kontrast.
      • Gość: Czytelnik Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? IP: *.umwd.pl 30.07.08, 08:43
        Analiza nie odkrywa niczego nowego, natomiast uwagi poczynione w jego
        ostatniej części porażają głupotą: "[...] Poza tym nawet jeśli młody pracownik
        jest bardzo kompetentny, ma wysokie umiejętności i sprawnie pokonuje kolejne
        przeszkody nie ma jeszcze swoistej mądrości, którą nabywa się wraz z
        doświadczeniem.[...]".
        Jeżeli ktoś ma wysokie umiejętności i sprawnie wykonuje pracę, to już to
        wskazuje, ze ma swoistą mądrość i doświadczenie. W szczególności, że artykuł
        odnosi się do osób zmieniających pracę na lepiej płatną, zatem doświadczonych.
        Gratuluję zatem opinii wyrażonych w tymże artykule. Widzę, że już nawet
        analityczne myślenie spadło poniżej przyzwoitego poziomu:).
      • Gość: Czytelnik:) Artykuł-dowodem upadku analitycznego myślenia IP: *.umwd.pl 30.07.08, 08:51
        Analiza nie odkrywa niczego nowego, natomiast uwagi poczynione w jego
        ostatniej części porażają głupotą: "[...] Poza tym nawet jeśli młody pracownik
        jest bardzo kompetentny, ma wysokie umiejętności i sprawnie pokonuje kolejne
        przeszkody nie ma jeszcze swoistej mądrości, którą nabywa się wraz z
        doświadczeniem.[...]".
        Jeżeli ktoś ma wysokie umiejętności i sprawnie wykonuje pracę, to już to
        wskazuje, ze ma swoistą mądrość i doświadczenie. W szczególności, że artykuł
        odnosi się do osób zmieniających pracę na lepiej płatną, zatem doświadczonych.
        Gratuluję zatem opinii wyrażonych w tymże artykule. Widzę, że już nawet
        analityczne myślenie spadło poniżej przyzwoitego poziomu:).
      • Gość: olek Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? IP: *.eranet.pl 30.07.08, 10:11
        JA(Warszawa): 2500 rata kredytu mieszkaniowego, 1000 opłaty za
        mieszkanie i telefon, 40 zł dziennie na niezbyt szaloną codzienną
        egzystencję to kolejne 1200 miesięcznie. Trzeba jeszcze w coś się
        ubrać i czasami gdzieś wyjść żebt nie zwariować - 500. Razem, jak by
        nie liczyć, co miesiąc wychodzi 5000-5500.Gdyby nie samochód
        służbowy byłby kolejny 1000
        MOJA MAMA(Warszawa): 600 opłaty za spółdzielcze mieszkanie które
        dostala w 80 roku, 50 miesięcznie karta pre paid, 1000 na codzienną
        egzystencję, nigdzie nie chodzi i czasami się w coś nowego
        ubierze ~ 200, bilet miesięczny ~ 80. Razem 1930.
        To chyba wystarczające powody pogoni młodych za kasą. I my tej
        pogoni nie zakończymy za pięć, dziesięć lat bo kredyty mamy na 40!!!
        Gdybym zarabiał, jak wsiększość moich znajomych 3000 brutto, to nie
        bardzo bym wiedział co z tym zrobić.
      • darmen987 Niech Lewiatan nie narzeka 30.07.08, 10:31
        tylko zacznie szkolić ludzi starszych.Mamy najniższe w Europie zatrudnienie
        ludzi po 50 roku życia.To nie są dziadkowie, tylko pracownicy, którym trzeba dać
        szanse!
      • Gość: wojtek Odwagi Mlodzi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.07.08, 10:44
        nie ma co liczyc na to ze pracodawca sam z siebie podniesie pensje.
        O swoje trzeba sie upomniec i warto patrzec co sie dzieje na rynku
        pracy w mojej branzy.
        Pracuje od 5 lat i jestem juz w 3 firmie. W sumie zarabiam duzo
        wiecej miz moi koledzy ze studiow. A to dlatego ze nie przywiazuje
        sie do pracodawcy. Jak mi nie odpowiada to mowie bye.
        Nie licza sie dla mnie zadne szkolenie, perspektywy na przyszlosc,
        ani pochwaly szefa.
        Rozmawialem z ostatnim pracodawca o podwyzce, powiedzial ze jestem
        dobrym fachowcem ale tyle co ja chce nikt u niego nie zarabia.
        Wypowiedzialem umowe i zaczalem sie rozgladac za inna robota.
        Znalazlem bez problemu, moje roczne dochody wzrosly o 50%.
        Odwagi!
        • Gość: abc Re: Odwagi Mlodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 15:56
          Ja znam dwa przypadki:
          1) gosc poszukal nowej oferty i poszedl z wypowiedzeniem zeby wytargowac
          podwyzke. Dostal. Jakby poszedl i powiedzial ze juz pracuje x czasu, nabral
          specyficznego doswiadczenia itp to by uslyszal ze w szyfladzie lezy dziesiec
          ofert i ze wolna droga jak mu sie nie podoba.
          2) tu tylko slyszalem, ale historia podobna - chec podwyzki, twrdy pracodwaca -
          skonczylo sie szukaniem nowej pracy (krotkim) i nowa umowa. I mialczeniem twarde
          zeby zostal to da mu wiecej niz tam...
          Nie zostal.
      • yorik Re: Dlaczego młodzi ludzie zmieniają? dla kasy 30.07.08, 11:30
        Też pracuję dla kasy
        i zmieniam pracę
        i jestem lekarzem
      • Gość: absolwentPK32 Mam kumpla który tam pracuje ... porażka IP: 217.96.22.* 30.07.08, 12:37
        Zapycha jak dziki wół już ładnych parę lat (głównie za kierownika
        który wychyla banię za banią)i zarabia hoho niecałe 2 PLN .
        A koleś zdolny i pracowity - tylko strachliwy żeby pracę zmieniać ,
        żonka "nierobotna" w domu siedzi z dziećmi - to on haruje i siedzi w
        tym bajzlu zamiast czym prędzej coś nowego znaleźć.
      • jarekp666 Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? 30.07.08, 13:45
        Niestety Polak swoj czas ceni (niestety dla pracodawcy) i za grosze
        robic nie bedzie, jesli w pracy jest monotonia i nie widac szans
        rozwoju, to kazdy zdrowo-myslacy czlowiek taka firme zamieni.

        Pracodawcy jeszcze kilka lat temu mowili "na twoje miejsce jest
        kolejka chetnych, wiec rob swoje"... teraz wreszcie sprawy maja inny
        wyglad ;)

        Kolejki nie ma ;) a do pracownika z doswiadczeniem jest kolejka
        headhunterow ; ) wreszcie !

        _________________________________
        Pępek Świata to Dziecko
        Dieta i ćwiczenia dla zdrowia i sylwetki
        Światła i reflektory samochodowe
        Przykłady aranżacji mieszkań
      • Gość: Gosc a co z pasją?? IP: *.cust.tele2.pl 30.07.08, 14:37
        ja mam 25 lat i jestem nauczycielem, zarabiam, ile zarabiam ( z dodatkowymi
        zajeciami cos kolo 2500zl do ręki), ale nie zamienilbym tej pracy na zadna
        ina, po prostu ja kocham i sie w niej spelniam i to jest dla mnie
        najwazniejsze, bo pieniadze to tylko rzecz nabyta, a w zyciu liczy sie cos
        więcej...
        • Gość: aaaaaaautor Re: a co z pasją?? IP: 217.153.242.* 30.07.08, 14:43
          Co ma pasja do pieniędzy? Jedno nie przeczy przeciez drugiemu.
      • Gość: bies Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? IP: *.ip.netia.com.pl 30.07.08, 14:42
        A dlaczego nie?

        koloryt.blox.pl/
        koloryt.blox.pl/
        koloryt.blox.pl/
      • Gość: samfargah Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? IP: 195.93.222.* 30.07.08, 14:48
        wszyscy pracuja dla kasy, sam zmienilem firme i zrobie to ponownie
        gdy tylko znajde taka w ktorej bede mogl sie rozwijac i bede lepiej
        zarabial - to normalne. Nie ma co bidowac w byle jakiej firmie,
        gdzie ne dodatek nic sie nie zmienia na lepsze. Szkoda na to zycia!!!
      • mcgoo Re: Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? 30.07.08, 15:07
        Genialne wnioski z badan - chetnie podejme sie badan zakonczonych
        wnioskiem, ze ludzie pracuja dla pieniedzy :)))) pokladalem sie ze
        smiechu czytajac tytul.

        Pieniądze ! to one powoduje ze ludzie chca pracowac - jakiez to
        odkrywcze :))))

      • Gość: jamnik A co w tym takiego dziwnego? IP: *.premium.com.pl 30.07.08, 16:44
        To chyba dość oczywiste że pracuje się dla pieniędzy i wszelkie inne
        cele są podporządkowane właśnie temu: kwocie comiesięcznej wypłaty.
        Rozwój, szkolenia i atmosfera w pracy są ważne ale dobra pensja z
        powodzeniem rekompensuje to wszystko. Dla polskich pracodawców jest
        to chyba lekkim szokiem, bo do niedawna pytanie o wysokość zarobków
        na rozmowie kwalifikacyjnej było uważane za nietakt. Teraz bez
        ustalenia wysokości pensji mało kto wogóle chce się umawiać na
        rozmowy i to jest chyba ta pozytywna zmiana w relacjach pracownik -
        pracodawca. Myślę że dojdzie do tego co jest np. w UK czy USA - w
        ogłoszeniu o naborze podaje się wysokość pensji i wtedy wiadomo czy
        chcesz aplikować na dane stanowisko czy pensja cię nie zadowala - to
        są zdrowe rynkowe zasady - moje doświadczenie i kwalifikacje w
        zamian za godziwą zapłatę.
        • tangerka Re: A co w tym takiego dziwnego? 30.07.08, 16:58
          I bardzo słusznie, spadek bezrobocia sprawił że ludzie wreszcie
          zaczęli się cenić i nie boją się domagać podwyżek. W mojej firmie
          trwają już jakiś czas przepychanki z zarządem o podwyżki i ostatnio
          wszyscy dostają, ale przedtem odeszło z pracy kilka naprawdę cennych
          osób, które z powodzeniem dostały pracę i większe pieniądze u
          konkurencji a u nas szefostwo uważało że mają dość. I chyba coś
          zrozumieli bo ostatnio jakby atmosfera lepsza, mniej pretensji i
          nacisków, urlopy można dostać, spóżnić się albo mieć chore dziecko i
          nie krzyczą ... Pensje w Polsce powinny wzrosnąć jeszcze conajmniej
          o 100% i wtedy bedziemy mogli powiedzieć że jesteśmy w UE ..
      • Gość: arti Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 20:36
        generalnie mlodzi ludzie zmieniaja czesto prace (pisza o sobie i swoich
        znajomych, branza it, krakow, wroclaw i wawa) dlatego ze za kase jaka sobie
        wynegocjujesz na poczatku bedziesz pracowal caly czas. nie ma szans na podwyzke
        (bo 5% rocznie przy obecnej inflacji to jakas zenada). dlatego czesto dochodzi
        do totalnych paradoksow: osoba powiedzmy pracujaca w firmie od 3 lat, z ogromnym
        doswiadczeniem, zarabia 40% mniej niz nowo zatrudniony student. dlatego co 1-2
        lata trzeba zmienaic pracodawce.
        ps. tak jest w duzych korporacjach w branzy it.
      • Gość: gosc USA Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? IP: 67.130.145.* 30.07.08, 22:14
        trudno zrozumiec Polska specyfike,np w USA jezeli skonczysz Ivy Leage
        (biznes) to masz okolo 80 tys.dol w pierwszym roku i oczywiscie w
        bardzo dobrej firmie ktora gwarantuje rozwoj i promocje,Ale to jest
        dla 0.005 procenta absolwentow.Reszta z innych uczelni zaczyna prace
        za 60 tys i w ciagu pierwszych pieciu lat jak zmienisz prace (takie
        same stanowisko)to mozesz dostac 5 tys wiecej co nie motywuje
        wystarczajaca do tej zmiany.
        • Gość: Roman Re: Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? IP: *.unilever.com 12.08.08, 15:57
          Ciekawe szacunki. W Stanach studia kończy co roku jakieś kilka mln.
          ludzi (i to nieduże kilka). 0.005 procenta z tego to jakieś...
          kilkanaście osób. Rzeczywiście elitarne to Ivy League ;)
      • Gość: madzia Dlaczego młodzi ludzie zmieniają pracę? IP: *.cho.vectranet.pl 04.09.08, 22:47
        Mam 20 lat i na czysto mam 850zł . Moja mama jest na rencie i ma 400
        zł ,tata dawno odszedł i mnie nie wspiera finansowo. W dodatku
        mieszkam w małym miasteczku i chociaż myślę o studiach nie mam za co
        odłożyc musze pomagac mojej mamie, dla mnie miec 1600 zł brutto
        byłoby jak gwiazdka z nieba ,wiec co mi powiecie szukaj gdzie
        indziej pracy jak nawet nie mam na miesięczny bilet pkp do większego
        miasta !!!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka