Gość: KIKI
IP: *.range81-159.btcentralplus.com
17.09.08, 14:46
Założyłem wczesniej wątek o pracy w firmie kurierskiej. Ale nie o tym mowa. Poczytałem trochę tego forum i ogarnęła mnie panika! Ja chce wracać do Polski, a z 95% wypowiedzi wynika, że powinienem cieszyć się tym, że pracuję z dala od własnego kraju i rodziny. Czytając te posty aż chce się iść i podciąć soebie żyły :)! Pracy nie ma, nikt jej nie może znaleźć, a jak już znajdzie, to tylko w koło mędzenie, że zarobki za niskie, że szef to debil itd itp. To powiedzcie mi ludzie gdzie są ci inni "szczęśliwcy", których widuje się na ulicach? Ci robiący zakupy, jeżdżący samochodami do i z pracy, kupujący sobie pierdółki w sklepach z elektroniką, kupujący mieszkania, urządzający je, jeżdżący na wakacje albo weekendy za miasto? Raczej nie widać żeby byli to ludzie wyjątkowo majętni, a raczej zwykła klasa średnia. Dlaczego oni nie wypowiadają się na forum? Wynika z Waszych dyskusji, że w Polsce są tylko super zaradni bogacze i totalna biedota nie potrafiąca związać końca z końcem. Czy ktoś pokusi się o wyjaśnienie tego fenomenu? A może raczej chodzi o taką naszą narodową mentalność? Zawsze jesteśmy pierwsi do smęcenia jak to źle i niedobrze, a w domu jednak jest co jeśc i starcza na wszystko co potrzeba.