Gość: jadzia Krakow
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
14.10.08, 18:47
dostalam prace - dobra firma duze zarobki porzadna miedzynarodowa
firma
w poprzedniej czulam sie niedoceniana chccialam zaczac cos robic
dzialac miec wyzwania oni wlasnie rozpoczynali tworzenie nowej
dzialki myslalam ze wiele zdzialam naucze sie
na poczatek szkolenia - jak to fajnie bedzie i w ogoile jaka super
firma i takie tam
po szkoleniach niby praca - okazalo sie ze dla niektorych z nas jej
nie starcza robimy byle co i byle gdzie i nikt sie nami nie
interesuje
trafilam do jednego biura
niestety popelnilam duzy blad - nie wiedzialam ze bede tam dluzej,
poniewaz bylo mi smutno z powodu takiego dziwnego obrotu sprawy nie
wykazywalam sie specjalnym przejeciem zdaniami (wszytko dla mnie
latwe i proste) z czym sie nie ukrywalam duzo gadalam ale na
poczatku kilka razy przyszlam splakana bo bylo mi smutno z powodou
takiego obrotu sprawy
mam uwagi ze jestem niegrzeczna zachowuje sie natrtnie (chce sie
uczyc) za bardzo swobodnie itp
zawsze bylam dobrym pracownikiem a tu sie okazuje ze jesli ktos chce
duzo wiedziec to jest dziwny bo po co...
jestem wysmiewana nie moge tak dluzej zostalam grupowym oslem -
chybe odejde skonczylka sie bajka