Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Arteria w Gliwicach

    IP: *.chello.pl 08.11.08, 09:48
    Jakie macie doświadczenia związane z Arterią w Gliwicach??
    Wcześniej na forum pojawiały się bardzo skrajne zdania, czy warto
    tam pracować??
    Obserwuj wątek
      • Gość: Agnieszka Re: Arteria w Gliwicach IP: *.za.digi.pl 28.01.09, 12:58
        Tak naprawdę praca przy telefonie nie jest taka straszna ale
        najgorsi są ludzie którzy jak dla mnie tylko podają się za
        kierowników i supervisiorów ;P ponieważ wszystko idzie po
        zanajomości i co jest najgorsze trafiły się najgorsze charaktery i
        bardzo fałszywe wieć tylko to odstrasza od pracy w Gliwicach. Ale co
        jest najlepsze jak przyjeżdza szefowa to wchodzą bez wazeliny i jest
        tak miło że aż strach. Także to jest żałosne i jak nie zmienią
        pracowników na "wyższych" stanowiskach to nie doczekają się firmy
        gdzie pracują ludzie na umowę o pracę i robią to z przyjemnością.
        • Gość: MMMZZZ Re: Arteria w Gliwicach IP: *.com.pl 30.01.09, 10:44
          a jak wygląda tam stawka za godzinę? Czy jest sznsa na jakieś
          premie, dodatki?
          • Gość: zal Re: Arteria w Gliwicach IP: *.zabrze.net.pl 30.01.09, 14:31
            Jednym slowem jeden wielki zal.pl tam jest(Gliwice).
            Stanowczo nie polecam wam ludzie tego miejsca. Jak ma mi ktos stac co chwile nad
            glowa i drzec sie to ja dziekuje. Do tego bardzo falszywy kierownik projektu
            rzeczpospolista. 2x zal.pl z tego kolesia. Dodam, ze lubi chlopcow;]
            • Gość: MMMZZZ Re: Arteria w Gliwicach IP: *.com.pl 30.01.09, 16:57
              Dopuki nie spróbuje to się nie dowiem, ale jak tam jest ze stawkami?
              • Gość: Stawka Re: Arteria w Gliwicach IP: *.za.digi.pl 30.01.09, 22:17
                Najpierw 6,50 na ręke po 8 godz.dziennie co 2 godz 10 min przerwa :/
                jest umowa na zlecenie na 4 miesiące a potem te głupki niby
                kierownicy bez wykształcenia tylko że fałszywi i dlatego kierownicy
                decyduja czy bedziesz na stałe czy nie :) A co do rzeczpospolitej to
                jest jeszcze ok ale wy tego pajaca z werlaga chyba nie znaliście
                hehe to zaczy wsześniejszy był Boski hehe a ten teraz to uważa ze
                jest inteligentny i może wszystkich poniżać także taki człowiek
                wogóle nawet tam sprzątać nie powinien bo jest bez mózgowcem ale
                skoro matka go tak wychowała to już ma wielki problem :)
                • Gość: Stawka Re: Arteria w Gliwicach IP: *.za.digi.pl 30.01.09, 22:21
                  Aha premie sa od sprzedaży jak wyrobisz tam zalecona norme płacą je
                  z miesiecznym opożnieniem i to sa grosze czyli od 1,22 do 2.00 zł
                  ale czasem przez miesiac mozna troszke nazbierac oprócz podstawy :)
            • Gość: gość b Re: Arteria w Gliwicach IP: *.zabrze.net.pl 29.11.10, 16:31
              hihihi! Woem o kim piszesz! Oj, ludziska każdy wie poco tam idzie do pracy! Nie na wakacje!
          • Gość: sodo Re: Arteria w Gliwicach IP: 89.108.241.* 20.02.09, 18:16
            premie oczywiście tylko cię zwolnią zanim cos dostaniesz staż sredni pracy w tym
            gó...e to 3 mies. przed premia nara
            • Gość: Deer Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 16:14
              A mieliście problem z wypłatą w Arterii? Bo ja już tam nie pracuje,a
              kasy za luty jak nie ma , tak nie ma...
          • Gość: gość b Re: Arteria w Gliwicach IP: *.zabrze.net.pl 29.11.10, 16:29
            Jak lubisz się wykazać to na pewno będziesz zauważona!
        • Gość: gość b Re: Arteria w Gliwicach IP: *.zabrze.net.pl 29.11.10, 16:26
          chyba cię całkiem pogięło! chciałabyś być na ich miejscu? To się postaraj a potem krytykuj! Sa wyrozumiali dla ludzi, szczególnie nowych... a robią to kosztem swojego czasu! Im też płaca za efektywność tylko że one jeszcze dostają opr z góry!!! Uznanie dla Madzi i Agi! :)
      • Gość: guru Re: Arteria w Gliwicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.09, 08:35
        Czy warto nie tam się nie da pracować będziesz się starać i nic ci
        to nmie da skończy ci się umowa zlecenie i koniec pracy a
        supervisorem i tak nie zostaniesz tyle że odejdziesz po 4 miesiącach
        • Gość: jaga Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 15:18
          dobrze ze trafiłam na to forum bo jutro mam tam romowę, ale nie pojade
          po tym co tu przeczytałam
      • Gość: seba anonim Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 11:59
        W Arterii w Gliwicach jest mloda grupa kierownicza (21-28lat), ktora po pierwsze ma za malo doswiadczenia jesli chodzi o komunikacje interpersonalna, ponadto nie potrafia szanowac drugiej osoby. Typowo mlode kierownictwo, ktore nie potrafi sie wstawic za swoimi podwladnymi w warszawskiej centrali. Wynikiem tego jest okropna atmosfera jaka panuje w gliwickiej Arterii. Takze nikomu nie polecam. A o poziomie formy niech swiadczy fakt, ze jesli szukaja pracownikow, to przyjmuja jak leci, lacznie z takimi osobami, ktore nie potrafia nawet pisac na komputerze.
        Podsumowujac- wyplaty sa w terminach (czasem mniejsze niz sie spodziewamy), ale atmosfera w firmie nie do zniesienia.
        • Gość: ANONIMMmm Arteria w Gliwicach: WIELKI SHIT !! IP: 83.1.68.* 22.06.09, 21:09
          mala grupa kierownicza to raz...
          dwa to brak wogole jakiejkolwiek umiejętności porozumiewania sie z drugą
          osobą... ZERO KULTURY !!!
          jak mozna zwalniać ludzi z duzym starzem i przyjmowac babcie ktore nie wiedzą
          gdzie na klawiaturze robi się przerwy (spacja) i jak napisać np. "Z" z kropką...
          "Rzeczpospolita" i "Verlag" to ten sam SHIT !! przykro mi że muszę tak napisać
          ale mam straszne doświadczenia związane z tą firmą...
          Stawka jest nawet ok... 6.50zł za godzinę... wystarcza... ale nie na umowie
          zlecenie.... jest awaria.. trzeba isc do domu... jest za mało rekordów dla umowy
          o prace... trzeba isc do domu... no i tak potem to wychodzi ze zamiast tych
          pięknych papiereczków czyli ponad tys zł dostaje tyle za co mozna sobie kupic
          BOND-a po goleniu i waciki.... i koniec kasy.....
          Przetrwacie jak bedziecie lizać du*e tak jak oni a jeśli nie to "narazie -
          zadzwonimy do Ciebie" powiem tak... NIE POLECAM pracy w tej fałszywej,
          nieodpowiedzialnej i oszukanej firmie..... szukasz pracy z przyszłością? Tam jej
          nie znajdziesz... Powodzenia tym którzy mnie wysłuchali... i naprawde... idźcie
          moimi śladami...
          Pozdrawiam
          ANONIMMmm
      • Gość: Krysia B. Re: Arteria w Gliwicach IP: *.171.31.152.static.crowley.pl 24.06.09, 22:28
        Jak czytam niektóre negatywne opinie to aż nie dowierzam, że część z was
        traktuje tę pracę na poważnie, to jest przecież posada tylko na chwilę, na
        wakacje, żeby zarobić parę grosza, no ja nie wierze, że telemarketing ktoś
        bierze pod uwagę na stałe! Trochę ambicji, błagam! A jeśli już chcecie łączyć
        swoją przyszłość z wciskaniem czegoś przez telefon to na pewno nie w Arterii!
        Nie traktują tam poważnie pracowników, praca jak u Hitlera, spóźnić się nie
        można nawet minuty. Jeśli już się decydujecie to nie dajcie się wykorzystać, nie
        przemęczajcie się, pracujcie tak żeby było wam wygodnie. Ja tak zrobiłam, w
        każdy słoneczny dzień brałam wolne i spędzałam go nad jeziorem, połowę czasu w
        pracy przegadałam z koleżankami i moja miesięczna wypłata wynosiła lekko ponad
        2000 zł. Pierwsze dni są katastrofą i dużo ludzi wtedy odchodzi, jednak jeśli to
        przetrwacie i znajdziecie sposób na wałki to czas wam tam upłynie lekko i
        przyjemnie.
        Pozdrawiam
        Była sprzedawczyni cholernie drogiego i w większości przypadków niepotrzebnego
        Verlaga!
      • Gość: anaia Re: Arteria w Gliwicach IP: 89.107.158.* 07.08.09, 08:45
        mam iść dzisiaj na rozmowę do Gliwic ale po waszych komentarzach zrezygnuje, a
        co tak w ogóle to jaki badziew trzeba tam łodzią wciskać ( co firma sprzedaję ) ?
      • Gość: M. Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 14:22
        Przyznam, że jestem trochę zaskoczony opiniami na forach na temat Gliwickiej Arterii. Pracuję tam od roku na popołudniowym projekcie AIG. Na codzien studiuję dziennie w Katowicach; i nie mam tak negatywnej opinii na temat tej pracy. Da się dogadać z przełożonymi - w razie ważnego kolokwium, egzaminu, czy nawet po prostu zmęczenia nie miałem problemów z nieprzyjsciem do pracy - zawsze można się dogadać. Na moim projekcie nie spotkałem się z lekceważeniem czy poniżaniem pracownika przez bezpośredniego przełożonego. Inna sprawa jest taka, że faktycznie uważam, że firma jest nie najlepiej zorganizowana i np. zdażają się kilkudniowe opóźnienia w wypłatach, ale to jest kwestia polityki i kultury zarządzania tej firmy jako całości, a nie działań któregoś z supervisorów.
        Faktem jest, że nie każemu telemarketing odpowiada i może to być zajęcie męczące psychicznie, ale to jest kwestia telemarketingu jako zajęcia, a nie jakiejś konkretnej firmy.
        Co prawda moja opinia dotyczy projektu AIG, ale on tez jest częścią Arterii i nie zgadzam się z zajadłymi opniami, że to jest jakiś obóz pracy albo coś takiego. Ta praca ma swoje minusy, ale bez przesady.
        • Gość: arteria wawa Re: Arteria w Gliwicach IP: *.chello.pl 08.08.09, 19:05
          macie projekt AIG? dziwne ja pierwsze slysze - umawiacie spoktania
          handlowcom, czy wciskacie ubezpieczenia klientom banku?
          • Gość: slazak Re: Arteria w Gliwicach IP: *.stk.vectranet.pl 24.08.09, 21:53
            Tak, jest projekt AIG. Co w tym dziwnego ??? Myślałem, że wiesz ;)
            Co wciskamy? To co wciska każdy Call Center na życzenie klienta.
        • Gość: Śnieżynka Re: Arteria w Gliwicach IP: 95.178.33.* 20.10.10, 23:57
          Tak zgadzam się, że na popołudniowych projektach panowała zupełnie inna atmosfera pracy, tylko czemu kolega nie powie jakie miał zarobki bo skoro nie miał 100% frekwencji to nie dostawał premii a bez tego zarobek kształtował się na pułapie ok 600 zł.
          Ja pracowałam w Arterii w Gliwicach prawie pół roku i to na różnych projektach i do tej pory zastanawiam po co? Dla wszystkich ciekawych pracy w Arterii w Gliwicach wygląda to tak odbiera się połączenie za połączeniem i klepie się każdemu tą samą regułkę tzw skrypt, który ułożony został przez "specjalistkę ds spraw sprzedaży" (trenera). Liczą każdemu pracownikowi wskaźnik efektywności i produktywności czyli chodzi oto żeby sprzedawać i mieć jak najdłuższy czas rozmowy. Im dłuższy czas tym lepiej, więc jeżeli klient nie chce czegoś kupić to zaczyna się tzw walka z obiekcjami czyli wciskanie klientowi na siłę. Nr telefonów system wybiera automatycznie z bazy i często zdarza się, że baza jest już obdzwoniona czyli kilkadziesiąt razy kontaktują się konsultanci z tymi samymi już mocno wk...mi ludźmi. Do tego Pomiędzy boksami chodzą tzw "supervisiorzy", którzy motywują pracowników "no dalej, dalej sprzedajemy", wieszają kartki na ścianach z imionami pracowników a jak ktoś sprzeda to mu domalują słoneczko, serduszko... prawda, że słodko? Premie są tak jak już przeczytałam od 1,22 do 2 zł, pod warunkiem, że ma się odpowiednio długi czas rozmów. Umowę o pracę można zobaczyć jak świnia niebo. Należy liczyć dokładnie ile się sprzedało bo zdarza się, że sprzedaże są pominięte... Co do klimatu pracy to cóż, na porannych projektach ekipa była fajna, chodzi mi tu o pracowników nie o kierownictwo. Teraz jak jest to się domyślam skoro przyjmują wszystkich jak leci. Jeżeli ktoś ma duże poczucie humoru, i silne nerwy serdecznie polecam pracę w Arterii.
      • Gość: Ja Re: Arteria w Gliwicach IP: *.grakom.pl 26.08.09, 22:05
        Powiem Ci tak jezeli jestes rozsadną osoba i wiesz jak trzeba radzic
        sobie wporozumiewaniu sie zpracownikam i pracodawca to możesz podjac
        tam prace jestem przekonana ze sobie poradzisz jesli masz z tym
        trudnosci nie radze
      • Gość: Ona Re: Arteria w Gliwicach IP: 93.95.94.* 05.10.09, 21:56
        Powiem tak: rzeczpospolita Ok, kierownik rowny, nie stwarzał, natomiast
        "supervisiorzy" :D do bani. o werlagu szkoda słow, nie wiem czy dalej istnieje
        ale taki hard jak tam byl....masakra. Słabym psychicznie werlaga ODRADZAM
        • Gość: ktoś Re: Arteria w Gliwicach IP: 195.116.7.* 30.10.09, 23:28
          Witam. Verlag nadal istnieje, choć faktycznie była ok. 3 miesięczna
          przerwa. Ja pracuję tam już 1,5 roku. Byłam na różnych
          projektach ''Rzeczpospolitej'', ''Verlagu'' , ''AIG'' etc. Jakoś
          przeżyłam, ale nie zawsze jest łatwo i przyjemnnie. Wiele zalezy od
          bazy danych, klientów, również od ogólnej atmosfery w pracy. Na
          pewno nie można się zbyt łatwo poddawać. Premię można mieć choć
          oprócz efektywności trzeba mieć produktywnośc(głownie chodzi o
          verlag). Najbardziej podobało mi się na na AIG (sprzedaje się
          ubezpiecznie na wypadek zachorowania na raka narządów kobiecych...),
          jednak to jest projekt popołudniowy 13/15-21. Dacie radę tylko nie
          możecie się od razu poddawać!! Powodzenia życzę wszystkim wytrwałym!
          Razem damy radę!! ;-)
          • Gość: TYLKO_JA Re: Arteria w Gliwicach IP: 93.157.70.* 13.11.09, 15:18
            A CO SĄDZICIE O PREZESIE?
            • Gość: mini Re: Arteria w Gliwicach IP: 94.254.247.* 25.11.09, 18:21
              Ide jutro tam na rozmowe..
              Ale po tych wpisach co przeczytałam to chyba doła łapie :P
              No nic.. do odwaznych.. itd
              • Gość: im Re: Arteria w Gliwicach IP: *.net.stream.pl 30.11.09, 10:28
                i jak po rozmowie?
                bo sie teraz zastanawiam czy w ogle tam jechac :/
                • Gość: Ona....;) Re: Arteria w Gliwicach IP: *.stk.vectranet.pl 09.12.09, 12:57
                  Ja powiem tak...to jest praca dobra na jakis czas przyrobic cos
                  bo mozna oszalec po dluzszym czasie....
                  co do osob ktore niby staraja sie by lepiej szlo konsultantom to wogole nie znaja sie na tym...
                  potrafia tylko zdolowac i zdenerwowac...
                  heh i oni ciagle wymyslaja jakies szkolenia a to im by sie przydaly jak naprowadzic konsultanta by lepiej przeprowadzal rozmowy... wiec jak wspominalam jezeli naprawde juz nie potrafisz znalezc pracy mozesz tam pojsc :)bo ciagle sa nabory hehe wiadomo czemu..:)
                  tak przyrobic sobie ...:)
                  jak tam jest to jest ale mazna sie wiele nauczyc i nie mozesz pokazac slabosci i strachu ...:) trzeba pokazac im ze jestes silny<a> i nie brac do siebie ich komentarzy itp..;)

                  pozdrawiam:)

                  • Gość: Tyśka Re: Arteria w Gliwicach IP: *.3s.pl 10.12.09, 21:30
                    Jutro ide tam na rozmowe i niestety jestem już tak zdesperowana że wezme każda
                    pracę, kiedyś pracowałam już w call center i wiem o co chodzi i że łatwo nie
                    jest no ale cóż zrobić, dopuki nie znajde innej pracy wezme i to:)
                    • Gość: Ona....;) Re: Arteria w Gliwicach IP: *.stk.vectranet.pl 14.12.09, 17:15
                      Pewnie:) masz racje dobre i to moze jest srednio ale placą niezle bo nawet za frekwencje dostajesz ale mowie Ci to jest dobre by przyrobic na jakis czas....ja przez prace tam nerwowa sie stałam :)i postanowilam sobie nigdy juz call center;)
                      a jezeli chodzi o osoby ktore tam pracuja w sensie konsultantow:) suuuper ludzie :)naprawde:)

                      Puki masz sprzedaże nie beda sie czepiac gorzej jak potem nie bedzie ale pewnie dasz rade
                      pozdrawiam i życze dużo spezwdaży:)
                • Gość: nka Re: Arteria w Gliwicach IP: 94.254.144.* 16.12.09, 16:39
                  Arteria ma pod soba Gallupa w Rudzie Śl.. skladajcie tam CV..
                  atmosfera SUPER! kasa to 6 netto na godz. Ale nie ma takiej ch..jni
                  jak w gliwicach. Ja osobiscie pracuje na projekcie tv cyfrowej N. I
                  szczerze powiem jest ok. Ludzie sa normalni, mam na mysli kadre
                  zarzadzajaca. Do gliwic juz wiecej nie ide..
      • katapilar Re: Arteria w Gliwicach 16.12.09, 17:21
        a tak jak czytałem ten wpis i przeczytałem GLIWICE to przypomniała mi
        się firma MATTES z ul. Robotniczej.
        PRZESTRZEGAM WSZYSTKIM PRZED TYM BAGNEM I WYZYSKIEM!!!!!!!!!!!!!!!!!
        MASAKRA W ZAROBKACH I WARUNKACH PRACY,OGŁOSZENIA CZĘSTO SIĘ POJAWIAJĄ
        NA PORTALACH WIĘC ROTACJA ZAJE....TA PRZESTRZEGAM MASAKRA STRACISZ
        POCZUCIE WŁASNEJ GODNOŚCI I WARTOŚCI ZATRUDNIAJAC SIĘ W TYM KRZAKU!!!
        • Gość: karol Re: Arteria w Gliwicach IP: *.16.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 15.02.10, 11:39
          a jak wygldaja tam rozmowy??
          • Gość: - Re: Arteria w Gliwicach = Syf! Bezprawie! Złodziej IP: *.stk.vectranet.pl 20.02.10, 08:26
            Praca w tej firmie to koszmar użerasz się cały czas z klientami.
            Stawka 6 zeta za godzinę, a jeszcze najchętniej by coś ujebali, żeby
            nie otrzymać tyle ile się należy, a drugie to zagadka czy pensja
            przyjdzie na konto? Wypłatę potrafiłam nawet otrzymać 20 i nikogo
            to nie interesowało, a powodu też nie potrafili powiedzieć (na
            umowie do 10). Premie oczywiście obiecują ale nim wypłacą to Cię
            zwolnią. W lustrze jak się przejrzysz i zobaczy to ktoś z
            superwizorów to za chwile lecisz do kierownika i się tłumaczysz. 4
            miesiące w tej firmie to za dużo. Tam wszyscy tymczasowo siedzą a
            jak mają okazję wypieprzają z tego szamba! Kierowników dwóch z rana
            nawet odeszło. Zapytasz się kogoś z telemarketerów o opinie to
            powiedzą kto jaki itp. Kierownik – pajac, który nie ma o niczym
            pojęcia, a lansuje się u bóstwa, jak tylko może i uprawia mobing na
            całego – gorzej niż w horrorze. Jestem osobą wytrzymałą psychicznie,
            jedna to co się dzieje w tej firmie, można porównać tylko z
            najbardziej koszmarnym snem. Chamstwem są re treningi za które nam
            nie płacili, a jak kogoś nie będzie to ze strony opiekunów projektów
            masz przejebane! Awanse po znajomościach! Jak wchodzisz w dupę to
            może Ci się uda. Ja się wyniosłam, a kolejnym odradzam – zresztą
            sami się przekonacie!
            Oszukują tam ostro… moja opinia co do tej firmy to czyste oszustwo
            istne szambo!
          • Gość: nikt Re: Arteria w Gliwicach IP: *.stk.vectranet.pl 20.02.10, 08:31
            Praca w tej firmie to koszmar użerasz się cały czas z klientami.
            Stawka 6 zeta za godzinę, a jeszcze najchętniej by coś ujebali, żeby
            nie otrzymać tyle ile się należy, a drugie to zagadka czy pensja
            przyjdzie na konto? Wypłatę potrafiłam nawet otrzymać 20 i nikogo
            to nie interesowało, a powodu też nie potrafili powiedzieć (na
            umowie do 10). Premie oczywiście obiecują ale nim wypłacą to Cię
            zwolnią. W lustrze jak się przejrzysz i zobaczy to ktoś z
            superwizorów to za chwile lecisz do kierownika i się tłumaczysz. 4
            miesiące w tej firmie to za dużo. Tam wszyscy tymczasowo siedzą a
            jak mają okazję wypieprzają z tego szamba! Kierowników dwóch z rana
            nawet odeszło. Zapytasz się kogoś z telemarketerów o opinie to
            powiedzą kto jaki itp. Kierownik – pajac, który nie ma o niczym
            pojęcia, a lansuje się u bóstwa, jak tylko może i uprawia mobing na
            całego – gorzej niż w horrorze. Jestem osobą wytrzymałą psychicznie,
            jedna to co się dzieje w tej firmie, można porównać tylko z
            najbardziej koszmarnym snem. Chamstwem są re treningi za które nam
            nie płacili, a jak kogoś nie będzie to ze strony opiekunów projektów
            masz przejebane! Awanse po znajomościach! Jak wchodzisz w dupę to
            może Ci się uda. Ja się wyniosłam, a kolejnym odradzam – zresztą
            sami się przekonacie!
            Oszukują tam ostro… moja opinia co do tej firmy to czyste oszustwo
            istne szambo!
            • Gość: ????? Re: Arteria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 14:12
              Witam, zaproponowano mi prace w arterii jako młodszy doradca mobilny
              czy może ktoś pracował na takim stanowisku w arterii? proszę o odp.a
              mam jeszcze jedno pytanie naprawde tam jest tak cieżko jak piszecie?
              • Gość: ?? Re: Arteria IP: *.reset.3s.pl 09.04.10, 20:45
                koszmar strata czasu,nerwów i pieniędzy(bo ich nie zarobisz:)
                gorszego wariatkowa od tej firmy nie ma,
                • Gość: :) Re: Arteria IP: 62.29.253.* 12.04.10, 14:44
                  Słuchajcie, pracuję tu pół roku i naprawdę nie jest źle :)
                  Fajna atmosfera, fajni ludzie. Zapraszam do ekipy...
                  • Gość: pracownik Re: Arteria IP: *.chello.pl 18.05.10, 11:13
                    Witamy pana managera:)

                    zapraszaj pan........zapraszaj :)))))))))))))))
                    • Gość: killaz Re: Arteria IP: *.clubnet.pl 24.05.10, 21:56
                      arteria... temat rzeka ;D
                      można pisać o tej firmie dużo i złego i dobrego.
                      1) kierownictwo - popołudniowe. niby po jakimś zarządzaniu jest nawet ale chyba
                      zaocznie skończył i na dragach. podejście do ludzi na poziomie 2/10. no chyba ze
                      w-wa przyjedzie to wjazd w dupę 10/10
                      2) głowny trener stara blondi - pani władza teraz w firmie, potrafi podejść do
                      zestresowanej nowej laski i powiedzieć no weź coś sprzedaj bo Ciebie zwolnimy
                      (podejście godne osoby bez doświadczenia lub orzeszka w mózgu)
                      3) drugi trener - to już totalny odlot - kiedyś nim była zakręcona kobita która
                      miała odpały że ho ho, ale była z jajem, miała wiedzę i nawet umiała ją
                      przekazać. nowy drugi trener to Pani A. aka Zawias. Czemu zawias ? bo jedyne co
                      umie to się zawieszać a awans ma poprzez bycie totalnie posłuszną osobą wobec
                      głównego trenera. wiedza w jej przypadku to słowo abstrakcyjne. idealne
                      określene ? mierny, bierny ale wierny -.-'
                      4) kierownik poranny - kobita, osoba miła tylko prywatnie - zawodowo fałszywa że
                      się aż komentować nie chce
                      5) 2-gi kierownik poranny - chop. przykro to stwierdzić ale jedyna osoba na
                      poziomie zarówno na stopie prywatnej jak i zawodowej. Przykre jest tylko to że
                      zapewne nie awansuje wyżej bo w odróżnieniu od reszty nie wchodzi w dupę trenerowi
                      a no i jesio zostaje dyrektor
                      kobieta na poziomie, szkoda że fałszywa =]
                      • Gość: ktoś Re: Arteria IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.05.10, 22:49
                        zgodzę się z wpisem, że wesoło tam nie jest. pracuję tam jakiś czas i trochę nie zgadza się co piszesz. tam nie ma drugiego kierownika na rano ! jest tylko dziewczyna- nie jest zła. a dyrektorem jest chłopak, więc coś nie tak. chyba to piszesz bo juz tam cie nie ma :)jak chcesz pisać to potwierdz co wiesz.ja tam pobede jeszcze chwile i znikam.
                      • Gość: fan Re: Arteria IP: 83.230.36.* 25.05.10, 23:35
                        kilaz jesteś po prostu nieudacznikiem... przyznaj to... taka moja opinia po
                        przeczytaniu twojej wypowiedzi
                        • Gość: SS Re: Arteria IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.05.10, 08:26
                          a ja dodam do tego, że skoro potrafisz tylko obrażać ludzi ( na nic innego cie nie stać) to nie zabieraj głosu. Można wypowiedzieć się o warunkach w firmie bez obrażania prcowników, których się nie zna.
                          Dobrze w tej firmie nie jest, ale która firma jest idealna- ŻADNA.
                        • Gość: margola Re: Arteria IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.10, 12:37
                          widzisz, a ja z jego opinią się zgadzam w pełni.
                          fakt, 'kierownik' poranny został przeniesiony z tego co słyszałam.
                          a czemu uważasz że jest nieudacznikiem, pracowałam tam długo i mam dosłownie te
                          same wrażenia co killaz. pracowałam tam nie dlatego że jestem nieudacznikiem,
                          tylko dlatego że studiuję a godziny mi w miarę pasowały.

                          a co do układów, jeżeli uważasz że ich nie ma to chyba sam już awansowałeś :-)

                          kto awansuje w arterii ?

                          młody trener a. ? pośmiewisko projektu - trener bez umiejętności wysłowienia się
                          sv z. ? osoba o której mówi się iq na poziomie temperatury pokojowej

                          i wiele, wiele innych :)
                          chociaż są też ludzie z głową na karku
                          tj sus, skoczek, maciek, ale oni są przyćmiewani przez kretynów
      • Gość: qwa Re: Arteria w Gliwicach IP: *.chello.pl 17.06.10, 13:53
        A jakie macie doświadczenia z Arterią na Rosoła? Idę tam jutro na
        rozmowę. Jednak z tego, co wiem (rozmowa tel) to nie będzie
        sprzedaż, tylko odbiór rozmów przychodzących. Ktoś coś wie?
        • Gość: Betty Re: Arteria w Gliwicach IP: 213.17.150.* 28.06.10, 14:39
          Ja jutro idę na rozmowę, ciekawa jestem ...........
          • Gość: zzz Re: Arteria w Gliwicach IP: *.sileman.net.pl 29.06.10, 00:01
            odradzam wszystkim pracę w arterii w gliwicach-jeden wielki syf
        • Gość: gate Re: Arteria w Gliwicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.10, 11:39
          I jakie wrażenia po rozmowie? Pracujesz tam? Na czym polega? Jaka stawka
          godzinowa i jaka atmosfera?
          • Gość: zwykły pracownik Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 17:58
            Koszmar, szkoda nerwów. Kierownicy boją się o własne stołki i muszą
            się czymś wykazać, jak sprzedaż źle idzie (a tak jest prawie zawsze)
            gnębią pracowników. A o premii to można tylko pomarzyć. Szkoda
            zdrowia na tą firmę! To jest firma tylko dla kierowników, żeby mogli
            się lansować i wymyślać co pracownik ma mówić przez telefon (tylko
            te głupie rady wcale nie sprawdzają się w pracy, ale muszą się czymś
            wykazać, żeby utrzymać swoje stołki) a zwykły pracownik jest tylko
            po to, żeby mogli się na kimś znęcać. Dzięki wspaniałemu
            kierownictwu i genialnym radom, możecie nabawić się kompleksów! Nie
            warto tam iść nawet na chwilę! Zresztą sama rozmowa kwalifikacyjna
            już jest podejrzana, co to za firma, w której przyjmują każdego do
            pracy? To może świadczyć tylko o tym, że nikt nie chce tam pracować,
            bo nie da się tam wytrzymać. Nawet dla pieniędzy nie warto tam
            pracować, bo zarobki też są beznadziejne! Żałuję, że tam poszłam, a
            długo się zastanawiałam nad tym czy warto tam pracować. Gdyby ludzie
            nie szli do takich firm nawet na chwilę to dawno już by upadły i
            nikt nie byłby narażony na natrętne telefony od telemarketerów
            wciskających produkty, których nikt nie chce!
            • Gość: fuks Re: Arteria w Gliwicach IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.08.10, 22:38
              "To jest firma tylko dla kierowników, żeby mogli
              się lansować i wymyślać co pracownik ma mówić przez telefon"

              Kierownik tam się tym nie zajmuje ;) Ja tam pracuje i nie jest git ale zarobić się jak się chce pracowac.


              • Gość: zzz Re: Arteria w Gliwicach IP: *.sileman.net.pl 08.08.10, 22:01
                arteria płaci marne grosze, a kadra kierownicza żałosna!!!
                • Gość: ex-arteria Re: Arteria w Gliwicach IP: *.stk.vectranet.pl 09.08.10, 21:23
                  Fakt w gliwickiej Arterii łatwo nie było, ale dało się wytrzymać.
                  Fajni ludzie, sporo śmiechu, godziny pracy 8-16 ok, wolne weekendy.
                  Co do kasy raz lepiej, raz gorzej, ale nie licząc Rzepy na innych
                  projektach mając sprzedaże,efektywność i produktywność dało się
                  dorobić do podstawy. Co do układów, wiadomo były i będą jak
                  wszędzie. Powiem tak w gliwickiej Arterii awans na SV nie był
                  przyznawany za wyniki tylko za kolesiostwo i nie podpadanie
                  przełożonym. Ogólnie polecam tylko tym odpornym na mega stres. Jakiś
                  czas już tam nie pracuję i nie wiem jak jest obecnie, więc proszę o
                  odpowiedzi:
                  1.jaka jest obecnie stawka na zleceniu na godzinę (na rękę)
                  2.ktoś pisał o zmianach, więc jak wygląda obecnie kierownictwo:
                  -Ewa jest nadal kierownikiem porannych projektów?
                  -ktoś jeszcze jest kierownikiem porannym?
                  -jak z trenerami nadal są dwie Anie (nie wiem jak było na
                  popołudnie)?
                  -jak z SV-podobno Danusia awansowała na SV na Verlagu, ktoś jeszcze
                  na innych projektach?
                  -podobno są nowe projekty,jakie?
                  Z góry dzięki za odpowiedzi
                  • Gość: arteria - syf Re: Arteria w Gliwicach IP: *.sikornik.net 11.08.10, 06:52
                    tak, ewa nadal, anie tez.

                    te osoby ( niektore ) na wyzszych stanowiskach to pomylki totalne
                    • Gość: gość Re: Arteria w Gliwicach IP: *.sileman.net.pl 11.08.10, 17:11
                      szczegónie A.Ł. jest świetna!!!!
                  • Gość: ktoś Re: Arteria w Gliwicach IP: 195.116.7.* 13.08.10, 01:11
                  • Gość: ktoś Re: Arteria w Gliwicach IP: 195.116.7.* 13.08.10, 01:18
                    1) 8 zł. brutto ( ok. 6,70 na rękę)
                    2) Ewa jest nadal kierownikiem projektów porannych.
                    Oprócz tego kierownikiem jest Marcin.
                    Nadal są dwie Anie (Anna Ł. i Anna G.)
                    Tak, NIESTETY Danuta awansowała na sv, oprócz tego Magda P.,
                    Małgorzata W. i Marta D. oraz Angelika M.
                    Są nowe projekty m.inn ing.
                    • Gość: ex-arteria Re: Arteria w Gliwicach IP: *.stk.vectranet.pl 13.08.10, 06:38
                      Dzięki.Jeszcze dopytam.
                      1.<Marta D.> Marta Dł. awansowała?o nią chodzi?
                      2.<Małgorzata W.> Nie czasem Marta Wa. (bo ona była SV)
                      3.Co z Stefanią Z.?nie jest już SV?
                      4.Marcin ten co był p.o. dyrektora jest kierownikiem?
                      5.Co jeszcze oprócz ing?
                      • Gość: ktoś Re: Arteria w Gliwicach IP: 195.116.7.* 13.08.10, 22:21
                        1)Tak, Marta Dł. awansowała.
                        2)Marta W. jest nadal sv, ale oprócz tego Małgorzata W. też
                        awansowała.
                        3)Stefania Z. nadal jest sv
                        4)Jest dwóch Marcinów jeden jest dyr. a drugi kierownikiem
                        5)Są jeszcze jakieś popołudniowe projekty (nie licząc aig/chartis)
                        • Gość: gość Re: Arteria w Gliwicach IP: *.sileman.net.pl 13.08.10, 23:51
                          czy Anna Ł. nadal pracuje i czy dalej jest taka wredna?
                          • Gość: ex-arteria Re: Arteria w Gliwicach IP: *.stk.vectranet.pl 14.08.10, 06:47
                            Małgorzata W. i Marcin tych osób nie kojarze.Na jakich oni byli
                            projektach?
                          • Gość: ktoś Re: Arteria w Gliwicach IP: 195.116.7.* 22.08.10, 17:28
                            Anna Ł. nadal pracuje(jest trenerem). A czy jest wredna trudno
                            powiedzieć ja np. na nią nie narzekam, ale są również negatywne
                            opinie i skargi na jej temat.
                            • Gość: Arek Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 17:58
                              Praca beznadziejna, wcześniej pracowałem już jako telemarketer i w starej firmie nie było wspaniale, ale w Arterii dla mnie to katastrofa, zarobki beznadziejne i do tego umowa zlecenie i robią trudności, żeby dać umowę o pracę, a niektórzy pracownicy nawet się nie domagają takiej umowy chyba nie wiedzą jaka jest różnica i zysk dla pracodawcy zatrudniać na umowę zlecenie
                              • Gość: MBJ Re: Arteria w Gliwicach IP: 83.230.36.* 25.08.10, 20:48
                                Witam,
                                forum odwiedziłem przez przypadek. Zaciekawiło mnie do tego stopnia, że
                                przeczytałem większość albo nawet wszystkie komentarze.
                                Jestem w szoku. Znam specyfikę pracy w telemarketingu (pomijam tutaj płace,
                                organizację pracy, warunki, itd.) i muszę stwierdzić, że wypowiada się tutaj
                                chyba banda nieudaczników i osób o niskim ilorazie inteligencji (piszę chyba bo
                                nikogo z was nie miałem okazji poznać).
                                Tak więc z dużym prawdopodobieństwem oceniam wasze opinie, wypowiedziane tutaj,
                                jako wyraz jakiegoś buntu i nieumiejętności radzenia sobie z własnym losem.
                                Ludzie! Nie podoba się - zmieńcie pracę. Telemarketing jest to sprzedaż
                                produktów. A jeśli ktoś nie potrafi sprzedawać, oznacza, że inteligencją raczej
                                nie grzeszy, więc może znaleźć inną pracę... Potrzeba przecież ludzi do koszenia
                                trawy, pomocy na budowie, roznoszenia ulotek, dostawy pizzy... Praca prosta, nie
                                wymaga używania szarych komórek.
                                A tymczasem wy wypisujecie tutaj setki bzdur.
                                Wypisujecie negatywne opinie i obrazy na swoich przełożonych, kierowników,
                                zamiast powiedzieć o tym, co wam się nie podoba prosto w oczy.
                                Sprzedaż to jeden z najtrudniejszych zawodów. Ludzie! Po kilku miesiącach nie
                                jesteście sprzedawcami a zwykłymi ściemniaczami.
                                Jeśli jest ktoś, kto ma ochotę porozmawiać na tematy sprzedaży zapraszam, jeśli
                                ktokolwiek chce skomentować moją wypowiedź, również będzie to mile widziane.

                                Pozdrawiam
                                MBJ
                                • Gość: ktoś Re: Arteria w Gliwicach IP: *.sileman.net.pl 26.08.10, 23:26
                                  Nie krytykujemy tutaj pracy telemarketera, ale firmę Arteria w
                                  której praca to zwykła strata czasu i nerwów.
                                • Gość: gość Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 19:04
                                  Odnosząc się do wypowiedzi osoby, która nazwała osoby pracujące w Arterii bandą
                                  nieudaczników i osób o niskim ilorazie inteligencji uważam, że jest to obraźliwe
                                  w stosunku do osób zatrudnionych w tej firmie. Ja pracowałem w Arterii chwilę,
                                  mam wyższe wykształcenie i od początku nie wiązałem dłuższym planów z takim
                                  rodzajem pracy. A wpisałem wcześniej swoją opinię na forum tylko po to , żeby
                                  zniechęcić ludzi do podjęcia pracy w tej Arterii. Zgodzę się tylko z jednym
                                  stwierdzeniem „wypisujecie negatywne opinie i obrazy na swoich przełożonych,
                                  kierowników, zamiast powiedzieć o tym, co wam się nie podoba prosto w oczy.”
                                  POZDRAWIAM
                                • Gość: ktoś Re: Arteria w Gliwicach IP: 195.116.7.* 29.08.10, 19:10
                                  Witam. Po pierwsze skoro nie znasz ludzi to nie masz prawa ich
                                  oceniać, a już na pewno nie obrażać! Po drugie co to ma znaczyć, że
                                  jeżeli ''ktoś nie potrafi sprzedawać, oznacza że inteligencją nie
                                  grzeszy'' ??!!! Nie każdy się nadaje do tej pracy, ale każdy może
                                  spróbować. A to, że ktoś nie potrafi sprzedawać w ogóle nie oznacza,
                                  że nie jest inteligentny (chyba w twojej bajce). Po trzecie skąd
                                  wiesz, że bzdury? Pracowałeś tam?? Większość forumowiczów tam
                                  pracowało, więc może wystawić jakiś komentarz, być może się przyda
                                  tym, którzy dopiero mają zacząć tam pracować.Jeżeli chodzi o
                                  całokształt twojej wypowiedzi to lepiej pozostawić bez komentarza!
                                  • Gość: ex-arteria Re: Arteria w Gliwicach IP: *.stk.vectranet.pl 30.08.10, 22:08
                                    Zaciekawiło mnie zdanie Pana MBJ "Znam specyfikę pracy w
                                    telemarketingu". Czekam na rozwinięcie tego wątku z opisem Pana
                                    doświadczeń w TM firmach (w Arterii?). Co do
                                    stwierdzenia "wypisujecie negatywne opinie i obrazy na swoich
                                    przełożonych, kierowników, zamiast powiedzieć o tym, co wam się nie
                                    podoba prosto w oczy”: osoby na stanowiskach SV czy wyższych
                                    awansowały w Arterii właśnie za to, że tego im otwarcie nie mówiły,
                                    nie rzucały się w oczy, nie podpadały przełożonym, ale lizały
                                    im...wiadomo co. Inne osoby miały i mają tam lepsze wyniki od
                                    obecnej kadry, a mimo to nie awansowały, ciekawe czemu Panie MBJ?.
                                    Wystarczy przeanalizować obecnych SV-nikt z nowych nie awansował za
                                    wyniki, tylko za kolesiostwo. A tym, którym należał się awans np. na
                                    trenera-czytaj Maciek C. nie dostał go właśnie dlatego, że miał
                                    swoje zdanie i otwarcie je wypowiadał.
                                    • Gość: forfiter Re: Arteria w Gliwicach IP: *.stk.vectranet.pl 31.08.10, 20:32
                                      Dla zainteresowanych Pan Maciej C. awansowal w ostatnim czasie na kierownika. A co do SV to jest wiele pomylek albo nie wiem jak to nazwac inaczej patrz: Stefania Z. Danuta K. Marta Dł. Pracowalem tam ostatnio jakis czas i osoby te naprawde nie nadaja sie na SV. Ale ze byla to dla mnie tylko praca przejsciowa, jak dla wiekszosci pewnie dalej tqam pracujacych, dalo sie jakos wytrzymac i nie bylo tak zle. Bywa gorzej. Pozdrowienia dla wszystkich pracujacych tam dalej.
                                      • Gość: ex-arteria Re: Arteria w Gliwicach IP: *.stk.vectranet.pl 01.09.10, 06:33
                                        Na jakim projekcie Maciek C.jest kierownikiem?
                                        • Gość: darkjungle Re: Arteria w Gliwicach IP: 178.73.48.* 20.09.10, 20:53
                                          ex-arteria Twoja postawa jest niezwykle zazdrosna jestes nieudacznikiem skoro wszyscy awansowali a nie TY, napiszesz cos wiecej o tym?

                                          pracowalem w srarterii a reguly znalem od poczatku: pracujesz 6.5 zl za godz = sprzedajesz+ premia, w innym przypadku nie ma cie.
                                          • Gość: driv Re: Arteria w Gliwicach IP: *.zvid.net 30.09.10, 02:12
                                            nowy oddział, Netia - rozmowy przychodzące, zobaczymy jak to będzie
                                            • Gość: emilia Re: Arteria w Gliwicach IP: 94.254.149.* 08.10.10, 12:13
                                              sluchajcie zaczynam teraz od poniedziałku szkolenie w tej firmie, nie traktuje tej pracy nie wiadomo jak powaznie bo to tylko moja dorywcza praca nie mniej jednak wasze opinie są przerażające, czy tam naprawde ktoś podnosił na was głos i wam ublizał bo w takim wypadku dlaczego nie wyszliście od razu z tak toksycznego miejsca?????
                                              • Gość: ex-arteria Re: Arteria w Gliwicach IP: 188.33.131.* 08.10.10, 22:17
                                                darkjungle: nie wiem gdzie wyczytałeś, że wszyscy awansowali tylko nie ja.

                                                emilia: nie ma tak źle, wiadomo: masz sprzedaż jesteś super- nie masz - jesteś na celowniku.

                                                Właśnie się dowiedziałem o oddawaniu pieniędzy za szkolenie w przypadku nieprzepracowania pierwszej umowy (zlecenia), może ktoś coś napisze więcej na ten temat.
                                                • Gość: emilia Re: Arteria w Gliwicach IP: 188.33.69.* 09.10.10, 00:45
                                                  niemożliwe z tym płaceniem za szkolenie. To oni jeżeli popracujesz lub jak wolicie wytrzymasz 2 miesiące zwracają Ci za godziny które przesiedziałeś na szkoleniu.Jezeli po kilku tygodniach się zwolnisz to przepada Ci ta kasa tyle myśle ;))))
                                                  • Gość: XxX Re: Arteria w Gliwicach IP: 62.29.253.* 15.10.10, 15:35
                                                    atmosfera w firmie ok pracuje tam juz jakis czas.....pensje fakt nie zawsze sa wypłacane w terminie ale jednak sa premie jezeli ktos osiaga parametry tez sa i to nawet dosc spore takze dorobic idzie. Ludzie SUPER.....Jezeli chodzi o kadre to mam mieszane uczucia jezeli chodzi o ranne projekty.... kierownk ok , trener beznadziejny, nie nadaje sie do kontaktów z ludzmi, sama nie wie chyba czyw ogole jeszcze zyje.SV troche ostatinio sie pozmieniało czy na lepsze raczej nie zalezy jak kto uwaza>jednych awansuja a potem degraduja a na te stanowiska daja osoby ktore nie maja pojecia o co cgodzi. Jedynie Marta W wie na czym polega praca SV.



                                                    • Gość: foka Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 18:28
                                                      A kogo degradowali, bo jakos sobie nie przypominam? Ciagle slysze tylko o awansach... :)
                                                    • Gość: Julita Re: Arteria w Gliwicach IP: 95.178.33.* 16.10.10, 22:48
                                                      Cześć

                                                      Nie przesadzajcie już z tymi warunkami pracy w arterii - pracowałam tam dwa lata na projekcie popoludniowym. Rzeczywiscie zdarzalo sie,ze sv-owi badz kierownikowi puszczaly nerwy...no coz trzeba bylo sie nie przejmowac i trwac dalej. Z awansami przyznaje,ze jest to "kumpelostwo" - kto byl lubiany ten mial szanse na awans. Jak ja pracowalam nie mieli zadnych sformalizowanych form awansu - zapewne jest tak dalej...
                                                      Dla mnie - osoby studiujacej dziennie bylo to swietne rozwiazanie jesli chodzi o forme "dorobienia" kilku groszy.
                                                      Bardzo dobry plus za szkole zycia - nauczylam sie walczyc o swoje oraz nabylam kilkaset ciekawych doswiadczen.
                                                      Wspominam Arterie dosc dobrze chociaz mam kilka pretensji do tej firmy - nie jest to firma idealna.
                                                      Niestety zarzadzanie zasobami ludzkimi tam kuleje maksymalnie.
                                                    • Gość: A.S. Re: Arteria w Gliwicach IP: *.traco.pl 17.10.10, 20:39
                                                      dużo z tą firmą wspólnego nie miałem- 4 dni szkolenia, a potem 5 dni pracy,bo dostałem inna oferte-z pracy w arterii zatem zrezygnowałem. ale wszytko ok- wypłatka w terminie,atmosfera-luźna,spoko,wszytscy po imieniu sobie mówią,żadnej napinki! przy jakimś spóźnieniu,nieobecności wystarczy napisać sms i looozz! jak ktoś to traktuje jako "prace życia" i mega wazna role-to nie dziwie sie,ze sie wkurza,itd! troche ambicji! jako praca tymczasowa-super.poza tym ludzie tez ok-nie jakies wiochowe towarzystwo.i dziewczyny bardzo ladne, a jedna brunetka zwlaszcza,hehe
      • Gość: Śnieżynka Re: Arteria w Gliwicach IP: 95.178.33.* 24.10.10, 23:14
        Tak zgadzam się, że na popołudniowych projektach panowała zupełnie inna atmosfera pracy, tylko czemu kolega nie powie jakie miał zarobki bo skoro nie miał 100% frekwencji to nie dostawał premii a bez tego zarobek kształtował się na pułapie ok 600 zł.
        Ja pracowałam w Arterii w Gliwicach prawie pół roku i to na różnych projektach i do tej pory zastanawiam po co? Dla wszystkich ciekawych pracy w Arterii w Gliwicach wygląda to tak odbiera się połączenie za połączeniem i klepie się każdemu tą samą regułkę tzw skrypt, który ułożony został przez "specjalistkę ds spraw sprzedaży" (trenera). Liczą każdemu pracownikowi wskaźnik efektywności i produktywności czyli chodzi oto żeby sprzedawać i mieć jak najdłuższy czas rozmowy. Im dłuższy czas tym lepiej, więc jeżeli klient nie chce czegoś kupić to zaczyna się tzw walka z obiekcjami czyli wciskanie klientowi na siłę. Nr telefonów system wybiera automatycznie z bazy i często zdarza się, że baza jest już obdzwoniona czyli kilkadziesiąt razy kontaktują się konsultanci z tymi samymi już mocno wk...mi ludźmi. Do tego Pomiędzy boksami chodzą tzw "supervisiorzy", którzy motywują pracowników "no dalej, dalej sprzedajemy", wieszają kartki na ścianach z imionami pracowników a jak ktoś sprzeda to mu domalują słoneczko, serduszko... prawda, że słodko? Premie są tak jak już przeczytałam od 1,22 do 2 zł, pod warunkiem, że ma się odpowiednio długi czas rozmów. Umowę o pracę można zobaczyć jak świnia niebo. Należy liczyć dokładnie ile się sprzedało bo zdarza się, że sprzedaże są pominięte... Co do klimatu pracy to cóż, na porannych projektach ekipa była fajna, chodzi mi tu o pracowników nie o kierownictwo. Teraz jak jest to się domyślam skoro przyjmują wszystkich jak leci. Jeżeli ktoś ma duże poczucie humoru, i silne nerwy serdecznie polecam pracę w Arterii. Praca w Arterii w Gliwicach jest potrzebna po to aby można było docenić każdą inną pracę... to taka moja konkluzja.
      • Gość: ja Re: Arteria w Gliwicach IP: *.broker.com.pl 25.10.10, 21:22
        nie wiem jak jest na innych projektach ale infolinia techniczna netii to naprawdę dobre miejsce pracy. zarobki niestety nie powalają ale za to atmosfera rewelacyjna. a jeśli chodzi o kadrę to w tym akurat miejscu spisuje się naprawdę wzorowa. polecam i zapraszam:)
        • Gość: ^^ Re: Arteria w Gliwicach IP: 62.29.253.* 27.10.10, 13:51
          a co powiecie na nowych supervisorów na projektach?
          • Gość: gość Re: Arteria w Gliwicach IP: *.zabrze.net.pl 08.11.10, 22:02
            na projekcie info ogólne są bardzo fajne i kompetentne dziewczyny, nie wiem skąd te wszystkie negatywne opinie!
            • Gość: stary wyjadacz Re: Arteria w Gliwicach IP: *.212.47.133-internet.zabrze.debacom.pl 10.11.10, 10:28
              Uwazam ze arteria jest cudowna choc nie zarabiam kokosow,mam nadzieje ze otworza tez dzial w Labedach i ze juz wkrotce nie bede musial doj . tak daleko . polecam alterie wszystkim ktorzy chca rozpoczac przygode w dziale technicznym .Ja jestem zadowolony zawsze do pracy biore herbatke i sobie pije . ahhhhhhhhh pozdrawiam supervisorow , mam nadzieje ze wkrotce awansuje na wyzsza pozycje
              • Gość: gość Re: Arteria w Gliwicach IP: *.zabrze.net.pl 20.11.10, 08:59
                Popieram! Pozdrowienia z infolini ogólnej!
            • Gość: aktualny pracownik Re: Arteria w Gliwicach IP: *.zabrze.net.pl 20.11.10, 09:03
              Zgadzam się z ta opinią, szczególne uznanie dla Magdy babka ma 4 jaja!
            • Gość: :) Re: Arteria w Gliwicach IP: *.eimperium.pl 10.12.10, 16:37
              fakt, ze płacą marnie i nie ma wcale premii, ale potwierdzam, że kadra na infolinii jest ok, fajne babki ( zwłaszcza blondynka), -inteligentne i bardzo sympatyczne!
              • Gość: gość b Re: Arteria w Gliwicach IP: *.zabrze.net.pl 10.12.10, 19:08
                Nadal potwierdzam kompetencje i wielkie uznanie dla Magdy i Agi, natomiast Angelika... wielka pomyłka interpersonalna!!! Jak potrzeba supervisiora to na pewno nadają się tylko: NATALIA, JOANNA I nowy TOMEK, są zje... kurczę - GÓRA! - nie myślcie tylko waszymi układami towarzyskimi! Robicie tym krzywdę ludkom, szczególnie nowym! (ja do nich nie należę!)
              • Gość: gość Re: Arteria w Gliwicach IP: *.zabrze.net.pl 10.12.10, 19:11
                A co się stało s tą śliczną brunetką co prowadziła najlepsze szkolenia z teorii, Ania? To był diament w Arterii... gdzie jest?
                • Gość: pracownik Re: Arteria w Gliwicach IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.01.11, 20:11
                  ale o kogo ci chodzi, bo Ania brunetka pracuje, a była jeszcze Ania blondynka ? - o kogo pytasz ?
        • Gość: wyjadacz Netii Re: Arteria w Gliwicach IP: *.zabrze.net.pl 20.11.10, 09:05
          potwierdzam z "nizin" infolinii ogólnej!
          • Gość: ;> Re: Arteria w Gliwicach IP: 62.29.253.* 23.11.10, 08:26
            a co z kadra na projektach porannych?
            • Gość: joasia Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 14:56
              witam potwierdzam masakre w arterii szkoda gadac jestem przystosowana do extremalnych warunkow interpersonalnych arteria to potwierdza sztuczny uśmiech na codzień a za plecami wkręty i wymagania przekraczające kiepskie zarobki brak proporcji we wszystkim przykro mi wole ulice zamiatac majac wykształcenie niz pracowac w tym miejscu
              • Gość: nowy Re: Arteria w Gliwicach IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.11, 20:24
                Słyszałem, że w Arterii jakieś zmiany trenerów i SV były na projektach porannych. Kto obecnie jest trenerem a kto SV-ami na projektach porannych?
                • Gość: plint Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 19:47
                  Projekty poranne...SV Marta W Marta D Danuta K trenerem jest Ania U
                  • Gość: ciekawy Re: Arteria w Gliwicach IP: 62.29.253.* 09.02.11, 13:01
                    Witam! chcę podjąć pracę w tej firmie. Mam pytanie do osób pracujących obecnie lub w przeszłości jak tam jest..tzn kasa, atmosfera, i przede wszystkim kadra. Bardzo proszę o szybką odpowiedź
                    • Gość: pracownik Re: Arteria w Gliwicach IP: *.zabrze.net.pl 16.02.11, 19:11
                      jako praca na chwilkę da sie wytrzymać, chociaż nie licz na zysk (:)) ale na dłużej zapomnij...
                      • Gość: danusia Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 22:05
                        hej mam pytanko czy u was są szkolenia kilku dniowe wyjazdowe jesli tak to kiedy chodzi mi o projekt popołudniowy znajoma wraca nocami i mowi ze tak pracuje straszne to musi byc
                      • Gość: GOSIA Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 22:09
                        SŁYSZALAM ZE STRASZNIE TAM WSZYSCY ZE WZYSTKIMI SORKI ALE BYŁAM Z NIMI NA IMPREZIE I STRASZNY ZAL
                        BYŁAM W SZOKU ZE ONI TAK SIE ZACHOWUJĄ ŁĄCZNIE Z KIEROWNIKAMI DZIEKI ZA TAKĄ PRACE
                        • Gość: były prac. Re: Arteria w Gliwicach IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.02.11, 19:42
                          jakas nowość w Arterii :) -jak to "każdy z każdym" ? - w sensie "coś ten teges" ? to się porobiło.
                          A jak kadra - bo podobno dużo zmian ?
                          Praca jak praca, jak ktos chce się opie...to niech tam nie idzie bo wymogi są duże, ale narzucone przez zewnętrzne firmy. Żałosne jest to co piszą ludzie, którym nie chciało się pracować, a teraz piszą że ciężko. Wystarczyło po prostu pracować..ja miło wspominam ten czas!
                          • Gość: Kusia byla Re: Arteria w Gliwicach IP: *.unknown.vectranet.pl 02.05.11, 09:25
                            W Arterii to jeden wielki burdel. Na imprezach widać jak jeden do drugiego podbija. Awans tylko i wyłącznie za "dupe". Jak dobrze dasz to coś Ci znajdą-każdy wie co tam się dzieje bo to robią tak nagminnie, że szok. Lizanie w przejściach.. ehh-kadra porażka-idź a się przekonasz, a dodatkowo zobaczysz dobrze, że się jeszcze nie pieprza za drzewiami jak wszyscy pracują.
                            Kadra:Najlepszej już nie ma wszyscy siędzą u Wróbla gdzieś w Katowicach.Ja wróciłam po pewnym czasie i odrazu się zwolniłam to nie dla mnie ta firma się totalnie zmieniła. Nie polecam! Burdel,totalny syf, brak wiedzy tych wszystkich śmiesznych kierowników.
                            Jestem w szoku!
                            • Gość: b.pracownik Re: Arteria w Gliwicach IP: *.sileman.net.pl 21.05.11, 21:12
                              Anna Ł to najzgrabniejsza pupa w całej Arterii
                            • myszka_45 Re: Arteria w Gliwicach 21.07.11, 16:20
                              Arteria Gliwice jedno wielkie GÓWNO zawłaszcza infolinia pomoc kordynatorki odpada wszystko na własną rękę nikomu bym nie polecała tam pracować zero szacunku jeśli się nie jest znajomym osób które górują!! Awans odpada tylko znajomości ratują kasa nikła bo nie pomogą i wyniki złe a potem reklamacje dają i obcinają same komuś z wypłaty. Zresztą dużo by do pisania!!! NIKOMU NIE POLECAM BO TYLKO SIĘ BĘDZIE WKURWIAĆ CZAS STRACI A NA KONIEC WYJEBIĄ!!!!!!!!!!!
                          • Gość: abc Re: Arteria w Gliwicach IP: *.centrum.gliwice.pl 25.08.11, 14:52
                            Moim zdaniem praca w Arterii jest ok. Da się zawsze dogadać, wiadomo, trzeba wypełniać swoje obowiązki i mieć odpowiednie podejście, ale jak się nie olewa pracy i przełożonych to oni również nie olewają Ciebie :) Mam dobre wspomnienia i dużo się nauczyłam. A jeśli chodzi o kasę, to nie jest tak źle, znaczy o ile się wypełni wszystkie normy to premie mogą być prawie- zadowalające, z tym, że wszystko zależy od pracownika, a wiadomo, że nie zawsze jest to łatwe. Jak na tego typu firmę maja dobre warunki.
                          • Gość: byly pracownik Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.12, 12:44
                            Witajcie,
                            Wiele wątpliwości maja ludzie idacy do pracy w Arterii i slusznie bo wiele negatywnych opinii pewnie juz naczytali sie na forum. Jednak jesli chcecie wiedziec jak naprawde jest w Arterii to sluchajcie:
                            Ja pracowalam tam ponad rok i wiele o tym wiem. Organizacja pracy nie jest najlepsza zwlaszcza na infoliniach, kadra nie jest na tyle wyszkolona ( nie posiada wiedzy), aby ludzie czuli do niej respekt.Często koordynatorem lub trenerami zostawalu osoby, które awansowaly na to stanowsko po 1 m-cu pracy. Dziewczyny ( bo jest ich wiekszośc ) byly mlode i ladne, ale jesli chodzi o poziom przekazywanej wiedzy - beznadzieja. Trenerzy uczyli, sama nie wiem czego, bo nawet nie mieli pojęcia o procedurach i o systemie na jakim pracowaliśmy. jesli mialas watpliwości co do jakiegos zagadnienia to albo czekalas w kolejce po rade u koordymatora, albo musialaś sobie sama poradzic bo KO nie wiedzial jak rozwiązać sytuacje.
                            Podsumowując - lepsza byla wspólpraca miedzy pracownikami, bo oni wymieniali sie info, niz miedzy nimi i KOO.
                            Jeśli chodzi o place, bo to chyba wszystkich interesuje najbardziej- nie jest wcale taka zla. popatrzcie tylko na ogloszenia o prace. ci którzy szukaja jeszcze widza ze firmy zatrudniaja na najniższa krajową. W Arterii możesz netto zarobić ok 1300. Oczywiscie bez premii. Jesli wyrobisz normy to nawet min możesz dostać ok 300 zl. czyli jak jesteś dobyry i szanujesz sobie prace, traktujesz ja powaznie to ok 1600 zl. zarobisz. Jednak niestety premie nie są latwe do osiadnięcia. Oczywiscie podstawa premii to byla sprzedaż+ inne parametry. I nie sluchajcie kierownictwa ze wpisy i te komentarze to bzdury bo ja tam pracowalam i wiem najlepiej.
                            Nie chce Was zniechęcać, ale jesli szukacie pracy często stresujacej to jest to praca dla Was, Jednak jesli chcecie wiecej zarobic i jesteście systematyczni w przyswajaniu wiedzy, odporni na stres- to równiez praca dla Was.
                            Reasumując warto przejśc taką szkole życia, poniewa z daje ona dużo doświadczenia w obsludze kl. organizacji wlasnej pracy. Nie dajcie sie OGLUPIC przez kierownictwo i zawsze walczcie o swoje prawa. Jest to OBÓZ Pracy, ale nie taki z którego nie da sie wyjść na swoje.

                            W razie pytań piszcie. postaram sie Wam pomóc
                            • Gość: hmmm Re: Arteria w Gliwicach IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.12, 09:11
                              Odnośnie tego co napisała osoba przede mną:
                              1) Od ponad 3 miesięcy warunki w pracy się bardzo zmieniły- oczywiście pozytywnie. Na reszcie zostały zwolnione osoby, które zajmowały wysokie stanowiska i na prawdę nie miały pojęcia czego ta praca od nas wymaga. Po nad to narobiły takiego "syfu", że nie dziwię się iż niektórzy mają taką opinię o tej firmie.
                              2) Na czystą logikę- jeżeli ktoś sobie nie radzi w tej pracy i przychodzi tylko po to żeby tylko sobie posiedzieć, spóźnia się do pracy i dostaje ochrzan, że nic nie robi, nie ma wyników i po kilku a nawet kilkunastu upomnieniach zostaje zwolniony- to jak myślicie DLACZEGO wypisuje takie bzdety na forum??? Powód jest prosty (złość, agresja, chęć obsmarowania tyłka)
                              3) Jeżeli się komuś w tej pracy nie podoba/ło to dlaczego tam pracował tak długo bądź nadal pracuje?
                              4) Żeby coś osiągnąć trzeba się starać i dążyć do wyznaczonego sobie celu.
                              • Gość: ahaha!! Re: Arteria w Gliwicach IP: 193.34.220.* 29.01.12, 10:27
                                Od ponad 3 miesięcy warunki w pracy się bardzo zmieniły- chyba na gorsze:)
                                Na reszcie zostały zwolnione osoby, które zajmowały wysokie stanowiska -jeszcze pare pasozytów zostalo:)
                                Żeby coś osiągnąć trzeba się starać i dążyć do wyznaczonego sobie celu.-no bravo!
                                z tego co mi wiadomo do dzisiaj najlepsi wieloletni pracownicy jakoś nic nie osiągneli:)
                                natomiast co poniektórzy, faktycznie młode dziewczyny,nie mające żadnych wynikow na sluchawkach o dziwo szybko awansowaly:)
                                oj,kadro nieudolna.....
                                • Gość: olala Re: Arteria w Gliwicach IP: *.polineo.pl 05.02.12, 21:12
                                  ale wy wszyscy macie problem:)
                                • Gość: były pracownik Re: Arteria w Gliwicach IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.12, 12:07
                                  Witam ponownie,
                                  No tak to było do przewidzenia.W nawiąnaniu do mojego komentarza z 27.01 chcę dodac , że mój komentarz był pół pozytywny, pół negatywny dla firmy. i sądzę, ze bardzo obiektywny, ponieważ pracowalam ponad rok i sie napatrzyłam na to o owo. A os, która pracuje 3 m-ce( komentarz z konca stycznia) nie ma pojęcia o funkcjonowaniu firmy. A prawdą jest niestety, ze pozytywne opinie daja na forach os które trzymaja sie twardo swojego stanowiska i piszą pod przykrywka pracownika. Ale prawda jest tez taka , że w tej firmie nie można być niczego pewnym. Bo os, które zajmowały wysokie stanowiska w tej firmie w efekcie zostały zwolnione w wyniku kończacych sie projektów, albo zaproponowano im słuchawki, na co chyba nikt sie nie zdecydował. no bo wyobraźcie sobie jesteście kierownikiem i po np. 2 latach projekt upada a wam proponują słuchawki----no wybaczcie to poniżej pasa raczej. Więc niestety tak sie dziękuje w Arterii wieloletnim pracownikom na stanowiskach. A ponadto skoro os. która tak pozytywnie wypowiadała sie o pracy w tej firmie wie zapewne , że Arteria z Gliwic zostaje przeniesiona do Rudy śląskiej......Krótko mówiąc porażka- Arteria upada i wcześniej czy później wszyscy albo sie przeniosą do Rudy, albo sie zwolnią. Arteria nie jest aż taką dobrą birmą , zeby pisać o niej w samych superlatywach. być może praca tam ma swoje plusy, ale minusów jest znacznie więcej. Jedno jest pewne- są fajni ludzie na słuchawkach. Przemyślcie sobie to , co napisałam. ;)
                                  • Gość: to tylko ja :) Re: Arteria w Gliwicach IP: *.eimperium.pl 10.02.12, 16:47
                                    Dla tego zawinęłam się :) dość szybko .... nie żałuje najwięksi Arteryjni cwaniacy polecieli nareszcie doczekałam się zadość uczynienia za miesiące MOBBINGU wyzysku kasa może i była z Tego ale jakim kosztem ???:)
                                    Gra nie warta świeczki patrząc na atmosferę i pseudo kolegów z pracy którzy patrzyli jak by ci tu kose w plecy wpakować :)))
                                    • Gość: ag Re: Arteria w Gliwicach IP: 62.29.253.* 10.02.12, 20:22
                                      Jeśli pracowałaś na takim poziomie, na jakim jest twoja ortografia (dlatego, zadośćuczynienia, niewarta, pseudokolegów) to nie dziwię się, że nie byli z ciebie zadowoleni...
                                      • Gość: były pracownik Re: Arteria w Gliwicach IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.12, 20:30
                                        A co ma piernik do wiatraka......., to nie polonistyka....
                    • Gość: MISIA Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 22:12
                      PRACA TAM TO KOSZMAR PŁACOWY I ZERO LUDZI NORMALNYCH
                      SAMI NAIWNIACY
                  • Gość: cc Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.12, 19:25
                    to zle ze te osoby sa SV ??
      • Gość: benek Re: Arteria w Gliwicach IP: *.clubnet.pl 15.10.11, 19:02
        Jeżeli chodzi o samych pracownikow którzy są na infolini, to na prawdę fajne osoby. Cała reszt natomiast to koszmar. Szkolenia sa bezpłatne, umowa zlecenia (dla wybranych umowa o prace ale tylko 3/4 etatu). Cała reszta zależy od tego na jakim projekcie się jest. Na jednym są trzy zmiany, na utrzymaniu tylko po południe. Wynagrodzenie marne. Podziwiam te osoby które pracują tam dłużej niż 3 miesiące i nie polecam tam pracy.
        • Gość: ex pracownik Re: Arteria w Gliwicach IP: 193.34.220.* 18.01.12, 18:16
          ludzie co tam się w tej arterii dzieje??słyszalem ze ponoć zbankrutowała przez balagan jaki zrobiła nie douczona kadra awansowana po znajomości,tam gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść:)
          • Gość: fb Re: Arteria w Gliwicach IP: 83.1.168.* 20.01.12, 23:57
            Zdunia... to Ty ?:D
            • Gość: Ja Re: Arteria w Gliwicach IP: *.AM.osi.pl 23.01.12, 14:17
              To, że kogoś zwalniają z takich czy owakich powodów nie znaczy, że będzie smarował im du** na forum ;)
              • Gość: gość Re: Arteria w Gliwicach IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.12, 23:17
                Hej, dostałem info, że jest rekrutacja na techniczną w arterii. Jak wyglada praca na infolinii technicznej ? podpbno to techniczna z neti ?
                • Gość: xyz Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.12, 09:48
                  tak to techniczna w Netii. Odbierasz telefony od klientów, którym coś tam nie działa i pomagasz im rozwiązać problem, jak się nie da to wystawiasz zgłoszenie do techników i tyle. Aha na końcu prezentacja nowej usługi Netii i zaoferowanie jej kupna, jeśli klient nie chce to nie musi brać, tyle ale lepiej dla Ciebie i Twojej wypłaty jakby wziął :D

                  A tak nawiązując do reszty wypowiedzi. Kurcze... idziecie chyba do pracy, a nie pogadać z koleżankami nie? Chyba normalne, że musicie tam PRACOWAĆ a nie siedzieć i wcale nie jest tak że przerwa co 2h - 10 minut. Przynajmniej na technicznej Netii masz 45minut przerwy, piszesz zapytanie o przerwę i koordynator Cię na nią wysyła i możesz być na niej całe 45 minut Twoja wola. Albo jak czytałam, że do toalety nie można wyjść, bez kitu. Jak wychodzisz do kibla to nawet tego nie zgłaszasz przecież jak Cię przyjmują to Ci pampersów w prezencie nie dają. Wiadomo, że dzwoniący klienci są czasami nienormalni i można nie wytrzymać nerwowo ale to też ludzie, nie każdy na wszystkim się zna. Na początku zawsze jest trudno, ale po to są inni pracownicy z dłuższym stażem czy koordynatorzy żeby ich pytać jak czegoś się nie wie i nikt nikomu za to głowy nie urywa. Najgorsze co może być to robienie z siebie cwaniaka i udawanie że wszystko się wie najlepiej.

                  Uważam, że ludzie zarządzający tym projektem, owszem są młodzi ale nie są jakimiś tumanami którzy sami nic nie wiedzą. Ok może nie do końca potrafią przekazać tą swoją wiedzę ale jak ktoś jest kumaty to zrozumie, a jak nie to są inni konsultanci którzy chętnie pomagają, no i zawsze możesz dopytać ,,kadrę zarządzającą" jak czegoś nie wiesz. I tak swoją drogą na projekcie Netii kierownik jest mężczyzną i koordynatorzy to też mężczyźni, jest jedna kobieta, ale ona nie siedzi wam nad głowami (zresztą nikt wam nad głową jakoś specjalnie nie siedzi, każdy ma swoje zajęcie), prowadzi sprawy papierowe/biurowe i rozmowy kwalifikacyjne.

                  Fakt, premia jest trudna do wypracowania ale ciągle coś zmieniają żeby konsultantom było ją łatwiej uzyskać. Skoro są ludzie którzy pracują tam po pół roku czy roku to chyba nie jest to aż taki ,,obóz pracy" jak tu niektórzy przedstawiają.
                  • Gość: Ja Re: Arteria w Gliwicach IP: *.am.osi.pl 29.02.12, 13:32
                    Dziękujemy Anecie za tak wyczerpującą wypowiedź. Ciekawe jak to będzie jak przeniosą Arterię do Rudy śląskiej.
                    • Gość: xyz Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.12, 11:25
                      Niestety projekt techniczny Netii zostaje zamknięty. W Rudzie Śląskiej zamiast technicznego Netii można przejść na Taurona (polska energia s.a) . Przypuszczam, że nikt nie jest z tego zadowolony. Tak samo jak z tego, że w ogóle wszystko przenosi się do Rudy Śląskiej. Aczkolwiek miejmy nadzieję, że ludzie pozostaną tak samo sympatyczni i pomocni jak dotychczas.
                      • Gość: Czuły Wojtek Re: Arteria w Gliwicach IP: *.gl.digi.pl 14.03.12, 23:08
                        hej,

                        a jak wygląda sprawa z wypowiedzeniami?
                        dalej wciskają ludziom zatrudnionym ponad rok lub ponad 3 lata, wypowiedzenia za porozumieniem stron? bez odprawy? czy moze to sie zmienilo?
                        • Gość: xyz Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.12, 13:09
                          za porozumieniem stron
                          • Gość: tysiaa Re: Arteria w Gliwicach IP: 176.97.27.* 07.04.12, 20:11
                            Niestety odkąd Arteria jest w Rudzie Śl to już nie ten sam klimat... Jest zupełnie inaczej .. gorzej.
                            • Gość: były pracownik Re: Arteria w Gliwicach IP: *.sileman.net.pl 18.04.12, 22:48
                              Czy Anna. Ł i Marta W. pracują jeszcze w Arterii?
                              dzięki za odpowiedź:)
                              • Gość: gość Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.12, 19:07
                                dlaczego pytasz ???
                                • Gość: mała mi Re: Arteria w Gliwicach IP: *.gliwice.vectranet.pl 27.04.12, 23:18
                                  Co mogę napisać osobiście? Pracowałam w Arterii 3 lata, bywało raz lepiej a raz gorzej. Mnóstwo przeróżnych sytuacji... Wspominam te czasy generalnie bardzo dobrze, bo to call center było moją pierwszą pracą i nie miałam żadnych wymagań. Teraz mając już porównanie widzę, że odpowiedzialności w tej pracy nie było żadnej, żeby mieć premię jako konsultant trzeba się było naskakać jak dziki osioł i niestety co było GŁÓWNĄ podstawą tej firmy - bez znajomości ani rusz.
                                  Jak się z resztą po pewnym czasie przekonałam, że zostają tylko ci co są blisko z kierownikami i liżą dupy na lewo i prawo.
                                  Co do kadry kierowniczej... racja, że mało wykwalifikowana - a raczej totalny brak wkładu w szkolenia - prawdziwe szkolenia przez firmy zewnętrzne. A nie powielane, stare materiały i własna głowa. Niektórzy sv/kierownicy/trenerzy (np. Marzena, Zdunia) to osoby zupełnie nie na miejscu, nie mające pojęcia o pracy na tych stanowiskach, oraz osoby trzymające się rękami i nogami za pomocą znajomości (np.Maciek). Bądź też, co dla mnie niedorzeczne małżeństwa (Marta i Łukasz) pracujący razem na jednym projekcie będąc kierownikiem i sv.
                                  Pieprznięcie tej firmy w Gliwicach było dla mnie tylko kwestią czasu. Na prawdę za czasów Krzyśka, Damiana (starej kadry) ta firma hulała, a potem to było pewne, że wszystko legnie pewnego dnia. I bardzo dobrze.
                                  Pozwoliło mi to na znalezienie nowej pracy i mimo, że zarabiam trochę mniej, widzę że moja praca daje mi szansę szkoleń, rozwijania siebie, awansów, integracji i otwiera mi przede wszystkim furtkę do dobrze płatnego sektora.
                                  Także dzięki Ci Boże, że zechcieliście mnie zwolnić z tej kochanej firmy ;)

                                  Pochwalcie się kto miał jakie znajomości i jakim kierownikom i sv udalo się dopchać do koryta w Rudzie? :)
                                  • Gość: gość Re: Arteria w Gliwicach IP: *.litnet.osi.pl 29.04.12, 16:01
                                    Prawda jest taka, że w tej firmie nie ma szans na awans, jeżeli nie liżesz dupy osobom wyżej postawionym. Wystarczy przytoczyć ostatnie awanse na UT.... Zresztą tutaj nie ma żadnej hierarchii. Podwładni traktują przełożonych (np. koordynatorów) jak kumpli, bo ci sobie na to pozwalają. Jeżeli masz z nimi dobre układy, przymkną oko na wszystko, nawet naginanie regulaminu. Wystarczy być w grupie przychylnej szefostwu. Zwalniani też często nie są ci, którzy na to zasługują. Niektórzy nie chodzą do pracy, a przełożeni jeszcze ich bronią, gdy mają stracić pracę. Jedna Ola już dawno powinna zostać wyrzucona na bruk z UT, ale z niewyjaśnionych przyczyn pracowała w firmie jeszcze przed moim odejściem :) i pewnie nadal pracuje :). Co jeszcze zakodowało się w pamięci? Przełożeni ostro przeginający z alkoholem przy podwładnych podczas różnego rodzaju wyjść, imprez integracyjnych i jak tu takich ludzi szanować...? To nie jest miejsce pracy dla ludzi chcących się rozwijać. Chyba, że macie w zwyczaju lizać dupę wyżej postawionym.
                                • Gość: były pracownik Re: Arteria w Gliwicach IP: *.sileman.net.pl 28.04.12, 23:56
                                  to były najfajniejsze dupcie z jakim pracowałem:)
                                  • Gość: Adam Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.12, 19:31
                                    fakt, o ile w Arterii w Gliwicach było zajebiście, klimat, śmiechy itp to tutaj.... w Rudzie... no comment... kadra kierownicza to chyba zna się tylko na pisaniu na GP. Cieszę się, że zrezygnowałem z pracy po 2 tygodniach. Popieram kogoś tam wyżej, Maciek nie wie kompletnie nic, albo tyle samo co wiedziałem ja, a jest na wyższym stanowisku. Beznadzieja.
                                    • Gość: zzz Re: Arteria w Gliwicach IP: *.sileman.net.pl 03.05.12, 00:15
                                      najlepsza była Anetka
                                      recepcjonistka, która rekrutowała dp pracy
                                      śmierch na sali!!!
                                      • Gość: kon :) Re: Arteria w Gliwicach IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.12, 22:31
                                        A ja witam w Rudzie kierownika z technicznej :) jedyny człowiek, który nadawał się na to stanowisko... nadawał bo i tak go zwalniają . Tomku powodzenia ;)
                                        • Gość: aaa Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 21:13
                                          Popieram, jedyna osoba która naprawdę dawała swoją osobą odczuć, że jest przełożonym i nie ma ,,pieszczenia się" z ludźmi. Do niego zawsze miałam i będę miała szacunek. Powodzenia Tomku :))
                                    • Gość: gość Re: Arteria w Gliwicach IP: *.litnet.osi.pl 03.05.12, 22:41
                                      Bo w tej firmie wiedza jest sprawą drugorzędną :). Ludzie bez szkoły na stanowiskach koordynatorów. Jak ktoś, kto ma ledwie średnie wykształcenie i nic nie robi, by je polepszyć, bo ono mu w pełni odpowiada może kierować ludźmi? Później nie dziwcie się, że zamykają projekt po projekcie. Jaka kadra, takie wyniki :)
                                      • Gość: zzz Re: Arteria w Gliwicach IP: *.sileman.net.pl 03.05.12, 23:39
                                        pracują jeszcze w Arterii Marta W. i Anna Ł. ?
                                        • Gość: nbnm Re: Arteria w Gliwicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.12, 22:07
                                          tak
                                          • Gość: zzz Re: Arteria w Gliwicach IP: *.sileman.net.pl 06.05.12, 11:47
                                            to proszę je pozdrowić
                                            ciężko się było skupić na pracy jak Ania I Marta przechodziły obok i kręciły swoimi zgrabnymi pupami
                                            • Gość: gość Re: Arteria w Gliwicach IP: *.litnet.osi.pl 07.05.12, 21:29
                                              Właśnie przez takich jak ty, ta firma ma opinię, jaką ma. Skoro do pracy chodziłeś, by na tyłki koleżanek popatrzeć. No ale, jak ktoś nie ma w domu, odbija sobie w pracy...
                                              • Gość: zzz Re: Arteria w Gliwicach IP: *.sileman.net.pl 07.05.12, 21:49
                                                a co za te marne grosze miałem pracować na akord:) oni udawali że płacą, a ja, że pracuje:)
                                                a co do opinii to zapracowali na nią sami:) a czemu tak bronisz tej firmy, kazali? :)
                                                • Gość: gość Re: Arteria w Gliwicach IP: *.litnet.osi.pl 08.05.12, 19:01
                                                  Też już tam nie pracuję, więc nikogo nie bronię. Fakt jest jednak taki, że jeśli w arterii większość przychodziła/przychodzi do pracy, by sobie na "dupy" popatrzeć, to dobrze o was nie świadczy. Takim zachowaniem wyrabialiście/wyrabiacie opinię firmie. :). Powiedzmy sobie to szczerze. To nie jest firma na odpowiednim poziomie. Kadra z nielicznymi wyjątkami kiepska i bez szkoły, brak jakichkolwiek granic, jeśli chodzi o relacje na linii przełożeni-konsultanci. Wszyscy traktują się jak koledzy, a jak wiadomo, jeśli nie ma hierarchii i ustalonych zasad: na ile możesz sobie pozwolić w relacji z przełożonym, to trudno liczyć na wyniki. Nic dziwnego, że w arterii zamykają projekt po projekcie. Teraz pracuję w firmie, w której każdy zna swoje miejsce w szeregu i nikt nie pozwala sobie na zbytnie spoufalanie się z szefostwem, bo to zazwyczaj nikomu na dobre nie wychodzi. Na spotkaniach firmowych przełożeni nie upijają się do nieprzytomności. Jest pełna kultura. O wyjściach arterii nie można było tego powiedzieć. Zresztą, kto był, ten wie, co się działo w arterii na integracjach.
                                    • Gość: B.W. Re: Arteria w Gliwicach IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.12, 09:42
                                      Nie wiem jak można napisać że w Rudzie jest gorzej?! Skąd taki pomysł? W Gliwicach nie mieliśmy klimatyzacji, wentylacji, kuchni itp, teraz to wszystko jest! O co Ci chodzi stary? Jak Ci się nie podoba to na siłę nikt Cię nie trzyma....
                                      • Gość: zzz Re: Arteria w Gliwicach IP: *.sileman.net.pl 08.05.12, 21:48
                                        zgadzam się z tobą gość. Arteria to było dno. Ale dziewczyny ekstraklasa:)
                                        • Gość: XYZ Re: Arteria w Gliwicach, teraz w Rudzie Śl. IP: *.sileman.net.pl 15.06.12, 23:56
                                          pracowalam a Netia UT dosc krotko, bo zwolnilam sie sama. atmosfera nie do wytrzymania, jak jestes konfidentem i lizodupem to sie trzymasz, a jesli jestes zwyklym pracownikiem to traktuja cie jak smiecia. na rozmowie kokosy - 1350 zl/brutto podstawy na zleceniu do tego premia OD 300 zl Do 1200zl. tak obiecuja, a naprawde to wyrobisz 80 zl na miesiac i jeszcze ci to obetna. jak nawala system to idziesz do domu i nie masz za to zaplacone. na rozmowie i szkoleniu obiecuja ci cuda, a jak przychodzisz 1 dzien do pracy to nawet nie masz gdzie usiasc i tak codziennie czekasz az ci miejsce znajda. koordynatorzy i kierownictwo w ogole brak kompetencji. gdy przychodzisz z problemem to cie zbywaja i nie pomoga, a glowy to maja tak wysoko ze najlepiej to przepros ich ze w ogole istniejesz. awansuja z przypadku i mysla ze wielkimi bossami sa. oczywiscie na szkoleniu traktuja cie jak ksiecia badz krolowa, niestety to sie diametralnie zmienia gdy wchodzisz na sluchawki. gdy o cos pytasz pan K. odpowiada "pie...to" wiec powiedz to klientowi i ciekawe jak zareaguje. nie dajcie sie oczarowac, bo to nie warte zachodu. praca zeby sobie dorobic a nie zarobic. zwykli konsultanci maja wieksza wiedze niz liderzy. udaja ze wszystko wiedza a tak naprawde to nie maja zielonego pojecia o niczym i tylko pozory stwarzaja. nie dajcie sie oszukac, bo 6 zl na reke to nie majatek, a nerwy stracone.
                                          • Gość: gosc Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.sileman.net.pl 15.06.12, 23:59
                                            kierownictwo AGA, koordynatorzy Krzysztof, Patryk, Karolina to masakra, wielcy liderzy a tak naprawde zero wiedzy tylko pozory stwarzaja, wiedza tyle ile sa w stanie odsuchac na sluchawkach innych kolsuntantow. nie dajcie sie zwiesc obietnicami na rozmowie, bo 80% z tego to klamstwo !!!
                                            • Gość: gość Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.litnet.osi.pl 17.06.12, 16:40
                                              Inteligentna osoba szybko się zorientuje, że Arteria nie może być dobrym miejscem pracy, skoro tam rekrutacja trwa praktycznie cały czas, ogłoszenia o wolnych miejscach pracy wciąż aktualne. Nietrudno domyślić się, dlaczego cały czas kogoś tam potrzebują. Ludzie stamtąd po prostu uciekają. Wolą pracować na magazynie, na kasie w hipermarkecie, czy na budowie niż tam, kiedy tylko się zorientują, że na szkoleniu mydlono im oczy, bo rzeczywistość codziennej pracy jest zupełnie inna.

                                              Konfident, lizodup - właśnie tacy ludzie dostają tutaj awanse, czego najlepszym przykładem jest ostatni awans na UT. Co z tego, że ktoś szkoły nie ma. Tutaj wykształcenie nie ma żadnego znaczenia. To jedna z tych firm, w której na stołki dostają się ludzie niekompetentni, po szkole średniej, którzy nawet nie są w trakcie studiów, bo nikt od nich tego nie wymaga. Wystarczy, że ich lubi szefostwo wiadomo za co, a że na liderów się nie nadają, to już zupełnie inna sprawa. Podsumowując. Jeżeli szukasz pracy, w której możesz nieźle zarobić i czegoś się nauczyć, omijaj Arterię szerokim łukiem. Tutaj jak już ktoś napisał, koordynatorzy wiedzą mniej od zwykłego konsultanta...
                                              • Gość: Były Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.play-internet.pl 17.09.12, 14:06
                                                Ale cisza nastała, nic ciekawego się już nie dzieje w Arterii?
                                                Ciekaw jestem jak się ma Aga z UT, czy dalej zarywa do wszystkich facetów czy może byłym jednym z nielicznych... :)
                                                Szkoda, że nie trafiłem na czasy, kiedy Arteria była jeszcze w gliwicach, ponoć lepsze dupy były :D
                                                • Gość: xO Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.ip.netia.com.pl 17.09.12, 15:06
                                                  która Agnieszka ? ;-)
                                                  • Gość: Były Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.play-internet.pl 17.09.12, 16:40
                                                    Lechowa, zawsze zgrywała wredną sukę, ale na fajce jak zostawaliśmy sami maślane oczy :))))))))) Fajnie było :D
                                                • Gość: xxx Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.sileman.net.pl 17.09.12, 23:17
                                                  rzeczywiście w Gliwicach były fajne dupy- szczególnie Ania i Marta
                                                  • Gość: Były Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.play-internet.pl 18.09.12, 23:23
                                                    No te też :D ale jeszcze w tamtym jednym budynku też były, poza tym konsultantki niektóre były w deche :D
                                                    • Gość: xxx Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.sileman.net.pl 19.09.12, 22:40
                                                      zgłaszajcie kandydatki na najfajniesze dupy Arterii :)
                                                      mój głos Ania Ł
                                                    • Gość: jj72 Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.12, 20:53
                                                      A konkretnie? Te z UT? Fajniejsze były na Netii!
                                                    • Gość: xxx Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.sileman.net.pl 08.10.12, 23:26
                                                      Marta W. z Rzepy, a Anna Ł była trenerem
                                                    • Gość: re Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.12, 22:43
                                                      Nie aktualne dane masz !!!
                                                    • Gość: xxx Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.sileman.net.pl 10.10.12, 23:12
                                                      nie mówię, że teraz są, tylko, że były w moich czasach
                                                    • Gość: re Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.12, 22:41
                                                      to nie wprowadzaj ludzi w błąd!!!!
                                                    • Gość: xxx Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.sileman.net.pl 11.10.12, 22:50
                                                      a co Cię to obchodzi
                                                    • Gość: xxx Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.sileman.net.pl 11.10.12, 22:52
                                                      trzeba umieć czytać ze zrozumieniem
                                                    • Gość: re Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.12, 23:17
                                                      ze zrozumieniem czytam idealnie !!! ale rozum ty masz chyba w du...
                                                    • Gość: xxx Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.sileman.net.pl 12.10.12, 00:08
                                                      ale o co Ci chodzi bo nie kumam :)
                                                    • Gość: heart Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.215.202.240-internet.zabrze.debacom.pl 19.10.12, 21:19
                                                      teraz....teraz to się tam zrobiło bagno.....
                                                    • Gość: ja Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.play-internet.pl 13.01.13, 16:05
                                                      Hej, o co kaman z tymi ogloszeniami o prace w Arterii w Gliwicach? Przeciaz Arteria sie do rudy sląskiej przeniosla....
                                                    • Gość: xxx Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.play-internet.pl 28.03.13, 13:44
                                                      czemu bagno?
                                                    • Gość: ono Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.09.13, 14:18
                                                      Bagno? czemu?
                                                    • Gość: ono Re: Arteria w Rudzie Śl. IP: 5.174.6.* 30.10.13, 19:21
                                                      ponoć infolinia neti tam wruciła?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka