Gość: xyz IP: *.xdsl.centertel.pl 24.12.08, 13:04 ...ma prawo dzwonić do poprzedniego pracodawcy bez wiedzy kandydata? (w trakcie rekrutacji) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: nie Re: Czy potencjaly pracodawca... IP: *.chello.pl 24.12.08, 14:42 bez zgody nie może...ale i tak mają w dupie Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Czy potencjaly pracodawca... 25.12.08, 11:21 Gość portalu: nie napisał(a): > bez zgody nie może...ale i tak mają w dupie jakas podstawa prawna czy tylko twoj wymysl??? Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Czy potencjaly pracodawca... 28.12.08, 17:04 Kultura tego wymaga, żeby pracownika poinformować....ale widać że jesteś na bakier z kulturą Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Czy potencjaly pracodawca... 28.12.08, 18:29 mijo81 napisał: > Kultura tego wymaga, żeby pracownika poinformować....ale widać że > jesteś na bakier z kulturą wrzuc synku na luz z ta swoja ocena mojej osoby, bo sie osmieszasz piszac tutaj swoje dyrdymalki wyssane z palca. Forum dla Egiptomaniaków, bez cenzury www.fauna.rsl.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Czy potencjaly pracodawca... 28.12.08, 20:37 Jaśnie Pani Księżniczka się obraziła! Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Czy potencjaly pracodawca... 28.12.08, 20:59 mijo81 napisał: > Jaśnie Pani Księżniczka się obraziła! niedoczekanie twoje kotku:-P Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Czy potencjaly pracodawca... 28.12.08, 21:13 Tak jest Jaśnie Pani Księżniczko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Czy potencjaly pracodawca... IP: *.chello.pl 25.12.08, 12:26 jezeli podajesz dane obecnego pracodawcy, to sobie moze zadzwonic - aczkolwiek jezeli to robi bez twojej wiedzy nie najlepiej to o nim swiadczy Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Czy potencjaly pracodawca... 25.12.08, 15:48 Gość portalu: abc napisał(a): > jezeli podajesz dane obecnego pracodawcy, to sobie moze zadzwonic - > aczkolwiek jezeli to robi bez twojej wiedzy nie najlepiej to o nim > swiadczy ??? czyzby? skoro ktos podaje te dane to chyba powinien sie z tym liczyc, ze potencjalny pracodawca byc moze zechce zadzwonic do poprzedniego pracodawcy.A jak ma jakies tajemnice albo cos na sumieniu to niech takich danych nie podaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Czy potencjaly pracodawca... IP: *.xdsl.centertel.pl 26.12.08, 10:56 to normalne, że w CV podaje się nazwę poprzedniego zakładu pracy. nie mają prawa dzwonić bez wiedzy kandydata. jest do tego podstawa prawna Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Czy potencjaly pracodawca... 26.12.08, 11:38 Gość portalu: zzz napisał(a): > to normalne, że w CV podaje się nazwę poprzedniego zakładu pracy. > nie mają prawa dzwonić bez wiedzy kandydata. jest do tego podstawa > prawna to ja z laski swojej podaj. Odpowiedz Link Zgłoś
lstiti Re: Czy potencjaly pracodawca... 26.12.08, 12:02 Chciałbym zobaczyć zapis prawny, w którym zabrania się przedstawicielowi firmy X zadzwonić do firmy Y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: proszę Re: Czy potencjaly pracodawca... IP: *.xdsl.centertel.pl 26.12.08, 12:05 kadry.infor.pl/hr/rekrutacja/56614,Czy-pracodawca-moze-telefonicznie-zasiegnac-opinii-o-pracowniku-u-poprzedniego- pracodawcy.html Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Czy potencjaly pracodawca... 26.12.08, 15:42 jakas paranoja w takim razie. Czyli co ? Jak firma ma pecha to zatrudni takiego "pracownika", ktory np. w 2 poprzednich firmach przed zakonczeniem wspolpracy "chorowal" albo "ulegal wypadkom".Dziwne, pracownik moze sobie firme sprawdzic chocby poprzez interenet bo sa przeciez czarne listy pracodawcow, tak? Ale o czarnej liscie pracownikow jakos nie slyszalam. Jesli pracownik nie ma nic na sumieniu i roztsal sie normalnie z poprzednia firma to nie bedzie dla niego zadnym problemem jesli nowy pracodawca skontaktuje sie z poprzednim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale... Re: Czy potencjaly pracodawca... IP: *.xdsl.centertel.pl 26.12.08, 16:07 ale druga strona medalu jest taka:załóżmy, że pracownik był dobry w tym co robił, ale szef był świrem... i w momencie, kiedy potencjalny pracownik zadzwoni do niego, ten narobi koło pióra komuś, komu się to nie należy. znam mnóstwo takich przypadków Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Czy potencjaly pracodawca... 26.12.08, 16:41 Gość portalu: ale... napisał(a): > ale druga strona medalu jest taka:załóżmy, że pracownik był dobry w > tym co robił, ale szef był świrem... i w momencie, kiedy potencjalny > pracownik zadzwoni do niego, ten narobi koło pióra komuś, komu się > to nie należy. znam mnóstwo takich przypadków zgoda,tylko predzej czy pozniej prawda wyjdzie na jaw. Dlatego takie "sprawdzanie" nie powinno byc 100% wyrocznia. Ja mam akurat doswiadczenia przeciwne:czyli mowiac krotko : pracownik-naciagacz i dodam tylko, ze nie jestem pracodawca:-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: racja Re: Czy potencjaly pracodawca... IP: *.xdsl.centertel.pl 26.12.08, 18:42 dlatego podczas rekrutacji powinno się jasno poinformować kandydata, że będą prosić o opinię poprzedniego przełożonego albo współpracownika, który może wyowiedzieć się w tej dziedzinie.myślę, że to uczciwy sposób Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Czy potencjaly pracodawca... 28.12.08, 17:17 i dodam tylko, ze nie jestem pracodawca:-). I zapewne nie stoisz po stronie pracodawców Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Czy potencjaly pracodawca... 28.12.08, 18:27 mijo81 napisał: > i dodam tylko, ze nie jestem pracodawca:-). > > I zapewne nie stoisz po stronie pracodawców czlowieczku zapoznaj sie ze znaczeniem slowa OBIEKTYWIZM bo widze,ze jest ci ono obce.A poza tym widzisz tak sie sklada,ze slepa solidarnosc jest dla mnie szczytem hipokryzji. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Czy potencjaly pracodawca... 28.12.08, 20:38 No tak ...obiektywizm to ty...zapomniałem. Jako jedyna jesteś w stanie widzieć wszystko zarówno od strony pracownika jak i pracodawcy Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Czy potencjaly pracodawca... 28.12.08, 20:56 mijo81 napisał: > No tak ...obiektywizm to ty...zapomniałem. Jako jedyna jesteś w > stanie widzieć wszystko zarówno od strony pracownika jak i pracodawcy czemu cie to tak czlowieczku dziwi? a juz wiem czemu: bo ty pracujesz w korporacji i jestes zwyklym trybikiem, ktorego mozna zastapic od reki 10 innymi :-D Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Czy potencjaly pracodawca... 28.12.08, 21:15 No w sumie nie dziwi mnie....jesteś tak zadufana w sobie, że takie zachowanie u ciebie to normalka....bo tylko rasowy zadufaniec twierdzi że może być obiektywny Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 ! 28.12.08, 17:15 Ochrona danych osobowych !!! Zresztą....osoba do której dzwoni nasz potenjalny pracodawca, też nie może nic ujawniać bez naszej zgody!!! Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: ! 28.12.08, 17:34 to trochę paranoidalne podejście.. wszak normalny pracodawca ani nie będzie wypytywał ani udzielał informacji o osobistych sprawach pracownika a osprawy czysto zawodowe co najwyżej stanowiące tajemnicę służbową drugiego pracodawcy. jeśli by sądy podzieliły Twoje podejście to szybko znajdzie się na to obejście będę się pytaał nie o pracownika ale o stanowisko i ocenę jego efektywności na tle działu/firmy niezakłucony przepływ informacji itp. chyba moge spytać się drugiego przedsięborcy czy jego dział... funkcjonował poprawnie? :P Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: ! 28.12.08, 18:21 Paranoja to jest jak w tajemnicy przed pracownikiem takie rzeczy się odbywają. Pytać można, tylko niech z łaski swojej powiedzą o tym pracownikowi. Na Zachodzie taka praktyka to normalka...ale u nas to wszystko jest na opak Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: ! 28.12.08, 19:53 wydaje mi się że przenosisz normy dobrego wychowania jakie powinny obowiązywać w stosunkach towarzyskich do sfery czysto zawodowej. myślę że to oczywiste że ktoś przed podpisaniem umowy (jakiej kolwiek) sprawdza dane drugiej strony. w przypadku prcownika krótki telefon sprawdzający fakt zatrudnienia, świadectwo pracy, ew. zakres obowiązków jest conajmniej dość rozsądnym zachowaniem. oczywiście dość rozsądnym zachowaniem jest poproszenie o zgodę i wskazanie przez pracownika własciwej osoby (byłego przełożonego własciwej kadrówki) bo przecież dwoniąc do kadr czy na telefon "ogólny" mozna pół dnia stacic zanim coś się człowiek dowie. (cały czas zakładam że jest mowa o byłym(!) pracodawcy gdyż tak interpretuję słowo "poprzedniego" z pytania autora wątku.) Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: ! 28.12.08, 20:42 > wydaje mi się że przenosisz normy dobrego wychowania jakie powinny > obowiązywać w stosunkach towarzyskich do sfery czysto zawodowej. Nie > myślę że to oczywiste że ktoś przed podpisaniem umowy (jakiej > kolwiek) sprawdza dane drugiej strony. w przypadku prcownika krótki > telefon sprawdzający fakt zatrudnienia, świadectwo pracy, ew. zakres > obowiązków jest conajmniej dość rozsądnym zachowaniem. Zgadzam się > oczywiście dość rozsądnym zachowaniem jest poproszenie o zgodę i > wskazanie przez pracownika własciwej osoby (byłego przełożonego > własciwej kadrówki) bo przecież dwoniąc do kadr czy na > telefon "ogólny" mozna pół dnia stacic zanim coś się człowiek dowie. Też się zgadzam...wiec jak widzisz...zgadzamy się > (cały czas zakładam że jest mowa o byłym(!) pracodawcy > gdyż tak interpretuję słowo "poprzedniego" z pytania autora wątku.) Też tak zakładam. Bo dzwonienie do obecnego pracodawcy to tylko może zaszkodzić pracownikowi Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: !?????????????? 28.12.08, 18:26 jak slysze ochorna danych osobowych to mi sie noz w kieszeni otwiera. Jak to latwo sobie ta ustawa gebe wycierac. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: !?????????????? 28.12.08, 20:43 kultura...ochrona danych osobowych.....wszystko ci przeszkadza obrończyni pracowników pełna obiektywizmu Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi a co to ma wspólnego z kulturą? 28.12.08, 17:26 mylisz zasady towarzyskie z zasadami rekrutacji! Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: a co to ma wspólnego z kulturą? 28.12.08, 18:22 Jedź na Zachód...tam się nauczysz zasad rekrutacji Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: a co to ma wspólnego z kulturą? 28.12.08, 20:05 > Jedź na Zachód...tam się nauczysz zasad rekrutacji Jedź na Zachód...tam się dowiesz się jak się pracuje! wiesz jaka jest różnica pomiędzy pracą elektryka niemieckiego a elektryka polskiego? o zachowaniu i kombinatorstwie nie wspomnę... Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: a co to ma wspólnego z kulturą? 01.01.09, 18:20 Taka sama jak pomiędzy polskim a niemieckim pracodawcą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: a niby dlaczego nie? n/t IP: *.xdsl.centertel.pl 28.12.08, 20:14 zakładając ten wątek chciałam położyć nacisk na 'bez wiedzy kandydata'. w końcu jeśli przewidują taki telefon w procedurze rekrutacyjnej - to powinien być wykonany za zgodą osoby rekrutowanej i ze wskazaniem kogoś z poprzedniej firmy, z kim można się skontaktować-z tego, co wiem, np. servier tak robi, można? można. dlatego nie rozumiem, jak niektóre firmy mogą w ogóle tak postępować...wyobraźcie sobie sami-wysłaliście aplikację do firmy X, zależy wam na pracy, macie doświadczenie w tej dziedzinie, firma wydaje się być fajna. i spośród 100 nadesłanych cv wybierają wasze, pozytywnie przechodzicie przez parę etapów rozmów...a tu firma X bez waszej zgody kontaktuje się z poprzednim pracodawcą-świrem, od którego chcieliście uciec jak najdalej..a on oczernia waszą osobę przed potencjalnym pracodawcą, mimo, że dobrze wywiązywaliście się z powierzonych zadań... czy to znaczy, że jakiś świr ma wam blokować drogę do lepszej posady? Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: a niby dlaczego nie? n/t 28.12.08, 20:18 taki swir niech sie najpierw dopyta swojego prawnika co grozi za pomowienie. Poza tym w CV wcale nie musisz podawac dokladnej nazwy obecnego czy bylego prawcodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: a niby dlaczego nie? n/t 28.12.08, 20:45 Widzę że sama stosujesz takie nieetyczne techniki i dlatego tak się rzucasz :) Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: a niby dlaczego nie? n/t 28.12.08, 20:58 mijo81 napisał: > Widzę że sama stosujesz takie nieetyczne techniki i dlatego tak się > rzucasz :) mijuś :GUZIK wiesz na temat mojej pracy wiec moze zamilcz w tej kwestii?? Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: a niby dlaczego nie? n/t 28.12.08, 21:18 Guzik wiesz na temat mojej i jakoś ci to nie przeszkadza w pisaniu o mnie. I tu mamy kolejny dowód zadufaństwa - wytykamy innym co sami piszemy. Już mi się podobasz! Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: a niby dlaczego nie? n/t 28.12.08, 21:25 mijo81 napisał: > Guzik wiesz na temat mojej i jakoś ci to nie przeszkadza w pisaniu o > mnie. I tu mamy kolejny dowód zadufaństwa - wytykamy innym co sami > piszemy. Już mi się podobasz! que? napisalam tylko, ze pracujesz w korporacji-a co myle sie panie ksiegowy? Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: a niby dlaczego nie? n/t 28.12.08, 21:36 Oczywiście że się mylisz !!! A więc "GUZIK wiesz na temat mojej pracy wiec moze zamilcz w tej kwestii??" Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: a niby dlaczego nie? n/t 01.01.09, 18:24 mijo81 napisał: > Oczywiście że się mylisz !!! A więc "GUZIK wiesz na temat mojej > pracy wiec moze zamilcz w tej kwestii??" wybacz,ale nie chce mi sie grzebac w archiwum ale z tergo co pamietam to sie tu kiedys chwaliles, ze pracujesz w CapGemini czy tego typu firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: a niby dlaczego nie? n/t 01.01.09, 18:31 Matko jedyna, jakieś deja vu!!! Idiotka Kowianeczka też mi wmawiała że pracuję w Capgemini, a na dodatek przez 5 lat i za marną kasę! To pogrzeb w archiwum!!! Bo głupoty piszecie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: a niby dlaczego nie? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 20:55 nie wiem czy można, ale na pewno nazwałbym to 'nieeleganckim' zachowaniem. wiem, że panowie i panie z hr są strasznie zapracowanymi osobami, ale poświęcenie dodatkowych 30 sekund na zadanie pytania: 'czy nie miałaby/miałby pani/pan nic przeciwko, gdybyśmy zasięgnęli opinii u poprzedniego pracodawcy?' bardzo by ich grafik nie zaburzyło. i zapewne 95% ludzi się zgodzi. inna kwestia, że biorąc pod uwagę przygotowanie akademickie + doświadczenie zawodowe rekruterowi naprawdę jest tak trudno zidentyfikować osoby potencjalnie konfliktowe? wiem, że będzie w tym sporo wróżenia z fusów, ale zasięganie opinii kompletnie nieznanej osoby pewniejsze nie jest. ze sprawdzeniem kompetencji już żadnego problemu nie widzę. wystarczy, żeby na spotkanie przyszedł szef działu do którego toczy się rekrutacji i zadał kilka konkretnych pytań. ba, sądzę nawet, że cześć (ta kompetentna) doceni to, bo z całym szacunkiem do osób rekrutujących, zabawy w gierki psychologiczne podczas aplikowanie na stanowiska specjalistyczne wymagające mniej soft, a więcej core skillów robi kiepskie wrażenie na kandydatach. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: a niby dlaczego nie? n/t 28.12.08, 21:31 końcu jeśli przewidują taki telefon w procedurze > rekrutacyjnej - to powinien być wykonany za zgodą osoby rekrutowanej > i ze wskazaniem kogoś z poprzedniej firmy, z kim można się > skontaktować- i pewnie jest to rozsądne rozwiązanie gdyż rozwiązuje wiele potencjalnych problemów... czy to znaczy, że jakiś świr ma wam blokować > drogę do lepszej posady? zwykle w trakcie rozmowy pada pytanie o przyczyny odejścia - i to jest dobry moment by wspomnieć o tym że w poprzedniej pracy wspólpraca nie układała się najlepiej i byc może wskazać inne osoby (np. z innych zakładów pracy) które mogą bardziej obiektywnie sie wypowiedzieć ale też jeśli telefon ma spełnić jedynie rolę potwierdzenia danych z świadectwa pracy (bez dopytywania się o szczegóły) to bym tak bardzo się nie czepiał zresztą taki telefon warto wykonać przed rozmową a nie po niej. jeśli zaś były pracodawca cię oczernił to pewnie masz prawo wytoczyć mu sprawę sądową i zarządać odszkodowania i przeprosin tyle że pewnie trudno cokolwiek udowodnić bez wspólpracy z nowym. z drugiej jednak strony jeśli uważasz takie zachowanie nowego pracodawcy jako chamstwo i buractwo to chyba dobrze że sytuacja moze zakończyć się tym że Ciebie nie zatrudni wszak nie chcesz pracować u burtaka, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: a niby dlaczego nie? n/t 28.12.08, 21:39 o buractwie i chamstwie mówimy wtedy kiedy takie dzwonienie odbywa się za plecami pracownika Odpowiedz Link Zgłoś