Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Fajnie być absolwentem.

    30.01.09, 11:53
    Powiem Wam jak ja widzę branżę inżynierską, post troche przydługawy będzie,
    ale krócej się nie da .Skończyłem politechnikę w czerwcu i jest nieciekawie.
    Byłem na stażu w międzynarodowej korporacji blisko 9 miesięcy, ale na
    przełomie września i października firma zaczęła szukać oszczędności i tacy
    młodzi jak ja polecieli grupowo w pierwszej kolejności. Pracą tego nie nazwę
    bo 700 zł to śmiech na sali. Jak poszedłem do menadżera mówiąc mu ze się
    obroniłem i chciałbym porozmawiać o jakiejś podwyżce to szybko zakończył temat
    i stwierdził że się spieszy na spotkanie;). Generalnie staż w tej wspaniałej
    firmie polegał na uzyskiwaniu przez firmę taniej siły roboczej. Mój szef
    "inżynier" miał obowiązki technika na zachodzie, a ja o jeden stopień mniej
    czyli miałem obowiązki kolesia z zawodówką. I tak firma brała młodych i
    pracowaliśmy za darmo.Od czasu jak przeszła fala zwolnień pracy NIE MAM.
    Chciałbym iść w ścieżkę konstrukcyjną, ale w tym zakresie doświadczenia nie
    mam wcale. Jak się starałem o takowe w czasie studiów to firmy albo nie
    odpowiadały wcale, albo się odzywały i nic nie wynikało z tego. Przykładowo
    idę do firmy dają mi kompa i mówią, żebym coś tam w Catii porobił. Ja umiejąc
    tyle co sam się nauczyłem z zacnych wydawnictwa Helion( bo na uczelni nie było
    nigdy zajęć z PRo-E,Catia etc) nie jestem w stanie zachwycić CAD designerów w
    n-letnim doświadczeniem. Zaczynają kręcić nosem, a ja się ich pytam czy nie
    mógłbym powiedzmy dostać miesiąca czy 2-óch żeby się podszkolić, podpatrzeć to
    i owo, i będą mieli ze mnie pożytek. Gość na to , że oni szukają kogoś od
    zaraz.... Pytam jak zdobyć doświadczenie skoro firmy kompletnie nie są
    zainteresowane żeby trochę włożyc w wyszkolenie sobie pracownika. Praca jest
    ale dla inż. sprzedawców. Po co więc studiować, żeby komuś jakiś klimatyzator
    wciskać, do takiej pracy można iść po liceum tyle że się będzie wciskało
    jogurty, ale w sumie co to za różnica. Nawiązując jeszcze do stażu, widziałem
    na czym polega praca inż. w zakładzie produkcyjnym zachodniej firmy... i nie
    ma to nic wspólnego z inżynierią, polega to głównie na wklepywaniu numerków do
    excela i patrzeniu się jakie piękne wykresy z tego wychodzą. To co robią w
    większości ludzie posiadający tytuł mgr.inż. można robić po miesięcznym
    przeszkoleniu bezpośrednio po liceum. Nie ma u nas prawie wcale działów R&D i
    tak to wygląda, Polacy wkręcają śrubki i robią za trochę lepiej opłacanych
    Chińczyków. Jak się sprawdza ogłoszenia na portalach z praca to pracy dla
    konstruktorów mało, i jest to praca dla ludzi z doświadczeniem. 2 lata, 3
    lata, 5 lat, doskonała znajomość tego i tamtego . Dlatego źle mi się robi jak
    czytam o tym boomie na inż. No chyba że jest boom na inż ale to coś innego niż
    boom na absolwenta. Obecnie rejestruję się na stronach firm w UK, Finlandii,
    Holandii, z dwie firmy z UK kontaktowały się ze mną telefonicznie i wybieram
    się na Assesment centre. Na zachodzie Graduate programs to norma u nas niczego
    takiego nie ma. Mam nadzieję ze uda mi się wyjechać bo w Polsce wygląda to
    cienko. Patrzę się na znajomych po Politechnice Krakowskiej i AGH i po widze
    że po mechanicznym nie tylko ja mam problem. Ludzie albo nie mają pracy,idą w
    finanse albo wykonują pracę technika , czyli to o czym mówiłem. Po informie
    owszem firmy chętnie zatrudniają, po budownictwie też nie jest źle, choć
    pieniądze nie oszołamiają. Już dawno się zorientowałem , ze w grodzie kraka
    pracy nie znajdę, i szukam w całym kraju, ale póki co nici z tego... . I tak
    wygląda dwudziestoparoletniego człowieka, który bardzo dobrze zna angielski,
    ma chęć do pracy i otwarta głowę.... Na studiach przykładałem się do nauki,
    oceny miałem dobre , ale para idzie w gwizdek, jeżeli wkrótce nie znajdę
    ciekawej pracy to będę uważał wybór studiów technicznych za wielką porażkę.
    Pozdrawiam cierpliwych , którzy przeczytali ten post, musiałem to z siebie
    wyrzucić, dla higieny psychicznej:).
    Obserwuj wątek
      • pawell87 Re: Fajnie być absolwentem. 30.01.09, 12:11
        Im więcej tego czytam tym mam większą ochotę zrezygnować ze studiów MiBM na
        Wydziale Mechanicznym PG. I wejść z bankowość/finanse, handel, a najlepiej w
        turystykę i wypoczynek...
        • yebaczkomuchow Re: Fajnie być absolwentem. 30.01.09, 14:59
          Panowie nie szukajcie pracy w polsce to pszeniczno buraczany kraj gdzie sie
          tylko biedronki rodza i montowanie, a co do Ciebie Paweł to wpisz w ksiazki
          telefoniczne "budowa maszyn" i zobaczysz ile tego na pomorzu ;]
          • pawell87 Re: Fajnie być absolwentem. 30.01.09, 15:56
            Nie dobijaj mnie ;] Coś się wymyśli ;)
            • yebaczkomuchow Re: Fajnie być absolwentem. 30.01.09, 16:58
              Nie dobijam, tylko miej świadomość że to co leci w TVN i czytasz w GW to
              kompletna bzdura. Inżynierów w Polsce jest za dużo a przemysłu za mało.
              • inz_pg Re: Fajnie być absolwentem. 30.01.09, 19:35
                A ja nie wierze że na pomorzu nie ma zadnego stanowiska pracy dla
                izyniera. Takie posty jak te w tym temacie piszą inżynierowie którym
                w życiu nie wyszło, no i muszą gdzieś wylać swoje żale. A prawdziwi
                iżynierowie zarabiają w tym czasie pieniądze i to najczesciej nie
                małe.
                • bf6688 Re: Fajnie być absolwentem. 30.01.09, 20:04
                  Typowa polska mentalność. Wylać wiadro pomyj na drugiego i tyle. Czy mi w życiu
                  wyszło czy nie wyszło będę mógł oceniać za 20 lat, nie dziś. Opisałem tylko
                  rzeczywistość taką jaką ja poznałem,nic więcej. Denerwuje mnie natomiast, że z
                  głową pełną pomysłów i motywacją do pracy nie mogę się przebić i realizować
                  swojej pasji. Niedawno byłem na rozmowie, której wyników jeszcze nie znam i pan
                  inż. stwierdził, ze teraz czas sprawdzić mój angielski no i po kilku minutach
                  zastanawiałem się kto kogo przepytuje.... taki był mądrala. Czasami to mam
                  wrażenie, ze niektórzy starsi boja się nas młodych, bo jesteśmy ambitni,
                  pracowici i gdy trochę popracujemy to przegonimy. I tak myślą jak by tej
                  młodzieży pokazać gdzie jej miejsce. Pozdrawiam
                  • crass Re: Fajnie być absolwentem. 31.01.09, 13:19
                    Może powinieneś poszukać zatrudnienia w mniejszych firmach? Jest to
                    inny świat niż w wielkiej korporacji, kombinacje z umową o pracę (na
                    umowie zarabiasz tyle, a w rzeczywistości tyle), ale są też plusy.
                    No i przedewszystkim zdobędziesz doswiadczenie, a uwierz, że "pod
                    dobrym projektantem" nawet w najmniejszym biurze możesz się wiele
                    nauczyć. Nie czekaj też na ogłoszenia pracodawców a sam ich wyszukuj
                    i noś cv osobiście nawet jeśli nikogo nie szukają. Polska.
                • yebaczkomuchow Re: Fajnie być absolwentem. 30.01.09, 21:33
                  No to uwierz
                • czemu_ja Re: Fajnie być absolwentem. 02.02.09, 08:50
                  jedno to pewnie bedzie, ale ilu nowych inzynierow jest co roku? w tym kraju
                  miejsca dla nich jest niewiele.
                  • pawell87 Re: Fajnie być absolwentem. 02.02.09, 09:22
                    MiBM w Gdańsku co roku kończy jakieś 60-70 osób. Z czego w PL zostanie może z 40. Czy to dużo?
                    • niewiem_niemam Re: Fajnie być absolwentem. 02.02.09, 14:46

                      > MiBM w Gdańsku co roku kończy jakieś 60-70 osób. Z czego w PL zostanie może z 4
                      > 0. Czy to dużo?

                      Duzo. MiBM jest na kazdej politechnice w PL. Zsumuj,policz. Dojdziesz do takiego
                      same wniosku.
      • nikt.wazny.nowy.nick Re: popieram autora :) 02.02.09, 12:28
        ja koncze niedlugo EAIE ale wiem, ze z praca bedzie cienko w KRK o ile bedzie. tutaj w ogole nie ma przemyslu. albo jestes programista albo jestes nikim. a ze ja nie za bardoz lubie 24/24 dlubac w kodzie to mi to mi to LOTTO :)

        bylem juz za granica nie jeden raz, jezyki obce znam. nie boje sie wyjechac. problem tylko w dziewczynach: bo polskie dziewczyny sa najlepsze :) a jak wiadomo, samemu ciezko na obczyznie. ale jesli nie spotkam panny, ktora tez chce wyjechac, to wyjade sam. trudno.
        • yebaczkomuchow Re: popieram autora :) 02.02.09, 15:23
          olej polskie dziewczyny na wyjezdzie, co druga dziurawiona przez kolorowego. Pozdro

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka