Gość: milenka IP: *.aster.pl 04.02.09, 12:23 Nie ma to jak praca z domu; do pracy mam jakieś 5 metrów, zero stania w korkach, mogę pracować w piżamie, z kubkiem kawy. Nigdy w życiu etatu i pracy od-do w firmie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: aniakin Re: Z szefem na dystans IP: *.pp.htv.fi 04.02.09, 16:00 No coz, jest tez cos pomiedzy telepraca i praca w biurze. U mnie na przyklad jest tak, ze pracuje czasem miesiac w biurze i tydzien w domu. Roznie bywa. Generalnie mam elastyczne warunki pracy, pracuje w trybie zadaniowym. Moge przyjsc do pracy na np. 10.30 i nikt mnie za to nie zastrzeli. Moge zostac w domu i stamtad pracowac, a przy okazji zrobic pranie, czy cos w ten desen. Lubie byc w biurze i spotykac sie ze znajomymi, jesc z nimi lunch. Szef w pracy nade mna nie stoi (wspolczuje tym, ktorzy tak maja), a za to mam blisko siebie ludzi, z ktorymi pracuje. Bezposredni kontakt z ludzmi jest dla mnie BARDZO wazny i nie zrezygnuje z niego na rzecz telepracy. Tu nie chodzi o przyjaciol, bo dla nich mam czas po pracy, ale o moich kolegow z pracy - specjalistow, od ktorych moge sie wiele nauczyc. Rowniez kierowanie projektem jest latwiejsze, gdy ma sie blisko siebie wspolpracownikow. A praca w pizamie dla mnie bylaby bardzo niehigieniczna. Jak pracowalam tylko w domu (3 lata), codziennie rano wstawalam o stalej porze. Silownia, prysznic, makijaz, sniadanie. Zle bym sie czula siedzac w pizamie przed komputerem. Taka praca jest tylko dla ludzi zdyscyplinowanych i obowiazkowych. Dodatkowo, taka praca, jesli nie masz za duzo zlecen, czesto wiaze sie z zasuwaniem w weekendy lub wieczorami. A jesli Twoj partner pracuje w firmie od-do, to jest to naprawde problem. Mimo, ze niektorzy sobie radza, ja jednak podziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś