Gość: mowgli
IP: *.kartel.com.pl
26.03.09, 08:44
panuje ośmiogodzinny dzień pracy - od ósmej rano do ósmej wieczorem - no to
ktoś liczyć chyba nie umie...na moje to wychodzi 12 godzin...a ponoć
sekretarki i asystentki muszą myśleć...ciężko im to wychodzić, skoro nie
potrafią nawet na spokojnie policzyć ile to jest godzin...a gdzie tu dalej
mówić o poważniejszych zadaniach. :/