Gość: INŻ. IP: *.jmdi.pl 30.03.09, 17:57 Modlę się o to, żeby moimi kontrkandytami o stanowiska byli humaniści, modlę! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pm Humanista szuka pracy IP: *.gprs.plus.pl 30.03.09, 18:06 Największym atutem humanistów, przy staraniu się o posadę, jest fakt, że rekrutujący ich to też humaniści, dość często 'nie rozumiejący' i nie przepadający za bardzo za 'ścisłowcami' Odpowiedz Link Zgłoś
lecoqsportif Re: Humanista szuka pracy 30.03.09, 22:13 Dzięki humanistom istnieje ten portal. wroclaw.fotolog.pl Odpowiedz Link Zgłoś
barry.the.babtist Re: Humanista szuka pracy 30.03.09, 23:42 Nawet jeżeli to co pisze GW to prawda to co tu się dziwić skoro tzw. ścisłowcy to coraz częściej ludzie którzy nie dostali się na wymarzoną psychologie/socjologię/prawo/administrację/politologię, a dostali się na polibudę (gdzie często nie trzeba mieć w ogóle matury z matmy zdanej!) "coraz większy odsetek absolwentów decyduje się na karierę zawodową w środowisku biznesowym: branży Public Relations, Human Resources, konsulting" Tak na marginesie to moje ulubione branże - wirtualne stanowiska wymyślone po to żeby paru ludzi z góry mogło się nachapać Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Humanista szuka pracy 31.03.09, 08:36 barry.the.babtist napisał: > Nawet jeżeli to co pisze GW to prawda to co tu się dziwić skoro tzw. ścisłowcy > to coraz częściej ludzie którzy nie dostali się na wymarzoną > psychologie/socjologię/prawo/administrację/politologię, a dostali się na > polibudę (gdzie często nie trzeba mieć w ogóle matury z matmy zdanej!) raczysz żartowac :) Ot, wystarczy np. Edusat pooglądać by wyrobić sobie opinię nt. kto gdzie i dlaczego sie nie dostał :) Wymogu posiadania "papiera" z matury i "na polibudę" i na jakąkolwiek inną wyższą uczelnie chyba nie trzeba komentować :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdfjkl Re: Humanista szuka pracy IP: 90.156.115.* 31.03.09, 09:45 edusat jest rewelacyjny :) poziom żenady jaki tam prezentują powala Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 przepraszam, z pośpiechu 31.03.09, 10:36 nie doczytałem. Zwracam honor, faktycznie papierka maturalnego z mamy nie wszędzie trzeba (a właściwie, skoro nieobowiązkowa, chyba nigdzie, jeśli się mylę, niech mnie ktoś sprostuje). I stąd ogólne zdziadzienie wszystkiego, nie tylko polibud. Matma na maturze powinna być obowiązkowa (można mówić o zróżnicowaniu trudności ze względu na profil). Podobnie jak język ojczysty i co najmniej 1 język obcy. Wtedy to będzie od biedy przypominało coś, co sie kiedyś maturą zwało i pozwalało się nazywać "człowiekiem ogólnie wykształconym" Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klon Re: Humanista szuka pracy IP: *.ostrowmaz.mm.pl 07.04.09, 20:15 Widać, że jesteś humanistą :D Znajdź inżyniera, który nie zdawał matury z matmy :D Zabawny jesteś. Zgodziłbym się, gdybyś zamiast matmy podał fizę, bo ją mało kto zdaje. Widzę, że masz kompleksy na swoim punkcie psychologu/socjologu, bądź psychopato/socjopato. Nie cierpię, kiedy pierwszy lepszy matoł podśmiewa się z innych, kiedy sam ch... skończył. Pewnie jesteś absolwentem jakichś stosunków międzynarodowych, albo innego badziewia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolny Człowiek biedne pionki systemowe :( IP: *.chello.pl 30.03.09, 18:10 no ale ktoś musi... Odpowiedz Link Zgłoś
jestembond Re: biedne pionki systemowe :( 30.03.09, 18:57 Gość portalu: Wolny Człowiek napisał(a): > no ale ktoś musi... No właśnie... Zero kwalifikacji innych niż baju baju, rozwiązywanie konfliktów, lanie wody, pierdzenie w stołek i tworzenie "wizji" i "strategii". Typowa robota korposzczura, do której nie trzeba żadnych kwalifikacji (wiadomo, że produkcję robią Chińczycy za jakieś grosze). W HRach kolejne panie humanistki które cieszą się, że oto kolejny kandydat do pracy po socjologi, psychologi czy jakimś innym zarządzaniu kulturą znakomicie odpowiada na pytania w stylu "szklanka pełna czy pusta"... Odpowiedz Link Zgłoś
litestep Re: biedne pionki systemowe :( 01.04.09, 10:01 I dlatego humaniści nie lubią "ścisłych". Inżynierowie zawsze odpowiadają że szklanka jest 2 razy za duża Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwy Re: Humanista szuka pracy IP: *.lublin.mm.pl 30.03.09, 18:33 a ja modlę się o to żeby moimi kontrkandydatami byli niedoświadczeni dzienni studenci ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby Re: Humanista szuka pracy IP: *.resetnet.pl 30.03.09, 18:56 zalezy jakie masz doswiadczenie, niektorzy po studiach zaocznych maja rzeczywiscie wieksze doswiadczenie ale sa to zle doswiadczenia mam tu na mysli branze IT jak ktos na poczatku nabierze takiego zlego doswiadczenia (chalturstwo, byle jakie firmy, ktore stawiaja na studentow) to potem trzeba paru ludzi zeby poprawiac po takim "doswiadczonym" pracowniku to co naplodzil Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwy Re: Humanista szuka pracy IP: *.lublin.mm.pl 30.03.09, 20:29 Studiuję socjologię więc jestem humanistą ale mam również ukończone studium informatyczne oraz grafikę komputerową. Studia zaoczne pozwalają mi na podjęcie pracy w moim przypadku nie "humanistycznej". Pracowałem na stanowiskach wymagających konkretnej wiedzy, której nie zdobywa się w żadnej szkole. Takie doświadczenie jest wg mnie plusem i w przyszłości mój dyplom będę mógł poprzeć wydaje mi się cennym doświadczeniem zawodowym a nie takim studenckim jeśli można to tak określić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Humanista szuka pracy IP: *.toya.net.pl 30.03.09, 23:02 uczę w takim studium, jako słuchaczy mam też humanistów z 4 roku, pożal się Boże Odpowiedz Link Zgłoś
eazy_ryder Re: Humanista szuka pracy 30.03.09, 23:53 Gość portalu: siwy napisał(a): > Studiuję socjologię więc jestem humanistą ale mam również ukończone studium > informatyczne oraz grafikę komputerową. Czy posiadasz też ukończone Anglojęzyczne Studium Pomywania Naczyń i specjalizację Pranie Ręczne Tkanin Naturalnych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwy Re: Humanista szuka pracy IP: *.lublin.mm.pl 31.03.09, 09:42 Chciałeś się wykazać umiejętnością zabawnego docinania ale średnio ci wyszło. Grafiką interesuję się od małego i traktuje to jako hobby, które mogę poprzeć portfolio, w przyszłości zamierzam pracować w agencji reklamowej więc myślę, że dodatkowe papierki nie zaszkodzą a nawet mogą pomóc. Ale ty pewnie uważasz że jak skończysz jeden kierunek to na kolanach będą za tobą chodzić. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
szary116 Re: Humanista szuka pracy 31.03.09, 15:59 Ale ty gościu jesteś bucem.Pewnie kelenerujesz w Macdonaldzie,bo masz jakies zboczenie na tym punkcie.Wsadz sobie ta durna łepetyne do frytury,to zmądrzejesz.Jak taki straszny wieśniak jak ty może cokolwiek komentować.Litości cymbale!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Humanista szuka pracy IP: *.107-92.cust.bluewin.ch 30.03.09, 20:08 W pewnych rozwiniętych krajach po prostu nie istnieje pojęcie innych studiów niż dzienne. Co więcej na studiach podyplomowych wymaga się podpisania oświadczenia, że nie będzie się w tym czasie pracować. Tylko tak można wyegzekwować poziom i utrzymać reputację uczelni. Bardzo nielicznymi wyjątkami są tylko są studia doktoranckie w oparciu o pracę w laboratoriach poza uczelnią (np firmowych lub należących do prywatnych fundacji). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wer Re: Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 30.03.09, 21:18 Tylko tam studia wygladaja nieco inaczej, nie teoria nie majaca nic wspolnego z zyciem a wiecej praktyki, co u nas mozesz osiagnac wylacznie studiujac chociaz czesciowo zaocznie.. Odpowiedz Link Zgłoś
barry.the.babtist Re: Humanista szuka pracy 30.03.09, 23:44 Jeżeli mówisz o rekrutacji na stanowisko sprzedawca (sorry specjalista ds. sprzedaży ;) ) ew. kasjer - bo na takich stanowiskach przeważnie zdobywają doświadczenie studenci zaoczni - to jak najbardziej się z tobą zgodzę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 30.03.09, 20:04 zdolnosci interpersonalne? rozwiazywanie konfliktow? co to za bzdury! czy tego ucza na jakichkolwiek studiach? takie zdolnosci sie albo ma, albo sie ich nie ma i studia nie maja tu nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Humanista szuka pracy IP: *.107-92.cust.bluewin.ch 30.03.09, 20:13 owszem pośrednio uczą np przez ambitne kilkuosobowe projekty semestralne... w mniejszym stopniu przez laboratoria, niektórych rzeczy nie da się po prostu zrobić w pojedynkę, ale trzeba uważać żeby nie przesadzić w drugą stronę bo ludzie będą się nudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwasdghj Re: Humanista szuka pracy IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.09, 20:40 Humanista jest bez szans na rynku pracy...zero ofert....a najwięcej ludzi te kierunki studiuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: onata dlaczego tylu politologow pracuje w bankach IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.09, 20:51 No właśnie dlaczego? czasami ich liczba przewyższa liczbę absolwentów kierunków ekonomicznych... Zastanawiające Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian skonczyl sie przymusowy pobor do wojska IP: *.resetnet.pl 30.03.09, 21:05 wiec mysle, ze i liczba studentow spadnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pre Re: skonczyl sie przymusowy pobor do wojska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 23:18 to źle myślisz, uciekało się przed wojskiem do darmowych szkół policealnych... Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: dlaczego tylu politologow pracuje w bankach 01.04.09, 07:52 Gość portalu: onata napisał(a): > No właśnie dlaczego? odpowiedź jest prosta: bo za łatwe. Przynajniej te "nowe tryndy". Kiedyś było inaczej i byle kto nie miał szans w ogóle mysleć o dostaniu się na humanistyczne kierunki na poważnej uczelni, nie mówiac już oczywista o ich ukończeniu. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
eazy_ryder Możesz mi podawać BigMaca! 30.03.09, 21:14 Właśnie do tego ci Chumaniści mają przewagę - podać bigmaca albo zingera. Odpowiedz Link Zgłoś
piot-r-wawa Re: Możesz mi podawać BigMaca! 30.03.09, 22:13 eazy_ryder napisał: > Właśnie do tego ci Chumaniści mają przewagę - podać bigmaca albo zingera. chyba cię pogięło, skąd weźmiesz humanistów do roboty w polskiej hamburgerowni? przecież 99% z nich zmywa gary w londynie. reszta siedzi w kraju na bezrobociu. Odpowiedz Link Zgłoś
eazy_ryder Re: Możesz mi podawać BigMaca! 30.03.09, 22:17 piot-r-wawa napisał: > > Właśnie do tego ci Chumaniści mają przewagę - podać bigmaca albo zingera > chyba cię pogięło, skąd weźmiesz humanistów do roboty w polskiej hamburgerowni? > przecież 99% z nich zmywa gary w londynie. reszta siedzi w kraju na bezrobociu. Ci co pojechali to wrócą jak ich wywalą, a ci z bezrobocia też będą musieli lecieć na kasę w macdonalds jak Tusk obniży zasiłki. To będą mieli to na co głosowali, hehe. Poza tym myślisz że kto teraz siedzi na kasach? Pedagogika, socjologia itp... Odpowiedz Link Zgłoś
piot-r-wawa Re: Możesz mi podawać BigMaca! 30.03.09, 22:24 eazy_ryder napisał: > piot-r-wawa napisał: > > > Właśnie do tego ci Chumaniści mają przewagę - podać bigmaca albo z > ingera > > chyba cię pogięło, skąd weźmiesz humanistów do roboty w polskiej hamburge > rowni? > > przecież 99% z nich zmywa gary w londynie. reszta siedzi w kraju na bezro > bociu. > > Ci co pojechali to wrócą jak ich wywalą, a ci z bezrobocia też będą musieli > lecieć na kasę w macdonalds jak Tusk obniży zasiłki. ci co wyjechali nie wrócą tak szybko do polski, wiedzą że czeka ich to zapłata stosowna do ich umiejętności: czyli 800zł brutto. śmigną na zmywak do australii albo kanady, ot co. > To będą mieli to na co > głosowali, hehe. Poza tym myślisz że kto teraz siedzi na kasach? Pedagogika, > socjologia itp... dobrze ze muszą tylko przeciągnąć kodem paskowym po czytniku, bo jakby na tej kasie musieli coś policzyć - zsumować, wymnożyc, odjąć... to dopiero byłby dramat. kasa by im się nie zgadzała 3x na dobę. Odpowiedz Link Zgłoś
eazy_ryder Re: Możesz mi podawać BigMaca! 30.03.09, 22:39 > ci co wyjechali nie wrócą tak szybko do polski, wiedzą że czeka ich to zapłata > stosowna do ich umiejętności: czyli 800zł brutto. śmigną na zmywak do australii > albo kanady, ot co. Przecież tam będzie to samo, bo przyjadą tańsi. I wtedy co, prosto do rowu czy jednak pójdą się uczyć całek? > > To będą mieli to na co > > głosowali, hehe. Poza tym myślisz że kto teraz siedzi na kasach? Pedagog > ika, > > socjologia itp... > dobrze ze muszą tylko przeciągnąć kodem paskowym po czytniku No, albo tylko się wypinać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Możesz mi podawać BigMaca! IP: 94.254.131.* 30.03.09, 22:49 Fajnie chłopaki, że macie dobre samopoczucie :-))) Jakoś mam wątpliowości czy umiejętność liczenia pochodnych i całek jest gwarantem sukcesu w życiu. Wiadomo, że ktoś po studiach humanistycznych nie będzie programować, projektować domów czy kierować budową, ale świat się na tym nie kończy. Tak trochę od czapy przyszedł mi do głowy przykład pana Palikota. Humanista? Bez dwóch zdań. Pomijam jego poselską działalność, ale sukces w biznesie osiągnął. I kto wie, może jest z tych gości dla których różniczka to wyniczek odejmowanka. PS Dla jasności-nie jestem humanistką, nawet nie jestem pewna czy kiedykolwiek przechodziłam koło jakiegoś wydziału humanistycznego :-) Odpowiedz Link Zgłoś
eazy_ryder Re: Możesz mi podawać BigMaca! 30.03.09, 23:47 > Wiadomo że ktoś po studiach humanistycznych nie będzie programować, projektować domów > czy kierować budową, ale świat się na tym nie kończy. Wiadomo, będzie sprzedawać bigmaki albo siedzieć na zasiłku. Bo niczego po prostu nie umie, a to co umie - ścisłowiec zrobi lepiej (o ile będzie chciał się tym zajmować - przecież płacą mu lepiej w tym co robi). Inną sprawą jest to, że jest ich zatrzęsienie, więc oczywiście części się uda, ale 99% to przegrani. > przyszedł mi do głowy przykład pana Palikota. Humanista? Bez dwóch zdań Nie tylko jemu się "udało" na początku transformacji ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matja Re: Możesz mi podawać BigMaca! IP: 217.8.177.* 31.03.09, 15:59 Twoje komentarze najlepiej pokazują, że w pewnych dziedzinach osoby takie, jak Ty nie poradzą sobie w pracy. Ciesze się, że radzisz sobie tak doskonale w życiu (tak przynajmniej wnioskuję z Twojej wypowiedzi), ale chęć pokazania jak to absolwent kierunku ścisłego zrobi wszystko to samo, co humanista, tylko lepiej jest-przykro to mówić- głupotą. Tylko dlatego, że wiesz jak policzyć całkę, albo znasz równania Maxwella (czy inne, w zależności od "fachu"), nie znaczy, że zrozumiesz założenia jakichś teorii z psychologii, czy socjologii. A może zaczniesz dyskutować o filozofii? Przy okazji możesz też zapewne znając jakiś język obcy zostać tłumaczem literatury... hm... a może wcale nie możesz? Jak tak patrzę na niektórych studentów politechniki, którzy nie potrafią powiedzieć niczego poprawnie po polsku, a myśl, że muszą przeczytać książkę ich przeraża... poziom intelektualny? Dno. Czy to znaczy, że wszyscy studiujący kierunki techniczne są debilami o ograniczonych horyzontach? Oczywiście, że nie. Po prostu uogólnianie jest krzywdzące zarówno dla jednych, jak i drugich. Rynek pracy jest dla jednych i drugich. Fakt skończenia jakiegoś kierunku też nie determinuje wcale ścieżki zawodowej. (Żeby nauczyć się np. programować nie trzeba iść na informatykę) A już tak kończąc ten zbyt długi post- ostatnio była na portalach wiadomość, że oto Polacy masowo łykają pigułki przeciwdepresyjne. Inżynier takiego człowieka nie wyleczy. Raczej chyba psycholog (a tam, gdzie pojawiają się leki psychiatra). No i tych inżynierów też ktoś musi do pracy rekrutować przecież... w dużej firmie umiejętność pracy w zespole, testy inteligencji, etc. przeprowadzi tylko osoba wykwalifikowana. pozdrowienia od mgr inż. z elitarnego (wg niektórych) wydziału najlepszej (wg niektórych) polskiej uczelni technicznej Odpowiedz Link Zgłoś
eazy_ryder Re: Możesz mi podawać BigMaca! 31.03.09, 19:36 Gość portalu: matja napisał(a): > Twoje komentarze najlepiej pokazują, że w pewnych dziedzinach osoby takie, jak > Ty nie poradzą sobie w pracy. Jak to nie? Jakbym pracował na stanowisku gdzie nie powinienem pisać prawdy bez hipokryzji, to też dałbym radę. Po prostu tu na forum mogę pisać jak jest. > nie znaczy, że zrozumiesz założenia jakichś > teorii z psychologii, czy socjologii. Oczywiście, że nie rozumiem. Po prostu ani jednej nie znam, bo to kompletne bzdury. Cała psychologia to wielkie sranie w banie, nieprzydatne w życiu, które tylko "wydaje się" potrzebne - socjologia mniej, bo jednak jej część opiera się na podstawach matematycznych. > A może zaczniesz dyskutować o filozofii? O, to akurat pudło ;) Chodzę na seminarki do lokalnego Instytutu Filozofii. > Przy okazji możesz też zapewne znając jakiś język obcy zostać tłumaczem > literatury... hm... a może wcale nie możesz? Nie, nie mogę i nie chcę (poza np. współczesnym angielskim). Ja nie mogę, ale znam wielu poliglotów, którzy daliby radę. > Jak tak patrzę na niektórych studentów politechniki, którzy nie potrafią > powiedzieć niczego poprawnie po polsku, a myśl, że muszą przeczytać książkę ich > przeraża... poziom intelektualny? Dno. No cóż, debile są wszędzie, ale jednak więcej jest ich w naukach społecznych. > Po prostu uogólnianie jest krzywdzące zarówno dla jednych, jak i drugich. Właśnie jest bardzo dobre - daje ogólnikowe pojęcie o tych grupach społecznych. > Rynek pracy jest dla jednych i drugich. Tak jak już pisałem - ktoś musi mi podawać bigmaka, także masz oczywiście rację. > Fakt skończenia jakiegoś kierunku też > nie determinuje wcale ścieżki zawodowej. Oczywiście, że nie. Bo wiadomo, że ci po społecznych nie mają absolutnie żadnych szans na pracę w zawodzie, więc trudno tu aby ich kierunek studiów cokolwiek determinował - chyba tylko to ile piwka wypiją i lasek z roku zaliczą. > A już tak kończąc ten zbyt długi post- ostatnio była na portalach wiadomość, że > oto Polacy masowo łykają pigułki przeciwdepresyjne. Inżynier takiego człowieka > nie wyleczy. Raczej chyba psycholog (a tam, gdzie pojawiają się leki > psychiatra). A kto te leki im przepisuje, inżynier?! Psycholog i psychiatra! Ot masz całe leczenie, po prostu ci nasi psycho* to kiepska namiastka. > No i tych inżynierów też ktoś musi do pracy rekrutować przecież... Tak, robią to szefowie zespołów - ścisłowcy, inżynierowie - ci którzy robią w tym fachu i będą później np. przełożonymi rekrutowanych. Tylko w taki sposób wybiorą ludzi potrzebnych ich zespołowi. Wasze "HR" z ludźmi po socjologiach to zwykle nie potrafią dobrze napisać nawet oferty pracy (co łatwo zauważyć przeglądając je), bo nie mają o niczym pojęcia. > w dużej firmie umiejętność pracy w zespole, testy inteligencji, etc. > przeprowadzi tylko osoba wykwalifikowana. Już ja wiem co to za "testy", można je samemu zrobić i wynik będzie tego samego rodzaju. I sensowności. > pozdrowienia od mgr inż. z elitarnego (wg niektórych) wydziału najlepszej (wg > niektórych) polskiej uczelni technicznej Nie jestem ani jedno ani drugie ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: Możesz mi podawać BigMaca! IP: *.telpol.net.pl 31.03.09, 21:26 przeczytalem twojego posta i doznalem szoku ... ktos ma takie same poglady jak ja. nadmienie tylko fakt apropos socjologii ... na studiach mialem super poszerzajacy horyzonty (zdarzen) przedmiot interdyscyplinarny socjologie. na pierwszym wykladzie pan dr powiedzial ze w socjologii jest wiele teorii ktore sie wykluczaja ale ktore rownolegle sie rozwijaja ... wyszedlem i wiecej nie wrocilem na wyklad ... z psychologii mialem tylko podstawy (i tak dla mnie zbyt wiele) ale nie zapomne teorii freuda ... przeciez takie bzdury to moze kilkunastolatek wymyslic a psycholodzy czcza goscia niczym boga ... do samych humanistow: to nad czym sprawujecie piecze czyli: jezyk jest koszmarnie beznadziejny, wiekszosc gramatyk jest nielogiczna, wieloznaczna i zbyt skomplikowana ... a podobno nie nalezy mnozyc bytow ponad ich ilosc. pozdrawiam easy raidera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... o MATKO... no comment / noł komęt / bez komentarza IP: *.89.68.197.static.crowley.pl 31.03.09, 22:22 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenn Ja tu widzę niezłe kompleksy ścisłoumysłowych :D IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.04.09, 11:11 Ciekawe, że ludzie po studiach humanistycznych nigdy nie najeżdżają tak na ścisłowców. To tylko dowodzi, jak wielkie kompleksy ma część ludzi po studiach technicznych. Ale zaraz, zaraz... czy ci geniusze od oznakowania dróg, od ich budowy, od ustawiania świateł na skrzyżowaniach nie są czasem po szkołach technicznych? Czy górnictwo, hutnictwo i inne prężnie zwijające naszą gospodarkę gałęzie przemysłu to nie domena ścisłowców? Tych skończonych geniuszy. Jakoś ścisłoumysłowi nie biorą pod uwagę faktu, że ich dziedziny istnieją dzięki humanistom. Bo to nauki humanistyczne rozwijały się pierwsze i bez nauk humanistycznych (chociażby filologii) nie byłaby możliwa wymiana wiedzy w naukach ścisłych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: Ja tu widzę niezłe kompleksy ścisłoumysłowych IP: *.telpol.net.pl 03.04.09, 20:25 tia ... wymyslacie gramatyke jezyka ktory ma wiecej wyjatkow niz regul. okreslenia wyraznia niejednokrotnie nie sa jednoznaczne. dziekuje, matematycy zrobia to lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Ja tu widzę niezłe kompleksy ścisłoumysłowych IP: 188.33.8.* 06.04.09, 16:22 Hahaha, właśnie widzę, że zrobił byś to lepiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klon Re: Możesz mi podawać BigMaca! IP: *.ostrowmaz.mm.pl 07.04.09, 20:32 Ja chętnie pogawędzę o logice, a o filozofii także mógłbym (coś z matmą) np. Arystoteles. Jedziemy? Na polibudzie od cholery tego jest, choć to nie filozofia... Zajęcia z logiki miałeś? Jeżeli tak, to chętnię walnę ci wyrażenie logiczne do rozwiązania, na podstawie znajomości filozofii. Odpowiedz Link Zgłoś
etzel Re: Możesz mi podawać BigMaca! 31.03.09, 00:57 Wiadomo że po studiach humanistycznych programować się nie będzie, ale programowanie nie wymaga studiów, jedynie własnych. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Możesz mi podawać BigMaca! 31.03.09, 08:49 Gość portalu: asia napisał(a): > Fajnie chłopaki, że macie dobre samopoczucie :-))) Jakoś mam > wątpliowości czy umiejętność liczenia pochodnych i całek jest > gwarantem sukcesu w życiu. Dziwne są Twoje wątpliwości. No pewnie ze nie są gwarantem sukcesu w życiu :) Wiadomo > , > że ktoś po studiach humanistycznych nie będzie programować, projektować domów > czy kierować budową, ale świat się na tym nie kończy. a to juz niekoniecznie. Raczej na pewno nie będzie mógł kierować budową ani projektować domów w sensie żeby się nie zawaliły :) natowiast tworzyc "wizje" tychze domów (modne, i jak ma się odpowiednie plecy - popłatne) czy pisać jakieś programistyczne fajerwerki okienkowe - jak najbardziej może. I dość czesto robi :) Tak trochę od czapy > przyszedł mi do głowy przykład pana Palikota. Humanista? Bez dwóch zdań. Pomija > m > jego poselską działalność, ale sukces w biznesie osiągnął. jak sie ma odpowiednie plecy i Polmos się dostanie to każdy może zostać geniuszem. Nowoczesny (znaczy po obecnych i komunistycznych studiach) humanista też :) Chociaz wzbraniałbym się przed nazwaniem Palikota humanistą w starym dobrym tego słowa znaczeniu. Dużo bliższe jest mi określenie zadymiarz-wykształciuch. Bo "humanista" - jakoś inaczej rozumiem to pojęcie > I kto wie, może jest > z tych gości dla których różniczka to wyniczek odejmowanka. dla Palikotów jest znacznie gorzej. Przecież ten gość gdyby nie szemrane znajomości to do żadnych pieniędzy by nie doszedł. W sumie taki Pershing też się dorobił, Al Capone również. Te 2 przykłady jednak dorobiły się "własnymi rękami", choć co do Pershinga" są pewne wątpliwości natury uwikłań z poprzedniego reżimu :) > PS Dla jasności-nie jestem humanistką, nawet nie jestem pewna czy kiedykolwiek > przechodziłam koło jakiegoś wydziału humanistycznego :-) a ja przechodziłem i to swego czasu dość często. Bardzo lubię delikatne humanistki :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bench Re: Możesz mi podawać BigMaca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 23:25 Gratuluje dobrego samopoczucia, a potem na rozmowie kwalifikacyjnej "eeee", "aaa". Najlepiej jak się takiego inż. zapyta o coś po angielsku, w CV pisze znajomość komunikatywna, a tu tylko "yyyy" Odpowiedz Link Zgłoś
eazy_ryder Re: Możesz mi podawać BigMaca! 30.03.09, 23:49 > Gratuluje dobrego samopoczucia, a potem na rozmowie kwalifikacyjnej "eeee", "aa > a". > Najlepiej jak się takiego inż. zapyta o coś po angielsku, w CV pisze znajomość > komunikatywna, a tu tylko "yyyy" No cóż - ja mam CPE, więc możesz mi naskoczyć. Jak baby z HR to zobaczyły w CV, to zaniechały sprawdzania mnie w rozmowie - bo by się skompromitowały. Inżynierem nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
independent27 trochę pokory życzę 01.04.09, 14:01 a fakt, że masz CPE o niczym nie przesądza. Aby zdać taki certyfikat trzeba tylko wiedzieć w jaki sposób rozwiązuje się poszczególne zadania. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Możesz mi podawać BigMaca! 31.03.09, 10:41 Gość portalu: bench napisał(a): > Gratuluje dobrego samopoczucia, a potem na rozmowie kwalifikacyjnej "eeee", "aa > a". > Najlepiej jak się takiego inż. zapyta o coś po angielsku, w CV pisze znajomość > komunikatywna, a tu tylko "yyyy" zasadniczo rzecz biorą: w takim razie to d... nie inżynier (zakładam że miał wymóg "znania" angielskiego, bo np. mógłby być całkiem niezły w narzeczu Navajo lub j. staroegipskim czy czymś podobnym). Ale zdaje się teraz takich produkuje na pęczki (znaczy tych co twierdzą że znają angielski a na rozmowię odpowiadają "yyyyy"). Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec Gdy będziesz potrzebował tłumaczeń 30.03.09, 23:29 rosyjskich lub angielskich, możesz się do mnie, humanisty, zgłosić. Ale do McDonald's nie uczęszczam:) Odpowiedz Link Zgłoś
eazy_ryder Re: Gdy będziesz potrzebował tłumaczeń 30.03.09, 23:50 > rosyjskich lub angielskich, możesz się do mnie, humanisty, zgłosić. A dziękuję, nie potrzeba. Ale spokojnie, to nie problem - co roku jest was pełno nowych. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec Re: Gdy będziesz potrzebował tłumaczeń 31.03.09, 07:37 Pełno nowych tłumaczy? Oj człowieku, jaki ty jesteś zabawny:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Gdy będziesz potrzebował tłumaczeń IP: *.arcus.com.pl 31.03.09, 10:36 Biedaku... humanistka ze mnie, archeolog, a programiści chodzą jak w zegarku na każde moje skinienie... a i firma strat nie przynosi a wprost przeciwnie, więc może tak bez generalizowania? btw mieszkałam lat kilka w akademiku polibudy, który zasiedlały takie kierunki jak elektrotechnika czy inne elektroniki i wiecie? jeśli po akademii medycznej wychodzą tacy lekarze jak inżynierowie po pw, to ja leczyć się nigdy nie będę. zabiją z niedouczenia. a dom sama sobie zbuduję choćby miał być to szałas. bo ci inżynierowie po polibudzie nawet szałasu stabilnego nie postawią. Odpowiedz Link Zgłoś
eazy_ryder Re: Gdy będziesz potrzebował tłumaczeń 31.03.09, 19:38 Gość portalu: Asia napisał(a): > Biedaku... humanistka ze mnie, archeolog, a programiści chodzą jak w zegarku na > każde moje skinienie... a i firma strat nie przynosi A po godzinach dajesz d*py panu ministrowi, żeby te oferty publiczne jednak dostać i nie zbankrutować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Gdy będziesz potrzebował tłumaczeń IP: 212.87.240.* 01.04.09, 01:08 Pomiętol sobie lepiej dżdżownice przy kompie informatyku, ale najpierw pograj w jakiegoś CSa. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Gdy będziesz potrzebował tłumaczeń 01.04.09, 08:12 Gość portalu: Asia napisał(a): > Biedaku... humanistka ze mnie, archeolog, a programiści chodzą jak > w zegarku na każde moje skinienie... a i firma strat nie przynosi > a wprost przeciwnie, więc może tak bez generalizowania? jeśli to prywatna firma, a nie na państwowym garnuszku lub lub żerująca na przymusie, cóż, tylko pogratulować :) I tak trzymać dalej :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Gdy będziesz potrzebował tłumaczeń 01.04.09, 08:09 eazy_ryder napisał: > > rosyjskich lub angielskich, możesz się do mnie, humanisty, > > zgłosić. > A dziękuję, nie potrzeba. Ale spokojnie, to nie problem - co roku > jest was pełno nowych. no to musisz sie pilnować jeśli o teksty techniczne chodzi. Widziałem kilka takich tłumaczeń czynionych przez humanistów. Dzięki, wolę poczytać oryginał. Choc przyznać muszę, że są wyspecjalizowani w danych zagadnieniach humaniści którzy dobrze tłumaczą. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Gdy będziesz potrzebował tłumaczeń 31.03.09, 08:54 ludwikowiec napisał: > Ale do McDonald's nie uczęszczam:) Przyznaję rację. Tam, może poza frytkami, nic się nie da zjeść. Raz spróbowałem. Potem przez 3 dni ćwiczyłem biegi sprinterskie do kibelka. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chumanista Re: Możesz mi podawać BigMaca! IP: 212.87.240.* 31.03.09, 06:52 Ale jak Ci się w głowie popie... od nadmiaru zabawy cyferkami po nocach to do mnie przyjdziesz na kanapę. I wiedz, że wtedy mnie docenisz, a ja tanio Ci od godziny nie policzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: Możesz mi podawać BigMaca! IP: 87.204.193.* 31.03.09, 08:37 trzeba byc niezlym tEMpakiem zeby chodzic do psychologa ... kolejna moda ktora wymyslili humanisci ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Możesz mi podawać BigMaca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 09:37 a oni cie skrzywdzli???:) Odpowiedz Link Zgłoś
eazy_ryder Tępota. 31.03.09, 09:43 Gość portalu: Chumanista napisał(a): > Ale jak Ci się w głowie popie... od nadmiaru zabawy cyferkami po nocach to do m > nie przyjdziesz na kanapę. I wiedz, że wtedy mnie docenisz, a ja tanio Ci od go > dziny nie policzę. Nie przyjdę bo nie jestem jakimś chumanistycznym gejem. Co do chumanistek - są tak tępe że wystarczy przejść się na jakiś wernisaż/odczyt/seminarium i delikatnie wykazać że ja mam kasę. Nawet nie muszę się za bardzo odzywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek biedny robaczku IP: 212.87.240.* 01.04.09, 01:01 Izi rajder ty jesteś zwykły zakompleksiony internetowy prostaczek. Nie żaden ścisłowiec jeno szczekający kundelek. W dodatku taki najpaskudniejszy bo z faszystowskimi ciągotami do dzielenia ludzi na lepszych i gorszych. No i zapewne prawiczek, lub bzykający raz na rok, bo tylko zakompleksiony facet psize w taki sposób o kobietach. Oto własnie Polska specjaloność, nawet w matematyce niedowartościowane ścierwa potrafią znaleźć pretekst do opluwania innych. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: biedny robaczku 01.04.09, 08:17 Gość portalu: Krzysiek napisał(a): > W dodatku taki najpaskudniejszy bo z faszystowskimi ciągotami do > dzielenia ludzi na lepszych i gorszych. podział na "lepszych" i gorszych" to bynajmniej nie jest faszystowski wymysł. Wlecze sie to od zarania ludzkości. Bo jakaś hierarchia być musi. To co nabredzili przy okazji rewolucji francuskiej miało się tak do równości, że jak już, to ścinano równo głowę. Do mistrzostwa ową "równość" doprowadzili lewusowcy, faszyści też (bo wyobraź sobie ze faszyści to tez lewusy tyle ze innym kolorem sie legitymowali). Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiena Re: Możesz mi podawać BigMaca! IP: *.mobile.playmobile.pl 19.04.09, 17:37 A ty w czył jesteś od nich lepszy ? Nawet nie umiesz pisać poprawnie. Prostaku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukanos Humanista pisał artykuł IP: *.jmdi.pl 30.03.09, 21:18 > w krakowskim oddziale IBM BTO humaniści stanowią 17% wszystkich zatrudnionych Według danych GUS szeroko rozumiani humaniści (włączając kierunki pedagogiczne i społeczne) stanowią ponad 50% absolwentów - reszta to kierunki ekonomiczne, inżynierskie i ścisłe. Zatem skoro na rynek pracy wchodzi mniej więcej tyle samo humanistów i tzw. "ścisłowców", to fakt, iż "aż" 17% z nich pracuje w rzeczonej firmie raczej nie jest powodem do dumy. Ciągle "ścisłowcy" stanowią 87% i może tę liczbę w pierwszej kolejności należy podać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no. Re: Humanista pisał artykuł IP: *.xdsl.centertel.pl 30.03.09, 21:28 chyba 83%. Odpowiedz Link Zgłoś
pawko13 Re: Humanista pisał artykuł 30.03.09, 21:30 kto wie... nie zawsze 2+2 daje 4 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Humanista pisał artykuł IP: 94.254.131.* 30.03.09, 22:42 Jednak 100 - 17 daje 83 :-))) Ten błąd to pewnie zwykła literówka, trochę jednak śmieszna w kontekście postów wyśmiewających się z tego, ze humaniści nie potrafią wykonywać podstawowych działań matematycznych w zbiorze liczb naturalnych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no. Re: Humanista pisał artykuł IP: *.xdsl.centertel.pl 30.03.09, 21:30 aha, i trudno żeby w IBM pracowało więcej humanistów niż "ścisłowców". To tak jakbyś się dziwił, że do gazet pisze mniej "ścisłowców" niż ludzi o wykształceniu humanistycznym. no doprawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Id Re: Humanista pisał artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 23:16 no nie kompromituj się... problemy z dodawaniem i jeszcze to zdziwienie, że w IBM pracuje "TYLKO" 17% humanistów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukanos Re: Humanista pisał artykuł IP: *.jmdi.pl 30.03.09, 23:41 Kompromitacją nazwałbym pomyłkę w rozwiązaniu równania różniczkowego. Błąd w dodawaniu wybacza się nawet największym matematykom, opowiadając później o nim w anegdotach. Tytułem wyjaśnienia, nie dziwi mnie, że w IBM pracuje 17% humanistów. Starałem się wyrazić zdziwienie przesłaniem artykułu, które dla mnie jest jednoznaczne: Humaniści są tak świetni, że aż 17% pracowników IBM to właśnie oni. Rzeczywistość jest taka, że w tzw. korporacjach humaniści pracują zwykle w działach typu HR czy marketing. Stanowiska "produkcyjne" są jednak obsadzane osobami posiadającymi jakieś konkretne kwalifikacje (osoby o wykształceniu ekonomicznym, technicznym, itp.). Oczywiście zdarzają się również humaniści, ale bardzo rzadko. Tak jest w IBM i wielu innych firmach (w tym w tej, w której ja pracuję). Zatem jeszcze raz zaznaczę, że mimo "malowania trawy na zielono" zaprezentowanego w powyższym artykule, humaniści z racji swojego niezbyt dobrego wykształcenia nie mają dużych osiągnięć w działalności "biznesowej" (oczywiście nie dotyczy to nielicznych wyjątków). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marter Re: Humanista pisał artykuł IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.03.09, 00:00 tyle, że IBM BTO to "centrum biznesowo-outsourcingowe" dostarczające "szerokiego spektrum usług z zakresu księgowości i zobowiązań finansowych." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Humanista szuka pracy IP: 94.254.131.* 30.03.09, 22:36 Każde uogólnienie jest niebezpieczne, także to :-))) Nie ma co wkładać wszystkich humanistów do jednego worka. Świat złożony tylko z ludzi o ścisłych umysłach byłby strasznie nudny. W mojej grupie na MBA jest chłopak, który jest z wykształcenia historykiem.Reszta to ścisłe umysły Jest naprawdę świetny, nigdy nie miał problemów z matmą (a były takie przedmioty, które jej wymagały na naprawdę przyzwoitym poziomie). Często naprawdę nas powala przy rozwiązywaniu "kejsów" :-))) My (ta reszta) bywamy często nieco "zerojedynkowi", a on widzi problemy w szerszym kontekście. To napadanie na humanistów jest naprawdę bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
eazy_ryder Re: Humanista szuka pracy 30.03.09, 23:55 > W mojej grupie na MBA jest chłopak, który jest z wykształcenia > historykiem. Czy to jest MBA np. w London School of Economics lub innej rozpoznawalnej uczelni? Bo jeśli nie, to strata pieniędzy rodziców, bo to wpis w CV bez znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mroomroo Re: Humanista szuka pracy 31.03.09, 01:31 >> Czy to jest MBA np. w London School of Economics lub innej rozpoznawalnej uczelni? Bo jeśli nie, to strata pieniędzy rodziców, bo to wpis w CV bez znaczenia. << No gościu, ty to się na wszystkim znasz, jak widać Odpowiedz Link Zgłoś
eazy_ryder Re: Humanista szuka pracy 31.03.09, 09:45 mroomroo napisał: > >> Czy to jest MBA np. w London School of Economics lub innej rozpoznaw > alnej > uczelni? Bo jeśli nie, to strata pieniędzy rodziców, bo to wpis w CV bez znacze > nia. << > No gościu, ty to się na wszystkim znasz, jak widać Ja nie jestem "chumanista" żeby znać się tylko na jednej, bardzo wyspecjalizowanej dziedzinie nauk społecznych i w tym gettcie tkwić i gnić. Jestem ścisłowiec i przyrodnik, co oznacza, że mam szerokie zainteresowania i horyzonty myślowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bc Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 21:37 hahahaha jeśli ścisłowcy są w całej swojej subpopulacji tacy ograniczeni jak Ty chopie to zarabiaj kase w dobrze prosperującej firmie, ale prosze Cie, nie zabieraj głosu, błagam! Odpowiedz Link Zgłoś
mroomroo Re: Humanista szuka pracy 01.04.09, 10:52 >Ja nie jestem "chumanista" żeby znać się tylko na jednej, bardzo wyspecjalizowanej dziedzinie nauk społecznych i w tym gettcie tkwić i gnić. Jestem ścisłowiec i przyrodnik, co oznacza, że mam szerokie zainteresowania i horyzonty myślowe.< No, to się samo przez się rozumie i od razu rzuca w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Humanista szuka pracy IP: 188.33.5.* 31.03.09, 01:45 HEC + Londpn Business School. A poza czepianiem się do nazwy szkoły jakieś konkrety? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Humanista szuka pracy IP: 188.33.5.* 31.03.09, 01:49 UUUps, przepraszam LONDON Business School (Ty to oczywiście wiesz, że rzeczona plasuje się w topie w światowych rankingach. HEC w pierwszej dwudziestce). Poza próba kwestionowania studiów coś konkretnego? Czy tylko pitu pitu, żebyś miał lepsze samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
eazy_ryder Re: Humanista szuka pracy 31.03.09, 09:48 > A poza czepianiem się do nazwy szkoły jakieś konkrety? No ale jakie konkrety chcesz? Że na rozmowie kwalifikacyjnej na nikim nie zrobisz wrażenia wpisem MBA z Koziej Wólki? Zwłaszcza teraz w/po kryzysie, gdy już jest jasne ile są warte te MBA (oczywiście nie mówię o tych z 10-20 z czołówki). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Facecik Re: Humanista szuka pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 09:54 LUdzie!! Jesli myslicie że jakiekolwiek studnia [ nie istotne, MBA, humanistyczne, Politechnika, UE, UM ] zrobią z Was BOGÓW i na rozmowach kwalifikacyjnych osoby z HR klekną przed Wami i powiedzą - CHCĘ CIEBIE w firmie, to jestescie w ogromnym błedzie. Nie liczy się Wasze wykształcenie a DOŚWIADCZENIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FAcecik Re: Humanista szuka pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 09:59 Nie skończyłem bo jestem akurat humanistą z HR i nacisnąłem wyślij zamiast CAPS. Tak, teraz bedziecie boki zrywać. Mam to gdzieś. Ale pisząc o doświadczeniu, jesteście w błedzie że to jaką uczelnie kończycie otwiera Wam lub zamyka drzwi. Zdajcie sobie sprawę że to instytucje dyktują warunki i oni decydują kogo na danym stanowisku potrzebują. Po to są tzw opisy stanowisk i kompetencji. zatem dopasowanie do zespołu jest podstawą. Jak bedziesz świetnym informatykiem i nie bedziesz komunikatywny - zonk. Nie masz pracy. jak bedziesz socjologiem a nie zagrasz z innymi np na AC - zonk. Nie masz pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
eazy_ryder Re: Humanista szuka pracy 31.03.09, 19:44 > Jak bedziesz świetnym informatykiem i nie bedziesz komunikatywny - zonk. Jestem informatykiem. Bardzo niekomunikatywnym. Pracę mam. PS. jak widzę tych ludzi z HR to zawsze mam ochotę przy*dolić im z glana... I tylko to, że to tutaj piszę na serio - mnie powstrzymuje. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Humanista szuka pracy 31.03.09, 09:00 Gość portalu: asia napisał(a): > W mojej grupie na MBA jest chłopak, który jest z wykształcenia > historykiem.Reszta to ścisłe umysły Jest naprawdę świetny, nigdy nie miał > problemów z matmą sama sobie chyba odpowiedziałaś :) starożytni IOndianie nawet coś tam juz bąkali o wyjątkach od reguły :) choć IMHO to MBA jest strasznie przereklamowane i wygląda mi na wyżymaczkę wyciskająca od ludzi pieniądze. Przynajmniej w znacznej większości owych "studiów". Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: Humanista szuka pracy IP: *.polisa-zycie.pl 31.03.09, 09:16 Bo ten chłopak to jest prawdziwy humanista. I trzeba wyraźnie jemu podobnych odróżnić od "humanistów" którzy się tak określają tylko dlatego, że nie potrafili się w szkole nauczyć matematyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Humanista szuka pracy IP: *.toya.net.pl 30.03.09, 22:59 "Wykorzystują to bardzo chętnie działające w naszym kraju firmy offshoringowe - w krakowskim oddziale IBM BTO humaniści stanowią 17% wszystkich zatrudnionych. " no no, 17% zatrudnionych to humaniści jestem pod wrażeniem, te pozostałe 83% nie humanistów pewnie drży o swoje posady :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartoszkrzysztof Humanista szuka pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 08:06 Główny problem z humanistami jest taki, że w większości to "chumaniści", jak pisał kolega wyżej. Studia humanistyczne są za łatwe, tanie w prowadzeniu, a przez to masowe. Przecież wystarczy wstawić stoliki i krzesełka i prowadzić zajęcia z socjologii. Studia historyczne na UAM kończy rocznie 200 osób, duża część z nich nie przeczytała w całości żadnej książki, a studiowała dla papierka. Studia humanistyczne nie przygotowują do pracy i w dużej mierze jest to problem systemu. P.S. Jestem raczej humanistą, skończyłem historię, nie używam jednak tego argumentu dla usprawiedliwienia niewiedzy z zakresu ekonomii, czy zagadnień technicznych (że nie wspomnę o wykonywaniu podstawowych działań matematycznych - widziałem historyków liczących na palcach), do czego często "humanistyka" się sprowadza. Wychodzę raczej z założenia, że faktyczne predyspozycje do którejś ze stron dotyczą mniejszości. Większość jest w stanie opanować różne umiejętności. Odpowiedz Link Zgłoś
grey-eye Re: Humanista szuka pracy 31.03.09, 20:42 To jest niestety prawda. Sam studiowałem historię i muszę przyznać, że bardzo tego żałuję. To megadebilne studia, jest na nich nawet przedmiot: "Informatyka" na którym uczyliśmy się obsługi Worda i przęglądarki internetowej. Po zrobieniu licencjata zrezygnowałem, totalne dno, studia oderwane od rzeczywistości chyba, że chcesz być nauczycielem w podstawówce. Tylko dwie specjalizacje, nauczycielska i archiwistyka. I powodzenia.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel Humanista szuka pracy IP: *.sileman.net.pl 31.03.09, 08:15 Czyli znowu zakamuflowana nagonka na studia na politechnikach? A absolwenci szkół średnich dają się na to nabierać i za 5 lat będą się przekwalifikowywali. Zrozumcie, inżynierów w Polsce jest jak psów, wystarczy na następne 30 lat nawet gdyby od dzisiaj przestano ich kształcić! Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Humanista szuka pracy 31.03.09, 08:32 "W obiegowym mniemaniu humanista nie radzi sobie z przedmiotami ścisłymi," zazwyczaj prawda "ignoruje szczegóły, ma problemy z analizą danych i pracą z liczbami," zazwyczaj prawda "a przy podejmowaniu decyzji dzieli włos na czworo i długo rozgląda się za optymalnym rozwiązaniem." a to już nieprawda. Wcale nie dzieli włosa na czworo ani nie rozgląda się za optymalnym rozwiązaniem. Chce jak najtańszym kosztem problem z siebie zrzucić :) "W opinii dużej części społeczeństwa skutkuje to problemami ze znalezieniem pracy," również nieprawda. Zależy gdzie startuje. Jak ma odpowiednie plecy może jak w dym do Wawy na jakiegoś urzędnika od PR iść. HGW znowu ogłosiła nabór, a w PO też już zaczyna ich brakować. Bo sukcesów realnych brak, więc trzeba jakąś mowa-trawą pustkę wypełnić. Humanista (ten nowego chowu, bo ten dawniejszy to był zupełnie inny człowiek), zazwyczaj człek wyszczekany, nadaje sie tam jak nikt inny. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Facecik Humanista szuka pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 09:05 Ludzie!! Jak piszecie teksty to bądźcie profesjonalni. czy Wy nie potraficie pojąć że rektutacja to jedno a selekcja to drugie?! Rekrutacja - to informacja o wakacie, selekcja - dobór kandydata po procesie rekrutacji. Jak humanista może sobie lepiej radzić na rekrutacji skoro tyko odpowiada na ogłoszenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Humanista Humanista szuka pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 10:01 Drodzy forumowicze! Ależ gorąca dyskusja. Wydaje mi się, że wiele osób, które się tutaj wypowiadają, bardzo upraszcza sprawę. Typowe szufladkowanie. Myślę, że warto mieć na uwadze to, że nauka to jedność - nauki ścisłe i humanistyczne uzupełniają się i tworzą całość ludzkiej wiedzy. Ludzie różnią się sposobem myślenia i analizowania zagadnień - i to jest bardzo dobre! W czasach gdy wiedza jeszcze nie była tak złożona, filozof był jednocześnie i matematykiem, i filologiem, i muzykiem. W obecnych czasach - przy obecnym zróżnicowaniu ludzkiej wiedzy, musi być inaczej. Drodzy Ścisłowcy - nie obrażajcie humanistów - to, że nasze umiejętności może nie są tak łatwe do zmierzenia jak Wasze, nie oznacza, że są nijakie :). Tendencyjność wypowiedzi w tym wątku świadczy o tym, że wypowiadają się głównie ludzie o umysłach ściśniętych, a nie ścisłych. Nie wierzę, żeby ścisłowiec z prawdziwego zdarzenia nie widział zalet nauk humanistycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Humanista szuka pracy 31.03.09, 10:21 Gość portalu: Humanista napisał(a): > Myślę, że warto mieć na uwadze to, że nauka to jedność - nauki ścisłe i > humanistyczne uzupełniają się i tworzą całość ludzkiej wiedzy. a ja myśle - co niejeden już tu zasugerował - że humanista to ten, co ma papierek z "humanistycznego" kierunku i chwali się totalną ignorancją w dziedzinie nauk ścisłych. Kiedyś: ścisłowiec to był ten co i coś z "nauk humanistycznych" wiedział, a większą wiedzę miał w dziedzinie nauk ścisłych, a Prawdziwy Humanista miał odwrotnie. Od czasów komuny owe pojęcia zdziadziały. Więc mamy "ścisłowców" i - jak ktoś fajnie ujął - "chumanistów" Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Humanista Re: Humanista szuka pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 10:35 no cóż, takie szufladkowanie ludzi może poprawia Ci humor, ale to zwykłe klapki na oczach, a nie obiektywny pogląd. Ścisłowcy to wybitni przedstawiciele swoich dziedzin, a wszyscy humaniści to lenie i półgłówki? Taka wizja świata? Co lubisz robić po pracy (lub raczej może po szkole)? Może lubisz oglądać filmy? Słuchać muzyki? A może lubisz sobie poczytać książki? Wszystko to zasługa samych tylko ścisłowców? Nie. Nie tylko. A to tylko rozrywka i sztuka - jest więcej dziedzin, w których, bądź co bądź, humaniści robią swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Humanista szuka pracy 31.03.09, 10:49 Gość portalu: Humanista napisał(a): > no cóż, takie szufladkowanie ludzi może poprawia Ci humor, ale to zwykłe klapki > na oczach, a nie obiektywny pogląd. Ścisłowcy to wybitni przedstawiciele swoich > dziedzin, a wszyscy humaniści to lenie i półgłówki? mam nadzieję, że zwróciłeś uwagę na to, kogo uważam za ścisłowców i humanistów, a kogo za ""ścisłowców" i "chumanistów" :) > Co lubisz robić po pracy (lub raczej może po szkole)? > Może lubisz oglądać filmy? Słuchać muzyki? A może lubisz sobie > poczytać książki? ja? książki, filmy, muzyka w następnej kolejności, jeśli miałbym szeregować :) > Wszystko to zasługa samych tylko ścisłowców? > Nie. Nie tylko. oczywiście że nie :) > A to tylko rozrywka i sztuka - jest więcej dziedzin, w których, > bądź co bądź, humaniści robią swoje. ano robią. I jak to Stuhr Sr. zauwazył na pewnym festiwalu: "śpiewać każdy może" ;) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: humanista Re: Humanista szuka pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 11:03 ta piosenka to była poniekąd parodia rzeczywistości, którą krytykowałeś. Dalej było "ale nie o to chodzi, jak co komu wychodzi". Czyli niekoniecznie jest to dobry argument w tej dyskusji. Poza tym czytałem uważnie poprzedniego posta - napisałeś: "a ja myśle - co niejeden już tu zasugerował - że humanista to ten, co ma papierek z "humanistycznego" kierunku i chwali się totalną ignorancją w dziedzinie nauk ścisłych." - czyli nie rozróżniłeś humanistów na różne gatunki lepszy-gorszy - wszystkich wrzuciłeś do tej samej beczki. Raczej z fekaliami. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Humanista szuka pracy 01.04.09, 07:43 Gość portalu: humanista napisał(a): > ta piosenka to była poniekąd parodia rzeczywistości, którą > krytykowałeś. Dalej było "ale nie o to chodzi, jak co komu > wychodzi". Czyli niekoniecznie jest to dobry argument w tej > dyskusji. no cóż, jeśli chcesz rzeczywistość "chumanistów" i "ścisłowców" nazwać parodią... Nadal podtrzymuję zdanie, że studia zdziadziały. Szczególnym smutkiem napawa mnie fakt, że także te "ścisłe". > czyli nie rozróżniłeś humanistów na > różne gatunki lepszy-gorszy - wszystkich wrzuciłeś do tej samej > beczki. Raczej z fekaliami. rozróżniłem. Że nie chcesz tego wyczytać z całego wątku - bo nie tylko ja piszę o tym problemie - Twoja sprawa. Dodatkowo wprowadziłem rozróznienie na "ścisłowców" i ścisłowców. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartoszkrzysztof Re: Humanista szuka pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 10:38 Nic dodać, nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K2 Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 31.03.09, 19:38 Może i faktycznie ciężko znaleźć humaniście pracę... ja swoją znalazłem dzięki pomocy ludzi z www.lepsza-praca.com.pl przygotowali oferty pracy w sam raz dla mnie, sądzę że to dzięki nim kariera toi przed mną otworem Odpowiedz Link Zgłoś
wycofany Easy, nie wymikaj 01.04.09, 07:02 Lej, kop, depcz humanistow. Milo sie to czyta (choc podobno nawet nim jestem, to strasznie ich nie lubie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiuuu Re: Easy, nie wymikaj IP: *.aster.pl 01.04.09, 08:33 Czy ty siedzisz na forum i tylko patrzysz,gdzie się temat o humanistach pojawi,żeby coś napisać?to już obsesja, może to da się wyleczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eros Re: Easy, nie wymikaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.09, 14:54 A ja jestem po kierunku "humanistycznym" i gó... robię. Poziom szalejącej nienawiści poraża. Ale zgodnie z określeniem "liberalny/kapitalistyczny rynek pracy" każdy musi z każdym rywalizować. Ja moge rywalizować także za pomocą kopów i ciosów poniżej pasa, wiem, że na tych, co mają za dużo w gębie to wystarczy - nie mają doświadczenia w waleniu po ryju. Zapomniało wielu powyżej dodać, że to kasa ich definiuje a nie oni siebie poprzez swój "pikny umys". A innych defioniować nie macie czym, poza pierdzeniem słowami. Smierdzi jak w drewnianym wychodku z setką much. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta09 Re: Humanista szuka pracy IP: *.mobile.playmobile.pl 01.04.09, 20:39 Niestety, to co pisze założyciel wątku to gorzka i smutna prawda. Ja też niestety,będąc młoda i głupia skończyłam humanistyczny kierunek (anglistyka) i jestem załamana. Nienawidzę uczyć, chciałabym skończyć jakieś drugie, praktyczniejsze studia, ale nie mam pojęcia co by to miało być, bo jestem wyjątkowym antytalentem do przedmiotów ścisłych i wszystko typu informatyka,budownictwo odpada:( Ma ktoś jakiś pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
eazy_ryder Re: Humanista szuka pracy 01.04.09, 23:04 Wiesz co, zależy ile masz lat. Z tego co napisałaś to matma i fizyka chyba nie jest twoją najlepszą stroną. Może biologia molekularna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zzzzzzzzzibi Re: Humanista szuka pracy IP: *.gprs.plus.pl 03.04.09, 20:55 Matma w szkole średniej może być obowiązkowa, ale jak porządny nauczyciel będzie obowiązkowy. Miałem w LO 4 matematyków i z tego tylko jeden coś próbował nauczyć, reszta to nieporozumienie. Inna sprawa, że głowy do liczb za dużej nie mam, ale po prawie i aplikacji człowiek też się dobrze realizuje :) Odpowiedz Link Zgłoś