uwagapytanie
18.08.09, 21:01
Witam, mam pytanie odnosnie pewnej sytuacji, ktora mnie dotyczy. Otoz, mam podpisana umowe o dzielo (okres probny w pracy), na nieco ponad 3 miesiące (nota bene za żenująco niska stawkę). Sytuacja wyglada tak,ze pracuje dzien w dzien po 9-10 godzin, kazda nieobecnosc w pracy, czy opuszczona godzinę (z tych 9-10) szef domaga sie odrobienia (np. sobota, czy zwyczajnie po "regulaminowych" 9-10 godz.). Czy takie zabiegi z jego strony maja jakies umocowanie prawne, czy sa zwyczajnie lamaniem prawa? Podkreslam,ze jest to umowa o dzieło i dzien w dzien przebywam w pracy tak jakbym mial normalnie umowe o prace. Czy moge taka umowe w kazdej chwili zerwac (robie zupelnie co innego anizeli dzielo ktore jest wpisane w umowie)?. Gdzie poza PIP'em mozna szukac ew. pomocy w razie, gdy szef zacznie stosowac sie do tego co jest w umowie o dzielo (wykonanie dziela X)? Jakie konsekwencje prawne moze poniesc szef w razie ujawnienia jego poczynań? Dodam,ze 80% załogi ma podobna sytuacje.