Dodaj do ulubionych

...."fontanna" się sprawdza !!!....

09.08.05, 10:53

...fontanna i plac AK sprawdziła się - nie pamietam ile to juz czasu ....ale
to był dobry ruch , dobra decyzja ..mamy kawałek miasta , - mamy ,babcie
dziadkowie z dziećmi , chłopcy na deskach i rowerach ,widziałem nawet faceta
z laptopem na kolanach !!!
...i o to chodziło
Obserwuj wątek
    • yapkovitz Re: ...."fontanna" się sprawdza !!!.... 09.08.05, 11:01
      juls, pisalem w moich wakacyjnych wspomnieniach z Mielca, ze pomysl z fontana
      jest bardzo oki:) z moim synkiem bylismy pod fontanna prawie kazdego dnia,
      przedpoludniem i popoludniu
      robilsmy sobie przystanek, dla nabrania sil, do dalszych wycieczek rowerowych
      po Mielcu i okolicach, tzn ja nabieralem, a mlodzieniec wypiety z fotelika,
      biegal sobie wokol fontanny. Wieczorem natomiast przychodizlem z mlodym na
      piwo, tzn tylko ja pilem piwo a On Kubusia:)
      • proces7 Re: ...."fontanna" się sprawdza !!!.... 28.08.05, 05:04
        yapkovitz napisał:

        > juls, pisalem w moich wakacyjnych wspomnieniach z Mielca, ze pomysl z fontana
        > jest bardzo oki:)
        Cześć boszku;-). Miło mi Cię tu spotkać. Zacięty z Ciebie spamer- Spameraldo
        von Yapkovitz. W tym kiczowatym i nudnym mieście ta fontanna jest rzeczywiście
        interesująca. Ale to jest tak, jak z odchodami węża na Saharze, które wzbudzają
        zainteresowanie Beduina. To nie jest miasto do życia, a do umierania. Dobrze
        zrobiłeś, że stąd zwiałeś.

        "Tylko nasze pojęcie czasu pozwala nam mówić o sądzie ostatecznym. W gruncie
        rzeczy jest to sąd doraźny" /Franz Kafka/.
        Pozdrawiam forum.
        proces
    • ispaniola Re: ...."fontanna" się sprawdza !!!.... 09.08.05, 12:42
      Mówiąc szczerze: święta racja!!!
      • liperus Re: ...."fontanna" się sprawdza !!!.... 09.08.05, 19:21
        Mielecka fontanna to mniej wiecej tyle samo co wrzod na dupie,architektoniczny
        koszmarek w otoczeniu pseudoantycznych lukow przystankow autobusowych a
        wszystko na tle burego centrum kultury mieleckiej.Brawo panie prezydencie,brawo
        panowie radni,brawo mieszkancy.A ktos tu mowil ze nie ma pieniedzy na
        schronisko dla zwierzat,tragiczny los mieleckiej cyganeri na osiedlu zwanym
        MMR ,niemniej tragiczny wyglad chluby mieleckiego sportu ,stadionu i jego
        otoczenia,fatalnie wyszkoleni architekci i urbanisci itd.itd.Fontanna to
        wizytowka i chluba i " to otwiera oczy niedowiarkowm,patrzcie to nasze ,przez
        nas zbudowane i to nie jest nasze ostatnie slowo...."
        • adas49 Re: ...."fontanna" się sprawdza !!!.... 09.08.05, 21:37
          A moze fontanna wzbudza taki zachwyt gdyz jest symbolem nieustannej erekcji
          polaczonej z mega-wytryskiem co samo w sobie jest marzeniem kazdego samca a w
          szczegolnosci impotenta?
          • jul.s Re: ...."fontanna" się sprawdza !!!.... 10.08.05, 14:17

            .....piszesz..

            >jest symbolem nieustannej erekcji
            > polaczonej z mega-wytryskiem co samo w sobie jest marzeniem kazdego samca a w
            > szczegolnosci impotenta?

            ....adam - fontanna jest stałym i bardzo ważnym elementem architektonicznym
            każdego miasta - przypominam Rzym /di trevi/ , Paryz /fontanny
            trocadero/,Genewa ze 100 m -ym wtryskiem no i Jasło ze swoim siurkiem

            ....i jeszcze - /pewnie nie możesz sobie tego wyobrazić/ - taka stała erekcja
            była by strasznie uciążliwa , powiem więcej jest nawet taka choroba z tym
            związana -czyli żadna przyjemność ...dlatego przykro mi - Twoja wypowiedz
            zasadza się na absolutnie błędnych przesłankach

            ....pozdrawiam i życze Ci ,- przynajmniej- , dużo porannych erekcji - to są
            uznane objawy zdrowia psycho-fizycznego ..julek..
            • adas49 Re: ...."fontanna" się sprawdza !!!.... 10.08.05, 19:56
              He he! Naprawde, nie musisz mi robic wykladow na temat roli fontann w
              krajobrazie miast.
              Przeciez mnie chodzi o zupelnie cos innego.
              Fontanna jest symbolem fallicznym i fascynacja jej ksztaltem oraz wydzielina ma
              jednoznaczny podtekst seksualny.
              Piszesz o jasielskim "siurku" - juz sam fakt, iz uzyles na okreslenie kawalka
              betonu slowa korajzracego sie jednoznacznie z narzadem sluzacym u mezczyzn do
              wydalania moczu swiadczy o jednym - Ty takze patrzac na fontanne "widzisz"
              swojego penisa. A moze cierpisz na slynny lek kastracyjny?

              Powolywanie sie na priapizm i poranne erekcje jeszcze bardziej utwierdza mnie w
              przekonaniu, iz mozesz miec jakies ukryte problemy z swoja meskoscia. Zgadlem?
              • jul.s Re: ...."fontanna" się sprawdza !!!.... 11.08.05, 11:50

                1.... > He he! Naprawde, nie musisz mi robic wykladow na temat roli fontann
                w krajobrazie miast < jezeli sie na tym znasz to jest mi bardzo miło - chętnie
                pogadam np. twórczości Calatravy .
                2...mnie wyobraż sobie fonntanna nie kojarzy sie z fallusem - typowe znane na
                świecie fonntanny nie sią falusowe jak wiesz - teraz już nie projektuje się
                fallusów - fallusy projektuje się na prowincji /np . w mielcu i jaśle / -
                dobra współczesna fontanna to "rozbudowana horyzontalnie /rozczłonkowana/
                przestrzeń "
                3. .........nie mnie o tym dyskutować

                .....julek..
                • lemuriza Re: ...."fontanna" się sprawdza !!!.... 26.08.05, 22:33
                  moje zdanie jest takie - brzydka ta fontanna jak nieszczęście.
                  Pomysł stworzenia jakiegoś centrum - miejsca spotkań , bardzo dobry, ale
                  realizacja...
                  Można było chyba wymyslić coś ładniejszego.Ale jeśli spełnia swoją rolę jako
                  miejsce spotkań, tudzieź przystanków w rowerowych wycieczkach, to chyba
                  dobrze?:)
                  • liperus Re: ...."fontanna" się sprawdza !!!.... 28.08.05, 00:02
                    Plac Centralny z laweczkami ,kawiarnia,restauracja i strzelnica zawsze byl
                    miejscem zgromadzen .Fontanna niczego nie zmienila poza oszpeceniem tej czesci
                    miasta.A swoja droga skad Mielec ma takich straszliwych architektow,poczynajac
                    od rond ,fontanny,przystankow a skonczywszy na koszmarkach architektonicznych
                    zwanych domkami jednorodzinnymi.
                    Pytanie do tworcy tematu:dlaczego wyraz fontanna jest w cudzyslowie ?
    • gslawik Re: ...."fontanna" się sprawdza !!!.... 28.08.05, 22:04
      ale sie czepiają niektórzy.
      O gustach się nie rozmawia tylko się je ma (lub nie).
      A wygląd fontanny - w zależności od gustu będzie opisywany różnie.
      Przypomina o jeszcze jednej czynnej - koło Dworku Oborskich...
      Co do "wytrysków" i skojarzeń fallicznych - chłopczyku - chcesz o tym
      porozmawiać? zgłoś się do psychoanalityka...
      Pozdrawim forumowiczów po urlopie - było super! Polski8e morze jest piękne!
      • liperus Re:gslawik 28.08.05, 22:39
        Kolejne wcielenie mieleckiego znawcy tematu,psychologii i ksztaltu fallusa
        wypluwajacego swa zawartosc w orgiastycznym rozochoceniu.Jestes nadety jak ta
        fontanna i jak wiekszosc blaznow na tym waszym wsiowym forum.Nie lubie was ,tak
        zwyczajnie za to napuszenie,absolutny brak poczucia humoru i dretwosc w mowie i
        pismie .Nie bylo na tym forum obcego ktory nie pochodzi z Hetmanskiej albo
        Solskiego a ktorego przyjelibyscie przynajmniej zyczliwie.Piszesz do
        Adasia "chlopczyku" a mozesz mu conajwyzej podac paste do butow bo do ich
        szczotkowania jestes za malutki.Psychoanaliza to kolejna moda dla
        niezrownowazonych ktorych pokladanie sie na lezance ma wzmocnic to czego nie ma
        pod pokrywa kostna zakutego lba dla ktorego nawet nedzny polski jod jest juz
        trucizna. Powiadasz ze niektorzy sie czepiaja.Ano Mielec to male brudne i
        zaniedbane miasteczko gdzies na skraju Puszczy Sandomierskiej gdzie diabel mowi
        dobranoc ale kwitnie przekonanie o tym ze to jednak pepek swiata.Dokladnie tak
        samo jak i to ze fontanna to architektoniczny cud.
        • darecky111 kundlu liperus 29.08.05, 01:00
          to ty maly gnojku przychodzisz tutaj i wszystkich na okolo obrazasz. Widac u
          ciebie chlopcze wyjatkowy brak kultury i towarzyskiej oglady. Wygladasz na
          malego, spoconego karzelka ktory jedynie martwi sie swoim malutkim fiutkiem,
          wszystkie mysli kolo niego kraza i ze wszystkim sie naszemu biednemu chlopcu
          kojarzy. Dziecko, swiat sie nie kreci wokol twojego niby-fiutka, naprawde. A
          teraz gnojku w krotkich zolnierskich slowach:spadaj albo spierdalaj jak po
          polsku nie rozumiesz. I na koniec spocona dziecino, kiedy odszczekasz swoje
          klamstwa? Ale widac po tobie, zes z gminu, a chamy honoru nie maja.
        • gslawik Re:gslawik 29.08.05, 22:59
          ej Liperus....
          Brak mi słów do Ciebie...
          Znasz mnie tak dobrze żeby tak opluwać jadem, tak porównywać do Adasia?
          No cóż... To znak Twojej wyrafinowaje kultury - wyrafinowanej chyba w Twoim
          mniemaniu. Poza tym - jest w mądrej księdze napisane "nie śądźcie, abyście nie
          byli osądzeni, ponieważ jaką miarą osądzicie - taką będziecie osądzeni".
          Odcinam się od tych dyskusji jałowych nie wnoszących niczego dobrego ani do
          wiedzy o mieście, ani do języka, ani do filozofi, socjologii, ani tym bardziej
          do psychologii.
          Ni będę zniżał sie ani do Twojego poziomu, ani do poziomu Adasia - biednego
          chłopczyka zakompleksionego.
          Pozdrawiam
          • liperus Re:gslawik 30.08.05, 00:04
            Nie znizasz sie,ty jestes ponizej tego poziomu.Jak dlugo istnieje to forum tak
            nikt i nigdy nie okazal sie goscinny dla nikogo kto nie mieszka w tej
            nadwisloczanskiej dziurze.Czy ja cie opluwam .Nie sadze.Odpowiadam tylko na to
            co piszesz a piszesz marnie i jak juz wspominalem Adasiowi to ty mozesz
            conajwyzej po piwo biegac.Piszesz i bedziesz pisal tak jak inni bo jedyne co
            was i to forum utrzymuje przy zyciu to tacy jak ja i Adas.Zycie na tej polanie
            miedzy Mosciskami a Czajkowa pozbawilo was poczucia humoru nie wspominajac o
            zdrowym rozsadku i trzezwym spojrzeniu.Ide w zaklad o wielkie pieniadze ze
            ktores z was wyskoczy z egzotycznym tematem o dupie -marynie.Wiedza o
            miescie ?.Ty kpisz chyba ,pare ulic na krzyz i to ma byc miasto.Jadac rowerem
            ze Starowki trzeba ostro hamowac by nie rozbic sie na Gorce Cyranowskiej po
            drodze walac lbem o wasza slynna fontanne.
            • yapkovitz do liperusa i adasia 30.08.05, 07:53
              won z tego forum
              • liperus Re: yapkovitz 30.08.05, 13:44
                Brawo panie "doktor",brawo.Coraz wyzszy pulap goscinnosci ,oglady ,dobrych
                manier.Rzec by sie chcialo powtarzajac za dareckym witaj w klubie a moze
                clubie ,no i pogratulowac znajomosci jezykow obcych bo "won" to chyba nie
                polskie slowo ,czyz nie tak panie yapkovitz.
                • yapkovitz chamie liperiusie 30.08.05, 14:13
                  W stosunku do chamow znam tylko jedno slowo, ktore powtorze: Won. Zabierz
                  chamie ze soba chama adasia i juz tutaj nie wracjacie.
                  • liperus Re: yapkovitz 30.08.05, 16:03
                    Puszczaja nerwy doktorku,zbliza sie jakis egzamin ,moze z jesyka polskiego albo
                    kolokwium z dobrych obyczajaow.Czy ja, badz Adas powiedzielismy komukolwiek na
                    tym czy innym forum "won" ,"spierdalaj" "chamie " itd.Nie .A mielczanie racza
                    nas taka wlasnie uprzejma goscinnoscia .Dlaczego ? A moze dlatego ze
                    instynktownie wyczuwaja sciane inteligencji ,wiedzy i zdrowego rozsadku poza
                    ktora ,mimo wysilku nie moga sie przedrzec.Myslenie doktorku to za malo,trzeba
                    odrobine wiecej by prowadzic jakikolwiek dialog z takimi mozgami jak moj czy
                    Adasia.Zajmij sie wiec na powrot studiami nad chamstwem i jego wplywem na
                    rozwoj chamstwa.Pamietaj jednak o problemie nasycenia(pewnie nie wiesz o czym
                    mowie wiec obrazowo wyjasniam:jesli w szklance wody cukier dalej sie nie
                    rozpuszcza to mamy do czynienia ze stanem nasycenia,czyli jesli chamstwa nie
                    przybywa to dana spolecznosc chamstwem wypelniona jest bez reszty.A swoja droga
                    to niezmiernie ucieszne jak szarpiesz sie jak przyslowiowy burek na sznurku
                    przy wtorze jazgocacego darecky i wtorujacym basie "brytana" mowy polskiej
                    gslawika.Bawmy sie dalej.
                    • darecky111 kundlu liprus 30.08.05, 17:38
                      ty masz inteligencje, wiedze i zdrowy rozsadek? Dodaj jeszcze dobre wychowanie
                      a bedzie komplet. Ty chamie nie masz zadnego przymiotu o ktorym piszesz. Nie
                      potrafisz nawet sie przyznac do klamstwa, wiec o czym tu mowic? Jestes z tych,
                      ktorym jak sie pluje w twarz to mowia ze deszcz pada. Wiec moze ja ci powiem
                      dosadnie a ty niedorozwoju moze zrozumiesz: SPIERDALAJ CHAMIE Z TEGO FORUM.
                      Paniales burku?
                      • liperus Re:to mile 30.08.05, 20:31
                        To mile ze ze wspanialym Adasiem stanowimy podpore tego jakze milego i
                        goscinnego forum,no bo patrzac obiektywnie darecky pisze coraz wiecej i choc ma
                        jeszcze problemy ze skladnia i ortografia to jednak pojawiaja sie w jego
                        wypowiedziach slowa obce jak "won","wypierdalaj" itd.sugerujac ze doktoryzuja
                        sie z yapkovitzem w tej samej szkolce parafialnej gdzie jak wiesc niesie
                        yapkovitz otworzyl przewod doktorski o ktorym kiedys tak obszernie pisal.
                        Oczywiscie ze jestem dobrze wychowany,powiem wiecej,znakomicie.Milego wieczoru.
                        • darecky111 Re:to mile 30.08.05, 20:42
                          pewnie, pewnie. A kiedy przyznasz sie do klamstwa? Dobre wychowanie do tego
                          zobowiazuje.
                          Na marginesie, mieszkam w o wiele wiekszym miescie niz ty.
        • ireneusz_k Re:gslawik 01.09.05, 13:47
          hehe. dobre. Twoj miałki niemielecki mozdzek plugawi wszystko czego się
          dotknie. Nigdy nie widziałes naszego cudnego grodziku, powiem wiecej nawet w
          snach nie przeczułeś czym może być wizyta w tym mieście, nie mówiac już o
          mieszkaniu w nim. Jak chcesz to wysle Ci wizytówkę ze zdjęciem Mielca, żebyś
          choć przez chwilę poczuł ten jedyny w swoim rodzaju klimat tego wspaniałego
          miejsca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka