Dodaj do ulubionych

Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc

13.08.05, 22:41
Gdzie urządzacie swoje wesela i ile płacicie za osobę w lokalu? A może ktoś z
was ma namiar na tanie noclegi w Mielcu (zajazdy, pensjonaty) lub okolicach.
Albo może znacie miejsca, gdzie można urządzić przyjęcie i przenocować około
40 osób w miarę tanio? Dziękuję za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • kutrak Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 14.08.05, 22:42
      najlepsza jest kalifornia na wojsławskiej bodajże
      • zabek21 Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 15.08.05, 12:47
        Ja polecam RegBenz dwa lata temu brali 95zł/os. jest tammotel 50% taniej dla
        gości weselnych.Dobre jedzenie, miła obsługa,duży parking.
        Nie polecam Odyseji która nastawiona jest tylko na zysk a nie na klienta.
        • malowana Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 16.08.05, 18:15
          Wesele na CPNie? Gratuluję pomysłu.
          • rewoltant Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 16.08.05, 18:16
            zawsze można ostro potankować :D:D
        • anahitaa Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 17.08.05, 23:41
          Ja mam zupełnie inne spostrzeżenia...
          Jeśli miałabym wybierać między Regbenzem a Odyseją to zdecydowałabym się na ten
          drugi lokal - ładne wnętrze, dobra kuchnia i fajna obsługa.
          Po Regbenzie moje ciuchy śmierdziały przypalonym olejem - fuj! Niestety drzwi
          kuchni są otwarte na salę - klima nie wyciąga tego smrodu.
          Odyseja jest pachnąca...
          • zabek21 Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 19.08.05, 17:11
            W Odyseji najbardziej pachnące są chyba toalety jeśli toaletami można je
            nazwać. Jedzenie okropne i stare. Obsługa poruszała się jak mucha w smole, zła
            organizacja. Ale jak kto woli. Ja zdecydowanie jej nie polecam.
      • malowana Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 16.08.05, 18:09
        Raczysz żartować. Wiem, że można łatwo trafić do "Twojej" Kaliforni... Wejście
        przez myjnię ręczną, obok dytrybutora z paliwem. Strome, niekończące się
        schody... No, ale za to po imprezie lub jeszcze w jej trakcie - zapewniona
        wizyta na urazówce ze skręconą kostką w najlepszym przypadku. Wszystko w cenie.
        • anahitaa Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 17.08.05, 23:42
          Ale za to jaka kuchnia... Mmniam :) Najlepsza w Mielcu...
    • malowana Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 16.08.05, 17:58
      Noclegi najtańsze są chyba w Gaju + niepowtarzalny klimat i urok za 30
      pln/osoba (do negocjacji). Cena nie obejmuje śniadania w karczmie.
      • rewoltant Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 16.08.05, 18:14
        jak nie urok to sraczka :D:D:D
    • kropelka79 Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 16.08.05, 22:14
      Oj nie za wiele tego jest, ale dzięki za odpowiedzi, popytam w tych miejscach.
    • hpol2 Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 17.08.05, 10:03
      Zapraszam do Hotelu Polskiego. Ceny noclegow dla gości weselnych są znacznie
      obniżne, a przy takiej ilości podlegają dodatkowej negocjacji.
      • malowana Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 17.08.05, 16:19
        Czy moglibyśmy poprosić o więcej konkretów?
        • kropelka79 Re: Do hpol2 17.08.05, 20:08
          Właśnie, poproszę o szczegóły. Ile można wynegocjować? Bo ceny ze strony
          internetowej hotelu, niestety, nie dla mnie. Dzięki za odpowiedź.
          • hpol2 Re: Do hpol2 18.08.05, 09:29
            Myślę, że nie jest to temat na forum (reklamowanie się nie jest mile widziane).
            Ceny ze strony obowiązują indywidualnych gości. Zapraszam do hotelu lub proszę
            o telefon 7888 650. Pozdrawiam.
    • zablotka Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 17.08.05, 21:33
      www.pianocafe.pl
      • asia_22 Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 18.08.05, 12:45
        Odradzam piano caffe.Bylam tam 2 razy na weselu i za kazdym razem bylam
        niezadowolona.Sliska podloga utrudnia taniec,kelnerzy powolni i nieuprzejmi,w
        zimie skrecone ogrzewanie...Nie wiem,moze ja tak zle trafilam?
        • fijanko Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 18.08.05, 23:41
          Znajomi zaproszaili mnie na wesele w Rzemieniu ( duch Gierka unosil sie w sali
          taneczno bawialnej - ubóstwo , zaniedbany spadek po komunie), w Zlotnikach
          (remiza dobra byla 30 lat temu, ciasno i duszno, brak klimy i twarde stolki,
          stoly pokryte folią), do Jubilatu (kutwiarstwo i dusigroszostwo- za
          spacerowanie po terenie za hotelem placi sie 2 zlote), w Skopaniu w jakimś
          obiekcie jakoby dom kultury fabryki firanek - tance byly pod przeciekającym
          dachem na zewnątrz budynku. Nie moge polecić. A jak jest u Wałka Wiesława w
          dawnym Słoneczku, A co sądzicie o domu weselnym w Brzyściu? Jak jest u
          Koniecznego w Domu Rzemiosła? Jak sobie radzi z weselami dawny SASS - podobno
          ma nowego wlaściciela. Slyszelem o nim dobre zdanie, ale nawet nie wiem kto to
          jest. A byl kto na wselu w dawnym PGO? Napiszcie, dla młodych to informacje
          bezcenne . Gdzie bez ryzyka można zaprosić rodzinę, dzie dobrze karmią, gdzie
          kelnerstwo popija, a gdzie doliczają za rozbitą szklankę? Co bylo mile a co
          wkurzające?
          • hpol2 Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 19.08.05, 08:31
            Dobry przykład na to jak można wszystko przekręcić. Płacenie za spacer za
            hotelem? Dobre! 2 zł kosztuje wstęp na biesiadę do ogródka i to w sobotę i
            niedzielę. Ale nawet w te dni mozna sobie pospacerować po parku za hotelem za
            darmo. Zapraszam na spacery:)
            • yapkovitz Po co robic wesele?:) 19.08.05, 10:12
              Czy nie prosciej jest zrezygnowac z wesela?:) i pozbyc sie problemow zwiazanych
              z organizacja wesela?:) Ja z moja zona swiadomie zrezygnowalismy z wesela, z
              brania slubu w Mielcu. Slub wzielismy w malym kosciolku, polozonym niedaleko
              Mielna. Pieniadze, ktore mialbyc wydane na wesele przeznaczylismy na zakup
              mieszkania.
              • fijanko Re: Po co robic wesele?:)By wiilę kupić... 23.08.05, 21:25
                Yapkowitzu, dobrze rozplanowane wesele jest DOCHODOWE. Tym bardziej lukratywne,
                im bardziej liczne! Koszty weselne niektóre (orkiestry, limuzyny, kamerzysty,
                obrączek itp )są stałe. Natomiast koszt weselnej uczty w przeliczeniu na osobę
                maleje w miarę wzrostu liczby uczestników. Lokal weselny też ma swoje koszty
                stałe i zdercydowanie każdy gastronom lubi wesela bliskie maksymalnej
                pojemności swojej sali i w negocjacjach cenowych argument liczby uczestników ma
                decydujące znaczenia. A więc planując ożenek (zamążpójscie)z ekonomicznego
                punktu widzenia nalezy zaprosić maksymalnie szeroki krąg znajomych i rodziny,
                dopilnować sobie potwierdzenia uczestnictwa od zaproszonych osób,skreślić tych
                którzy znani sa z wrodzonego lub nabytego sknerstwa (nie mylić ze stanem
                majątkowym, bo niekiedy wujek biznesmen wloży w kopertę 50 zl, a biedna ciotka
                emerytka zastawi się i dwie emeryturki staroportfelowe postawi). Yapkowitzu -
                jeśli wziąles cichy slub bez żadnego przyjęcia to niewątpliwie poniosles tylko
                wydatki (ksiądz, kościelny , organista, obrączki, oplaty w USC, taksówka,
                flaszka, szampan) i nie dałeś nikomu szansy na to aby bliższa lub dalsza
                rodzina i znajomi okazali Wam życzliwą hojność na nowej drodze życia,
                zrezygnowałeś z możliwości - nazywają rzecz brzydko, ale po imieniu-
                zarobienia . Majac zaproszonych minimum 150 osób impreza wychodzi na spory
                plus.Przy tej liczbie gości w kopertach powinno być minimum 20000 zl. A takie
                wesele da się zrobić za maximum 15000 zl.Czyli dochód minimalny jaki da się
                osiągnąć to kwota 5000 zl. Robiąc wesele na 250 osób - możemy osiągnąć czysty
                dochód rzedu 15 - 20000 złotych. Gdybyś Yapkowitzu zaoszczedzone na swoim
                weselu pieniądze włożył w swoje wesele - pomnożyłbyś je godziwie, i zamiast
                mieszkania , willę z ogródkiem byś kupił. Młodzi przyszli małżonkowie - weźcie
                pod uwagę ten ekonomiczny aspekt swojego przyszłego wesela - róbcie wesele dla
                gości, nie dla siebie - a przy odrobinie pomyślunku i planowania to musi być
                DOCHODOWE. Takie mam zdanie w temacie weselnym i szkoda ,że mam już ten problem
                za sobą.Ale z żoną domek(do remontu) z ogródkiem (zadbanym) po naszym weselu
                kupiliśmy...
          • floton Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 24.08.05, 22:53
            W ubiegłym roku mialam okazje przerabiac w bardzo bliskiej rodzinie dwa wesela w odległosci 2 tyg.Pierwszew Kaliforni - nic dodać , nic ująć(jesli bylismy w sali, bo na zewnatrz nie dalo sięwyjść - padał deszcze, a poza tym gdzie?)Zysk z wesela na około 130 osob zrownala sięz poniesionymi kosztami. Drugi weselicho, robione własnym rekami w domu weselnym, bez klimy, ale nie była potrzebna. Atmosfera swietna, celebrowalismy każdy element wesela wedlug naszego uznania - od wystroju sali z udziałem dekoratorów, wcale nie drogo a pasoała nawet do niej kamizelka pana młodego, aż do menu, ktorego wystarczyło na grane poprawiny i jeczee ze dwa dni sprzatania. Ta sama ilość gosci i połowa tego samego składu co poprzednio. A zysk dla młodych był podwójny. Bawilismy sie 4 dni przed i 3 po weselu. Polecam kazdemu, kto ma rodzine chetna do pomocy. Nawet najbardziej ekskluzywny lokal i zespół nie zrobi atmosfery, jesli za stołami usiąda nudziarze. Czasem licząc na fachowosć i profesionalizm restauracji mozna ponieść wysokie koszty i miec wiele do życzenia.
        • zablotka Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 02.09.05, 22:56
          Teraz jest wymieniona podloga. bardzo przyjemne miejsce. Super obsluga. hehe i
          bardzo przystojna :) Bylam ostatnio na weselu, podobalo mi sie.
    • zabek21 Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 19.08.05, 17:08
      W Odyseji byłam niedawno na weselu ale to dobry lokal na dyskoteki a nie na
      tego rodzaju imprezy. Z RegBenzu byliśmy bardzo zadowoleni miła obsługa, pokój
      dla młodych i nikt się nie skarżył że śmierdzi olejem. Wiem, że każdy chwali
      swoje ale zawsze warto zobaczyć. Jest też lokal Dream koło ekonomika tylko
      trochę mały. Kalifornia duża sala balowa i do siedzenia tylko najgorsze te
      schody i cena.
    • oscarmielec Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 21.08.05, 10:22
      a moze Pan Konieczny co prawda nie byłem na jego sali
      ale jedzenie ma super
      i obsługe tez
      pełny profsjonalizm
      • malowana Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 22.08.05, 18:04
        Dawny SASS to teraz Labirynt (kto wymyślił tę idiotyczną nazwę?).
        Brałam udział w przyjęciu organizowanym na piętrze budynku. Ciasno przy stole,
        miejsce do zabawy jeszcze ciaśniejsze i po drugiej stronie korytarza. Muzyka
        praktycznie niesłyszalna jest na sali przeznaczonej do biesiadowania. Kolejny
        minus: brak klimy. Sałatki i wędliny pojawiają się na stołach w formie
        skromniutkiej dekoracji.
        W pogodny wieczór dużym atutem jest ogródek na zewnątrz.

        • floton Re: Pytanie weselno-noclegoweAnna w Brzyściu 23.08.05, 12:36
          Polecam wycieczkę po mieleckich lokalach weselnych i zachaczyc troche dalej - Anna w Brzysciu lub Zamek Reyów w Przecławiu. I tu i tu sa noclegi. Atmosfera zamku jest niepowtarzalna, niech się schowaja wszelkie inne sale , jesli chodzi o wystrój i nastrój. Ale polecam tylko do 120 osób. Kuchnie obsługuje z reguły Konieczny lub Lisowa.Natomiast Brzyście - Anna ma naprwde ciekawą ofertę - dużo miejsca, i do tańca i do siedzenie, klima, jest gdzie zrobic zdjęcia rodzinne, świetny, nowiutki plac zabaw dla dzieci. Jesli zechcesz to możesz zrobic wesele w ogromnej stylowej wiacie na powietrzu. Jest tam ciekawy kierownik od tych spraw, chętnie oprowadza po wszystkim i pokazuje co kto chce wiedziec i widziec.A w cenie uslugi młoda para ma tydzień w domku w Gródku.Dla mnie inne miejsca to naprawdę grajdołki. Byłam w Kaliforni. Wszystko byloby super - gdyby nie to fatalne otoczenie budynku i schody.
          • kierownikzajazduanna Re: Pytanie weselno-noclegoweAnna w Brzyściu 03.09.05, 00:18
            FLOTON jak widać po wypowiedzi jest moją klientką - miło przeczytać pozytywną
            opinię o lokalu którym zarządzam od jakiegoś czasu. Przeczytałem wszystkie
            wypowiedzi wątku weselno - noclegowego i chciałbym uzupełnić dyskusję o te
            kwestie, od których się zaczęła. Pytanie na początku postawione brzmiało: Gdzie
            i za ile? Odpowiadam konkretnie - w Brzyściu w bieżącym roku płaci się 105 zł
            od osoby. Cena zawiera "wszystko" za wyjątkiem wódki i orkiestry. Jest też
            spory pakiet gratisów.FLOTON napisała o tygodniowych wczasach w Gródku i o
            placu zabaw dla dzieci. Każda młoda para dostaje w Zajeździe ANNA gratis klucz
            do apartamentu na noc poślubną, na każdym weselu dajemy do dyspozycji młodej
            pary klimatyzowaną limuzynę MERCEDES (z kierowcą) na przejazd z domu do
            kościoła i Zajazdu, po obiedzie dajemy bryczkę oprzężoną parą koni na sesję
            zdjęciową. Podkreslam - za darmo - na każdym weselu! Mamy wybrukowany parking
            na 56 aut całodobowo strzeżony - i co ważne - bezpłatny. Obiekt jest ogrodzony
            i ochraniany prze firmę BEZPOL. Mamy pokoje gościnne o wysokim standardzie -
            owe 40 osób możemy przenocować w cenie 30 zł od osoby. Taka jest moja konkretna
            odpowiedź na "pytanie weselno-noclegowe" KROPELKI. Przy okazji ze satysfakcją
            mogę pochwalić się, że moi klienci , goście Zajazdu ANNA doceniają starania
            właścicieli, kierownictwa i personelu choćby poprzez fakt, że portfel zamówień
            na wesela na 2006 rok jest prawie pełny ,a już zbieram zamówienia na 2007 rok.W
            krótkim poście nie da się przedstawić wszystkiego, zapraszam zainteresowanych
            do osobistego obejrzenia atrakcji weselnych Zajazdu ANNA. Jak zauważyła FLOTON,
            chętnie oprowadzam i pokazuję wszystkim co kto chce widzieć.Do Brzyścia z
            Mielca jest tylko 10 km (przez Złotniki). Zapraszam KROPELKE na negocjacje
            weselne,a FLOTON na gratisowe piwo (za dobre słowo o Zajeździe i sprowokowanie
            do wypowiedzi).
            • kropelka79 Re: Pytanie weselno-noclegoweAnna w Brzyściu 06.11.05, 20:25
              No to mnie Pan zaintrygował, Kierowniku Zajazdu!!!! Zgłoszę się do Pana w weekend, mam nadzieję, że zastanę. Przez to, że na stałe nie mieszkam w Mielcu to zero orientacji i ogrooomne zaskoczenie mnie ogarnęło, że Pan ma już terminy wypełnione na przyszły rok!!!!! Szok! A ja myślałam, że jeszcze sporo czasu! No nic, do miłego zobaczenia. Chyba bez problemu znajdę ten zajazd, nie?Pozdrawiam!
    • kropelka79 Re: Pytanie weselno-noclegowe. Proszę o pomoc 25.08.05, 13:48
      Dzięki za wszystkie podpowiedzi, nawet nie wiedziałam, że tyle jest miejsc w
      Mielcu lub okolicach nadających się na wesela. Czeka mnie teraz trochę
      jeżdżenia, ufff. Pozdrawiam wszystkich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka