Dodaj do ulubionych

PKS CONNEX MIELEC

07.01.06, 14:23
Jest już wątek nt. mieleckiego MKS-u. Pora rozpocząć podobny ale dotyczący
drugiego mieleckiego przewoźnika , PKS-u , który od 2004 roku jest w rękach
międzynarodowej grupy Connex. Co sądzicie o PKS Connex Mielec. Czy
spotkaliście się z czymś o czym warto napisać? Czy uważacie , że PKS lepiej
działał wcześniej czy obecnie po przejeciu go przez Connex. Jakie jest wasze
zdanie. Czy miasto powinno oddać spółce ziemię pod nowy dworzec , czy też w
żadnym wypadku?
Obserwuj wątek
    • mmeva Re: PKS CONNEX MIELEC 07.01.06, 18:11
      Ostatnio zauważone plusy:
      + autobus z W-wy w piątki o 17:00
      + kilka dodatkowych autobusów przed świętami
      + nie wiem, czy już teraz tak będzie, ale ostatnio jechałam z W-wy jednym z nowszych autobusów (a nie takiem 'starociem' jak zwykle)

      Pozdrawiam
    • mani1 Re: PKS CONNEX MIELEC 09.01.06, 09:09
      Spróbujcie autobusem PKS Connex w godzinach porannych dostać się do Kielc jakby
      nie patrzył sąsiedniego miasta wojewódzkiego, w którym studiuje sporo młodzieży,
      nie ma takiej możliwość...
    • jagaaa Re: PKS CONNEX MIELEC 09.01.06, 15:17
      Niestety. nie moge nic dobrego powiedziec o mieleckim PKS-ie. Zacznę od
      niemiłych pań w okienkach. Ktoś może powiedzieć, że się czepiam ale w
      dzisiejszych czasach - miła i KOMPETENTNA obsługa klienta to podstawa a tu....
      niestety wiele do życzenia. Albo to ja mam pecha i zawsze trafie na zły humor
      pani albo rzeczywi.ście tak jest. Siedzi tam jakby za karę. A jak juz chce o
      cos zapytac to wielce zdziwiona. Iodpowiada z wielka łaską. Tak się akurat
      skłąda, ze bardzo często wyjeżdżam poza Mielec wiec informacje na temat róznych
      autobusów potzrebuje czesto. Ostatnio korzystam z internetu ale co sie
      okazuje.... NIESTETY nie wszystkie kursy sa aktualne. Czesto sie zdarza, ze np
      ten co w rozpisce jest niby pośpiechem to w rzeczywistości nie jest albo - ten
      co miał jechac nie jedzie albo na odwrót. A już kompletnym szczytem jest
      podstawianie autobusów np do Krakowa - (kiedy tłumy czekaja ) autobus podjeżdża
      nazbyt punktualnei - zamiast przyjechac 5!! minut wcześniej, żeby ludziska
      zapakowali sie wczesniej z tobołami i po drugie nie marzneli na dworcu - to
      autobusik wjeżdża na peron o godzinei, w której powinien własnie wyjeżdżąć.
      Wiec zanim wsiądą ludzie, uporaja sie z bagażami - wyjeżdża się z
      kilkunastominutowym opóźnieniem.
      I nie moge się nadziwić naszej pięknej poczekjalni. Czy mielec rzeczywiście
      nie stac na to, żęby choć zrobic tam drzwi z prawdziwego zdarzenia????? Mnie
      jako pasażera nie interesuje czyje to jest. Dla mnie ważne jest aby MIEĆ gdzie
      czekać gdy szacowni kierowcy zamiast przyjechac wcześniej - podjeżdżają w
      ostatniej chwili.
      To co dobre to chyba te nowe autobusy ale chyba nie ma ich wiele.
      • emes133 Re: PKS CONNEX MIELEC 10.01.06, 00:15
        Owszem nowych autobusów niewiele ,a poza tym wcale nie sa dobre. Co do reszty
        też się zgadzam. Ale proszę się nie dziwić zmęczonym pracownikom , bo uwierzcie
        mi - są wykorzystywani za marne grosze. Odkąd PKS przejął Connex , wszystko się
        pogorszyło , a będzie jeszcze gorzej!
      • gabriel08 Re: PKS CONNEX MIELEC 10.01.06, 23:18
        +++++++
        ...ale w dzisiejszych czasach - miła i KOMPETENTNA obsługa klienta to podstawa a
        tu.... niestety wiele do życzenia...
        ++++++
        oj niestety tak powinno być że miła i kompetentna osoba nas obsługuje, ale w
        Mielcu to rzadko gdzie takową można spotkać :)
        ostatnio porozbijałem się po urzędach pracy, miasta byłem w starostwie i w banku
        pko s.a (gdzie jak zacząłem dokładnie pytać o regulamin to poplątała się sama w
        swoich zeznaniach) i nigdzie nie ma kompetentej osoby! nie potrafią odpowiadać
        na zadane pytania!
        przykładowo:
        -(urzędnik) wie pan ten wniosek niczym nie różni się od tamtego
        -(ja) czy aby napewno. bo wie pani tu stosowane są przepisy....
        -(urzędnik) no ale to jest niewielka różnica (z uśmiechem bo wie, że ja wiem już
        więcej na ten temat niż ona)
        -(ja) dla pani to może niewielka, a dla mnie to ogromna...
        -(urzędnik ze złością) to proszę sobie zrobic jak pan uważa!
        i tak to jest niestety :(
        one potrafią jak roboty odpowiadać na oklepane tematy a jak się człowiek chce
        czegóś więcej dowiedzieć to są wściekłe na niego.
        może pora się przyjrzeć kilku osobnikom i powywalać ich z pracy co?
        ale kto się tym ma zająć skoro to może być wujek bądź szwagierka kogoś wysooooko
        postawionego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka