oscarmielec Re: Nie spać! ZWIEDZAĆ! 05.02.06, 23:50 tylko co?? Ztare zdjecia na Jadernych :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
agajac Re: Nie spać! ZWIEDZAĆ! 06.02.06, 16:22 Właściwie to mialem na myśli zwiedzanie naszgo forum :) Ale skoro już przywołano Jadernówkę i zdjęcia z ich zbiorów.... Można się z nich dużo nauczyć. Jakość odwzorowania obrazu na tamtych zdjęciach jest dzisiaj czymś niedoścignionym. Płyta szklana, pokryta emulsją światłoczułą miała powierzchnię o wiele większa od dzisiejszej klatki kliszy 35mm czy nawet 120mm a tym samym rejestrowała o wiele wiecej informacji. A do tego dochodziła najwyższej klasy optyka. Możemy się śmiać ze sztywnych póz, z odświętnej ceremonii atelier, czy nawet z ubrań i wąsów :) ale jakość obrazu, eskpozycja, są niezaprzeczalnie lepsze niż na dzisiejszych zdjeciach. Bogactwo tonów, odcieni, bogactwo szczegółów - wszystko to dziś trudne do osiągnięcia w takim stopniu jak kiedyś. Wystarczy sobie zresztą pooglądać witryny współczesnych mieleckich fotografów - zgroza ! Pozdrawiam Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
jul.s Re: Nie spać! ZWIEDZAĆ! 13.02.06, 11:42 .........co sądzisz w kontekscie swojej wypowiedzi o jakości starej "szklanej"fotografi o fotografi cyfrowej ??? Odpowiedz Link Zgłoś
agajac Re: Nie spać! ZWIEDZAĆ! 14.02.06, 11:30 O jakości to nawet nie ma co rozmawiać. Choć sprawiedliwie trzeba przyznać, że aparaty cyfrowe potrafią stworzyć obraz dorównujący jakości obrazowi z kliszy. Oczywiście jesli rozmawiamy o odbitkach w formacie powiedzmy max. do A4 , choć nawet już przy większych formatach różnica jest coraz mniej widoczna. Niedawno czytalem o cyfrowym aparacie średnioformatowym, zasłużonej dla fotografii, szwedzkiej firmy Hasselblad, którego matryca posiada 39 mln pikseli! Tak, nie 3,9 tylko 39 ! :) Jeśli do tego dołączymy perfekcyjną optykę, to tylko najwięksi malkontenci będą doszukiwać się różnic. Największa zmiana jaka zachodzi w fotografii to przejście z elitarności na masowość. Plyta szklana wiązała się z kosztami - drogi aparat (i cięzki, ważący kilka-kilkanaście kg), drogie odczynniki, atelier, umiejętności zdobywane latami, ciężka praca... w tej chwili jest to tylko "pstryk", które zrobić może każdy. Za masowością idzie spadek jakości - wystarczy tylko popatrzeć na internetowe serwisy fotograficzne dla fotoamatorów - można się pochlastać :) Oczywiście dla ścisłości dodać trzeba, że to nie było tak, że najpierw szklana płyta = elitarność, a dzisiaj matryca=masowość. Do obecnej masowości fotografii świat dochodził etapami! W czasach pojawienia się kliszy celuloidowej też wszyscy krzyczeli o masowości i spadku jakości :) Potem pojawiły sie klisze małoobrazkowe - i znów to samo :) a potem lustrzanki z wbudowanym światłomierzem - i znów krzyki ! "wszyscy robią zdjecia" a potem kompakty zwane idiot-kamerami :) i znów to samo :) A teraz cyfra :)) Tak naprawdę masowość fotografowania sprawia, że czujemy się zalewani fotograficznym chłamem i niestety przez to coraz trudniej wyłuskać coś naprawdę wartościowego. Ale naprawdę dobre, bardzo dobre, wybitne i ważne zdjęcia powstają cały czas, bez względu na sposób zapisu obrazu. Trudniej je tyko znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
jul.s Re: Nie spać! ZWIEDZAĆ! 14.02.06, 13:20 .....dzięki ... ....piszesz <Ale naprawdę dobre, bardzo dobre, wybitne i ważne zdjęcia > powstają cały czas, bez względu na sposób zapisu obrazu. Trudniej je tyko znaleźć.> ....jak to jest z tą oceną zdjęcia - -fakt -tak jak piszesz - 99% to chłam - zgoda Odpowiedz Link Zgłoś
agajac Re: Nie spać! ZWIEDZAĆ! 15.02.06, 13:48 Według mnie na ocenę zdjęcia składają się dwie warstwy - obiektywna - w której oceniana jest biegłość w sztuce, wszystkie aspekty techniczne - nie ma tu miejsca na argumenty typu "gusta i guściki" - subiektywna - warstwa najczęściej postrzegana jako jedyna, czyli wszystko to co kryje się w słowach "podoba się/nie podoba się" To oczywiście tak w wielkim skrócie, przy czym chcialbym podkreślić, że jest to mój pogląd. Wielu fotografów nie zgadza się z nim i pomniejsza wartość tego aspektu obiektywnego, twierdząc, że najważniejsze są emocje na zdjeciach a nie technika. Tylko, że dla mnie nie ma świadomego operowania emocjami na fotografii, jeśli nie ma się perfekcyjnie opanowanej techniki. Wtedy można mówić jedynie, ze na zdjęciu coś fajnie "wyszło", ale właśnie "wyszło", samo, przypadkowo, a nei powstało na skutek kreacji fotografa-artysty, który jest świadomy swojego warsztatu i technik, które musi użyć by móc wywolać/przedstawić emocje. A odpowiadając na Twoje pytanie - można przypadkiem zrobić dobre zdjęcie. Cała fotografia reporterska opiera się w dużej mierze (ale nie tylko) na przypadku. Rzecz w tym, że trzeba umieć ten przypadek wykorzystać, wiedzieć jak się zachować w zetknięciu z nim, jakich środków użyć... Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
agajac Re: Nie spać! ZWIEDZAĆ! 15.02.06, 14:02 Zapomnialem dadać jeszcze, że obie warstwy muszą według mnie byc jednakowo dobre. Dopiero całokształt składa się na coś, co można nazwać dobrym zdjeciem. Odpowiedz Link Zgłoś
agajac Do jul.s - jeszcze o jakości 22.02.06, 14:35 Jeszcze na temat dlaczego zdjęcia z poczatku wieku XX mają tak rewelacyjną jakość odwzorowania - można poczytac tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=127&w=37269605 Pozdrawiam Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
jul.s Re: Do jul.s - jeszcze o jakości 27.02.06, 11:26 ....pozwolę sobie podzielić inaczej ocenę dzieła - zdjęcia ..być - jesteś w pełni zadowolony z tego co wykonałeś - mówi się : w mojej subiektywnej ocenie to jest "skończone" ..mieć - dzielo się podoba - można je sprzedać ---> rzadko być jest zgodne z mieć --> szczególnie teraz w dobie komercjalizacji sztuki !!!! .....dzięki za solidne "posty" julek Odpowiedz Link Zgłoś