absit
15.05.06, 20:32
od dłuższego czasu szukam pracy w Mielcu...niech mi nikt nie mówi nigdy więcej, ze "szukajcie a znajdziecie"!!! Niech ktoś mi wyjasni czym różni się zatrudnienie kobiety 36 letniej od kobiety 26 letniej? Kogoś kto ma stabilną sytuację życiową od kogoś kto...a) wyjdzie za mąż, b) urodzi dzieci, c) pójdzie na macierzyński a potem będzie "opiekował się" małymi dziećmi? Czy ludzie w podobnym do mojego wieku są juz skazani na dożywotnią rejestrację w UP? Dlaczego nikt nie daje nam szansy pokazania, że mozemy być najlepszymi pracownikami jakich mieli??? Mam już dość... pomóżcie:(