Dodaj do ulubionych

Czasy hippisowskie

09.11.01, 17:40
Może wiecie z opowiadań jak to w Mielcu wyglądało. Ja się już za późno
urodziłem, ale mam duży sentyment do tamtych lat i tamtych idei. Ciekaw jestem
co się działo w Mielcu ok. roku 1968, jak wspominają tamte lata mieleccy dawni
hippisi.
Obserwuj wątek
    • kolor Re: Czasy hippisowskie 09.11.01, 19:03
      tu takie stare pryki chyba nie bywajom, a moze jo sie myle?
      • lena! Re: Czasy hippisowskie 09.11.01, 21:42
        Obawiam się kloss, że mielec jako miasto ploretariatu i klasy robotniczej było
        dalekie od ideii hipisowskiej. Może znależli sie jacyś bitnicy to bliższe
        klimatom Polski. Ale w sumie, nie wgłowie było chłopcom i dziewczetom przybyłym
        tu do pracy bawić sie w hipisów. Wolną miłość to oni mieli w swojich hotelach
        robotniczych i internatach, awansowali społecznie i dotego pełne zapału serca w
        służbie ojczyźnie o czym tu mówić. Swoją drogą ciekawe, może byli.
        • kloss76 Re: Czasy hippisowskie 09.11.01, 23:45
          lena! napisał(a):

          > Obawiam się kloss, że mielec jako miasto ploretariatu i klasy robotniczej było
          > dalekie od ideii hipisowskiej. Może znależli sie jacyś bitnicy to bliższe
          > klimatom Polski. Ale w sumie, nie wgłowie było chłopcom i dziewczetom przybyłym
          >
          > tu do pracy bawić sie w hipisów. Wolną miłość to oni mieli w swojich hotelach
          > robotniczych i internatach, awansowali społecznie i dotego pełne zapału serca w
          >
          > służbie ojczyźnie o czym tu mówić. Swoją drogą ciekawe, może byli.


          Byli na pewno, to wiem. Jeszcze na początku lat osiemdziesiątych był taki jeden w
          Mielcu z długimi kudłami, brodą, ubierał sie w kolorowe ciuchy, mnóstwo
          paciorków - ale wtedy w swej dziecięcej naiwności myślałem sobie: ani chybi
          wariat. Dopiero później skojarzyłem faceta z właściwym tematem. Ale nie wiem co
          się potem z nim stało. Lena, w tym co piszesz jest dużo racji. Ale w Mielcu było
          też trochę studentów, istniała w Mielcu filia Politechniki Rzeszowskiej, coś się
          działo - tylko co? Skąd się dowiedzieć o szczegółach?
          • kolor Re: Czasy hippisowskie 10.11.01, 16:22
            tyn koles co ło nim piszesz to jo go pamiyntom z Baru Turysta, on czensto tam
            siedziol, i jodl i piffffko popijol. Zniknol z Mielca na poczontku lot 90tych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka