beti-22-1983
07.03.07, 19:30
Chciałam się podzielić moimi wrażeniami z pobytu w poradni
ortopedyczno-urazowej. Szlak mnie trafia jak pomyśle co tam sie
wyrabia.Chodziłam sporo czasu z bólem kolana do pewnego lekarza. Okazało się
ze niebedzie go przez pół roku więc w zastępstwie poszłam do kobiety która
przyjmuje od niedawna. Dała mi na przeswietlenia itp kazała wrócić z wynikami
po dwóch tygodniach. Zarejstrowano mnie na dziś .od 8 do 11 15. wkraczając do
poradni o godzinie 10 okazuje sie że że wrocił mój dawny lekarz. A lekarki
niebyło, bo dzis niema zastepstwa i przychodzi normalnie. Więc stoje pod dany
pokój co byłam zapisana. CZekam i czekam. dochodzi godzina 11 30. przyszła
moja kolej a tu lekarz mi oznajmia że niestety niezostanę przyjęta gdyz
zarejstrowana byłam do innego lekarza, który przyjmuje od 1130 i musze od
nowa stać w kolejce bo tam obok przyszło sporo ludzi i przeciez nikt
niezrozumie ze stoje juz od dłuzszego czasu. Poprostu przechodzi ludzkie
pojęcie co tu sie wyprawia. Ciągle chcą podwyzek tylko pytam za co? Za to
ludzkie popychanie człowieka z kąta w kąt. I robienie ciagle łaski ze cie
przyjmą. A pani w rejestracji tez powinna być lepiej poinformowana bo wczoraj
bylam sie specjalnie pytac na którą mam przyjsc. Masakra.