Dodaj do ulubionych

Czy byliscie kiedys w Surrey BC ?

31.08.04, 19:24
Surrey lezy jakies 25 km na wschod od Vancouver.
Surrey jest znane z tego,ze mieszka tam najwieksza liczba hindusow w Ameryce
Pln.
Surrey znane rowniez jest z tego ,ze jest kontynentalna stolica zlodziejstwa
samochodowego (USA/Canada)
Skupy butelek otwarte sa 24h.
Pawn shop`s na kazdym rogu - tak samo jak laundromaty.
Social Assistance - na co drugim rogu.
Koks i heroine mozna kupic wszedzie i o kazdej porze - tak samo jak
pryszczate panienki.
Surrey ma rowniez najwieksza ilosc burger joints na mieszkanca w calej
kanadzie.
Krajobraz dopelnia setki olbrzymich junk yardow samochodowych.
NORMALNE ELDORADO
Obserwuj wątek
    • kveldulv Re: Czy byliscie kiedys w Surrey BC ? 01.09.04, 00:19
      hehe, a ty znowu zaczynasz o tym surrey big_grin ?
    • luanaa Re: Czy byliscie kiedys w Surrey BC ? 01.09.04, 00:30
      >NORMALNE ELDORADO

      zabawny jestes wink

      ale daj troche odetchnac an'ie1p
    • polar_khan Bylem Jestem i Zostane 02.09.04, 00:07
      henryszum napisała:

      > Surrey lezy jakies 25 km na wschod od Vancouver.
      > Surrey jest znane z tego,ze mieszka tam najwieksza liczba hindusow w Ameryce
      > Pln.

      Tutaj musze cie poprawic bo mieszkaja oni w Delcie(Delta) jest to odmienne
      miasto tak jak np. Warszawa i Pruszkow.

      > Surrey znane rowniez jest z tego ,ze jest kontynentalna stolica zlodziejstwa
      > samochodowego (USA/Canada)

      To jest prawda kradziez samochodow jest problemem w Surrey ale jakos przez
      10lat nikt mi sie nie wkradl do auta w Surrey tylko jakos sie to stalo w
      Richmond. Gdzie srednia zarobkow rodzinnych jest jakies 15-20tys$CAD wieksza
      niz w Surrey.

      > Skupy butelek otwarte sa 24h.

      Tego akurat nie wiem. Ale wiesz kadze miasto akurat ma skupy butelek czy to
      bedzie NewWestminster, Burnaby czy sam Vancouver

      > Pawn shop`s na kazdym rogu - tak samo jak laundromaty.

      Z tym to wogole przesadziles chyba koles bo Lombardy sa przewaznie tylko w
      Whalley.


      > Social Assistance - na co drugim rogu.

      Z tym tez ci sie chyba troche przesadzilo. Zasilek Socialny w Surrey oczywiscie
      istnieje ale nie jest tak az rozpowszechniony. Jak np. w srodmiesciu Vancouver.
      E. Hastings i Main.

      > Koks i heroine mozna kupic wszedzie i o kazdej porze - tak samo jak
      > pryszczate panienki.

      Z tym jusz sie skonczylo chlopie jakies 2-3 lata temu. Teraz trzeba isc do
      Vancouver lub od Hondurasow kupowac w Burnaby. W Whalley powoli oczyszcaja.
      Oczywiscie sa ale nie jusz tak nagminnie. A co do pannieniek to te nawet na
      KingGeorge HWY za KRAKUSEM jusz nie stoja po gliniaze pilnuja. Teraz trzeba sie
      do DownTown wybnierac. A jak i masz kase to mozesz se zamowic nie przyszczata.

      > Surrey ma rowniez najwieksza ilosc burger joints na mieszkanca w calej
      > kanadzie.

      Hmmm nie wiem na ten temat za duzo. Bo gowna nie jadam.

      > Krajobraz dopelnia setki olbrzymich junk yardow samochodowych.

      SETKI........hmm jest i chyba z Kilkanascie w okolicy Patullo Bridge no i na
      Delcie(Delta).

      A pozatem chyba nie wiem za Duzo o Surrey City of Parks. Mamy najwiecej parkow.

      > NORMALNE ELDORADO..........Wyprowadz sie do innego jak sie nie podoba. Zycie
      jest tutaj o jakies 30% tansze niz w srobmiesciu lub w Kitslano, DeepCove itd.
      Pozatem masz SkyTrain aby dojechac do srodmiescia.
    • polar_khan Re: Czy byliscie kiedys w Surrey BC ? 02.09.04, 01:32
      A czy wiesz jaka rzeka dzieli Chiny od Indii? Fraser (Richmond-Delta)
    • za_morzem Czy byliscie kiedys w Surrey BC ? 02.09.04, 02:57
      tansze sa o 30% nieruchomosci ale nie ZYCIE czyli jedzenie itp.
      mi surrey sie nie podoba i nie chcialbym tam mieszkac, ale przeciez to
      indywidualna sprawa kazdego.
      • muszka3 Re: Czy byliscie kiedys w Surrey BC ? 02.09.04, 08:06
        Mnie tez sie Surrey nie podoba. Wyglada jakby takie zaniedbane. RZeczywiscie
        duzo drug dealerow. Co innego jak sie ma samochod i porusza nim z pracy do
        domu, ale ja wracalam kiedys od kolezanki wieczorem skytrainem i bylo
        strasznie. Widzialam dealerow i panienki. Postanowilam ze wiecej tego wyczynu
        nie powtorze. smile
        PS. Proponuje nie poruszac tematow ras ludzkich na forum smile
        • polar_khan Re: Czy byliscie kiedys w Surrey BC ? 02.09.04, 08:35
          No roznie bywa sa gusty i gusciki. A co do ras to moja nazeczona jest japonka i
          mieszka w Rchmnd. Poruszac sie po Whalley w nocy nie widze za duzo problemow
          nawet na pieszo. Masz Przeciez komisariat w samym centrum na KingGeorge HWY i
          108Ave przy Flamenco Hotel na wprost od Krakusa. Bardziej bym sie bal na E.
          Hastings. Pozatem Surrey ma najwiekszy "detachment" RCMP w Kanadzie. No i jest
          wiecej patroli na piechote nawet o 02:00 rano niz w Vancouver. Nedyne co bym
          nie radzil to pokazywac kasy wszedzie i jusz.
    • syswia Re: Czy byliscie kiedys w Surrey BC ? 03.09.04, 00:46
      A masz cos przeciwko, jak to piszesz "hindusom"???
      • za_morzem Czy byliscie kiedys w Surrey BC ? 03.09.04, 01:51
        hehehehehe, jak sie kolezanka oburzyla wink
        • syswia Re: Czy byliscie kiedys w Surrey BC ? 03.09.04, 15:39
          Nie oburzylam... tylko zapytalam i sie nieco zasmucilam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka