Dodaj do ulubionych

Prośba do Pana Janusza

18.07.10, 20:43
Próbuje stawiać pierwsze kroki w "operowaniu" numerologią, i na
wstępie musze powiedzieć że wiedza ta podana w rzeczowej formie jest
nadzwyczajna, pierwszym problemem jest oczywiście przebicie przez
warstwę banałów i nierzadko małorzetelnej komercji, dlatego też z
wielkim podziwem czytam pańskie porady i interpretacje. Również
angażowanie w pomoc forum-owicz(k)om domaga słów uznania dla Pana .
Z swojej strony też chyba też miałbym prośbę o pomoc w
interpretacji, mianowicie w moich obliczeniach już na wstępie
wykazują mi się wzajemnie niekorzystne wibracje: celów życia,
ekspresji zewnętrznej, ekspresji życia wewnętrznego -i chyba
wszystkie równie niewspółgrają z wibracją urodzeniową 5ki,
Wątpliwości też pojawiają sie przy częstościach występowania i
blokach liczb itd. Wobec tego zastanawiam się czy niezbędna by była
transformacja numerologiczna (a i drugiego imienia z chęcią się bym
pozbyłbym), czy należy zdecydować się na zmianę numerologiczną?
zwłaszcza że zbliża się rok osobisty siódmy, który i bez numerologii
szykuje się niezwykły, zaś z "nią" może przynieść sporo niepokojów,
czy wręcz dla obecnej konstelacji numerologicznej - depresję i
problemy zdrowotne.
Interesuje mnie jeszcze szczególnie pierwszy szczyt życiowy który (o
ile się nie pomyliłem ) przypada na 31 rok życia i ma wibrację 3.
Mam wobec tego momentu szczególne intuicyjne przeczucia , czy może
pan Panie Januszu powiedzieć więcej z numerologicznej perspektywy o
tym punkcie zwrotnym.

2 październik 1982
A-2
C-1
F-1
K-2
M-1
O-2
R-1
S-3
T-2
U-1
W-1
Y-1
Z-4

O ile to nie za dużo to wdzięczny byłbym też za kilka krótkich słów
dodatkowej interpretacji ścieżki kariery zawodowej i związków
uczuciowych

Serdecznie Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • janus50 Re: Prośba do Pana Janusza 21.07.10, 13:21
      Witaj
      Na wstępie bardzo dziękuję za miłe słowa!
      Przyznam, że z dużym zainteresowaniem przeliczyłem twoją datę
      urodzenia i wibracje własne. Wynika to z tego, że rozłożenie
      poszczególnych wibracji w twoich imionach i nazwisku, odbiega od
      pewnego standardu, który pojawia się w naszym kręgu kulturowym.
      Zwykle, jeśli pojawiają się braki, to są to najczęściej dwójki,
      czwórki, szóstki, siódemki, ósemki. Oczywiście dość rzadko wszystkie
      na raz. Najsilniej nasycone są natomiast jedynki, piątki, dziewiątki.
      U ciebie, mimo przeciętnej ilości liter - 23 - nie ma żadnych braków,
      piątka jest nasycona dość minimalnie 1 raz, a zwykle słabo nasycone
      szóstki i ósemki są dobrze zapełnione 3 i 4.
      Sprawia to, że jesteś osobą odbiegającą od przeciętnego profilu
      pojawiającego się w naszym kręgu kulturowym, i to jest właśnie
      ciekawe.
      Piszesz:

      > moich obliczeniach już na wstępie
      > wykazują mi się wzajemnie niekorzystne wibracje: celów życia,
      > ekspresji zewnętrznej, ekspresji życia wewnętrznego -i chyba
      > wszystkie równie niewspółgrają z wibracją urodzeniową 5ki,

      Rzeczywiście, z moich obliczeń wynika, że twoje wibracje własne mają
      wartość 6-7/16-4 i na pewno są nieharmonijne z drogą życia 5, ponadto
      są to dość pasywne wibracje własne no i oczywiście niekorzystna jest
      obecność karmicznej 16.

      > Wątpliwości też pojawiają sie przy częstościach występowania i
      > blokach liczb itd.

      Mam wrażenie, że właśnie taki układ pozwala tobie dość miękko
      przechodzić przez trudne wibracje własne, gdyż masz słabo nasycone
      piątki, ale jest to moim zdaniem duży plus, gdyż, jak wspomniałem
      wcześniej, duże nasycenie piątek, daje nam, Polakom, tą naszą typową
      "ułańską fantazję" ale również impulsywność, kłótliwość i przyczynia
      się do tworzenia "polskiego piekiełka".


      > Wobec tego zastanawiam się czy niezbędna by była
      > transformacja numerologiczna (a i drugiego imienia z chęcią się
      bym
      > pozbyłbym), czy należy zdecydować się na zmianę numerologiczną?
      > zwłaszcza że zbliża się rok osobisty siódmy, który i bez
      numerologii
      > szykuje się niezwykły, zaś z "nią" może przynieść sporo niepokojów,
      > czy wręcz dla obecnej konstelacji numerologicznej - depresję i
      > problemy zdrowotne.

      Obecna konstelacja drogi życia, cykl 1 (do 32 r. życia) i szczyt 3
      (do 31 r. życia) bardzo dobrze rozświetla trudne wibracje własne,
      które moim zdaniem powinny być skorygowane. Kiedy wejdzie drugi cykl
      2 i drugi szczyt 4 to będzie dopiero depresja i ewent. problemy
      zdrowotne. Do pasywnych wibracji własnych dojdzie pasywny szczyt i
      cykl....

      > Interesuje mnie jeszcze szczególnie pierwszy szczyt życiowy który
      (o
      > ile się nie pomyliłem ) przypada na 31 rok życia i ma wibrację 3.
      > Mam wobec tego momentu szczególne intuicyjne przeczucia , czy może
      > pan Panie Januszu powiedzieć więcej z numerologicznej perspektywy o
      > tym punkcie zwrotnym.

      Myślę, że tutaj zadziałało pewne przekłamanie bo nazwa punkt zwrotny,
      kojarzy się z jakiś momentem, który następuje, trwa krótko i
      przemija. Zwróć uwagę na to, że takie interpretowanie "punktu
      zwrotnego" pojawia się wyłącznie w literaturze polskiej. Aby
      zrozumieć właściwe określenie "punkt zwrotny" i nie traktować go
      stricte opisowo, należy poznać genezę tego słowa. Czas trwania
      trwania białych szczytów (punktów zwrotnych) został określony na
      podstawie cykli węzłów księżycowych. Pełny cykl węzłów trwa 18 lat,
      ale zawsze po 9 latach zamieniają się one miejscami i węzeł północny
      znajduje się w miejscu, w którym na początku znajdował się węzeł
      południowy i rozpoczyna wędrówkę na swoją pozycję wyjściową, którą
      osiągnie po kolejnych 9 latach. Ten moment jest nazywany również w
      astrologii punktem zwrotnym. Dlatego ta nazwa została przeniesiona do
      numerologii, w której oznacza granicę trwania szczytu a nie jakieś
      szczególne wydarzenie, czy jakieś apogeum.
      Wracając do twojego pierwszego szczytu, to w kontekście cyklu 1 i
      urodzeniowej piątki zwykle przynosi bardzo dużą dynamikę, dużą
      mobilność, zmiany jak w kalejdoskopie, brak stabilizacji, chaos w
      życiu. Nalezy jednak rozpatrywać ten układ w powiązaniu z wibracjami
      własnymi, które są co prawda pasywne ale również bardzo stabilne i
      mogą mocno ograniczać energię układu cykl/szczyt/wibracja
      urodzeniowa.

      > O ile to nie za dużo to wdzięczny byłbym też za kilka krótkich słów
      > dodatkowej interpretacji ścieżki kariery zawodowej i związków
      > uczuciowych

      Co do ścieżki zawodowej, to wibracje własne optują za dużą
      stabilnością jednak droga życia może wprowadzać dużą destabilizację i
      przez to częste zmiany, również niechęć do działań schematycznych i
      rutynowych, raczej duże możliwości w handlu, ale także talenty
      językowe i współpraca z zagranicą, np. turystyka.
      Związki, z uwagi na 7/16 w wibracjach własnych oraz urodzeniową
      piątkę, mogą być dość krótkie i burzliwe, silnie emocjonalne, możliwe
      porażki osobiste. No chyba że trafisz/trafiłeś na partnerkę, która ma
      mocno aktywne piątki, wówczas takie związek ma szansę na trwałość,
      choć i tak może ostro iskrzyć..
      Pozdrawiam


      >
      > Serdecznie Pozdrawiam
      • golem44 Re: Prośba do Pana Janusza 22.07.10, 14:26
        Mądre wskazówki przyjemnie się czyta -dziękuję za wyjaśnienia oraz
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka