11.01.11, 23:42
Naszło mnie takie pytanie (teraz nastąpi analiza najdrobniejszych szczegółów, wszak jam urodzony 13-ego): skoro podstawową podliczbę np. I szczytu uzyskujemy z dodania zredukowanych wibracji cykli, to co w sytuacji, kiedy cykl ma wibrację mistrzowską? Redukujemy do postaci niemistrzowskiej? Na przykładzie: osoba urodzona 29.02 - czy I szczyt będzie miał dominującą podliczbę 13 (2+11=13), czy będzie to jednak czysta czwórka z podliczbą 31 (2+2=4, 2+29=31)? Czy też może obie podliczby będą oddziaływać, ale w takim układzie - która będzie istotniejsza?

Jak można się domyślić, chodzi mi o przypadki, kiedy 2/11 trzeba będzie zsumować z 2, 3, 5 itp.; jeśli liczyć bez redukcji 11, uzyskamy zawsze wibrację karmiczną.

Jak sądzisz, Januszu? Dzięki i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • alte_seele Re: Pytanie 13.01.11, 09:32

      witaj jarivo,

      wg mnie pierwszy szczyt w podanym przykladzie wynosi 29+2= 31/4.
      Ja przeliczam wszystkie szczyty bez redukcji, bo zauwazylam, ze niezredukowane liczby - w tym przypadku 31 - znajdują swoje odzwierciedlenie w rzeczywistosci. Zresztą, wg mnie ta 29 nie pojawia sie w portrecie przypadkowo, wiec dlaczego redukować ją do 11..

      pozdrawiam
      • alte_seele Re: Pytanie 13.01.11, 09:34

        aha, jeśli jest w portrecie jest 11, np. 11.03, to pierwszy szczyt w tym przypadku wg mnie wynosi 11+3= 14/5, dając w efekcie liczbę karmiczną.
    • janus50 Re: Pytanie 13.01.11, 15:04
      Witaj Jarivo
      Ja muszę powiedzieć, że jedenastka spędza mi sen z powiek od wielu lat. Szczerze mówiąc, irytuje mnie, gdyż, z punktu wiedzenia redukcji numerologicznej jest dość uciążliwa. Zwróć uwagę na to, że na 10 dwójek, 9 to jedenastki. "Czysta" dwójka wychodzi tylko z 20, cała reszta to jedenastki - 29, 38, 47, 56 aż do 92. Potem mamy 101 i 110 dwójki i znowu jedenastki 119 itd....
      Sprawia to, że jedenastka występuje zdecydowanie częściej, niż wszystkie inne liczby mistrzowskie razem wzięte!
      Tak wielka pospolitość występowania jedenastki każe się zastanowić czy rzeczywiście należy ją tak restrykcyjne traktować zgodnie z regułą o nieredukowaniu liczb mistrzowskich.
      Podobnie jak alte seele uważam, że istotna będzie czysta jedenastka, każdą inną należy traktować z pewną rezerwą.
      Nie wyklucza to oczywiście prawdopodobieństwa występowania jakiejś liczby karmicznej, choć wówczas jej siła i aktywność nie musi być mocno odczuwalna.
      Pozdrawiam
      • dajvid Re: Pytanie 14.01.11, 11:42
        witam,ja mysle ze czyste jedenastki są jedenastkami,jedenastki pohodzące z 29 są jedenastkami,z 38byc moze,reszta byc moze hoc daje 11/nie ma mocy 11.a reszta to dwujki,majace jakies tam cehy 11,lecz niezbyt wielkie,albo tesz są 11 tylko ,bo własciwie 11 daje powołanie do duhowosci i słuzenia ,tylko ze do jakiego ,to zalezy z jakich liczb pohodzi,
        czy czy z 29,czy 47,czy 38,leszte trzeba traktowac jak dwujki prawdopodobnie,co o tym sądzisz
        Januszu?pozdrawiam,i prosze o odpowiec
        • janus50 Re: Pytanie 14.01.11, 13:17
          Myślę, że z jednej strony rozsądne jest branie pod uwagę podliczb tak jak to robi alte seele, z drugiej jednak traktowanie liczb mistrzowskich nie jako całkowicie samodzielnych energii ale jako wyjątkowych potencjałów wibracji podstawowych. Bo w gruncie rzeczy liczby mistrzowskie i tak są trudne w realizacji i bardzo rzadko się realizują permanentnie na swojej wysokiej oktawie, spełniając się we większości w formie zredukowanej.
          Pozdrawiam
      • jarivo Re: Pytanie 14.01.11, 22:09
        Dziękuję Wam za odpowiedzi. Trochę w ramach podsumowania można więc chyba założyć, że urodzeni przykładowo:
        - 11.03 - pełny wpływ wibracji karmicznej w I szczycie
        - 11.12 - pewny, trudny do oszacowania wpływ wibracji karmicznej
        - 29.03, 29.12 - niewielki/znikomy/brak wpływu wibracji karmicznej

        A w kontekście natury samej jedenastki, ja mam osobiście 2/11/38 w liczbie duszy i dosyć dobrze wyczuwam te rzadkie momenty, kiedy 11 się uruchamia. Tylko wówczas jestem w stanie wykonać coś ponadprzeciętnego, ale jestem jednocześnie ponadprzeciętnie drażliwy i konfliktowy. Cały pozostały czas to pogrążenie w dwójkowej niezdolności działania i postawie "chciałbym, ale się boję"...

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka