Dodaj do ulubionych

Do Pana Janusza

17.11.14, 15:47
Witam. Drogi panie Januszu, urodziłam się 16.01.1988, moje wibracje z imion (jedno imię z chrztu drugie z bierzmowania) i nazwiska na chwilę obecną to 9-1-1

A - 5 razy
D - 1 raz
E - 2 razy
I - 2 razy
J - 2 razy
K - 2 razy
N - 3 razy
O - 2 razy
R - 2 razy
S - 1 raz
T - 1 raz
W - 2 razy
Z - 1 raz

Nie ma 3 i 7 co dla mnie jako 7 z DŻ jak pan sam dobrze wie, nie jest korzystne. Chciałabym uzupełnić owe braki, zanim wejdę w swój drugi cykl 16/7 bo boję się, że ten brak może sprawić iż drugi cykl będzie spełniać się negatywnie sad Mogłabym zgłosić się do numerologa jednak niestety, na chwilę obecną nie stać mnie na to - w październiku straciłam pracę. Postanowiłam więc spróbować sama poszukać dla siebie odpowiednie imię które uzupełniłoby brak 3 i 7.
Co pan sądzi o 9 - 6 - 33/6 dla mojej daty urodzenia lub 9 -3 -3 ? Czy takie wibracje byłyby korzystne?
I mam jeszcze jedno pytanie odnośnie liczby 16 - jak to z nią jest, praktycznie w większości książek o numerologii można o niej przeczytać to samo - daje możliwość stworzenia wyjątkowego związku, osoba taka musi się nauczyć funkcjonować w relacji z drugą osobą a tymczasem z tego, co obserwuję po samej sobie i innych osobach mających 16 to ona raczej przynosi samotność (a jeśli już ktoś się mną interesuje to niestety - są to mężczyźni z problemami, często traktują mnie jako kogoś w rodzaju nie wiem, psychologa, terapeuty, tacy osobnicy często wypłakują mi się w rękaw. Bojaźliwi, zakompleksieni, rozchwiani emocjonalnie. Jest to dla mnie bardzo męczące). Pewien znany wróżbita powiedział o niej że to liczba rozwodowa.
W tarocie 16 to Wieża -upadek, rozpad. Czy w 16tkę jeśli chodzi o związki naprawdę wpisany jest rozwód? Co Pan o tym wszystkim sądzi?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • saoirse88 Re: Do Pana Janusza 17.11.14, 19:25
      A i jeszcze znalazłam takie imię - Ignacja - po przeliczeniu wibracje wyszłyby na 11/2-8-1. Co Pan o nich sądzi?
    • saoirse88 Re: Do Pana Janusza 26.12.14, 14:14
      Jeszcze dwa imiona znalazłam - Sylwia - i wtedy wyszłoby 8-1-9 lub Hiacynta i tu ciekawe, bo wibracje po przeliczeniu wyszły mi takie same, jak mam teraz 9-1-1, no i dzięki literce H "wpadnie" mi dodatkowa ósemka.
      Przyznam, że bardziej mi się widzi Sylwia tylko czy te 8-1-9 będą w stosunku do mojej daty korzystne. Czekam cierpliwie na Pana opinię.
    • janus50 Re: Do Pana Janusza 28.12.14, 16:59
      Witaj
      saoirse88 napisała:

      > Witam. Drogi panie Januszu, urodziłam się 16.01.1988, moje wibracje z imion (je
      > dno imię z chrztu drugie z bierzmowania) i nazwiska na chwilę obecną to 9-1-1
      >
      > A - 5 razy> D - 1 raz> E - 2 razy> I - 2 razy> J - 2 razy> K - 2 razy> N - 3 razy> O - 2 razy
      > R - 2 razy> S - 1 raz> T - 1 raz> W - 2 razy> Z - 1 raz
      >
      > Nie ma 3 i 7 co dla mnie jako 7 z DŻ jak pan sam dobrze wie, nie jest korzystne
      > . Chciałabym uzupełnić owe braki, zanim wejdę w swój drugi cykl 16/7 bo boję si
      > ę, że ten brak może sprawić iż drugi cykl będzie spełniać się negatywnie sad Mo
      > głabym zgłosić się do numerologa jednak niestety, na chwilę obecną nie stać mni
      > e na to - w październiku straciłam pracę. Postanowiłam więc spróbować sama posz
      > ukać dla siebie odpowiednie imię które uzupełniłoby brak 3 i 7.

      Zdecydowanie należy wypełnić zarówno trójkę jak i siódemkę. Przy tak mocno zaznaczonej siódemce jej brak może się realizować poprzez uciążliwy negatyw, czyli problemy w kontaktach społecznych, budowaniu trwałych związków. Brak trójki w tym kontekście jest także bardzo ważnym elementem, bo trójka to przecież komunikacja, więc jej brak będzie podkreślał negatyw ewentualny siódemki.

      > Co pan sądzi o 9 - 6 - 33/6 dla mojej daty urodzenia lub 9 -3 -3 ? Czy takie wi
      > bracje byłyby korzystne?

      To są generalnie korzystne wibracje. Jednak myślę, że w dążeniach duszy powinna być trójka. W każdym razie nie dziewiątka.

      > I mam jeszcze jedno pytanie odnośnie liczby 16 - jak to z nią jest, praktycznie
      > w większości książek o numerologii można o niej przeczytać to samo - daje możl
      > iwość stworzenia wyjątkowego związku, osoba taka musi się nauczyć funkcjonować
      > w relacji z drugą osobą a tymczasem z tego, co obserwuję po samej sobie i innyc
      > h osobach mających 16 to ona raczej przynosi samotność (a jeśli już ktoś się mn
      > ą interesuje to niestety - są to mężczyźni z problemami, często traktują mnie j
      > ako kogoś w rodzaju nie wiem, psychologa, terapeuty, tacy osobnicy często wypła
      > kują mi się w rękaw. Bojaźliwi, zakompleksieni, rozchwiani emocjonalnie. Jest t
      > o dla mnie bardzo męczące). Pewien znany wróżbita powiedział o niej że to liczb
      > a rozwodowa.
      > W tarocie 16 to Wieża -upadek, rozpad. Czy w 16tkę jeśli chodzi o związki napra
      > wdę wpisany jest rozwód?

      Szesnastka często opisana jest w sposób wyidealizowany. Jej celem jest nauczenie nas odpowiedniego podejścia do związku. Więc ten wspomniany wyjątkowy związek może być możliwy, jako najbardziej pozytywny skutek jej oddziaływania. Jednak przedtem trzeba się tego nauczyć poprzez trudne doświadczenia. Szesnastka przynosi porażki w dążeniach indywidualnych (1) oraz rozczarowania w sferze rodziny i związków (6). Gdy pojawia się w wibracji dnia urodzenia i automatycznie w drugim cyklu, wówczas przyciąga do nas partnerów, którzy mają przynosić nam lekcje. Nie jest ona jednak tak uciążliwa jak szesnastka w szczycie. Myślę, że w twoim przypadku kluczowym jest jednak brak siódemek i trójek. Nie twierdzę oczywiście, że wypełnienie tych braków usunie problem, jednak z całą pewnością odczuwalnie go złagodzi. Jako urodzeniowa siódemka wejdziesz w swój drugi cykl w 30 - tym roku życia.

      > Co Pan o tym wszystkim sądzi?

      Myślę, że w twoim przypadku korzystne byłyby wibracje 3-8-2/11, jednak w kontekście drogi życia da niezbyt dobre przeznaczenie 9. Dobre były by także 1-3-4 albo 3-1-4 jednak tutaj często w czwórce pojawia się 13....
      Tak na prawdę, to musiałbym ciebie dużo lepiej poznać, wiedzieć jakie masz silne i słabe strony. Jeśli jesteś osobą dobrze radzącą sobie w życiu, potrafisz rozpychać się łokciami, masz siłę przebicia i wiarę w siebie, to może np. 3-9-3 albo 9-3-3. Nie chciałbym wylać dziecka z kąpielą....
      Pozdrawiam

      > Pozdrawiam.
      • saoirse88 Re: Do Pana Janusza 28.12.14, 20:33
        Dziękuję bardzo za odpowiedź i poświęcony czas.
        Nie, nie potrafię rozpychać się łokciami i brakuje mi właśnie siły przebicia. Zauważam z biegiem lat, że coraz częściej ogarnia mnie lenistwo, coraz ciężej jest mi się zabrać za coś a kiedyś taka nie byłam. Do mocnych stron sądzę, że mogę śmiało zaliczyć umiejętność zachowania zimnej krwi w stresujących sytuacjach, opanowanie. Zastanawiałam się więc nad 8-1-9, ta ósemka mnie korci a może 8-9-8, ciężko jest dobrać odpowiednie imię a wymyślać dziwacznych nie będę, jestem temu przeciwna.
        • janus50 Re: Do Pana Janusza 29.12.14, 01:07
          Witaj ponownie
          saoirse88 napisała:

          > Dziękuję bardzo za odpowiedź i poświęcony czas.
          > Nie, nie potrafię rozpychać się łokciami i brakuje mi właśnie siły przebicia. Z
          > auważam z biegiem lat, że coraz częściej ogarnia mnie lenistwo, coraz ciężej je
          > st mi się zabrać za coś a kiedyś taka nie byłam. Do mocnych stron sądzę, że mog
          > ę śmiało zaliczyć umiejętność zachowania zimnej krwi w stresujących sytuacjach,
          > opanowanie. Zastanawiałam się więc nad 8-1-9, ta ósemka mnie korci a może 8-9-
          > 8, ciężko jest dobrać odpowiednie imię a wymyślać dziwacznych nie będę, jestem
          > temu przeciwna.

          Myślę, że korzystne dla ciebie będą wibracje 1-9-1. Dadzą siłę przebicia, poczucie własnej wartości i ósemkę w przeznaczeniu. Znalazłem takie imiona, które wypełniają brak trójek i siódemek:
          Balladyna, Priscilla, Yolaine.
          Imion jest dużo więcej, jednak są to dość egzotyczne konstrukcje...
          Pozdrawiam
          • saoirse88 Re: Do Pana Janusza 30.12.14, 22:38
            Dziękuję panie Januszu i również pozdrawiam.
    • dorota1806 Re: Do Pana Janusza 31.12.14, 10:41
      Witam Pana !data ur 18,06,1968 bardzo proszę o interpretacje,czy mam szanse na szczęśliwy związek ?bardzo proszę o jakąs podpowiedz za co bardzo dziękuje Dorota
      • dorota1806 Re: Do Pana Janusza 31.12.14, 10:43
        witam Panie Januszu!Czy mam szanse na szczęśliwy związek 18,06,1968 bardzo proszę o podpowiedz lub wskazówki za co bardzo dziękuje Dorota
    • saoirse88 Re: Do Pana Janusza 25.02.15, 14:41
      Piszę tutaj, bo nie chcę specjalnie zakładać nowego tematu.
      Ostatnio zaciekawiło mnie w mojej dacie urodzenia (na co wcześniej nie zwróciłam uwagi) że 6 z mojego pierwszego czarnego szczytu za jakiś czas "spotka się" z 6 z drugiego punktu zwrotnego. Więc dwie szóstki przez pewien czas będą oddziaływać razem. Później to samo z 5 - będzie działać w drugim czarnym szczycie i 5 w trzecim punkcie zwrotnym. Co może się stać, jak będą działać takie same wibracje? Czy wtedy punkty zwrotne będą miały jakiś wpływ niekorzystny?
      • janus50 Re: Do Pana Janusza 25.02.15, 21:40
        Witaj
        saoirse88 napisała:

        > Piszę tutaj, bo nie chcę specjalnie zakładać nowego tematu.
        > Ostatnio zaciekawiło mnie w mojej dacie urodzenia (na co wcześniej nie zwróciła
        > m uwagi) że 6 z mojego pierwszego czarnego szczytu za jakiś czas "spotka się" z
        > 6 z drugiego punktu zwrotnego. Więc dwie szóstki przez pewien czas będą oddzia
        > ływać razem. Później to samo z 5 - będzie działać w drugim czarnym szczycie i 5
        > w trzecim punkcie zwrotnym. Co może się stać, jak będą działać takie same wibr
        > acje? Czy wtedy punkty zwrotne będą miały jakiś wpływ niekorzystny?

        Szóstki nie będą oddziaływały razem, będzie natomiast działać równolegle piątka ze szczytu i piątka z czarnego szczytu.
        Czarne szczyty działają równolegle z białymi. Pierwszy z pierwszym, drugi z drugim, trzeci z trzecim i czwarty z czwartym.
        Czarne szczyty dotyczą naszych cech charakteru, naszych wad, z którymi powinniśmy walczyć. Natomiast białe szczyty dotyczą okoliczności zewnętrznych.
        Gdy biały i czarny szczyt pokrywają się, nie jest to korzystne, gdyż okoliczności generowane przez biały szczyt pięć będziesz postrzegała poprzez negatywną piątkę...
        Pozdrawiam
        • saoirse88 Re: Do Pana Janusza 15.03.15, 19:31
          Jak to? Pierwsze wyzwanie trwa do około 40 roku życia więc ta 6 z Białego Szczytu jeszcze się załapie? e-numerologia.biz/wyzwania-szczyty-czarne/
          No i ten Czwarty Czarny Szczyt - wszędzie gdzie czytałam wylicza się tylko trzy?
          • janus50 Re: Do Pana Janusza 16.03.15, 13:45
            Witaj ponownie
            saoirse88 napisała:

            > Jak to? Pierwsze wyzwanie trwa do około 40 roku życia więc ta 6 z Białego Szczytu jeszcze się załapie? e-numerologia.biz/wyzwania-szczyty-czarne/

            Strona którą zalinkowałaś do najbardziej wiarygodnych w tym względzie nie należy. Pani podaje jako swoich nauczycieli Emmę Lange, która w tym temacie nie ma wiele do powiedzenia, oraz Włodzimierza Zylbertala, który uczył się u Pani Heleny Kowalskiej i Pani Donki Madej. Obie Panie są niewątpliwie wybitnymi ekspertkami, (Pani Donka niestety już nie żyje). Ja zresztą także miałem zaszczyt spotykać się z obiema Paniami.
            Problem w tym, że obie Panie bazowały na stanie wiedzy z lat 30-tych ubiegłego wieku. Np. na doskonałej Florence Campbell oraz Tomirze Zori. Wtedy właśnie obowiązywał ten schemat - trzy czarne szczyty.
            Czarne szczyty, zresztą całą drogę życia, wprowadziła do numerologii dr. Juno Jordan, wtedy jeszcze Juno Walton Kapp. Ona właśnie zdefiniowała czarne szczyty na trzy i okres trwania jak wskazałaś.
            Były to lata 20-te ubiegłego wieku. Dr. Juno Jordan stworzyła Kalifornijski Instytut Badania Liczb, który funkcjonował przez 35 lat. Dziesiątki numerologów i setki studentów badało tam przez lata rozmaite opcje numerologiczne. W wydanej w 1976 roku książce, będącej podsumowaniem pracy całego życia - J. Jordan była prawdopodobnie najdłużej praktykującym numerologiem na świecie, rozpoczęła naukę numerologii już jako dziecko - jej matka, Julia Seton była jedną z matek współczesnej numerologii, Juno Jordan dożyła bez mała 100 lat, zabrakło jej kilka miesięcy, tak więc w dziele swojego życia wskazała już 4 czarne szczyty, które działają równolegle z białymi.
            Głównym powodem, dla którego funkcjonowały początkowo trzy czarne szczyty jest to, że u większości osób czwarty czarny szczyt jest identyczny z trzecim. Jedynie u osób, u których na linii bazowej drogi życia cykle ułożone są rosnąco albo malejąco, czwarty czarny szczyt jest inny niż trzeci. Ja zdecydowanie potwierdzam potrzebę jego wykazywania, rzeczywiście u osób które osiągnęły swój czwarty biały szczyt i równolegle także czarny, jest on odczuwalny. Podobnie jest u mnie, zdecydowanie odczuwam swój czwarty czarny szczyt...
            Pozdrawiam


            > No i ten Czwarty Czarny Szczyt - wszędzie gdzie czytałam wylicza się tylko trzy
            > ?
            • saoirse88 Re: Do Pana Janusza 19.03.15, 15:33
              Więc u mnie wyjdzie -7 w czwartym smile Dziękuję za odpowiedź, ma to sens, pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka