Witam. Drogi panie Januszu, urodziłam się 16.01.1988, moje wibracje z imion (jedno imię z chrztu drugie z bierzmowania) i nazwiska na chwilę obecną to 9-1-1
A - 5 razy
D - 1 raz
E - 2 razy
I - 2 razy
J - 2 razy
K - 2 razy
N - 3 razy
O - 2 razy
R - 2 razy
S - 1 raz
T - 1 raz
W - 2 razy
Z - 1 raz
Nie ma 3 i 7 co dla mnie jako 7 z DŻ jak pan sam dobrze wie, nie jest korzystne. Chciałabym uzupełnić owe braki, zanim wejdę w swój drugi cykl 16/7 bo boję się, że ten brak może sprawić iż drugi cykl będzie spełniać się negatywnie

Mogłabym zgłosić się do numerologa jednak niestety, na chwilę obecną nie stać mnie na to - w październiku straciłam pracę. Postanowiłam więc spróbować sama poszukać dla siebie odpowiednie imię które uzupełniłoby brak 3 i 7.
Co pan sądzi o 9 - 6 - 33/6 dla mojej daty urodzenia lub 9 -3 -3 ? Czy takie wibracje byłyby korzystne?
I mam jeszcze jedno pytanie odnośnie liczby 16 - jak to z nią jest, praktycznie w większości książek o numerologii można o niej przeczytać to samo - daje możliwość stworzenia wyjątkowego związku, osoba taka musi się nauczyć funkcjonować w relacji z drugą osobą a tymczasem z tego, co obserwuję po samej sobie i innych osobach mających 16 to ona raczej przynosi samotność (a jeśli już ktoś się mną interesuje to niestety - są to mężczyźni z problemami, często traktują mnie jako kogoś w rodzaju nie wiem, psychologa, terapeuty, tacy osobnicy często wypłakują mi się w rękaw. Bojaźliwi, zakompleksieni, rozchwiani emocjonalnie. Jest to dla mnie bardzo męczące). Pewien znany wróżbita powiedział o niej że to liczba rozwodowa.
W tarocie 16 to Wieża -upadek, rozpad. Czy w 16tkę jeśli chodzi o związki naprawdę wpisany jest rozwód? Co Pan o tym wszystkim sądzi?
Pozdrawiam.