Dodaj do ulubionych

Do Amatemi

10.10.05, 14:33
Sprawa jest dziwna, przynajmninej ja ją tak odbieram.
Od pewnego czasu ( dwa, trzy miesiące) kiedy spojrzę na zegarek
jest 12:12, 13:13, 21:21, 17:17 itd .jakby nie istniały inne godziny.
nie wiem czy to coś oznacza, czy tylko zbieg okolicznośći. Powoli zaczyna
mnie to zastanawiać. Amatemi, czy myśilisz, że powinienem "pogrzebać"
w tym? Napisz proszę czy znasz kogoś, kto ma podobne doświadczenia. I co to
może oznaczać?
Jeśli się wygłupiłem to skieruj mnie psychiatry.
Obserwuj wątek
    • amatemi Re: Do Amatemi 10.10.05, 16:24
      ja mam bardzo czesto takie zdarzenia. Nie trzeba do nich przywiazywac wagismile)
      Mysle ze znajdzie sie wiele osob, ktore wlasnie o takich godzinach patrza na
      zegarek.
      Jesli w tym czasie przerabiasz jakis problem i w momencie zadania pytania lub
      odkrycia odpowiedzi bez powodu patrzysz na zegarek i widzisz taka godzine to
      wtedy mozna przeprowadzic proby interpretacji.
      Oczywiscie wszystko ma swoje znaczenie wiec na pewno takie wybieranie sobie
      godzin rowniez. Mozesz zatem sprobowac obejrzec sobie swoje zycie od mementu
      zauwazania tych godzin.
      Byc moze wyciagniesz ciekawe wnioskismile))

      Pozdrawiam serdecznie, amatemi
      • servent Re: Do Amatemi 10.10.05, 16:35
        Dzięki,
        choć wolałbym usłuszeć (ta bardziej pusta część mnie, oczywiście)
        że to coś wyjątkowegosmile))
        Dla kogoś urodzonego 13 maja w piątek takie przypadki są ważnesmile))
        • superatec Re: Do Amatemi 20.10.05, 09:55
          Włanie szukałem na necie czegoś podobnego...
          Ja od jakis 3 miesiecy bardzo czesto widze godzine 21:21 tak 3 moze 4 razy w
          tygodniu i sie zastanawiałem co to oznacza smile
          A tutaj przeczytałem ze nic smile
          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka