07.11.04, 18:07
W naszej ulubionej książce pani Faryny-Paszkiewicz wyczytałam: "W miejscu
wolno stojącego kina Sawa i parkingu wzniesiony został tak zwany
apartamentowiec o masywnej bryle, wypełniajacy szczelnie powyższą działkę.
Wprawdzie pochłonął kino, lecz w tym kompleksie znajdzie podobno miejsce nowe,
mniejsze." Czy słyszeliście o takich planach? Jeśli tak, to dlaczego upadły?
Gdyby w Sawa Parku albo Exbud Plazie powstało kino to ta okolica razem z
pasażem sklepów bardzo by zyskała. Coś wiecie o tej sprawie?
Pozdrawiam (nieustająco) z Ursynowa :-)
Obserwuj wątek
    • jolajola1 Re: Kino Sawa 07.11.04, 20:58
      plany budowy nowego budynku dostały pozwolenie pod (jednym z warunków)
      wybudowania kameralnego kina, miało byc na poziomie minus jeden
      budowa w trakcie miała prawie dwuletni przestój
      a podjęta budowa juz miała lekko zmienione warunki zabudowy, przedziwnym trafem
      zniknelo z niej kino
      i własciwie nikt sie nie zorientował w zmianach do chwili wykańczania budynku,
      a wtedy już było za późno

      i nie mozna znalexc personalnie winnego
      • cpg Re: Kino Sawa 07.11.04, 22:54
        Nie można wydać pozwolenia na budowę pod takim warunkiem. Myślę, że inwestor
        mógł co najwyżej to obiecać, a nawet napisać we wniosku o pozwolenie, że w
        budynku będzie kino, a potem wystapić o zatwierdzenie zmiany projektu i uzyskać
        zmiane pozwolenia na budowę. I jest to zgodne z prawem, o czym z reguły nie
        wiedzą ani dziennikarze, ani radni (ale wiedzą urzędnicy). W decyzji o
        warunkach zabudowy w ogóle takich obowiązków się nie nakłada. Poza tym czy to
        był grunt gminny nabyty na przetargu czy prywatny ? Jeśli to pierwsze, to
        powinna być umowa gminy z inwestorem. Jeśli to drugie - wolnoamerykanka.
        Właściciel może wyburzyć każdy swój budynek nie będący zabytkiem i postawić
        nowy, o innym przeznaczeniu, byle był zgodny z planem. Inna sprawa to w ogóle
        zamieranie kin. W tej chwili stare są zamykane, nowych nie buduje się.
        Multipleksy nie przędą za dobrze i są lokowane tylko przy mallach, a i tak
        część z nich nadal nie ma operatora. Reasumując - obawiam się, że większość z
        nas nie doczeka się salki kinowej na Kępie (chyba, że na terenie obecnych
        działek, ale czy to jeszcze Kępa?).
        • kiki_de_montparnasse Re: Kino Sawa 08.11.04, 10:21
          Strasznie szkoda. Byloby naprawdę świetnie. Pewnie zmniejszyłaby się też
          znacznie ilość przeciwników Sawa Parku :-)
          • kinsky6 Re: Kino Sawa 08.11.04, 16:53
            Nalezy pamietac, ze w tej chwili kina juz nie sa panstwowe i aby powstalo cos
            takiego jak kino studyjne musi sie znalezc chetny do prowadzenia go i z cala
            pewnoscia do dokladania do interesu. Mysle, ze gdyby znalazl sie taki inwestor
            znlazloby sie i miejsce. Ze swojej strony szczerze powatpiewam w rentownosc tego
            typu przedsiewziecia. Wystarczy, ze w kinach Pana Gutka pomimo renomy
            przeciekaja dachy...
            pozdrawiam,
            kinsky
            • spaldi Re: Kino Sawa 09.11.04, 00:30
              Moze wydam sie zlosliwa, ale wydaje mi sie, ze podejmowanie non stop tego samego
              watku staje sie nudne.
              Juz wystarczajaco duzo pisaliscie jak to zalujecie, ze zamiast kina Sawa
              wybudowano Sawa Park, rzeczywiscie wielka to tragedia, ale Warszawa ma wedlug
              mnie ma sporo kin roznej masci, kazdy moze wybrac cos dla siebie. Wystarczy
              troche sie przejsc.
              czy mieszkancy SK naprawde zaluja kina czy wnerwia ich obecnosc SP?
              A propos "naszej ulubionej" Hanny Faryny - Paszkiewicz, to nie jest dla mnie
              alfa i omega, wiec prosze o niewypowiadanie sie w imieniu wszystkich.
              Pozdrawiam.
              • lewe_oko Re: Kino Sawa 09.11.04, 08:38
                Napisałam "naszej ulubionej", bo już w kilku wątkach powoływano się na tę
                książkę. Było to nieomal ironiczne - mamy dość ubogą bibliografię. Przepraszam,
                że śmiem poruszać ten sam wątek, ale akurat o tej okoliczności nie wiedziałam.
                Ja nawet nie mieszkam na Saskiej Kępie, więc może cieżko ode mnie wymagać
                ciekawszych - szkoda, że mieszkańców stać na tak niewiele - połowa wątków tutaj
                jest założonych przez pomysłodawczynie forum, dwa chyba przeze mnie - osobę z
                zewnątrz. Pozdrawiam.
          • lupus71 Re: Kino Sawa 26.08.05, 17:15
            Nie byłbym przeciwnikiem SW gdyby:
            1. był o 4 kondygnacje niższy, co przewidywał pierwotny plan
            2. miał salkę kinową o której pierwotny inwestor głośno trąbił
    • rafi.raf Re: Kino Sawa 09.11.04, 01:01
      z jednej strony okolica by zyskala, ale z drugiej kino by splajtowalo... teraz
      nie ma miejsca dla malych przytulnych kin... niestety.

      z drugiej strony trzeba sie zastanowic nad tym co kino mogloby zaoferowac osobom
      mieszkajacym w okolicy... nie wszyscy moga sobie pozwolic na przyjemnosc
      spedzania czasu w kinie...

      gdy bylem dzieckiem (a bylo to pewien czas temu) czesto chodzilem po Saskiej
      Kępie razem ze swoimi dzadkami, ktorzy tu mieszkali. moje wspomnienie dotyczace
      kina sawa? brudne, zamkniete... dlaczego go nie ma? moze o tym trzeba porozmawiac.


      stawianie takich postow traktuje jako ignorancje wyrastajaca z czasow PRLu,
      kiedy to nie liczono sie z pieniedzmi. wazna byla idea. teraz wazna jest
      rentownosc...

      pisze w nieco chaotycznym stylu, ale jestem padniety i pisze ostatkiem sil ;)
      • lewe_oko Re: Kino Sawa 09.11.04, 08:44
        Mam nadzieję, że jeszcze nie liczy sie tylko i wyłącznie rentowność... I że mamy
        szanse na rozwój kultury według wzoru francuskiego - jesli chodzi o system
        finansowania. Nie o to chodzi by na pustyni zbudować kino dla idei, bez
        przesady. Ale o to by umiejętnie znajdować sponsorów, umieć nakłonić
        społeczeństwo do zainteresowania sie danym filmem, wystawą etc. Dla mnie
        myślenie rodem z PRLu to, że sztuka (zwłaszcza wysoka) nie może być biznesem.
        Dodam tylko, że nie chciałam swoim postem uderzyć w mieszkańców Sawa Parku.
        • rafi.raf Re: Kino Sawa 09.11.04, 13:11
          Nie chce nikogo obrazic ale wydaje mi sie, ze kultura albo jest w spoleczenstwie
          albo jej nie ma. Teraz w Polsce nie ma kultury. Nie oznacza to braku kultury.
          Spoleczenstwo jest po prostu biedne i nie stac go na wydawanie nadwyzek domowych
          budzetow, ktorych nie posiada.

          Czy celowo uzylas "wzoru francuskiego"? W polaczeniu z SK i ulica francuska
          nabiera to troche innego znaczenia...


          dajcie ludziom pieniadze, a beda je wydawac ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka