yoma
05.03.11, 16:26
(Boże, co za nazwa). Dostałam malutką i chyba życie jej uratowałam, bo siedziała w tej cudacznej mieszaninie trocin i gąbki (moje pierwsze bliskie spotkanie z osławioną gąbką. Ludzie, a raczej producenci, to mają pomysły), ale nie o to chodzi. Pytanie brzmi:
Część liści jest pogięta, taka pokarbowana, jakby je kto złożył w harmonijkę i puścił. Tak ma być czy to efekt siedzenia w gąbce czy mam się czegoś bać?