leggetta
23.02.06, 20:58
Prosze Was o porade w sprawie fiolkow.
Moze zaczne od siebie: nie jestem zadna ogrodniczka, na kwiatkach ledwo sie
znam, ale mam dobre checi...
Dostalam liskie fiolkow ktore po dluzszym trzymaniu w wodzie puscily
korzenie. Wsadzilam wtedy kazdy lisc osobno do doniczki i nic...Tkwia juz tak
ponad 3 miesiac i tylko jeden z nich wypuscil listki a reszta..Spi? - w sumie
mam ich 10. Stoja na parapecie gdzie po poludniu jest slonce, pomieszczenie
jest cieple. Niestety czesc doniczek nie ma dziurki na nadmiar wody.
Historia powtarza sie drugi raz, w zeszlym roku tez probowalam i po 4
miesiacach stracilam cierpliwosc - wyciagnelam je z doniczek - listek ten
stary twil na swoim miejscu - korzenie tez byly - zimnia dosc zbita ( ziemie
zawsze kupuje odpowiednia do tych kwiatkow).
Co robie zle - macie jakies pomysly?
Nie nawoze ich niczym - czy to moze byc przyczyna.
Dziekuje za odpowiedz/pomoc i z gory przepraszam bo tematow o fiolkach na
pewno jest mnostwo.